Reklama

Kościół

Hiszpania: biskupi ostrzegają przed nadużywaniem emocji w ruchach chrześcijańskich

Komisja Episkopatu ds. Nauki Wiary Hiszpańskiej Konferencji Biskupów opublikowała notę doktrynalną na temat roli emocji w akcie wiary, zatytułowaną Cor ad cor loquitur — „Serce przemawia do serca”. Dokument został zatwierdzony do publikacji przez Komisję Stałą podczas posiedzenia w dniach 24 i 25 lutego w Madrycie, a wcześniej został przyjęty przez biskupów będących członkami Komisji 20 lutego.

2026-03-03 12:31

[ TEMATY ]

wiara

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nota opiera się na kardynalskim motto Cor ad cor loquitur, związanym ze św. Janem Henrykiem Newmanem - wspomnianym w tekście jako „niedawno ogłoszony doktor Kościoła” - i wykorzystuje je do sformułowania swojej głównej tezy: życie duchowe i spotkanie z Bogiem wpływają na człowieka „we wszystkich jego wymiarach: emocjonalnym, intelektualnym i wolitywnym”. Wychodząc z tego założenia, biskupi podkreślają, że wiara dotyczy „całej ludzkiej egzystencji” i że obok zaufania Bogu i elementów poznawczych właściwych dla przynależności i wyznania wiary pojawiają się również emocje i uczucia, takie jak radość duchowa, miłość czy pokój.

Dokument ma wyraźnie motywację duszpasterską. Według Komisji w ostatnich latach widoczne są oznaki „odrodzenia wiary chrześcijańskiej”, zwłaszcza wśród młodych Hiszpanów z tzw. pokolenia Z, oraz pojawiają się inicjatywy „pierwszego głoszenia”, które ułatwiają spotkanie z Chrystusem lub ożywienie wiary. W dokumencie stwierdzono, że Kościół docenia kreatywność tych metod, ale ostrzega przed ryzykiem, że doświadczenie chrześcijańskie zostanie zredukowane do „emocjonalności”, która zamieni ludzi w konsumentów wrażeń i poszukiwaczy duchowej przyjemności. W tym kontekście podkreślono, że głoszenie Chrystusa nie ma na celu wywoływania uczuć, ale świadczenie o wydarzeniu zdolnym do przemiany życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W swojej analizie kulturowej tekst opisuje „absolutyzację afektywności” w postmodernizmie, wraz z przejściem od „myślę, więc jestem” do „czuję, więc jestem”, i twierdzi, że dynamika ta może powodować fragmentację i dezorientację, również na płaszczyźnie religijnej. W tekście wskazano również, że osoba skoncentrowana na emocjach jest bardziej podatna na manipulację i ostrzegano przed możliwymi formami „bombardowania emocjonalnego” w kontekście duchowym, wspominając nawet o „wykorzystywaniu duchowym” i presji grupowej w celu ujednolicenia uczuć, a także o wykorzystywaniu fałszywych doświadczeń mistycznych w celu zdominowania świadomości lub ułatwienia innych form wykorzystywania.

Jednocześnie Komisja unika antyemocjonalnej interpretacji życia chrześcijańskiego i potwierdza, że uczucia odgrywają ważną rolę i nie można ich ignorować. W oparciu o Pismo Święte i tradycję zaznacza, iż Bóg dociera do człowieka również w jego wewnętrznej sferze uczuciowej, przypominając biblijne fragmenty o miłości Boga i uczuciach Chrystusa w Ewangeliach. Kluczem, jak stwierdzono, jest zintegrowanie emocji w harmonii z rozumem i wolą, unikając zarówno sentymentalizmu, jak i redukcjonizmu, który oddziela uczucia od prawdy i dobra.

W drugiej części nota przedstawia teologiczno-pastoralne kryteria rozeznania ukierunkowane na nowe inicjatywy ewangelizacyjne. Wśród nich wyróżnia się trynitarną tożsamość wiary, osobisty wymiar spotkania z Chrystusem, potrzebę formacji doktrynalnej, aby ugruntować doświadczenie w obiektywnej prawdzie kerygmatu, oraz eklezjalny wymiar aktu wiary, podkreślając, że „wierzę” jest również „wierzymy” i że różnorodność charyzmatów powinna służyć jedności. Tekst wskazuje kryteria etyczne i charytatywne - wiarę przekładającą się na uczynki i służbę potrzebującym - oraz kryteria celebrowania, ostrzegając przed „efektownymi” celebracjami lub kultem eucharystycznym poza Mszą św., wyrwanym z kontekstu, i podkreślając centralne znaczenie niedzielnej Eucharystii i wierność normom liturgicznym.

Notatka kończy się wezwaniem do przyjęcia wiary w całym jej wymiarze i uznania uzasadnionego miejsca emocji i uczuć w ramach zdrowej afektywności, jako drogi do przemieniającego spotkania z Chrystusem „z serca do serca”, proponując Maryję Dziewicę jako wzór aktu wiary.

Ocena: +5 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żona pięciu mężów

Trudno przypuścić, by rozmówczyni Jezusa przy studni Jakubowej aż pięciokrotnie została wdową. Badania dowodzą, że w Palestynie I wieku to mężczyźni żyli dłużej, a średnia wieku kobiet to ponoć zaledwie około 40 lat. Trzeba raczej założyć, że Samarytanka pięć razy otrzymała list rozwodowy. Najczęstszą przyczyną rozwodów była bezdzietność. Jednak nie w jej przypadku, bowiem gdy kobieta raz została oddalona z powodu bezdzietności, nikt nie brał jej już za żonę. Rabbi Szammaj nauczał, że list rozwodowy wręcza się kobiecie niewiernej. I jeśli to właśnie przypadek Samarytanki, staje się jasne, że jej świat aż pięciokrotnie zawalił się. Za każdym razem jednak próbowała się pozbierać. Za każdym razem stawała na nogi i wierzyła, że teraz się uda. Nie traciła nadziei i wciąż o własnych siłach próbowała układać sobie życie. Łączyła się z kolejnymi mężczyznami. Ostatni był już na tyle ostrożny, że nie dopuścił do zaślubin. Dla Jezusowej rozmówczyni była to już szósta próba budowania wszystkiego na nowo. Budowania ludzkimi siłami. Układania życia własnym wysiłkiem. I właśnie w tym ważnym momencie życia Samarytanki pojawia się Jezus, by powiedzieć: człowiek o własnych siłach nie potrafi pokonać swego grzechu i poskładać swego życia. Może to jednak uczynić Duch Święty. To On jest wodą życia, która zmywa grzech, przynosi oczyszczenie i daje orzeźwienie. Kto Go otrzyma, nie będzie pragnął na wieki, bo jest On źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Dzwony pokoju dla Europy w Trzebnicy

2026-03-06 23:20

ks. Łukasz Romańczuk

Dzwony pokoju dla Europy

Dzwony pokoju dla Europy

Odwiedzając Międzynarodowe Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej Trzebnicy przed prezbiterium możemy dostrzec trzy dzwony. Zapytaliśmy ks. kustosza Piotra Filasa SDS o ich przeznaczenie.

Wszystko związane jest z projektem „Dzwony pokoju dla Europy”, który został zapoczątkowany przez niemiecką diecezję Rottenburg-Stuttgart. W ramach projektu zwracane są niektóre dzwony, skonfiskowane w czasie II wojny światowej. Część dzwonów kończyła jako materiał do przetopu. - Jeśli chodzi o Trzebnicę to prawdopodobnie mieliśmy trzy dzwony. Dwa wracają do nas, a trzeci wg naszych ustaleń jest w Hanowerze. Wspomniane dwa dzwony zostały przywiezione do nas i są już wystawione w bazylice - zaznacza ks. Piotr Filas SDS.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję