Reklama

Niedziela Kielecka

Świadectwo wiary młodych to nadzieja na przyszłość

Niecałe 300 dni dzieli nas od Światowych Dni Młodzieży. Diecezja Kielecka spodziewa się 5 tys. młodych z całego świata. Przygotowania duchowe i logistyczne nabierają rozpędu. Zaangażowanych jest już blisko 1000 osób i ponad 350 wolontariuszy, którzy uczestniczą w szkoleniach i formacji. To będzie wielkie święto młodego Kościoła i impuls do ożywienia i odnowienia wiary wśród młodych, ale i nas wszystkich – mówi ks. Sławomir Sarek, koordynator przygotowań w diecezji

Niedziela kielecka 39/2015, str. 2-3

[ TEMATY ]

młodzi

wiara

dni młodych

dni

Archiwum Wolontariatu ŚDM

Młodzi przyjęli znaki ŚDM

Młodzi przyjęli znaki ŚDM

KATARZYNA DOBROWOLSKA: – Przygotowania do ŚDM dawno przekroczyły półmetek. Na początku był chaos, tworzyły się parafialne centra, pewne struktury. Dziś można powiedzieć, że każdy wie, co ma robić. Jak Ksiądz ocenia zaangażowanie młodych i duszpasterzy w prace nad ŚDM?

KS. SŁAWOMIR SAREK: – Powiedziałabym, że ważniejsze od struktur jest zaangażowanie duchowe, czyli stała modlitwa młodych w intencji ŚDM, gromadzenie ich wokół Chrystusa, tworzenie prawdziwej wspólnoty młodych chrześcijan świadomej swojej przynależności do Kościoła. Musimy mieć świadomość, że rzeczywiście ŚDM prowadzi Emmanuel, bo On jest Bogiem z nami, nie opuszcza nas w potrzebach, chce gromadzić wokół siebie wszystkich młodych. Ale dynamika działania w parafiach zależy od zaangażowania duszpasterzy. Parafialne centra ŚDM istnieją obecnie w 139 parafiach, żałuję, że nie wszystkie parafie dotychczas się angażują. Tam, gdzie księża faktycznie otwierają się na młodych, już widać dobre owoce. Od początku organizowane są co miesiąc w kościołach parafialnych Wieczory z Emmanuelem, ale także większe wydarzenia – w wymiarze diecezjalnym i dekanalnym pod szyldem ŚDM. Dzięki tym spotkaniom my, duszpasterze, mogliśmy się przekonać, że w młodych naprawdę jest głód modlitwy i głęboka potrzeba relacji z Bogiem, który jest blisko człowieka. Były to piękne adoracje przed Najświętszym Sakramentem, modlitwa uwielbienia, którą prowadziła młodzież, rozważanie Słowa Bożego, specjalne błogosławieństwo. Zarówno Księża, jak i młodzi mówili o pięknych doświadczeniach i wielu łaskach. Ostatni Wieczór z Emmanuelem przeżywany był razem ze św. Stanisławem Kostką – patronem młodzieży. W spotkaniach uczestniczy około 1000 młodych. Zorganizowaliśmy z KSM-em dwie pielgrzymki do sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny do Zabawy (w ostatniej wzięło udział 250 osób), pielgrzymkę dookoła diecezji, podczas której rowerami przejechaliśmy ponad 350 km, modląc się w intencjach ŚDM. Odwiedziliśmy na trasie 28 kościołów, m.in. w Wiślicy, Włoszczowie, Książu Wielkim, Pałecznicy, Skalbmierzu, Nowym Korczynie i Stopnicy. Wielkim przeżyciem duchowym była oczywiście peregrynacja znaków ŚDM w diecezji, o której informowaliśmy na łamach „Niedzieli”. Odbyły się również rekolekcje ewangelizacyjne dla 50 młodych osób. Następne zorganizujemy pod koniec tego roku. Przed nami Diecezjalny Dzień Młodzieży w dniach 9-10 października w parafiach dekanatu Kielce-Południe. Zapraszamy wszystkich zaangażowanych w duszpasterstwo młodzieży.

– Ważna jest też kwestia materialna, zabezpieczenie środków finansowych potrzebnych na przyjazd młodych z krajów dawnego bloku wschodniego, osób niepełnosprawnych. I tutaj młodzi wykazują niemałą inwencję i pomysłowość.

– Jako diecezja zadeklarowaliśmy, że przyjmiemy kilkudziesięciu młodych z Ukrainy. Cieszę się, że młodzi diecezji kieleckiej dostrzegają potrzeby rówieśników z uboższych krajów. Wiedzą, że wielu chce przyjechać do Krakowa na spotkanie z papieżem, ale nie stać ich na bilet i podróż. Stąd akcja Bilet dla Brata, będąca okazją do gromadzenia dla nich środków finansowych. W tym celu kwestują w parafiach, sprzedają gadżety, wypieki i ciastka. W parafii św. Józefa Robotnika w Kielcach wydali specjalny album, z którego dochód przeznaczyli na ten cel, w parafii w Kazimierzy Wielkiej – kalendarz. Cieszę się z każdej takiej inicjatywy. Nie chodzi o to, aby uzbierać pełną sumę. Bardziej istotna jest wrażliwość na drugiego, na bliźniego, otwarte serce, każdy gest dobroci jest tutaj nie do przecenienia. W ramach solidarności z młodymi chorymi, którzy pragną wyjechać na spotkanie w Krakowie, młodzi zorganizowali „Kluczową pomoc”. Uzbierali już ponad sto kilogramów starych kluczy, a zbierają nadal. A młodzi mają naprawdę wielką wrażliwość. To, co robią, wynika z chęci pomocy.

Reklama

– Do sprawnego przeprowadzenia wydarzeń diecezjalnych w ramach ŚDM, które czekają nas od 20 do 24 lipca w Kielcach i Wiślicy, niezbędna jest pomoc wolontariuszy. Czy mamy już kompletną ekipę?

– Na pewno w tej materii przed nami jeszcze dużo do zrobienia. Dotychczas przeszkoliliśmy 350 młodych osób. Szkolenia połączone z formacją odbywają się w Skorzeszycach. Każde szkolenie jest inne, dotyka nowych tematów. Młodzi tworzą również zaplecze muzyczne, uczą się śpiewu, by służyć podczas liturgii. Aby przyjąć godnie naszych gości i sprawnie zaopiekować się grupą 5 tys. młodych, którzy się do nas wybierają, musimy mieć przynajmniej dwa, trzy tysiące wolontariuszy. Liczymy, że w najbliższym czasie będą zgłaszali się kolejni chętni do pomocy. Pamiętajmy, że wolontariat to wspaniała przygoda i bezcenne doświadczenie, które procentuje przez całe życie. Warto być wolontariuszem.

– Jakie są najpilniejsze zadania przed naszą diecezją na obecnym etapie przygotowań do ŚDM?

– Teraz przystępujemy w parafiach do tworzenia bazy rodzin, które zadeklarowały chęć ugoszczenia młodych z różnych stron świata. Najwięcej ich przyjedzie: z Francji, Wielki Brytanii, Niemiec, USA, Kanady, Brazylii, Japonii, Ukrainy i Hiszpanii. Pragniemy okazać im swoją gościnność i serdeczność. Chcemy, by czuli się wśród nas dobrze. Na nas wszystkich dorosłych spoczywa odpowiedzialność, by nasi goście czuli przyjazną atmosferę i klimat autentycznego braterstwa. Niejednokrotnie sami doświadczaliśmy gościnności w innych państwach podczas ŚDM. Wiemy, że niezbędne jest w tej kwestii również wsparcie władz samorządowych, dla których ŚDM jest unikatową szansą na promocję regionu na arenie międzynarodowej. Wierzymy, że na tej płaszczyźnie nasza współpraca będzie bardzo dobra. Naszym zadaniem jest również organizowanie i zbieranie środków na wyjazd młodych diecezji kieleckiej na spotkanie z papieżem Franciszkiem do Krakowa. Ufamy, że każda wspólnota parafialna podejdzie do tego odpowiedzialnie.

– Co nas czeka w ramach pięciu diecezjalnych Dni Młodzieży? Co będzie osią tych wydarzeń?

– Wszystkie inicjatywy, jakie będą udziałem młodych uczestników, zmierzają do przybliżenia im Chrystusa, tak by mieli oni możliwość doświadczenia autentycznego spotkania Go w sakramentach, w spotkaniach z drugim człowiekiem, w wydarzeniach kulturalnych, w pięknie przyrody i regionu świętokrzyskiego. Każdego dnia będą uczestniczyć w spotkaniach formacyjnych i ewangelizacyjnych w parafiach. W czwartek 21 lipca młodzi wezmą udział w pielgrzymce pokutnej do Wiślicy, która ma być okazją do przybliżenia tajemnicy chrztu świętego, przez który Bóg wyzwolił nas z grzechu do nowego życia. 22 lipca, piątek, będzie dniem miłosierdzia. Młodzi będą mieli okazję podjąć działania na rzecz potrzebujących, posprzątać zaniedbane groby, odwiedzić chorych, pomóc słabszym. Ważne, aby to doświadczenie miłosierdzia w wymiarze pomocy zakorzeniło się w sercach młodych. Natomiast w sobotę, na spotkaniu w Kielcach poznają również przeszłość i bogactwo historii dzięki uczestnictwu w pokazach grup rekonstrukcyjnych i grze miejskiej. I wreszcie, na zakończenie dnia, podczas Mszy św. na stadionie młodzi będą zaproszeni do oddania swojego życia Jezusowi Chrystusowi.

– Przyznaję, że wymagać to będzie ogromnego wysiłku. Czego Kościół oczekuje po ŚDM?

– Wszystkie te wydarzenia związane z ŚDM Kraków 2016 i prowadzące do nich przygotowania są ważne i wymagają poświęcenia, ale nie są celem ostatecznym. W tym ogromnym wysiłku zależy nam na ożywieniu duszpasterstwa młodych, by było ono trwałym owocem tego czasu. Dlatego cieszy zaangażowanie młodych i ich świadectwo wiary. To nadzieja na przyszłość.

2015-09-24 12:02

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Męczennik sprawy Chrystusa

Wczesnym rankiem 9 kwietnia 1945 r. w obozie koncentracyjnym Flossenbürg pięciu więźniom odczytano wyroki sądu wojennego skazującego ich na karę śmierci. Lekarz więzienny w swoich zapiskach o jednym z nich napisał: „Przez na półotwarte drzwi jednego z pokojów w baraku dostrzegłem pastora Bonhoeffera jeszcze w odzieży więziennej, jak klęczy pogrążony w żarliwej modlitwie do swojego Pana Boga. Ten rodzaj modlitwy, pełnej oddania i pewności, że zostanie wysłuchana, odmawianej przez tego niezwykle sympatycznego człowieka, wstrząsnął mną do głębi. Także na miejscu kaźni zmówił jeszcze krótką modlitwę, następnie odważnie i zdecydowanie wspiął się na schody prowadzące na szubienicę. Śmierć nastąpiła po kilku sekundach. W mojej prawie pięćdziesiąt letniej praktyce lekarskiej nie widziałem jeszcze śmierci człowieka tak oddanego Bogu”.

CZYTAJ DALEJ

Najdłuższa w Polsce pielgrzymka z Helu na Jasna Górę - już w drodze

2021-07-26 13:00

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Pielgrzymka 2021

ks. Maciej Świgoń /Gość Niedzielny

W ciągu 19 dni przejdą 640 km – najdłuższa polska pielgrzymka z Helu na Jasną Górę wyruszyła wczoraj na szlak. Jubileusz 40. Pieszej Pielgrzymki Kaszubskiej jej uczestnicy będą świętować wyjątkowo: część z nich po dojściu na Jasna Górę wyruszy do Hiszpanii, by szlakiem Jakubowym dojść do Santiago de Compostela. Na trasę wyruszyło około 300 pielgrzymów.

Droga na Jasną Górę rozpoczęła się tradycyjnie 25 lipca o świcie w kościele Bożego Ciała na Helu. W codziennym programie będzie jutrznia, Msza Święta, modlitwa, konferencje w drodze oraz nocne czuwanie podczas apelu jasnogórskiego wraz z goszczącymi rodzinami. Pątnicy dziennie będą mieli do przebycia średnio 35 km.

CZYTAJ DALEJ

Semper in altum

2021-07-29 21:16

Archiwum autora

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof. Stanisław Kuciel

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof.  Stanisław Kuciel

    Zawsze wzwyż - ta łacińska zasada pokierowała mnie 40 lat temu, by pójść na pierwszą pielgrzymkę, w pokorze wobec samego siebie, w poszukiwaniu prawdy i chęci dzielenia się miłością i radością z braćmi.

    Zanim wyruszyłem na pielgrzymkę wraz z pierwszym przewodnikiem, ojcem Salezym Kaflem - duszpasterzem akademickim w klasztorze ojców Kapucynów w Krakowie przygotowywaliśmy się do pielgrzymki od strony technicznej; zakupiliśmy za zezwoleniem władz jedną pomarańczową tubę i w ogrodzie kapucynów, przy ul. Loretańskiej w Krakowie testowaliśmy jej zasięg i czas działania na bateriach R14. Następnie uznawszy, że trochę to za słabe nagłośnienie, nasz znajomy, już bez zezwolenia wymontował jedną z kolumn nagłaśniających kościół kapucynów i zrobił do niej prowizoryczny wzmacniacz. Jako jego zasilanie zastosował akumulator od Fiata 126p. I tak staliśmy się jedną z najgłośniejszych grup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję