Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Legion Maryi na Jasnej Górze

2015-09-24 12:02

Niedziela zamojsko-lubaczowska 39/2015, str. 1

[ TEMATY ]

Legion Maryi

Ks. Krzysztof Hawro

Eucharystia na Jasnej Górze

Zaznaczyć trzeba, że coroczna pielgrzymka na Jasną Górę odbywa się zwyczajowo w okolicach daty powstania Legionu Maryi, a powstał on 7 września 1921 r. w Dublinie w Irlandii. Głównym zadaniem Legionu jest szerzenie kultu Matki Bożej i głoszenie Ewangelii.

Przed kilkunastoma laty Legion Maryi zaistniał na terenie diecezji lubelskiej, a obecnie diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Ogromne zasługi w propagowaniu i rozwijaniu Legionu ma ks. prał. Zdzisław Ciżmiński, który jest diecezjalnym duszpasterzem Legionu Maryi. To z jego błogosławieństwem udała się na Jasną Górę grupa pielgrzymów z Zamościa. Do Częstochowy dotarliśmy wieczorem 11 września. Już tego wieczoru uczestniczyliśmy w modlitwie Apelu Jasnogórskiego, której przewodniczył bp Roman Marcinkowski, opiekun Legionu Maryi z ramienia Episkopatu Polski, obchodzący w tym roku złoty jubileusz kapłaństwa.

Reklama

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św. koncelebrowana w sobotę 12 września o godz. 11 na Szczycie. Eucharystii przewodniczył bp Roman. Pielgrzymów powitał o. Krystian Gwioździk, podprzeor Jasnej Góry. – Niech Maryja, Pani Jasnogórska, wstawia się za księdzem biskupem Romanem, wypraszając mu potrzebne łaski dla jego posługi pasterskiej i dla dobra Legionu Maryi – powiedział Ojciec Podprzeor w powitaniu. W homilii bp Roman Marcinkowski podkreślał rolę legionistów we współczesnym świecie. – „Żadna instytucja Kościoła nie może się uchylić od tego najważniejszego obowiązku głoszenia Chrystusa wszystkim ludziom” – mówił św. Jan Paweł II. Idźcie i nauczajcie – to wola Chrystusa, to zadanie dane Kościołowi, to nakaz – mówił w homilii bp Marcinkowski. – Nie bójcie się podjąć tego zadania. Idźcie, to znaczy wyjdźcie naprzeciw ludziom, światu, sytuacjom, szukajcie tych, co się zagubili i tracą grunt pod nogami, pójdźcie do przywalonych ciężarem zła i zbuntowanych, idźcie, by dźwigać człowieka, by ukazać mu wspaniałe plany Boga, który pierwszy nas umiłował – mówił Ksiądz Biskup.

Na zakończenie Mszy św. bp Marcinkowski poświęcił nowe legionowe sztandary, po czym odczytano pozdrowienie i telegram legionistów skierowany do Ojca Świętego Franciszka.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz Legionu Maryi

2019-10-22 13:00

Niedziela zamojsko-lubaczowska 43/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

jubileusz

Legion Maryi

Ks. Krzysztof Hawro

W czasie drugiej części uroczystości wysłuchano m.in. historii Legionu Maryi

Obchody jubileuszowe związane z 30-leciem obecności Legionu Maryi na Zamojszczyźnie odbyły się w sobotę 12 października

Miejscem jubileuszowych uroczystości była parafia Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu, gdzie Mszy św. przewodniczył pasterz naszej diecezji, bp Marian Rojek, który wygłosił okolicznościową homilię.

Kaznodzieja pytał zebranych, czy są ludźmi szczęśliwymi. Eucharystię poprzedziła wspólna modlitwa różańcowa. Na zakończenie Eucharystii bp Marian Rojek dokonał wręczenia okolicznościowego medalu za dzieło ewangelizacji, przyznanego na wniosek Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w naszej diecezji. Medal otrzymała prezydent Komicjum Legionu Maryi Jadwiga Nowak, a okolicznościową laudację odczytała Maria Gmyz.

– Wymiar czasu zależy od której strony się patrzy: od ludzkiej to jest kawałek drogi. Trzydzieści lat to są różne doświadczenia, różne osoby, różne wydarzenia, i myślę, że przy takiej okoliczności człowiek sobie to wszystko przypomina. To na pewno jest okazja, by Panu Bogu podziękować, przede wszystkim za te owoce duchowe, jakie się dokonywały w sercu tych ludzi, którzy są legionistami, i również za owoce, które potem można było dostrzec, zauważyć, o których może nawet sami nie wiemy – wskazał Ksiądz Biskup w rozmowie z Katolickim Radiem Zamość.

Wszystko jest z łaski Bożej

Od samego początku Legionowi Maryi w naszej diecezji duchowo towarzyszy ks. prał. Zdzisław Ciżmiński.

– „Ciebie Boga wysławiamy” – to jest hasło naszego dzisiejszego święta 30-lecia istnienia Legionu Maryi na ziemi zamojskiej. Uświadamiamy sobie, że to jest wielka łaska Boża. Ja już 33 lata należę do Legionu Maryi; należałem do niego jeszcze w lubelskiej archidiecezji. Trzydzieści lat temu zaczynało się od kolegiaty, gdzie powstały dwa prezydia. Teraz mamy ponad 70 prezydiów w diecezji i ponad siedmiuset aktywnych legionistów i ok. tysiąca trzystu wspierających – wskazał ks. Ciżmiński.

By zanieść Chrystusa

Druga cześć spotkania odbyła się w sali duszpasterskiej w Dolnym Kościele. Na tę część złożyły się świadectwa i wspomnienia osób od lat należących do Legionu Maryi.

– We wprowadzeniu do książki kard. Konrada Krajewskiego „Zapach Boga” czytamy takie słowa: „Często mówi (kard. Krajewski): Żyj tak, aby ludzie pytali cię o Boga… tam, gdzie zanosisz Jezusa, tam jest centrum świata. Nie ma nieważnych miejsc i torów. Zanieś Chrystusa tam, gdzie może nie dotrzeć żadna siostra zakonna i ksiądz”. Bez cienia wątpliwości, słowa te należy odnieść do sióstr i braci zrzeszonych w Legionie Maryi, który jako stowarzyszenie ludzi świeckich obecny jest na świecie od 98 lat, z czego trzydzieści lat to obecność Legionu Maryi na Zamojszczyźnie, najpierw w ramach diecezji lubelskiej, a od 1992 r. diecezji zamojsko-lubaczowskiej – wskazał prowadzący tę część ks. Hawro.

Powrót do początków

Świadectwem o początkach Legionu Maryi na Zamojszczyźnie podzieliła się s. Julia Rodzik, która wskazała, że bez łaski Bożej Legion Maryi by się nie rozwinął. Podziękowała też biskupom i kapłanom, którzy na przestrzeni tych lat wspierali duchowo rozwój stowarzyszenia. Przywołała również przykład życia Anatola Kaszczuka i początki Legionu Maryi w Zamościu. – Lata 80. XX wieku były takim punktem, kiedy Legion Maryi zaczął istnieć na nowo. U nas zaczęło się to od momentu nominacji ks. Zdzisława Ciżmińskiego na rektora kościoła św. Katarzyny – wskazała s. Julia Rodzik.

Głos zabrała również Klara Conolly-Pater z Irlandii, która jako młoda dziewczyna przybyła do Polski, by pomóc w rozwoju Legionu Maryi. Podkreśliła wielką życzliwość ówczesnego biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka, który był otwarty na rozwój Legionu Maryi w diecezji. Zachęciła zebranych, by wszystko uczynić dla Maryi, skoro nas wybrała do Legionu.

Kapłan a Legion Maryi

Ważną częścią spotkania były świadectwa kapłanów, którzy na swojej kapłańskiej drodze spotkali Legion Maryi. Wśród dających świadectw znaleźli się: ks. Stanisław Mizak, ks. Aleksander Kustra, ks. Bogdan Jaworowski i ks. Michał Maciołek.

Ks. Stanisław Mizak opowiedział o początkach Legionu Maryi w Łaszczowie, gdzie po zamojskiej kolegiacie powstało drugie prezydium. Przypomniał też, jak wyglądały pierwsze legionowe apostolaty w Łaszczowie. Z kolei ks. prał. Aleksander Kustra nawiązał do objawień w Kibeho, w których Matka Boża poleciła wizjonerce wstąpienie do Legionu Maryi. Samo stowarzyszenie, jakim jest Legion Maryi, porównał do ewangelicznej Marii, siostry Łazarza, która obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Historia i świadectwa

Po słowach wypowiedzianych przez kapłanów przyszedł czas na prezentację poszczególnych kurii Legionu Maryi, na co złożyło się przypomnienie krótkiej historii i świadectwo jednego z legionistów. Kolejność prezentacji związana była z historią powstawania poszczególnych kurii. Jako pierwsza zaprezentowała się Kuria Matki Bożej Opieki z Zamościa. Następie zaprezentowane zostały Kurie Matki Bożej Tomaszowskiej z Tomaszowa Lubelskiego, Kuria Matki Bożej Dobrej Rady z Zamościa, Kuria Matki Bożej Królowej Rodzin z Lubaczowa, Kuria Matki Bożej Różańcowej z Hrubieszowa, Kuria Matki Bożej Częstochowskiej z Biłgoraja, Kuria Matki Bożej Królowej Pokoju z Tomaszowa Lubelskiego, Kuria Matki Bożej Panny Wiernej z Jarosławia (archidiecezja przemyska) i Kuria Matki Bożej Nieustającej Pomocy z Biłgoraja.

„Córuś, organizuj Jerycho”

Trudno sobie wyobrazić Legion Maryi bez modlitwy różańcowej, dlatego jako stowarzyszenie ludzi świeckich podejmujących formację podczas cotygodniowych spotkań, trwających na modlitwie różańcowej i podejmujących apostolat wśród ludzi potrzebujących, Legion Maryi wpisuje się w trwające Diecezjalne Jerycho Różańcowe.

Okolicznościowy referat poświęcony temu zagadnieniu wygłosiła s. Zofia Szczur, która wspominając pierwszego polskiego legionistę Maryi, br. Anatola Kaszczuka przywołała jego słowa: „Córuś, organizuj Jerycho”.

Po referacie przyszedł czas na wspólną modlitwę z legionowej tesery. Katenę Legionu Maryi poprowadził ks. Krzysztof. Po modlitwie przyszedł czas na podsumowanie oraz wyrażenie wdzięczności wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji uroczystości. Podsumowania dokonał ks. prał. Zdzisław Ciżmiński. Modlitwy końcowe Legionu Maryi i błogosławieństwo, którego udzielił wszystkim ks. Michał Maciołek, kanclerz kurii diecezjalnej, zakończyły oficjalną część spotkania. Wielu uczestników skorzystało z okazji i oglądało kroniki legionowe i okolicznościową wystawę o działalności i historii Legionu Maryi na Zamojszczyźnie. Podczas agapy legioniści dzielili się swoimi przeżyciami, a trwające między nimi rozmowy stały się źródłem nieopisanej radości i siły, potrzebnej do dalszego apostolatu.

Na drogach maryjnej pobożności

Legion Maryi jest stowarzyszeniem ludzi świeckich, których celem jest głoszenie chwały Bożej, wspieranie Kościoła na polu ewangelizacyjnym i dążenie do osobistej świętości poprzez modlitwę i pracę apostolską w duchu zawierzenia i pod przewodnictwem Najświętszej Maryi Panny. Każdy, kto czuje w sobie pragnienie takiej drogi, jest zaproszony, by wstąpić do Legionu Maryi i służyć wiernie pod Jej sztandarem.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Franciszek na dzień mediów: potrzebujemy opowiadań dobrych, prawdziwych i pięknych

2020-01-24 11:31

[ TEMATY ]

papież

media

dziennikarze

papież Franciszek

Synod2018/facebook

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie” – napisał Ojciec Święty w orędziu na 54 . Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Nosi ono tytuł „Obyś mógł opowiadać i utrwalić w pamięci” (por. Wj 10, 20). Życie staje się historią”. Tradycyjnie papież ogłasza je 24 stycznia – we wspomnienie patrona dziennikarzy – św. Franciszka Salezego. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września, która w roku bieżącym przypadnie 20 września.

Na wstępie Ojciec Święty wyjaśnia, że wybierając temat tegorocznego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu kierował się przekonaniem, że „aby się nie zagubić, powinniśmy oddychać prawdą dobrych historii, takich, które budują, a nie niszczą; historii, które pomagają odnaleźć korzenie i siłę, aby iść razem naprzód”.

Franciszek zaznacza, że człowiek jest bytem opowiadającym. Często decydujemy, co jest właściwe albo co jest błędne, w oparciu o osoby lub historie, które sobie przyswoiliśmy. „Opowiadania mają na nas wpływ, utrwalają nasze przekonania i nasze postawy, mogą pomóc nam zrozumieć siebie i powiedzieć kim jesteśmy” – stwierdza papież. Dodaje, że człowiek potrzebuje też wypowiedzenia siebie, by utrwalić swoje życie. Ponadto potrzebuje też wzorców, by zrealizować swe marzenia mierzyć się z trudnościami, podejmować walkę ze złem. „Zanurzając się w tych historiach, możemy odnaleźć heroiczne motywacje, aby zmierzyć się z życiowymi wyzwaniami” – stwierdza Ojciec Święty.

Następnie Franciszek zauważa, w historii wije się również zło, jesteśmy zachęcani do posiadania i konsumpcji, często w sieci komunikacyjnej powstają historie destrukcyjne i prowokacyjne, „które niszczą i rwą delikatne nici współistnienia. Zestawiają one razem niesprawdzone informacje, powtarzając wypowiedzi banalne i fałszywie przekonujące, uderzając hasłami nienawiści. Nie tworzy się wtedy ludzkiej historii, ale odziera się człowieka z jego godności” – pisze Ojciec Święty. Zwraca zarazem uwagę, że w zestawieniu z nimi dobre historie trwają, ponieważ dają życiu pokarm.

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie. Potrzebujemy cierpliwości i rozeznania, aby odkryć historie, które pomogą nam nie zagubić się pośród tylu dzisiejszych utrapień; historii, które postawią w świetle prawdę o tym, kim jesteśmy, także w niedostrzeganym, codziennym heroizmie” – stwierdza papież.

Franciszek przypomina znaczenie narracji biblijnej jako wielkie historii miłości między Bogiem a człowiekiem. Podkreśla, że „znajomość Boga jest przekazywana przede wszystkim przez opowiadanie, z pokolenia na pokolenie, o tym, jak On nieustannie pozostaje obecny” a dla słuchacza historia staje się życiem: to opowiadanie wchodzi w życie tego, który słucha i je przekształca. Papież zaznacza, że nie istnieją historie ludzkie nieznaczące i małe, a po tym jak Bóg stał się człowiekiem każda ludzka historia posiada niepodważalną godność. „Dlatego ludzkość zasługuje na opowieści, które sięgają jej poziomu, tego oszałamiającego i fascynującego poziomu, do jakiego wyniósł ją Jezus” – pisze Ojciec Święty wskazując dzieła, które mogą stać się jakby „dodatkiem do Ewangelii”, teksty które potrafiły odczytać duszę człowieka i wydobyć na światło jej piękno.

Franciszek zaznacza, że każdy człowiek może stać się twórcą takiej dobrej historii, „kiedy przypominamy sobie o miłości, która nas stworzyła i zbawiła, kiedy wsączamy miłość w nasze codzienne historie, kiedy tkamy miłosierdziem ramy naszych dni”.

Zachęca, aby pomimo dramatycznych wydarzeń codzienności opowiadać Bogu o sobie. „Jemu możemy opowiedzieć historie, które przeżywamy, zanieść Mu osoby, powierzyć różne sytuacje. Z Nim możemy ponownie połączyć tkankę życia, zszyć pęknięcia i wyrwy” – pisze Ojciec Święty. Dodaje, że „także, kiedy opowiadamy o złych rzeczach, możemy nauczyć się pozostawiania przestrzeni dla odkupienia, możemy rozpoznać pośród zła także dynamizm dobra, aby pozwolić mu zaistnieć”.

Papież podkreśla, że chodzi o „przypominanie o tym, kim jesteśmy w oczach Boga, oraz o świadczenie o tym, co Duch Święty pisze w sercach, o objawianie każdemu, że jego historia zawiera rzeczy wspaniałe”. Kończy swe orędzie modlitwą do Matki Bożej, by wysłuchała naszych opowiadań, nauczyła nas rozpoznawania dobrego wątku, który kieruje historią, rozwiązała węzły paraliżujące nasze życie i pomagała nam tworzyć historie pokoju, historie przyszłości, wskazując drogę wspólnego podążania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję