Reklama

Kościół

Nowe wyzwania, niezmienna misja: Krajobraz polskich parafii w świetle najnowszych danych ISKK

Do przyparafialnych organizacji należy w Polsce 2,5 mln osób. Aktywnie uczestniczą w życiu wspólnoty, a to cenny kapitał społeczny – powiedział PAP dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) dr hab. Marcin Jewdokimow.

2026-03-14 08:01

[ TEMATY ]

parafia

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2,5 miliona serc dla parafii. Jak dziś wygląda kapitał społeczny polskiego Kościoła?

  • Potężny kapitał społeczny: Do organizacji przyparafialnych (takich jak Oaza, neokatechumenat czy Koła Różańcowe) należy w Polsce 2,5 mln osób. Są oni kluczowym wsparciem dla proboszczów w sferze duszpasterskiej i gospodarczej.
  • Sieć parafialna w liczbach: W 2024 roku w Polsce funkcjonowało 10 352 parafii. Choć ogólna liczba placówek nieznacznie spada, w dużych aglomeracjach (zwłaszcza w Warszawie i okolicach) wciąż powstają nowe ośrodki.
  • Wyraźne różnice regionalne: Pod względem praktyk religijnych (dominicantes) przoduje diecezja tarnowska (ponad 62%), podczas gdy w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej wskaźnik ten wynosi ok. 17,6%.
  • Rosnące obciążenie duszpasterzy: Ze względu na spadek liczby księży, na jednego duchownego przypada średnio ok. 1600 wiernych (w 2018 r. było to 1550). Skutkuje to koniecznością łączenia parafii i przejmowania przez jednego proboszcza kilku placówek.
  • Zmiana modelu relacji: Współcześni wierni oczekują od duszpasterzy relacji opartych na partnerstwie i wspólnym rozeznawaniu, co wymaga od duchownych nowych kompetencji w pracy ze świeckimi.
  • Obecność w cyfrowym świecie: 70% parafii posiada stronę internetową, a 44% korzysta z mediów społecznościowych (głównie Facebooka). Wyzwaniem pozostaje jednak dotarcie do młodych poprzez nowsze kanały, jak TikTok.

Sieć parafii w Polsce jest bardzo gęsta. Według rocznika ISKK SAC „Annuarium Statisticum Ecclesia in Polonia", w 2024 r. było ich 10 352, w tym 9 664 parafie diecezjalne i 688 zakonnych. Rok wcześniej – 10 344, w tym 9 664 diecezjalne i 680 zakonnych.

Najwięcej mają: diecezja tarnowska (456), archidiecezja krakowska (450) i poznańska (416). Najmniej parafii jest na terenie diecezji drohiczyńskiej (98), archidiecezji białostockiej (113) i sosnowieckiej (162). W archidiecezji warszawskiej było ich 217, a w diecezji warszawsko-praskiej – 187.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W przypadku parafii zakonnych najwięcej mają ich archidiecezja krakowska – 56 i szczecińsko-kamieńska – 39. Najmniej – po trzy – jest w diecezji drohiczyńskiej i archidiecezji białostockiej oraz po cztery parafie w zamojsko-lubaczowskiej i łomżyńskiej.

Najwięcej wiernych przypadających na parafię zanotowano w archidiecezji warszawskiej – 5789 i diecezji warszawsko-praskiej – 5631, zaś najmniej – 1570 w archidiecezji białostockiej i 1626 w warmińskiej.

Parafie różnią się rozległością obszaru, który obejmują, liczbą wiernych, ich socjologiczną strukturą oraz czasem powstania. Są takie, których historia sięga średniowiecza, jak i mające zaledwie kilka lat.

Reklama

– Choć ogólna liczba parafii w kraju rok do roku spada, to jednak są diecezje, gdzie budowane są nowe świątynie – powiedział PAP dyrektor ISKK dr hab. Marcin Jewdokimow. Dotyczy to zwłaszcza większych aglomeracji, gdzie powstają nowe osiedla, a co za tym idzie, pojawiają się wierni, którzy chcą mieć parafie. Widać to m.in. w stolicy i terenach leżących w jej pobliżu. W takim przypadku diecezja zakupuje grunt pod budowę kościoła i wydziela pod nową parafię teren z większej bądź dwóch parafii.

W diecezji warszawsko-praskiej na przykład erygowana została parafia bł. Stefana kard. Wyszyńskiego w Jabłonnie pod Warszawą, zaś w archidiecezji warszawskiej: parafia bł. Stefana Wyszyńskiego (maj 2024), którą wydzielono z parafii Wniebowzięcia NMP w Starych Babicach, parafia Błogosławionego Jerzego Popiełuszki Prezbitera Męczennika w Mysiadle oraz parafia pw. Centrum Rodziny Jana Pawła II na stołecznym Bemowie, której kamień węgielny pod budowę kościoła wmurowano 20 maja 2025 r. Z kolei w diecezji tarnowskiej liczba parafii zmniejszyła się o dziesięć.

Powodem kurczenia się sieci parafialnej w Polsce jest migracja wiernych do ośrodków miejskich. Trudno bowiem utrzymać kościół w parafii liczącej 300–400 osób. Innym problemem jest spadek liczby duchowieństwa. W związku z tym biskupi decydują się na łączenie kilku parafii w jedną, czego przykładem jest m.in. diecezja opolska. Bp Andrzej Czaja już w maju 2022 r. w liście do wiernych zapowiedział, że w związku z tym, iż nie zdoła obsadzić personalnie wszystkich parafii, sześć zostanie połączonych z innymi. Wtedy ksiądz w niedzielę celebruje msze w dwóch–trzech kościołach czy kaplicach. W archidiecezji poznańskiej np. w 2024 r. pięciu proboszczów objęło po dwie parafie, a kolejną przejął od diecezji zakon. Z podobnymi problemami borykają się m.in. archidiecezja częstochowska, diecezja łowicka, ełcka czy kaliska.

Reklama

– W 2024 r. na jednego księdza w Polsce przypadało średnio blisko 1600 wiernych, podczas gdy w roku 2018 było to prawie 1550. To pokazuje, że duchowni są coraz bardziej obciążeni – powiedział dyrektor ISKK SAC.

Przyznał, że widoczne są duże różnice pomiędzy poszczególnymi diecezjami.

– W latach 2018–2024 np. w diecezji kaliskiej o ok. 10 proc. wzrosła liczba wiernych przypadających na jednego księdza. Podobnie zaobserwowano to w diecezji rzeszowskiej – o 9 proc., sosnowieckiej – o 9,3 proc., łowickiej – o 8,6 proc. i archidiecezji lubelskiej – o 8,4 proc. W tym samym czasie np. w archidiecezji warszawskiej, łódzkiej, warmińskiej, gliwickiej, radomskiej, ełckiej, kieleckiej, bydgoskiej czy drohiczyńskiej zmalała liczba wiernych przypadających na jednego księdza – zwrócił uwagę dr Jewdokimow.

Podkreślił, że zachodzące w kraju przemiany kulturowe wymagają dziś od księży innego podejścia do sprawowania posługi.

Reklama

– W zależności od wieku wiernych, jak i regionu kraju, różne są ich oczekiwania co do funkcjonowania parafii. Jednym wystarczy skorzystanie z sakramentów, inni chcą zaangażować się w organizacje przyparafialne, katechezę dla dorosłych czy też skorzystać z poradni. Nasze badania pokazują również, że wierni oczekują jakościowych relacji z proboszczem, które będą oparte na zasadzie partnerstwa. Dotyczy to zwłaszcza rozeznawania duchowego – powiedział szef ISKK. – Pojawia się zatem pytanie, na ile proboszczowie, którzy uczyli się w seminariach duchownych 20, 30 czy 40 lat temu, są przygotowani do współpracy ze świeckimi, którzy mają odmienne oczekiwania niż dwie, trzy dekady temu – zaznaczył.

Pewnym odzwierciedleniem dynamiki życia parafialnego jest wskaźnik dominicantes i communicantes, a więc liczby osób, które uczestniczą w niedzielnej mszy św. i przystępują do komunii. Według autorów rocznika ISKK SAC za 2024 r. najwyższy wskaźnik dominicantes odnotowano w diecezji tarnowskiej (62,3 proc.), a najniższy w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej (17,59 proc.). W archidiecezji warszawskiej wyniósł on 19,85 proc. Z kolei udział procentowy kobiet w liturgii w 2024 r. sięgał 59,09 proc., a mężczyzn 40,91 proc. Ponadto w miejskich parafiach wskaźnik dominicantes wyniósł 29,56 proc., miejsko-wiejskich – 19,25 proc., zaś wiejskich – 51,19 proc.

– W diecezji tarnowskiej dominicantes jest powyżej 60 proc. To pokazuje, że jeżeli parafia liczy 10 tys. osób, to mamy blisko 6 tys. wiernych, którzy w różnym zakresie są w stanie pomóc w parafii – zwrócił uwagę dyrektor ISKK.

Reklama

Podkreślił, że zaangażowanie wiernych to cenny kapitał społeczny. – W Polsce mamy 2,5 mln członków w przyparafialnych organizacjach, które nie mają numeru REGON. Są to np. Wspólnoty Ruchu Światło-Życie, Akcja Katolicka, Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej, wspólnoty charyzmatyczne, Kręgi Biblijne, Parafialne Koła Caritas czy Koła Żywego Różańca, których członkowie często aktywnie uczestniczą w życiu parafii. Pomagają proboszczowi, począwszy od płaszczyzny duszpasterskiej, poprzez charytatywną, po infrastrukturalną czy finansową – powiedział socjolog.

Parafie utrzymują się z darowizn wiernych, czyli tzw. tacy oraz ofiar za posługę sakramentalną: chrzty, małżeństwa, pogrzeby, intencje mszalne. Z tych ofiar trzeba zapłacić za prąd, gaz, wywóz nieczystości, opłacić pensje pracownikom parafii, a także odłożyć na remont świątyni, nie licząc zakupów kwiatów do kościoła czy sprzętu liturgicznego. Wielkość ofiar zależy od regionu Polski oraz zamożności parafian. W jednej diecezji są zarówno zamożne, jak i bardzo biedne parafie.

Część ze środków przekazywanych przez wiernych trafia także na funkcjonowanie innych dzieł w diecezji. W ciągu roku niedzielna taca zbierana jest m.in. na działalność diecezjalnej Caritas, seminarium duchownego, dom dla księży emerytów, zgromadzenia klauzurowe, Katolicki Uniwersytet Lubelski czy misje. Część pieniędzy z intencji mszalnych idzie także na funkcjonowanie kurii.

Dyrektor ISKK zwrócił uwagę, że cennym zasobem wiedzy o życiu społecznym są księgi parafialne, gdzie znajdują się daty przyjęcia sakramentów chrztu, imiona i nazwiska rodziców i rodziców chrzestnych, daty śmierci i pogrzebów, zawarcia związku małżeńskiego czy bierzmowania. Są tam też informacje na temat sytuacji poszczególnych rodzin, weryfikowane przez lata podczas wizyt duszpasterskich, tzw. kolędy. Rozmówca PAP dodał, że od kilku lat w kraju trwa proces digitalizacji zasobów.

Reklama

Dane z parafii przekazywane są do kurii diecezjalnych i stamtąd do Watykanu.

Wiadomo też, że 70 proc. parafii w Polsce ma własną stronę internetową, a 44 proc. korzysta także z mediów społecznościowych, głównie z Facebooka.

– To pokazuje, że Kościół katolicki coraz częściej sięga w ewangelizacji i komunikacji po media. Nie nadąża jednak za trendami. Facebook nie jest już tak popularny wśród młodych ludzi jak jeszcze kilka lat temu. Jeżeli zatem chcą trafić do tej grupy, która w coraz mniejszej liczbie pojawia się w świątyniach, to trzeba pomyśleć o zmianach, o tym, jak o prawdach wiary mówić np. na TikToku, gdzie oni są obecni – ocenił socjolog.

Magdalena Gronek (PAP)

Infografika dla subskrybentów Serwisu Infograficznego jest dostępna do pobrania ze strony https://igrafika.pap.pl/.

mgw/ akar/

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia wielu świętych

Niedziela warszawska 26/2016, str. 6-7

[ TEMATY ]

parafia

Witold Dudziński

Krypta z ciałem św. Bonifacego z Tarsu

Krypta z ciałem
św. Bonifacego z Tarsu

Mało kto wie, że bernardyński kościół św. Antoniego z Padwy na Czerniakowie skrywa wiele prawdziwych skarbów. A największy to trumna z ciałem św. Bonifacego z Tarsu

Nie tylko laik mógłby odnieść wrażenie, że warszawska parafia św. Bonifacego z Tarsu jest pełna świętych. Oprócz jej patrona, obecni są tu św. Antoni z Padwy, patron zabytkowego barokowego kościoła i św. Jan z Dukli, patronujący nowemu kościołowi. – Czasami ludzie z zewnątrz mają kłopot z rozpoznaniem poszczególnych świętych – przyznaje o. Hadrian Kamas, wikariusz parafii. Parafianie takich kłopotów nie mają.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Węgry/ Orban: nigdy się nie poddamy, będziemy służyć narodowi z ław opozycji

2026-04-12 21:34

[ TEMATY ]

Węgry

PAP/EPA/ZOLTAN FISCHER / HUNGARY PM COMMUNICATION DEPARTMENT / HANDOUT

Viktor Orbán

Viktor Orbán

- Wyniki wyborów, chociaż nie są jeszcze w pełni znane, są zrozumiałe i jasne. Dla nas wyniki wyborów są bolesne, ale jednoznaczne - powiedział Viktor Orban, komentując dostępne wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Według częściowych wyników, jego partia Fidesz po szesnastu latach straci władzę.

Na początku swego przemówienia, oprócz słów o "zrozumiałych" wynikach wyborów, Orban podziękował też wszystkim współpracownikom. Potwierdził również, że złożył gratulacje zwycięskiej partii TISZA. Wcześniej lider opozycji Peter Magyar przekazał, że premier Węgier pogratulował mu telefonicznie.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję