Reklama

Czy w biznesie jest miejsce dla sumienia?

2014-10-21 10:17

am / Warszawa / KAI

Elvert Barnes / Foter.com / CC BY

Na to i wiele innych pytań odpowiedzą uczestnicy I Ogólnopolskiego Forum Chrześcijańskiego "Ekonomia sumienia". - Biznes jest jak najbardziej wpisany w życie chrześcijanina - mówi w rozmowie z KAI Tomasz Sztreker, prezes Polskiej Akademii Biznesu, współtwórca projektu "Wiara w biznesie", organizator zbliżającego się Forum.

25 października br. w Płocku będzie można spotkać przedsiębiorców, którzy nie tylko liczą zyski, ale też liczą w swojej pracy na pomoc i błogosławieństwo Boga. Ilu przedsiębiorców przyznaje się do tego, że w biznesie kierują się chrześcijańskimi wartościami? Szkolenia i warsztaty odbywające się w ramach projektu "Wiara w biznesie" pokazują, że jest ich coraz więcej. Chcą stworzyć środowisko "chrześcijańskich biznesmenów". Po co? - Kiedy człowiek żyje zgodnie z wartościami, to Pan Bóg mu błogosławi. W Piśmie Świętym jest napisane, że jak zaufasz Bogu, to zostaniesz wynagrodzony siedmiokrotnie. Nie ma na świecie drugiej instytucji, która dawałaby takie zyski! - mówi w rozmowie z KAI Tomasz Sztreker.

Prezes Polskiej Akademii Biznesu postanowił zintegrować środowisko, bo - jak sam mówi - jako absolwent warszawskiej SGH spotkał się z podejściem typowo materialistycznym. - Większość wykładów opierała się na tym, co zrobić, żeby przedsiębiorca miał jak największy zysk. A tak naprawdę nie o to chodzi. W biznesie po chrześcijańsku chodzi o to, że ten biznes ma twarz. Za numerem w banku kryje się konkretny człowiek z imieniem i nazwiskiem, dla którego oczywiście pieniądze są ważne, ale one nie mogą być celem. Są środkiem do celu. Po to również założyłem Polską Akademię Biznesu - chciałem pokazać, jak można zgodnie z wartościami osiągnąć sukces w biznesie - mówi Sztreker. Między innymi o tym można usłyszeć na prowadzonych przez niego szkoleniach. Do tej pory wzięło w nich udział prawie 3 tys. osób.

Sam prowadził już kilka firm, pracował też w wielu miejscach, m.in. w TVN CNBS czy Polskim Radiu. Doświadczenia tam zdobyte chce przekłuć w pomoc innym w rozwijaniu swojego biznesu po chrześcijańsku. Ale czy w biznesie jest miejsce na wartości? - Chrześcijanin to nie człowiek oderwany od rzeczywistości. Przedsiębiorczość jest przecież jak najbardziej wpisana w życie chrześcijanina. Mamy obowiązek pomnażać swoje talenty, a w dzisiejszych czasach zrealizować to można głównie przez to, że będziemy rozwijać siebie oraz swoje biznesy, będziemy dobrymi pracownikami i pracodawcami - odpowiada Tomasz Sztreker.

Reklama

Pierwszy cel prowadzonych przez niego inicjatyw to integracja środowiska chrześcijańskich biznesmenów, choć nie ukrywa, że w ten sposób chce też oddziaływać na cały świat biznesu. - Chcemy pomagać chrześcijanom w biznesie. Teraz mamy etap jednoczenia się. Do tej pory mieliśmy ok.20 spotkań w różnych miejscach w Polsce - regularnie prowadzimy takie spotkania w 6 miastach, chociaż od listopada będzie już tych miast koło 10. Widzimy ogromną potrzebę ludzi, mają już dosyć biegania za pieniądzem, chcą żyć dla wyższych wartości. Potrzeba nam czegoś większego niż zaspokojenie materialne, i myślę, że jedyna droga, to droga zgodna z wartościami i z Panem Bogiem - wyjaśnia.

Logika pracy w ramach szkleń to rozpoczynanie od siebie. - Jeśli zacznę od siebie, to później, spotykając osobę, która ma takie same wartości jak ja, możemy razem iść zmieniać świat. W jakimś stopniu ta zmiana świata rzeczywiście przez nas przemawia, nie ukrywam, że to co robię, robię z wielkiej potrzeby serca mojego, ale i innych.

Na regionalne spotkania ruchu "Wiara w biznesie" przychodzi ok. 250 osób - przedsiębiorców i biznesmenów, którzy w świat finansów chcą wprowadzać wartości chrześcijańskie. Spotkania są skierowane przede wszystkim do katolików, choć przychodzą też na nie protestanci, członkowie kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej.

Poza regularnymi spotkaniami Sztreker wraz ze współpracownikami organizują duże, ogólnopolskie konferencje. Najbliższa, pod nazwą I Ogólnopolskie Forum Chrześcijańskie "Ekonomia sumienia", odbędzie się 25 października br. w Płocku. Będzie można spotkać na niej przedstawicieli największych firm w Polsce, lekarzy, prawników i księży.

- Słowo ekonomia z greckiego oznacza zarządzanie domem, czyli całe forum opowiada o tym, w jaki sposób w zgodzie ze swoim sumieniem zarządzać domem, relacjami, firmą, czy choćby swoim ciałem - domem swojej duszy - wyjaśnia Sztreker.

Podczas Forum wystąpi 10 prelegentów, którzy powiedzą m.in. o tym, czy powinniśmy płacić podatki, skoro wiemy, że są wydawane w sposób sprzeczny z nauką Kościoła oraz czy przedsiębiorca może zostać osobą świętą. To tylko kropla w morzu zagadnień, które poruszą: dr Henryk Siodmok, prezes zarządu Grupy Atlas, s. Małgorzata Chmielewska - wzór dla niejednego przedsiębiorcy, dr Tadeusz Wasilewski, który opowie o zagrożeniach in vitro i o tym, w jaki sposób lekarze mogą działać zgodnie z własnym sumieniem. Wystąpi także ks. prof. Ireneusz Mroczkowski, etyk chrześcijański, który opowie o rozeznawaniu w sumieniu oraz Roman Kluska - dla wielu symbol walki z urzędami i swoistą wieżą Babel. Marek Zuber opowie o moralności spekulantów - czy takie osoby są w stanie działać w sposób moralny, a jeśli tak, to czy mogą działać w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi. Tomasz Sztreker i Marek Rogalski opowiedzą o projekcie "Wiara w biznesie".

Dla kogo organizują to spotkanie? - Mamy na myśli osoby przedsiębiorcze, czyli też takie, które mają wolny zawód, lekarzy, prawników, wszystkich tych, którzy czują się przedsiębiorczy, bo przecież np. kobieta, która zajmuje się domem musi być nierzadko bardziej przedsiębiorcza od niejednego biznesmena - wyjaśnia Sztreker.

Forum rozpocznie się Mszą św. a zakończy Adoracją Najświętszego Sakramentu, prowadzoną przez inicjatywę "Wieczór chwały". W przerwie Forum wystąpi zespół Amen Band, który będzie promował Światowe Dni Młodzieży i swoją najnowszą płytę.

I Ogólnopolskie Forum Chrześcijańskie "Ekonomia sumienia" odbędzie się 25 października br. w hali Orlen Arena w Płocku.

Tagi:
sumienie biznesmen

Reklama

Wiara i sumienie mogą być przyczyną odmowy usługi

2019-06-26 19:52

trybunal.gov.pl, lk / Warszawa (KAI)

Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś, że przepisy kodeksu wykroczeń przewidujące karanie za umyślną bez uzasadnionej przyczyny odmowę świadczenia usług - są niekonstytucyjne. Wniosek do TK w tej sprawie został złożony na kanwie odmowy druku plakatów LGBT przez drukarza w Łodzi.

Artur Stelmasiak

Sprawę wniósł do Trybunału Konstytucyjnego Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Jego wniosek odnosił się do art. 138 kodeksu wykroczeń, który stanowi, że "kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny".

Złożony do TK wniosek wskazywał, że art. 138 kodeksu wykroczeń, w części karającej za odmowę świadczenia usługi - rozumiany w ten sposób, że zasady wiary i sumienie nie są uzasadnioną przyczyną odmowy świadczenia usługi - zbytnio ogranicza (określoną w art. 53 ust. 1 Konstytucji) wolność sumienia i religii.

Wniosek rozpatrywany przez TK odnosił się sprawy pracownika łódzkiej drukarni Adama J., który odmówił druku plakatów fundacji osób LGBT. Drukarz tłumaczył odmowę swoimi przekonaniami. Łódzki sąd w 2017 r. prawomocnie uznał go za winnego wykroczenia, ale jednocześnie odstąpił od wymierzenia mu kary.

Już po złożeniu wniosku w TK, w czerwcu 2018 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry złożoną od wyroku w sprawie drukarza. Choć SN przyznał wtedy, że nie można uznać, jako ogólnej zasady, poglądu, iż "indywidualny światopogląd i subiektywne rozumienie wyznawanej religii nie mogą stanowić uzasadnionej przyczyny odmowy świadczenia", to jednocześnie wskazał, że łódzki drukarz w tej konkretnej sprawie nie miał uzasadnionego powodu do odmówienia usługi.

"Trybunał Konstytucyjny podzielił zastrzeżenia Ordo Iuris dotyczące art. 138 KW. Ten anachroniczny przepis jest niekonstytucyjny i godzi w podstawowe wolności" - napisał na Twitterze mec. w komentarzu po wyroku TK mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu Ordo Iuris. - Niezwłocznie w imieniu drukarza z Łodzi złożę skargę o wznowienie postępowania, w którym Adam J. został skazany - poinformował mec. Lewandowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podajemy datę i miejsce beatyfikacji kard. Wyszyńskiego!

2019-10-21 13:06

Damian Krawczykowski/Niedziela

Kard. Kazimierz Nycz na specjalnie zwołanym briefingu poinformował o dacie i miejscu beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego.

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego
„Miłość jest niejako dowodem osobistym naszego pochodzenia z Boga-Miłości, jest znakiem rozpoznawczym naszego synostwa Bożego” – kard. Stefan Wyszyński

Briefing, na który zapraszał ks. Przemysław Śliwiński rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej rozpoczął się o godz. 13.00 w Sali Konferencyjnej Domu Arcybiskupów Warszawskich. Kard. Nycz ogłosił na nim, że beatyfikacja kard. Wyszyńskiego odbędzie się: 07.06.2020 r. w Warszawie na Placu Piłsudskiego.

Jego działanie i sposób bycia Kościołem, jego miłość do Kościoła i Matki Najświętszej, miłość do ojczyzny, jest aktualna i ponadczasowa. - mówił już przy okazji informacji o zakończeniu procesu beatyfikacyjnego kard. Nycz.


Logo beatyfikacyjne

Archidiecezja warszawska uruchomiła jednocześnie stronę internetową poświęconą uroczystości pod adresem Zobacz.

Jak dodał: Niektóre wymiary jego osobowości i świętości, może mniej znane ale wydobyte w Positio, są bardzo aktualne także dziś. Chciałbym podkreślić bardzo mocno jego miłość do wszystkich, aż do miłości nieprzyjaciół. To był prymas, biskup, ksiądz, człowiek, który na serio brał Ewangelię i współcześnie dziś bardzo wiele od niego możemy się nauczyć, zwłaszcza kiedy przychodzi nam pokusa etykietowania i dzielenia w duchu dobry - zły. Bo w tym jesteśmy dość dobrzy. Natomiast trzeba wczytać się w Prymasa i zobaczyć, co on mówił wtedy, kiedy naprawdę miał wokół siebie ludzi, którzy wcale nie byli mu życzliwi, byli jego prześladowcami, wrogami, więzili go, ale nigdy nienawistnego słowa do nich i o nich nie mówił.

Proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia na etapie diecezjalnym rozpoczął się 20 maja 1989 r. a zakończył 6 lutego 2001 r. Watykańska część procesu beatyfikacyjnego rozpoczęła się 7 czerwca 2001 r. oficjalnym otwarciem akt beatyfikacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łódź: Abp Ryś spotkał się z klerykami roku propedeutycznego

2019-10-23 17:45

Ks. Paweł Kłys

- Ten rok, który przeżywacie jest z definicji rokiem bardziej brania niż dawania! O to idzie w roku propedeutycznym, żebyście mogli więcej przyjmować niż dawać. Egzaminów - minimum, rozliczeń - niewiele, macie taki czas, którego może wam wielu zazdrościć. Macie czas, aby być w kaplicy, być na medytacji, poznawać Kościół, w którym chcecie służyć jako kapłani. Przyjmujcie ile się da! – mówił abp Ryś do kleryków roku propedeutycznego Archidiecezji Łódzkiej.

Ks. Paweł Kłys

Jest już tradycją, że w pierwszych dniach nowego roku akademickiego Metropolita Łódzki odwiedza kleryków, którzy w tym roku wstąpili do Wyższego Seminarium Duchownego. Od ubiegłego roku pierwszy rok formacji odbywa się poza gmachem seminaryjnym, a dokładniej przy parafii pw. Wniebowzięcia N.M.P. w Łasku - Kolumnie. To tutaj ci, którzy wybrali drogę powołania odbywają swój rok wprowadzający – rok propedeutyczny.

Spotkanie metropolity łódzkiego z klerykami rozpoczęło się od porannej Mszy świętej w czasie której – w słowie skierowanym do alumnów łódzki pasterz powiedział między innymi – jak was Pan Bóg poprowadzi do kapłaństwa – na co wszyscy mamy nadzieję – to będziecie niewolnikami, ustanowionymi nad rodziną Pana. Jest bardzo niedobrze, jak to się księżom pomyli – jak księża stają się rodziną Pana, która jest nad niewolnikami. Jest odwrotnie! Ci, którzy są w Kościele – nasi siostry i bracia – są rodziną Pana. Każdy ochrzczony należy do rodziny Pana, a my jesteśmy niewolnikami do obsługi rodziny. To nas ustawia w takiej funkcji, która się nazywa kapłaństwo służebne. – podkreślił celebrans.

Po liturgii ksiądz arcybiskup spotkał się na wspólnym śniadaniu z alumnami i przełożonymi roku propedeutycznego.

- Ten rok jest dla mnie czasem, kiedy mogę sprawdzić jak wygląda codzienny rytm seminarium. Zaletą tego roku jest to, że jesteśmy w małej grupie, w innym miejscu, gdzie możemy tworzyć fajną wspólnotę. Tutaj mogę poznawać kolegów i z nimi spędzać czas. – mówi kl. Mateusz Zientalak.

- W czasie tego roku skupiamy się na najważniejszych rzeczach jakimi są: modlitwa, praca i nauka. Formujemy się poprzez wspólne przygotowywanie posiłków, wspólną pracę czy grę w piłkę. Jest to czas na to, by nasze racje były zacieśnione poprzez wspólną integrację. – dodaje Michał Kunikowski.

Rok propedeutyczny został wprowadzony przez arcybiskupa łódzkiego w 2018 roku. Uzasadniając wprowadzenie dodatkowego roku formacji w Seminarium Duchownym łódzki pasterz wskazał na to, że - do seminarium przychodzą ludzie, którzy niekoniecznie są zewangelizowani, a przed sobą mają jeszcze odkrycie tego, kim jest Jezus Chrystus jako żyjący i zmartwychwstały Pan. Przed sobą mają najistotniejsze doświadczenie wiary. Oczywiście mają niejednokrotnie bardzo duże doświadczenie wiedzy religijnej, bo chodzili na lekcję religii, byli ministrantami. Mają doświadczenie kościoła, ale to nie jest tożsame z odkryciem Jezusa jako żyjącego Pana. Dlatego też pierwszym celem roku propedeutycznego jest cel ściśle ewangelizacyjny. To poprowadzenie kandydatów do kapłaństwa do prawdziwej wiary. To się musi przełożyć na spotkanie z Chrystusem – z Jego Słowem. – zauważa metropolita łódzki.

W przeżywaniu wiary, nauce modlitwy i refleksji na swoim wnętrzem pomaga klerykom Ojciec Duchowny, który nie tylko prowadzi wykłady, ale jest także kierownikiem duchowym dla przyszłych kapłanów.

Na roku propedeutycznym jest 10 alumnów oraz dwóch wychowawców – ks. dr hab. Janusz Lewandowicz oraz ks. mgr Bartłomiej Franczak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem