Wśród przemawiających był prof. Stanisław Łaszewski, prezes Zarządu Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. -Nieśmiertelna w swojej legendzie Armia Krajowa w dzisiejszej trudnej politycznej i społecznej rzeczywistości naszego kraju jest wartością dodaną, ponieważ nie dzieli, ale łączy przedstawicieli różnych formacji politycznych, o różnych poglądach i różnym wyznaniu religijnym”.
Profesor przypomniał, że 14 lutego, decyzją gen. Władysław Sikorski, przemianowano Związek Walki Zbrojnej na Armię Krajową. W szczytowym momencie organizacja liczyła około 400 tysięcy żołnierzy. - Była to najliczniejsza armia ochotnicza, jaką kiedykolwiek w swojej historii wystawiła Rzeczpospolita Polska” – podkreślił. Przypomniał również dramatyczne losy żołnierzy AK po zakończeniu II wojny światowej: - Cena, jaką Armia Krajowa zapłaciła za walkę o wolność i honor, była bardzo wysoka: więzienie, tortury, śmierć, prześladowania, wywózki na nieludzką ziemię.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Profesor Łaszewski zapowiedział również działania zmierzające do budowy pomnika Armii Krajowej we Wrocławiu: - Mamy nadzieję, że kolejną rocznicę będziemy obchodzili już przy pomniku Armii Krajowej, zlokalizowanym w godnym miejscu naszego miasta.
Reklama
Głos zabrał także dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Zwrócił uwagę na historyczne związki Armii Krajowej z miastem: - Znajdujemy się przy ważnym upamiętnieniu, pokazującym związki Armii Krajowej z Wrocławiem. Część z AK-owców wybrała Wrocław jako powojenny dom i tutaj dożyła swoich ostatnich dni. Dyrektor wrocławskiego IPn-u przypomniał także o akcjach dywersyjnych prowadzonych przez oddziały AK, w tym o działaniach w III Rzeszy oraz ataku na transport wojskowy we Wrocławiu w 1943 roku.
Kamil Dworaczek odniósł się także do budowy pomnika. - Może pora nie pytać, dlaczego do tej pory nie upamiętniono Armii Krajowej, ale pytać: gdzie i kiedy upamiętnimy ją w sposób godny i widoczny? Jesteśmy to winni pokoleniu Armii Krajowej. To dług wdzięczności, który musimy wobec nich spłacić - zaznaczył.
Podczas uroczystości szczególnie uhonorowano żyjących żołnierzy AK i uczestników Polskiego Państwa Podziemnego. Piotr Sebastian Kozdrowicki, wicewojewoda dolnośląski wspomniał m.in. o sanitariuszce skazanej w tzw. procesie szesnastu oraz o uczestniku Powstania Warszawskiego, który od lat prowadzi lekcje historii w szkołach. - Jesteście dla nas nie tylko niezłomnym wzorem postaw obywatelskich, ale także miłości, miłości do Polski i do drugiego człowieka – podkreślił wicewojewoda.
Organizatorami spotkania byli: Wojewoda Dolnośląski, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu oraz prezes Okręgu Dolnośląskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
