Sobota, 4 kwietnia. Wigilia Paschalna.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego była jak błyskawica, a szaty jego białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i podrętwieli jak umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Bo wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: „Powstał z martwych i udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie”. Oto, co wam powiedziałem». Pospiesznie więc oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie». One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą».
Reklama
„Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział.” Po szabacie, o świcie pierwszego dnia tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przychodzą do grobu, by namaścić Chrystusa, który ze względu na Paschę był pośpiesznie pochowany w grobie. A jednak właśnie one, nie uczniowie Pana Jezusa, wierne i pełne miłości, jako pierwsze stają się świadkami największego cudu: pustego grobu. Zamiast ciała Chrystusa, znajdują kamień odsunięty, anioła i przyjmują słowa, które zmieniają historię ich życia: „Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał”. Ten moment to nie tylko wydarzenie – to wezwanie. Anioł nie zatrzymuje kobiet przy znaku pustego grobu, ale posyła je dalej. One mają zanieść radosną nowinę uczniom, którzy jeszcze pogrążeni są w smutku i lęku. Ich droga wiary zaczyna się od spojrzenia w pustkę grobu i prowadzi do spotkania ze Zmartwychwstałym, który potwierdza ich misję i kieruje je do Galilei – do początku swojej działalności, do pierwszych powołań i miejsc związanych z ewangelizacją. Również ja jestem dziś zaproszony do tego, by stanąć przy pustym grobie i odkryć, że to nie koniec, lecz początek nowego życia. Może w moim życiu też są „groby”, z których Bóg chce mnie wyprowadzić. Może zaprasza mnie, bym wrócił do Galilei – do miejsca, gdzie po raz pierwszy Go usłyszałem, gdzie zrodziło się moje powołanie, gdzie pokochałem Boga. Czy wierzę, że Jezus naprawdę zmartwychwstał także dla mnie? Jakie „kamienie” Bóg chce dziś odsunąć z mojego serca? Czy niosę innym radość Ewangelii, jak uczyniły to niewiasty? Gdzie jest moja Galilea – miejsce mojego spotkania z Jezusem?
M.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

