Alumni zaprosili uczniów szkół ponadpodstawowych oraz młodych dorosłych do 25. roku życia, proponując im weekend modlitwy, refleksji i wspólnej integracji. Program wydarzenia łączył elementy duchowe z aktywnościami budującymi wspólnotę. Jak wyjaśnia kleryk Tomasz Nowicki, rekolekcje rozpoczęły się w piątek wspólną modlitwą i integracją po Mszy św.
W sobotę mieliśmy dla siebie cały dzień. Pojechaliśmy do Henrykowa, gdzie zwiedziliśmy klasztor związany z Księgą Henrykowską, był też czas przy ognisku, a później wybraliśmy się na paintball do Kobierzyc
- relacjonuje.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Alumni wrocławskiego seminarium podkreślają, że choć w tytule rekolekcji pojawia się słowo „cisza”, nie chodziło o milczenie przez cały czas.
Chcieliśmy dać uczestnikom narzędzia do rozeznawania powołania. Zaczęliśmy od ciszy, która rodzi pytania, a te prowadzą do wewnętrznej walki
- tłumaczy kleryk Krzysztof Niemczyk, wskazując, że symbolicznie nawiązywała do niej także gra w paintball.
Sobotni dzień zakończyła konferencja o modlitwie oraz adoracja Najświętszego Sakramentu z różańcem. W niedzielę uczestnicy podsumowali doświadczenie rekolekcji i starali się wyciągnąć z niego konkretne wnioski dotyczące własnej drogi życiowej.
Obiecaliśmy młodym ludziom atrakcyjny czas z wymiarem duchowym. Chcieliśmy, by mogli odpocząć od codzienności i jednocześnie nauczyć się rozeznawania
- podkreśla Nowicki.
Uczestnicy przyznają, że weekend w seminarium był dla nich okazją do refleksji nad wiarą i własnym życiem.
Cisza dała mi do myślenia. Pojawiło się wiele refleksji, których na co dzień nie mam. A paintball zbudował w nas braterstwo
- mówi Franciszek Kalita z Dobrzykowic.
Z kolei Mateusz Pietrowski z parafii św. Ojca Pio we Wrocławiu-Partynicach podkreśla, że rekolekcje były dla niego czasem zatrzymania się w codziennym biegu.
Z ciszy rodzą się pytania i myśli. Stworzyliśmy małą, dobrą wspólnotę
- zauważa.
Organizatorzy zapowiadają, że podobne inicjatywy dla młodych mężczyzn będą w seminarium organizowane także w przyszłości.
