Reklama

Niedziela Lubelska

Chrześcijaństwo krzyża i zmartwychwstania

Niedziela lubelska 46/2015, str. 1

[ TEMATY ]

modlitwa

zmarli

Katarzyna Artymiak

Modlitwa w kryptach przy grobach zmarłych biskupów

Modlitwa w kryptach przy grobach zmarłych biskupów

Przyjmij ich, Panie, do swojego królestwa, bo tu na ziemi głosili prawdę o zmartwychwstaniu. Niech cieszą się wieczną radością wspólnoty świętych – tymi słowami abp Stanisław Budzik modlił się w intencji zmarłych 10 biskupów ordynariuszy i 21 biskupów pomocniczych archidiecezji lubelskiej, a także 12 kapłanów, którzy zostali wezwani do Pana od listopada 2014 r. W żałobnym nabożeństwie, sprawowanym 4 listopada w archikatedrze lubelskiej, uczestniczyli biskupi: Mieczysław Cisło, Józef Wróbel i Ryszard Karpiński oraz liczne grono kapłanów. Obecni byli alumni Metropolitalnego Seminarium Duchownego; wśród nich chór, który pod kierunkiem ks. Tomasza Lisieckiego prowadził śpiew Nieszporów.

Reklama

W homilii Metropolita Lubelski przypomniał spotkanie Chrystusa z uczniami w drodze do Emaus. Zdruzgotani wydarzeniami na Golgocie, uczniowie myśleli, że wszystko się skończyło. Dopiero słowa Chrystusa otworzyły im oczy na sens zbawczy śmierci Jezusa, kroczącego przez cierpienie do zwycięstwa. Dlatego Kościół głosi niezmiennie Mesjasza ukrzyżowanego i zmartwychwstałego jako jedynego Odkupiciela człowieka. – Nie ma chrześcijaństwa budowanego tylko na zmartwychwstaniu, podobnie jak nie ma chrześcijaństwa budowanego tylko na krzyżu. Jest chrześcijaństwo krzyża i zmartwychwstania, jest chrześcijaństwo Paschy, czyli przejścia ze śmierci do życia, z ciemności do światła, z cierpienia do chwały – podkreślał Ksiądz Arcybiskup. Pasterz mówił, że wiara w zmartwychwstanie Pana była światłem dla wielkiej rzeszy kapłanów tworzących lubelskie prezbiterium przez 210 lat istnienia diecezji.

Abp Stanisław Budzik w szczególny sposób przywołał postać śp. abp. Józefa Życińskiego, który dokładnie 25 lat wcześniej, 4 listopada 1990 r., w katedrze tarnowskiej przyjął święcenia biskupie. Siedem lat później bp Życiński został metropolitą lubelskim. – Po kolejnych siedmiu latach był współkonsekratorem podczas moich święceń biskupich; potem, znów po siedmiu latach spotkaliśmy się w tej katedrze, by 19 lutego 2011 r. pożegnać zmarłego przedwcześnie Pasterza – wspominał abp Budzik. Na zakończenie homilii przywołał jego słowa komentujące sytuację po śmierci Jezusa. „Przykład uczniów spieszących do Emaus, uczy poszukiwania trudnej nadziei. Nie można jednak patrzeć na historię wyłącznie z perspektywy tego, co bezpowrotnie minęło. Na jej nowym etapie społeczność Apostołów miała przeżyć nowe doświadczenie Wieczernika. Powiew wichru Ducha Świętego miał poprowadzić ją w stronę nowych lądów. Na miejscu zacisza przytulnej Betanii miał pojawić się gwarny Rzym, zepsuty Korynt, Ateny gromadzące na Areopagu miejscowych twórców kultury. Zamiast opłakiwać świat, który przeminął, trzeba było odważnie podjąć nowe wyzwania: nie straszyć Neronem, nie bać się rzymskich lwów, w Koryncie widzieć nie tylko zepsucie, ale także i tych, którzy będą ze wzruszeniem czytać adresowany do Koryntian Pawłowy «Hymn o miłości». Tej postawy potrzeba także nam. Zamiast celebrować czarne myśli, trzeba nam zasłuchania w Chrystusową Dobrą Nowinę. Trzeba spotkań z Jezusem we wspólnocie modlitwy, po to by wzajemnie dzielić owoce naszego pałania serca. Każdy drobny gest życzliwego otwarcia na innych może stanowić krok ku odkryciu tej radości, która pod wieczór stała się udziałem wędrowców z Emaus” – napisał abp Życiński.

Po Eucharystii abp Stanisław Budzik wraz z biskupami i asystą liturgiczną nawiedził krypty archikatedry, gdzie modlił się za zmarłych biskupów, m.in. przy sarkofagu śp. abp. Józefa Życińskiego.

2015-11-10 12:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaczynają się tam, gdzie się mieszka

Niedziela małopolska 44/2017, str. 7

[ TEMATY ]

wywiad

zmarli

Helena Kmieć

Archiwum ks. Sebastiana Kozyry

Spełniłem obietnicę, przyjechałem do Libiąża, pomodliłem się na grobie śp. Helenki – wyznaje ks. Krzysztof Domagalski

Spełniłem obietnicę, przyjechałem do Libiąża, pomodliłem się
na grobie śp. Helenki – wyznaje ks. Krzysztof Domagalski

Ks. Krzysztof Domagalski jest misjonarzem. Sam siebie określa mianem „misyjny powsinoga”. Był na misjach w Czadzie i Albanii. Obecnie pracuje w północno-wschodniej Boliwii, w wikariacie apostolskim El Beni, który jest wielkości jednej trzeciej Polski; jeden kraniec dzieli od drugiego 190 km! Na tym terenie pracuje, łącznie z dwoma biskupami, dwudziestu księży. W październiku ks. Krzysztof przyjechał do Libiąża, gdzie nawiedził kościół św. Barbary. O przyczynie tych odwiedzin oraz posłudze misjonarza w dalekiej Boliwii rozmawia ks. Sebastian Kozyra

Ks. Sebastian Kozyra: – Co sprawiło, że przyjechał Ksiądz do Libiąża?

CZYTAJ DALEJ

Zanim wyszli na trasę, odwiedzili "Orzecha"

2021-07-31 23:15

Bogdan Mączyński

Delegacja gr. XIV Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej modliła się dziś przy grobie "Orzecha". Jutro wyruszają na trasę, dlatego dzień przed wyjściem chcieli być przy grobie zmarłego w tym roku ks. przewodnika. 

Na wspólną modlitwę przybyła sześcioosobowa grupa - To dla nas ważne, aby przed wyjściem naszej grupy odwiedzić grób kogoś, kto zapoczątkował pielgrzymkę z Wrocławia, nadał jej ducha i prowadził ją przez 40 lat. Tegoroczna pielgrzymka jest w jakimś sensie historyczna. Fizycznie nie ma z nami ks. Stanisława Orzechowskiego. Pozostał jednak w naszej pamięci, dlatego też chcemy na trasie pielgrzymki modlić się za naszego przewodnika - mówi ks. Łukasz Romańczuk, przewodnik części górowskiej - gr. 14. 

CZYTAJ DALEJ

77 lat temu w Warszawie wybuchło powstanie

2021-08-01 08:09

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Sylwester Braun „Kris”/ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego

77 lat temu, 1 sierpnia 1944 r., na mocy decyzji Dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, w Warszawie wybuchło powstanie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Jego militarnym celem było wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdowała się od września 1939 r.

Podziel się cytatem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję