Reklama

Jan Paweł II

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

BP KEP

Jan Paweł II

Jan Paweł II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.

Tymczasem dziennikarze „Rzeczpospolitej” Tomasz Krzyżak i Piotr Litka sięgnęli do zamkniętych dotąd akt krakowskiej kurii (otowrzył je niedawno kard. Grezgorz Ryś) oraz do IPN, przejrzeli dokumenty, notatki, listy, kalendaria. I okazało się, że prosty schemat „zbrodnia – przeniesienie – zmowa milczenia” sypie się jak domek z kart. Weźmy przypadek, który miał być koronny przeciw Wojtyle: ks. Eugeniusz Surgent. Nie anonimowy „ksiądz pedofil”, ale biografia pełna konfliktów, manipulacji i wreszcie brutalnego krzywdzenia chłopców – opisanego w aktach milicji i prokuratury ze szczegółami, od których włos się jeży na głowie. Sąd skazuje go na trzy lata bezwzględnego więzienia. W tym samym czasie SB widzi w nim idealny „materiał” na TW. Ten sam człowiek, który deprawuje chłopców, staje się narzędziem walki z Kościołem. Co z tym wszystkim robi Karol Wojtyła, któremu ów duchowny podlega? Czy rzeczywiście – jak powtarzano – „przenosił księdza z parafii na parafię, żeby mógł dalej krzywdzić”?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dokumenty mówią co innego. Gdy do kurii dociera ta informacja, sprawa nie znika. Wojtyła kieruje ks. Surgenta na badania psychiatryczne – na tamte czasy krok absolutnie wyjątkowy. Specjalista stwierdza poważne zaburzenia osobowości, ostrzega przed jego wpływem na otoczenie. Wojtyła reaguje błyskawicznie: zawiesza księdza w obowiązkach duszpasterskich; nakłada zakaz spowiadania, publicznego odprawiania Mszy; usuwa go z pracy w archidiecezji krakowskiej i odsyła do macierzystej archidiecezji lubaczowskiej, bo tylko tam biskup może zastosować pełną gamę kar przewidzianych przez Kodeks z 1917 r. Co więcej – decyzje Wojtyły wyprzedzają działania milicji: gdy państwowe śledztwo rusza, Surgent jest już zawieszony i usunięty od parafii. Nie „przesunięty po cichu”, ale wyrzucony z diecezji, z formalnym zakazem wykonywania funkcji kapłańskich na jej terenie. To nie jest wzorzec tuszowania. To jest użycie ówczesnego prawa kościelnego do maksimum – często szybciej i surowiej, niż reagowało państwo PRL.

Tu dochodzimy też do punktu, który w debacie bywa najczęściej przemilczany: Karol Wojtyła – już jako papież Jan Paweł II był tym, który jako pierwszy systemowo zaostrzył prawo wobec księży uwikłanych w pedofilię. To on w 1983 roku zatwierdza nowy Kodeks Prawa Kanonicznego, w którym jasno wpisano surowe kary za wykorzystanie seksualne małoletnich, wraz z wydaleniem ze stanu duchownego. To już nie są „lokalne zwyczaje”, ale obowiązujące normy w całym Kościele. To on w 1992 roku promulgował Katechizm Kościoła Katolickiego, gdzie wykorzystanie dziecka zostało jednoznacznie nazwane ciężkim przestępstwem i grzechem szczególnie wołającym o pomstę do nieba. Potem było motu proprio „Sacramentorum sanctitatis tutela” z roku 2001. Jan Paweł II uznaje w nim przestępstwa wobec małoletnich za jedne z najcięższych w Kościele, nakazuje obowiązkowe zgłaszanie każdej poważnej sprawy do Kongregacji Nauki Wiary i rezerwuje prowadzenie procesów karnych Stolicy Apostolskiej. Od tego momentu żaden biskup nie może już „załatwić sprawy po cichu”, bo śledztwo kanoniczne podlega kontroli z Rzymu, a wydalenie ze stanu duchownego staje się realnie stosowaną karą. To prawo - tworzone i podpisywane przez Jana Pawła II - stało się fundamentem działań jego następców na Stolicy Piotrowej.

Co więc zostaje z oskarżenia „Wojtyła tuszował”? Zderzone z dokumentami – kruszeje.

Mamy biskupa, który wobec znanych sobie sprawców reagował szybko i surowo jak na ówczesne standardy. Mamy papieża, który jako pierwszy centralnie zaostrzył prawo, zdefiniował procedury, kary i obowiązek zgłaszania. Można dyskutować, czy zrobił wszystko, co możliwe. Nie można jednak – bez gwałtu na faktach – twierdzić, że „nic nie zrobił” albo że „systemowo chronił”.

Czy oskarżyciele są gotowi to przyznać? Czy łatwiej będzie nadal powtarzać stare slogany, ignorując to, co wynika z archiwów?

Ocena: +103 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Studnicki o artykule "Rz": dobrze, że dzięki Archiwum Kurii obraz działań Karola Wojtyły został wreszcie uzupełniony

2026-03-16 12:08

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

kard. Karol Wojtyła

BP KEP

Jan Paweł II

Jan Paweł II

Dobrze, że obraz reagowania kard. Karola Wojtyły na przestępstwa księży dopuszczających się wykorzystywania seksualnego dzieci, który dotąd znaliśmy jedynie z kwerend przeprowadzonych na zbiorach Instytutu Pamięci Narodowej, zaczyna być wreszcie uzupełniany przez wyniki badań akt Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie - stwierdził ks. Piotr Studnicki. Rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej skomentował w ten sposób opublikowany w "Rzeczpospolitej artykuł Tomasza Krzyżaka i Piotra Litki "Czy kardynał Wojtyła mógł zrobić więcej".

Jednocześnie ks. Studnicki ponowił prośbę do osób skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym przez przedstawicieli archidiecezji krakowskiej lub pracujących duszpastersko na jej terenie, o kontakt z delegatami metropolity krakowskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży
CZYTAJ DALEJ

Śp. Jacek Magiera: Najważniejsze decyzje podejmowałem na modlitwie

2026-04-10 22:59

[ TEMATY ]

Jacek Magiera

PAP/Leszek Szymański

Śp. Jacek Magiera

Śp. Jacek Magiera

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował o śmierci Jacka Magiery - drugiego trenera reprezentacji Polski w sztabie selekcjonera Jana Urbana.

Były trener Legii Warszawa i Śląska Wrocław zasłabł podczas porannego treningu w Parku Grabiszyńskim. Wiele osób kojarzyło go nie tylko z ławki trenerskiej, ale także ławki kościelnej.
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny w Pradze próbowali przeszkadzać zwolennicy aborcji

2026-04-11 20:41

[ TEMATY ]

Czechy

marsz dla życia

Praga

Hnutí Pro život ČR

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w sobotę w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy. Dochodziło do słownych potyczek, ale policji udało się powstrzymać przeciwników od innych form agresji. Pięć osób zatrzymano. Marsz zgromadził około 4 tys. osób. Ich przeciwników było kilkuset.

W sobotę policjantom, m.in. z formacji przeznaczonych do tłumienia zamieszek, udało się utrzymać dwie grupy w bezpiecznej odległości, chociaż zatrzymano pięć osób, które nie stosowały się do poleceń funkcjonariuszy. Podczas przemarszu dochodziło do słownych potyczek. Przeciwnicy marszu skandowali w kilku miejscach hasła popierające prawo kobiet do aborcji. Na transparentach mieli napisy: „Moje ciało, mój wybór”, „To my jesteśmy za życiem” lub „Prawa kobiet to prawa człowieka”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję