– Cieszę się, że dzisiaj razem możemy dziękować Panu Bogu za jubileusze, które tutaj przeżywamy. A pokazują nam one, jak żywą wspólnotą wiary jest to miejsce – ta parafia i ta świątynia – mówił ksiądz biskup i przypomniał o przeżywanych jeszcze w tym miejscu jubileuszach 50-leciu DA Redemptor i 100-leciu obecności sióstr Służebniczek NMP.
Ksiądz biskup zauważył, że kościół parafialny jest szczególnym miejscem spotkania człowieka z Bogiem. To tutaj na co dzień budowana jest tożsamość chrześcijańska.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– To właśnie tutaj, w konfesjonałach, spotykamy się z miłością i miłosierdziem Boga. Zaś drugi człowiek staje się dla nas bratem i siostrą. Nie ma innego wydarzenia na świecie poza Eucharystią, w którym zwracamy się do siebie: bracie i siostro. I w ten sposób, doświadczając Bożej miłości, przechodzimy z ciemności do światłości. Z ciemności naznaczonej grzechem, słabością i naszą ludzką bezsilnością, do światłości, która jest darem Ducha Świętego – mówił ksiądz biskup i dodał: – Chciałoby się powiedzieć, ileż to cudownych wydarzeń dokonało się w tej świątyni i w tej wspólnocie parafialnej.
Bp Kiciński nawiązał do liturgii słowa, zwracając uwagę, że zaprasza nas ona do refleksji nad naszym życiem, wiarą i powołaniem.
Reklama
– Słuchając dziś słowa Bożego, byliśmy świadkami różnych wydarzeń w życiu człowieka – przegranych może po ludzku, ale nie w planach Bożych – mówił ksiądz biskup i przywołał scenę powołania Dawida na króla Izraela. Podkreślał, że Bóg nie ma względu na osoby, ale miły jest Mu ten, kto ma kochające serce. Dawid, który pasł owce nie był brany pod uwagę przy wyborze na króla, ale to on został namaszczony.
– I nam wiele rzeczy wydaje się zbyt małymi, by mogły coś znaczyć w naszym życiu. Zatrzymujemy się na tym, co zewnętrzne, co rzuca się w oczy. Ale w sprawach Bożych dzieje się zupełnie inaczej. (…) Bóg zmienia optykę naszego patrzenia i Bóg dzisiaj nam pokazuje, że wszystko jest ważne, a z małych rzeczy składa się całość – nauczał ksiądz biskup.
Zauważył, że ukryta pośród akademików parafia na Wittiga jest małą cząstką Kościoła wrocławskiego, w której dokonuje się wiele wspaniałych i wielkich dzieł.
Drugim wydarzeniem biblijnym, na które hierarcha zwrócił uwagę, była scena uzdrowienia niewidomego przez Jezusa.
– Ta sytuacja pokazuje, że dla Jezusa nie ma rzeczy niemożliwych. Niewidomy był skreślony w społeczeństwie. Uważano, że powodem ludzkiego kalectwa musi być grzech – niewidomego, lub jego rodziców. I po raz kolejny Jezus zmienia nasz sposób rozumowania – tłumaczył biskup Jacek. Zaznaczył, że w niewidomym Jezus zauważył konkretnego człowieka, zatrzymał się przy nim, okazał mu zainteresowanie. To pokazuje, że dla Boga każdy jest ważny, bo każdy jest Jego dzieckiem.
Reklama
Ksiądz biskup wyjaśnił, że sposób przywrócenia wzroku niewidomemu jest nawiązaniem do stworzenia i chrztu świętego. Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi a później tchnął w niego życie. Jezus jakby na nowo stwarza człowieka z prochu ziemi, kiedy czyni błoto z ziemi i śliny i kładzie je na oczy niewidomego. Obmycie niewidomego jest zaś zapowiedzią chrztu św.
– Jezus odnawia w człowieku to, co zostało zniszczone i pokazuje, że jest w stanie uzdrowić człowieka z każdej ślepoty – fizycznej i duchowej – podkreślał bp Kiciński, zauważając, że podczas każdej Eucharystii dokonuje się nowe stworzenie. Bóg chce odnawiać nasze życie. Również podczas tej przeżywanej Eucharystii chce nas uzdrowić z tego, co trudne, grzeszne i słabe. Pragnie wlać w nasze serce światłość słowa Bożego. Ale od nas zależy, czy my to Boże światło przyjmiemy, czy odrzucimy.
Trzecim wydarzeniem, do którego nawiązał biskup Jacek, było świadectwo św. Pawła Apostoła.
– Paweł w drodze do Damaszku jako Szaweł doświadczył wielkiej światłości. Spotkanie z Jezusem i Jego słowa: „Szawle, Szawle dlaczego mnie prześladujesz?” zmieniły jego życie. Przeszedł z ciemności do światłości. Stał się Apostołem Jezusa Chrystusa i Apostołem Narodów. Wszyscy tutaj obecni mocą chrztu św. przeszliśmy z ciemności grzechu pierworodnego do światłości wiary – tłumaczył ksiądz biskup i zaznaczył, że przyjęcie światłości nie decyduje jednak o tym, że nie będą nas nawiedzać ciemności. Św. Paweł wskazuje więc na rozeznawanie duchowe.
Reklama
– Ten piękny jubileusz przeżywamy w roku duszpasterskim, którego myślą przewodnią są słowa: uczniowie-misjonarze. Być uczniem to nieustannie wsłuchiwać się w słowa nauczyciela, to poznawać to, czego nauczyciel naucza i czym nauczyciel żyje. (...) Misjonarz zaś to świadek, ten który żyje nauką mistrza i głosi jego słowo. Dlatego św. Paweł mówi do nas: „Nawracajcie innych”. To znaczy: „Idźcie i głoście miłość Jezusa”. Tej miłości, którą tu spotykamy i której tu doświadczamy, nie wolno zatrzymać dla siebie – mówił bp Kiciński i podsumował: – Świętując ten piękny jubileusz, jeszcze raz dziękujmy Bogu za każde spotkanie w tej świątyni, za każde spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem; za wspólnotę wiary; za każdą Eucharystię i spowiedź; za każde słowo, które odnawia nasze życie.
Pod koniec Eucharystii bp Jacek Kiciński pobłogosławił chleb, który następnie zebrani zabrali do domów. Zwyczaj związany jest z obchodzonym tego dnia liturgicznym wspomnieniem św. Klemensa Marii Hofbauera, redemptorysty, patrona piekarzy.
O historii parafii mówił jej proboszcz o. Witold Baran: – Dokładnie 18 marca 1951 r., w miejscu gdzie już od 1918 r. posługiwali redemptoryści – najpierw niemieccy a od 1945 r. polscy, ustanowiono samodzielną parafię. Jej terytorium wydzielono z parafii Świętej Rodziny na Sępolnie. Swym zasięgiem obejmowała tereny od ogrodu zoologicznego, przez część parku Szczytnickiego, aż po ul. Chełmońskiego i Kazimierską. Liczba wiernych wynosiła ok. 2800 osób. Pierwszym proboszczem został o. Stanisław Wójcik – mówił o. Witold.
Przypomniał, że 7 września ub.r. parafia zainaugurowała obchody trzech jubileuszy związanych z duszpasterskim ośrodkiem przy ul. Wittiga 10 – obok jubileuszu parafii jest to także 100-lecie obecności Sióstr Służebniczek przy ul. Czarnoleskiej oraz 50-lecie Duszpasterstwa Akademickiego „Redemptor”. Uroczystej Mszy św. inaugurującej jubileusze przewodniczył wówczas abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.
Do tegorocznych obchodów parafia przygotowywała się m.in. poprzez cykl spotkań z historią pt. „Co kryją wrocławskie kroniki klasztorne?”, które prowadził o. Tomasz Marcinek, redemptorysta. Duchowej drodze do właściwego przeżywania jubileuszu przewodził wikariusz prowincjała Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – o. Mariusz Mazurkiewicz, który w dniach 12-15 marca głosił rekolekcje wielkopostne pod hasłem: „Piękno wspólnej drogi”.
