Reklama

Wiara

DRUGA NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

Wielki Post uczy patrzenia na Jezusa bez ucieczki od trudnych słów

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rdz 12,1-4a <- KLIKNIJ

Opowiadanie o powołaniu Abrama otwiera historię patriarchów po rozdziałach o rozproszeniu narodów. Abram mieszka w Haranie, w świecie mocno opartym na rodzie i „domu ojca” (bêt-’āb), który dawał ochronę, ziemię i nazwisko. Polecenie Pana dotyka właśnie tych punktów: ziemi rodzinnej, krewnych, domu ojca. W hebrajskim brzmi ono „lech-lecha”, dosłownie „idź dla siebie”, co podkreśla osobisty wymiar wezwania. Kierunek pozostaje otwarty. Idź „do kraju, który ci ukażę”. Droga zaczyna się bez mapy, z obietnicą prowadzenia.

Reklama

Obietnica ma kilka warstw. Bóg zapowiada wielki naród, „imię” i błogosławieństwo (berākhāh). W języku Biblii „imię” oznacza rozpoznawalność i trwałą pamięć wśród ludzi. To jest też odwrócenie historii Babel. Tam ludzie budują miasto, aby „uczynić sobie imię”, tutaj Bóg sam „uczyni imię” Abramowi. Wers 3 ma ciekawą grę czasowników. „Będę błogosławił tym, którzy tobie błogosławić będą”, a o przeciwnikach mówi najpierw o „lekceważeniu” (qalal), po czym używa mocniejszego słowa „przekląć” (arar). Tekst rozróżnia pogardę i otwartą wrogość. Pada też zdanie o zasięgu powszechnym. „Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi”. Hebrajska forma czasownika nibreḵû dopuszcza odcień bierny, więc źródłem dobra pozostaje Bóg, a Abram staje się narzędziem Jego działania w dziejach. Odpowiedź Abrama zostaje opisana bez komentarza psychologicznego. „Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał”. Ambroży z Mediolanu w dziele „O Abrahamie” widzi w potrójnym „wyjdź” zerwanie z dawnymi zależnościami i wejście w szkołę wiary, w której Bóg prowadzi człowieka krok po kroku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2 Tm 1,8b-10 <- KLIKNIJ

Drugi List do Tymoteusza ma ton testamentu. Autor pisze z więzienia i wzywa Tymoteusza do odwagi w głoszeniu. Polecenie brzmi, by nie wstydzić się świadectwa o Panu i nie wstydzić się Jego więźnia. W grece „świadectwo” to martyrion, słowo kojarzone także z męczeństwem, a „więzień” to desmios. „Weź udział w trudach” nie jest wezwaniem do samodzielnego heroizmu. Zdanie kończy się: „według mocy Boga”. W centrum stoi Ten, który „nas wybawił i wezwał świętym powołaniem”.

Uzasadnienie idzie głęboko w czas. Powołanie nie wypływa z naszych czynów, lecz z postanowienia i łaski danej „przed wiecznymi czasami”. W grece stoi zwrot pro chronōn aiōniōn, wskazujący na zamysł poprzedzający historię. Ta łaska staje się jawna w „pojawieniu się” Zbawiciela (epiphaneia). Słowo bywało używane na określenie uroczystego ukazania się władcy; Paweł przenosi je na przyjście Chrystusa. Wers 10 mówi, że Chrystus „zniweczył śmierć”. Grecki czasownik katargeō oznacza unieważnienie władzy, a nie wymazanie faktu biologicznej śmierci. Dalej pada czasownik „oświecić” (phōtizō). Ewangelia wydobywa na światło życie i „niezniszczalność” (aphtharsia). Widzimy więc język zwycięstwa, które działa w człowieku już teraz, w cierpliwym znoszeniu prób.

Reklama

Jan Chryzostom czyta ten fragment jako zachętę do trwania przy Ewangelii mimo presji otoczenia, bo źródłem odwagi pozostaje moc Boga, nie temperament. Atanazy w „O wcieleniu Słowa” wiąże zwycięstwo nad śmiercią z realnym przyjęciem ludzkiej natury przez Chrystusa i z Jego śmiercią, która rozbraja lęk.

Mt 17,1-9 <- KLIKNIJ

Mateusz umieszcza Przemienienie po pierwszej zapowiedzi męki i po wezwaniu do wzięcia krzyża. Zdanie „po sześciu dniach” wiąże oba fragmenty w jedną całość. Jezus prowadzi Piotra, Jakuba i Jana na „górę wysoką”. Ten sam krąg uczniów towarzyszy Mu potem w Getsemani, w godzinie trwogi. Góra w Biblii bywa miejscem objawienia. Synaj i Horeb należą do pamięci Izraela. Tradycja chrześcijańska łączy tę scenę z Tabor, choć sam tekst nie podaje nazwy.

Mateusz używa czasownika metemorphōthē, „przemienił się”. Zmienia się wygląd. Twarz jaśnieje „jak słońce”, szaty stają się „białe jak światło”. Widzimy język bliski opisom postaci niebiańskich w Dn 7 i motywowi Mojżesza schodzącego z góry z promieniującą skórą twarzy (Wj 34). Obok Jezusa pojawiają się Mojżesz i Eliasz. W tradycji biblijnej Mojżesz łączy się z Torą, Eliasz z gorliwością prorocką i z oczekiwaniem jego powrotu (Ml 3,23). Obaj przechodzą doświadczenie góry i obłoku.

Piotr proponuje trzy namioty. Greckie skēnai przypomina święto Szałasów, czas radości i dziękczynienia po zbiorach. Pomysł Piotra zatrzymuje uwagę na widzeniu i próbuje je przedłużyć. Odpowiedź przychodzi z góry w postaci „obłoku świetlanego” (nephelē phōteinē), który okrywa uczniów. Obłok w Piśmie oznacza bliskość Boga i Jego ukrycie zarazem. Głos powtarza słowa z chrztu: „To jest mój Syn umiłowany”, a dodaje rozkaz: „Jego słuchajcie”. Brzmi to jak nawiązanie do Pwt 18,15 o proroku podobnym do Mojżesza, którego Izrael ma słuchać.

Uczniowie padają na twarz i ogarnia ich lęk. Jezus podchodzi, dotyka ich i mówi: „Wstańcie, nie lękajcie się”. Po podniesieniu oczu widzą tylko Jezusa. Na zejściu z góry otrzymują nakaz milczenia „aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie”. Mateusz nazywa to wydarzenie „widzeniem” (horama), terminem znanym też z Dziejów Apostolskich dla objawień. Leon Wielki widzi w tej scenie umocnienie uczniów przed męką, aby krzyż nie stał się dla nich zgorszeniem. Jan Chryzostom podkreśla, że głos z obłoku kieruje uwagę na posłuszeństwo wobec Syna, a obecność Mojżesza i Eliasza potwierdza zgodność Jego drogi z Pismami. Wielki Post uczy patrzenia na Jezusa bez ucieczki od trudnych słów. Wierność Jego nauce prostuje sumienie i porządkuje pragnienia.

2026-02-12 11:30

Ocena: +107 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Jacek Magiera patronem nowej arterii. Piękna inicjatywa częstochowskiego środowiska sportowego

2026-04-13 13:26

[ TEMATY ]

wspomnienie

Raków

Raków Częstochowa

ks. Łukasz Romańczuk

Jacek Magiera - trener

Jacek Magiera - trener

Pamięć o śp. Jacku Magierze, ma zostać utrwalona w mieście Częstochowa. Nowo powstający łącznik ulic 1 Maja i Krakowskiej ma nosić imię tego zasłużonego piłkarza i patrioty lokalnego, co stanowi wyraz wdzięczności za jego wkład w budowę sportowej tożsamości miasta.

Z inicjatywy Stowarzyszenia Kibiców „Wieczny Raków”, reprezentującego wolę całego środowiska piłkarskiego regionu, odbyło się spotkanie poświęcone godnemu upamiętnieniu śp. Jacka Magiery. W rozmowach wzięli udział przedstawiciele kibiców – prezes Albert Kula oraz Łukasz Noszczyński, a także p.o. Prezydenta Miasta Częstochowy Zdzisław Wolski wraz z naczelnikiem Aleksandrem Wiernym.
CZYTAJ DALEJ

Nie jestem bokserem, ale pięściarzem. Dzień Ludzi Bezdomnych

2026-04-14 07:17

[ TEMATY ]

wspólnota

bezdomni

bezdomność

Archiwum ośrodka Betlejem

ks. Mirosław Tosza

ks. Mirosław Tosza

Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie zrozumiał, że jest wartościowym człowiekiem. To w skrócie historia Sylwka, jednego z domowników wspólnoty „Betlejem”, którą w 1996 r. założył ks. Mirosław Tosza. To miejsce, gdzie wielu byłych bezdomnych, podobnie jak Sylwek, odkrywa swoją wartość i ludzką godność. 14 kwietnia w Polsce obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. Trwamy też w Tygodniu Miłosierdzia.

Ks. Mirosław Tosza jako 19-latek świadomie nawrócił się dzięki Wspólnotom „Wiara i Światło”, które posługują ludziom ubogim, niepełnosprawnym intelektualnie, a w których prace się zaangażował. „Mój pierwszy kontakt z Ewangelią to nie była Ewangelia czytana i medytowana, tylko odgrywana w scenkach rodzajowych, w których graliśmy z niepełnosprawnymi na obozach. Poznawałem Ewangelię w ten sposób, że musiałem się wcielić w jakąś z ról, na przykład sługi na weselu w Kanie Galilejskiej, więc dla mnie poniekąd to środowisko ubogich było środowiskiem naturalnym” - opowiedział ks. Tosza, mówiąc o początkach swojej pasji do pracy z bezdomnymi i ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję