Reklama

Homilia

Zrobiliśmy zasadzkę na Jedynego Sprawiedliwego

2015-09-15 13:13

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 38/2015, str. 32-33

Graziako
Jerozolima, Kościół św. Piotra in Gallicantu (ikona XX wiek)

Pierwsze czytanie spełniło się na Jezusie i spełnia się na nas, bezbożnymi ludźmi jesteśmy my wszyscy (por. Jr 50, 14; Rz 3, 23; Rz 5, 12). Zrobiliśmy zasadzkę na Jedynego Sprawiedliwego, na Jezusa, i On w niepojętej miłości do grzesznika wszedł w nią. Przyjął grzechy nas wszystkich, zapłacił rachunek na krzyżu, zabity zmartwychwstał, i przez to objawił miłosierdzie i przebaczenie grzechów. Spełnia się ono również w inny sposób: tak naprawdę Prawo Boże jest dla nas niewygodne, sprzeciwia się naszym sprawom, naszemu ziemskiemu, ludzkiemu pojmowaniu życia, naszemu egoizmowi, naszej zachłanności, naszemu wygodnictwu, naszym namiętnościom i żądzom, temu wszystkiemu, o czym mówi dzisiejsze drugie czytanie. Słowa te sprzeciwiają się również naszym pomysłom na życie i szczęście. Dla wielu Ewangelia jest niewygodna, ocenia nasze postępowanie i życie: „Zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów”. A może doświadczamy faktu, że inni nas osaczyli i atakują, wtedy możemy śpiewać za psalmistą: „Pan podtrzymuje całe moje życie”.

Słowa Ewangelii są dobrą nowiną, ponieważ większość ludzi żyje w biedzie, w ubóstwie, nie zrobiło kariery, biznesu, nie są nikim ważnym, życie obeszło się z nimi brutalnie, nie zrealizowali się. Jeżeli więc jesteś ostatni, na końcu – będziesz pierwszy! Przyjmij te słowa, masz wspaniałą obietnicę: będziesz wielki jako ostatni. Bóg widzi twoje uniżenie. Jesteś podobny do Jezusa. Jak dzieciaka potraktowało cię życie? Odwagi, Bóg cię wywyższy wedle ewangelicznej obietnicy. Przyjmiesz to Słowo? Uwierzysz, że Bóg może je wypełnić? Nie potrafisz? Powtarzaj jak Maryja: „Niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1, 38).

Reklama

Nie jest to łatwe, jak wskazuje Ewangelia: „Jezus i Jego uczniowie podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym”. Chciał być tylko dla nich, robił im swoiste rekolekcje, pragnął, aby oni w sposób właściwy zrozumieli Jego misję: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie”. „Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać”. Nie rozumieli? Możliwe, ja też tego nie rozumiem. I dobrze, nie chciałbym zmieścić Pana Boga w swoim rozumie. Dlaczego bali się pytać? „W drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy”. Niestety, taka jest prawda o tobie i o mnie. Nie mam wyjścia, przyjmuję to Słowo i chcę modlić się o wypełnienie woli Boga, a nie mojej woli.

Słowa Jezusa nie zostawiają wątpliwości: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”. Będąc otwarci na życie, przyjmujecie Jezusa.

Tagi:
homilia

Reklama

Marta i Maria w nas

2019-07-16 11:47

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 31

Graziako
„Jezus w domu Marty i Marii” – Otto Lessing (XIX wiek)

Wszystko, co Jezus mówi, czyni i kim jest – jest na wagę złota. Maria dobrze o tym wie, dlatego siada u stóp Mistrza i rozkoszuje się smakiem „najlepszej cząstki”. Jest szczęśliwa, a ponadto zasługuje sobie na wiekopomną pochwałę Jezusa. Marta chce usłużyć Gościowi inaczej. Od razu zabiera się za przygotowanie posiłku. Niestety, jej gest czynnej miłości okazuje się wybrakowany. Wzbierają w niej negatywne uczucia i osądy. Dała im upust, wypowiadając swe rozżalenie: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. Oto, rzec można, „pokrzywdzona” i lepiej wiedząca ujawnia pretensje wobec nie tylko swej siostry, ale i Mistrza.

Jezus, pełen miłości i wdzięczności wobec Marty, nie może jej nie ostrzec: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”. Powiedziane jasno, zdecydowanie i delikatnie. Miliony wierzących będą przez wieki, dziś także, wnikać w znaczenie tych słów Jezusa, Oblubieńca dusz. W każdym z nas są wrażliwość i pragnienia Marii... Ale pełno też w nas Marty. My wszyscy – tak wprawni w uwijaniu się „około rozmaitych posług”, a tak powolni, by usiąść „u nóg Pana” – powinniśmy zrewidować nasze priorytety.

Czy my – poddawani dyktatowi antropocentrycznej cywilizacji i bezkrytycznie zafascynowani jej produktami – mamy jeszcze szczere przekonanie, że Jezus i oblubieńcza wzajemność, do której niezmiennie nas zaprasza, to skarb nieoceniony, jedyny? On naprawdę zasługuje (my też), byśmy codziennie rezerwowali czas na spotkania z Nim. Łagodnie i zdecydowanie przenośmy uwagę z absorbujących zmartwień i niepokojów oraz z ulotnych fascynacji i często zbędnych zaangażowań – na Pana Jezusa. Tylko „u nóg Pana”, kontemplując na modlitwie Osobę Jezusa, poznajemy i smakujemy życie prawdziwe, spełniające. Naprawdę „potrzeba (...) tylko jednego”. Jak w Eucharystii, w której Boskie Osoby obdarowują nas „najlepszą cząstką”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: ludzie polityki i Kościoła w 75. rocznicę zamachu na Hitlera

2019-07-21 16:03

ts (KAI) / Berlin

Wysokiej rangi przedstawiciele świata polityki i Kościoła w Niemczech oddali hołd uczestnikom zamachu na Hitlera sprzed 75 lat, 20 lipca 1944 roku. Zdaniem kanclerz Niemiec Angeli Merkel, ta rocznica jest przestrogą dla wszystkich, że należy „być czujnym i występować przeciwko rasizmowi i nacjonalizmowi we wszystkich jego formach”.

pl. wikipedia.org
Sala konferencyjna zniszczona na skutek wybuchu, 20 lipca 1944 r.

Podczas uroczystej przysięgi nowych żołnierzy Bundeswehry w Berlinie Merkel określiła bojowników ruchu oporu jako przykład dla wszystkich ludzi współcześnie. „Także i my opowiadajmy się za człowieczeństwem, prawem i demokracją, pokazujmy odwagę cywilną stykając się z rasizmem i antysemityzmem” - powiedziała Merkel. Na zakończenie uroczystości złożyła kwiaty w miejscu, w którym 21 lipca 1944 zostali rozstrzelani Claus Schenk von Stauffenberg i inni uczestnicy nieudanego zamachu na Hitlera.

„Wszyscy, którzy stawili opór, ryzykowali wolnością, zdrowiem i życiem” - powiedział prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w przesłaniu wideo. Przypomniał też losy innych grup oporu antyhitlerowskiego, m.in. Sophii Scholl z „Białej Róży”, ściętej na gilotynie w Monachium w 1943 r. i innych. Prezydent Niemiec stwierdził, że zbyt długo odmawiano tym ludziom uznania, mimo iż stanowią „tak ważną część wolnościowej historii Niemiec”.

Także wielu biskupów niemieckich wyraziło uznanie dla działań uczestników Akcji Walkiria przeprowadzonej przez oficerów Wehrmachtu pod przywództwem pułkownika Clausa von Stauffenberga.

Kard. Rainer Maria Woelki na Twitterze wyraził wdzięczność dla „ludzi 20 lipca”, którzy „przed 75 laty, w najbardziej mrocznym rozdziale historii Niemiec, ukazali smugę światła”. "Fakt, że wówczas odważnie poszli za głosem sumienia, dodaje odwagi również i dziś" - stwierdził arcybiskup Kolonii.

Arcybiskup Berlina, Heiner Koch uważa, że zamach Staufenberga jest dowodem, iż istniały jeszcze inne Niemcy, niż tylko Niemcy nacjonalistów. „Socjaldemokraci, konserwatyści i liberałowie, chrześcijanie – wśród nich wielu duchownych – połączyli się, by wystąpić przeciwko władzy bezprawia" - powiedział abp Koch w wypowiedzi dla diecezjalnej rozgłośni radiowej.

Podkreślił, że „masowe mordowanie Żydów, prowadzenie wojny przez nazistów i ucisk wielu narodów na terenach okupowanych przeczył wszelkiemu człowieczeństwu i godności człowieka”. Jednocześnie arcybiskup Berlina przypomniał postać błogosławionego proboszcza berlińskiej katedry Bernharda Lichtenberga, który w czasach hitlerowskich otwarcie bronił prześladowanych Żydów i za to został aresztowany. Ks. Lichtenberg zmarł na początku listopada 1943 w drodze do obozu koncentracyjnego w Dachau.

Również arcybiskup Fuldy, Michael Gerber, w specjalnym oświadczeniu wyraził „wielki szacunek i uznanie” dla kobiet i mężczyzn związanych z zamachem z 20 lipca 1944 i misję płynącą z tego odważnego czynu. Przypomniał jednocześnie, że w przygotowaniach do zamachu dom biskupi w Fuldzie służył jako ważne miejsce obrad niektórych jego uczestników. Dowodzą tego spotkania hrabiego Helmutha Jamesa von Moltke z jezuita Alfredem Delpem u ówczesnego biskupa Fuldy Johannesa Dietza.

Przed 75 laty, 20 lipca 1944, grupa osób skupionych wokół hrabiego Clausa Schenka von Staufenberga usiłowała dokonać zamachu bombowego na Adolfa Hitlera i w ten sposób zniszczyć terrorystyczny reżim narodowych socjalistów niemieckich. Zamach miał miejsce w baraku narad w kwaterze najwyższego dowództwa wojskowego – Wilczym Szańcu - niedaleko Kętrzyna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Złoty środek w Złotym Stoku

2019-07-22 11:57

Kamil Krasowski

W Złotym Stoku w dniach 20-29 lipca odbywa się obóz biblijny „Odkrywcy 2019”. Jego organizatorem jest Katolickie Stowarzyszenie uBIBLIJNIEni.pl. Hasło tegorocznego obozu brzmi „Odkrywcy Mocy Marzeń”.

Archiwum ks. Łukasza Łaszkiewicza
W czasie obozu dzieci poznają Słowo Boże

- Naszym celem jest zaszczepić w dzieciach pragnienie poznawania Słowa Bożego tak, by chciały je wciąż odkrywać i nim się w życiu kierować. Na naszym obozie dzieci nie spędzają całego czasu na modlitwach. Jest dla nas bardzo ważne, by znaleźć pewien złoty środek pomiędzy tym co duchowe (Eucharystia, czytanie Pisma św., codzienna modlitwa), a tym co też tak po ludzku jest ważne dla dzieci w tym wieku - mówi przewodniczący ks. Łukasz Łaszkiewicz.

Więcej nt. obozu w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem