Na początku przytoczył słowa nauczycielki, która obserwowała uczniów zapatrzonych w ekrany smartfonów: „Nigdy wcześniej nie widziałam pokolenia, które byłoby tak bardzo połączone z całym światem przez sieć i jednocześnie tak bardzo samotne”.
– Myślę, że wielu z nas widzi podobne obrazy. Jak bardzo nasza osobowość jest podatna na to, by się zamknąć w świecie wirtualnym. Ale trzeba to powiedzieć uczciwie, że problem nie dotyczy tylko pokolenia Alfa, bo nas też może ten cyfrowy świat pochłaniać – mówił ks. Pązik.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zauważył, że żyjemy w symbiozie z nowymi technologiami, ale równocześnie wpadamy w uzależnienie. Technologia, która ma pomagać, coraz częściej zarządza naszym życiem.
– Wielki Post stawia nam dzisiaj ważne pytanie: Czy naprawdę jestem wolny od spraw tego świata? Czy jestem w stanie nad wszystkim zapanować, czy potrafię się wyciszyć, odłożyć telefon? Czy potrafię być obecny przy drugim człowieku? Bo przecież prawdziwa wolność, jak uczy chrześcijaństwo, zaczyna się w sumieniu. Sumienie to jedno z najpiękniejszych słów chrześcijaństwa – nauczał kapłan, podkreślając, że od prostych wyborów dokonywanych w codziennym życiu zależy, czy wrota naszego sumienia będą szerokie, czy wąskie.
Reklama
– Sumienie to nie tylko głos moralności, to przede wszystkim miejsce spotkania człowieka z prawdą o sobie samym. Św. Jan Paweł II mówił, że sumienie jest najskrytszym sanktuarium człowieka, w którym może on spotkać Boga. Ale aby usłyszeć sumienie, potrzeba wyciszenia, zatrzymania – przekonywał ks. Pązik, zauważając, że żyjemy w świecie hałasu, bombardowani wiadomościami, powiadomieniami. W tym świecie pełnym bodźców łatwo zaś zgubić zdolność do słuchania samego siebie. Wtedy człowiek poddaje się presji tego świata i traci wolność sumienia.
Kapłan mówił o lęku przed odcięciem, przed tym, że coś nas ominie w wirtualnym świecie. Dlatego ciągle sprawdzamy telefony i to, co dzieje się w świecie wirtualnym.
– A tymczasem internet mówi: Twoje życie ma wartość, gdy ktoś je zobaczy, polajkuje, da serduszko. Ewangelia zaś mówi: Twoje życie ma wartość, bo widzi je Bóg. Twoja historia życia jest święta, bo od początku obecny jest w niej święty Bóg – mówił ks. Pązik, tłumacząc, że to jest fundament chrześcijańskiej wolności. Człowiek, który doświadczył miłości Bożej, nie musi desperacko poszukiwać swojej wartości w oczach tego świata.
Mówiąc o młodych uzależnionych od świata wirtualnego, podkreślał, że należy im pokazywać, że życie to coś więcej, że nic nie zastąpi realnego spotkania.
– Nic nie zastąpi dobroci okazywanej twarzą w twarz a nie tylko za pomocą przycisków i emotek. Młody człowiek bardzo szybko zobaczy, że jego nauczyciel, katecheta jest naprawdę przy nim obecny. Dlatego wychowywanie do wolności zaczyna się od gestów obecności, rozmowy, naszego nieustannego towarzyszenia młodym ludziom. Czasem najważniejszą lekcją nie jest to, co powiemy, ale to, w jaki sposób będziemy z drugim człowiekiem tu i teraz – mówił kapłan.
Reklama
Przypomniał na koniec postać św. Carla Acutisa i poruszył kwestię postanowień Wielkopostnych. Przywołał słowa ks. Pawlukiewicza, który mówił, że w postanowieniach nie chodzi o to, by się na 100 % udało. To bowiem prowadziłoby do pychy. Należy wybrać coś trudnego, co może się nie udać, by doświadczyć swojej słabości, kruchości i mocy Pana Boga.
– Często człowiek boi się, że coś go w życiu ominie. Ale wydaje się, że przez ten cały cyfrowy świat dzisiaj życie omija człowieka. I to widzimy u naszych wychowanków: brak relacji, wspólnego spędzania czasu. Ale i nas to dotyczy. Życie bowiem dzieje się gdzie indziej niż na ekranie komputera, telefonu. Życie dzieje się w rozmowie, ciszy, spotkaniu z Bogiem – podsumował kapłan.
W drugiej części spotkania mgr Miłosz Rajczakowski przedstawił mechanizmy uzależnień, zagrożenia i profilaktykę. O aktualnych wyzwaniach i nowych kierunkach nauczania religii mówił ks. dr Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej.
