Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 21/03/2026

Wyrok wymaga wysłuchania i poznania czynów

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jr 11,18-20 <- KLIKNIJ

Jr 11 należy do tzw. „wyznań” Jeremiasza, gdzie prorok odsłania własne doświadczenie odrzucenia. W tle stoi Juda w czasie narastającego kryzysu, a spór dotyka wierności nauce Mojżesza. Jeremiasz pochodzi z kręgu kapłanów z Anatot w ziemi Beniamina, więc konflikt rozgrywa się także wewnątrz środowiska religijnego. Anatot była miastem kapłańskim potomków Aarona (Joz 21,18). Pan odsłania mu spisek „swoich”. To nie obcy najeźdźcy, lecz ludzie mówiący językiem wiary chcą uciszyć słowo Boga.

Jeremiasz opisuje siebie: „jak łagodny baranek prowadzony na zabicie”. Hebrajskie wyrażenie znaczy „baranek oswojony”, więc obraz niesie bezbronność i zaskoczenie. Prorok mówi też, że nie znał planów knutych przeciw niemu. Spiskowcy chcą „zniszczyć drzewo wraz z jego owocem” i wymazać jego imię z pamięci. Tekst hebrajski ma tu trudną frazę „drzewo z jego chlebem”, co kieruje uwagę ku zamachowi na samo źródło życia, nawet na codzienny pokarm. W Biblii wymazanie imienia oznacza wykluczenie z historii i z pamięci wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Odpowiedź Jeremiasza przybiera formę procesu. Wzywa „Pana Zastępów” (JHWH Ṣəba’ôt), sprawiedliwego Sędziego, który przenika nerki i wnętrze człowieka. Składa swoją sprawę przed Bogiem i oddaje Mu wyrok. Prośba o odpłatę przenosi ciężar odwetu na Boga i odcina drogę samosądu. Orygenes, komentując Ewangelię Jana, cytuje Jr 11,19 obok Iz 53,7 i widzi w tych słowach zapowiedź Chrystusa, Baranka prowadzonego na ofiarę.

J 7, 40-53 <- KLIKNIJ

Jan umieszcza tę scenę podczas Święta Namiotów, gdy Jerozolima pełna jest pielgrzymów i sporów o Jezusa. Tłum rozdziela się w ocenie. Jedni widzą w Nim „Proroka”, inni nazywają Go Mesjaszem. Spór schodzi na temat pochodzenia. Przeciwnicy przywołują Pisma. Mesjasz ma należeć do rodu Dawida i wyjść z Betlejem, miasta Dawida. Ta poprawna pamięć tekstu miesza się z plotką i z uprzedzeniem wobec Galilei. Jezus odpowiada w świątyni mocnym „zawołaniem”. Przyznaje, że znają Jego ziemskie pochodzenie, a zaraz potem odsłania inną płaszczyznę: nie przyszedł sam od siebie. Mówi o Tym, który Go posłał, jako o „prawdziwym” (alēthinos), i stwierdza, że oni Go nie znają, a On Go zna, bo od Niego jest. Spór o mapę odsłania spór o poznanie Boga.

Próba pojmania pojawia się kilka razy i za każdym razem zostaje zatrzymana zdaniem o „godzinie”, która jeszcze nie nadeszła. Ten motyw porządkuje Ewangelię: droga Jezusa zmierza do męki i wywyższenia, a czas pozostaje w ręku Ojca. Strażnicy świątynni wracają bez więźnia i mówią, że nikt nigdy tak nie przemawiał. Świadectwo pada z ust ludzi podległych rozkazom, a jednak wolnych wobec prawdy słowa. Ich zdanie obnaża lęk przywódców przed utratą kontroli.

Faryzeusze odpowiadają pogardą dla „tłumu nieznającego Prawa”. Stawiają też argument z autorytetu: żaden z przywódców nie uwierzył, więc sprawa ma być zamknięta. Wtedy odzywa się Nikodem, znany z rozmowy nocnej. Nie wygłasza pochwały Jezusa. Przypomina zasadę, którą Prawo chroni słabszego. Wyrok wymaga wysłuchania i poznania czynów. Augustyn widzi w Nikodemie człowieka bojaźliwego, który szuka oświecenia, a lęka się opinii środowiska; dlatego przyszedł nocą, a teraz mówi ostrożnie pośród swoich.

Odpowiedź przywódców jest szydercza. Pada zarzut „Galilei” i polecenie „Szukaj i zobacz”. Jan Chryzostom objaśnia, że to język zniewagi, jakby mówili: idź i ucz się. Pada też zdanie: „z Galilei nie powstaje prorok”. Pismo pamięta Jonasza z Gat-Chefer. Uprzedzenie zaczyna udawać pewność. Końcowe „każdy odszedł do swego domu” prowadzi do następnej sceny. Przekaz rękopiśmienny dla J 7,53-8,11 jest zróżnicowany i wiele wczesnych kodeksów nie zawiera tego fragmentu.

2026-02-14 13:26

Ocena: +93 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja siedlecka: Pierwsze dekrety neoprezbiterów

2026-06-15 07:51

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

Biskup siedlecki Kazimierz Gurda ogłosił miejsca posługi nowo wyświęconych kapłanów oraz poinformował o księżach przechodzących na emeryturę. Dekrety zostały wręczone w sobotę, 13 czerwca, w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej, po uroczystościach święceń prezbiteratu w siedleckiej katedrze.

ks. Karol Borkowski – wikariusz parafii bł. Stefana Wyszyńskiego w Białej Podlaskiej,
CZYTAJ DALEJ

Belgia: Po ponad 450 latach obecności jezuici opuszczają Liège. Przykry znak obecnych czasów?

2026-06-17 21:17

[ TEMATY ]

Belgia

jezuici

pl.wikipedia.org

Symbol Towarzystwa Jezusowego (zakonu jezuitów)

Symbol Towarzystwa Jezusowego (zakonu jezuitów)

Msza św. dziękczynna odprawiona przez biskupa Jean-Pierre'a Delville'a 13 czerwca oznaczała koniec nieprzerwanej obecności, która rozpoczęła się w XVI wieku. Oprócz emocji wywołanych tym pożegnaniem, wydarzenie to rodzi pytania o przyszłość wielodzietnych rodzin zakonnych w Europie - informuje francuski portal tribunechretienne.com.

13 czerwca 2026 roku diecezja Liège oficjalnie pożegnała jezuitów podczas uroczystości, której przewodniczył biskup Jean-Pierre Delville. Po 456 latach nieprzerwanej obecności, Towarzystwo Jezusowe opuszcza Liège. Prawie 600 osób wypełniło kościół św. Krzysztofa na Mszy św. dziękczynnej. Księża, zakonnicy, zakonnice, alumni, nauczyciele i parafianie przybyli, aby oddać hołd dziełu, które głęboko ukształtowało duchowe, intelektualne i edukacyjne życie regionu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję