Reklama

Polska

Lednica ma już 20 lat

Spotkanie na Polach Lednickich w dniu 4 czerwca 2016 r. będzie wyjątkowe. Wprowadza nas i przygotowuje do Światowych Dni Młodzieży w lipcu w Krakowie. Ale zanim pojedziemy do Krakowa, spotkamy się na Polach Lednickich z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski, 800-lecia istnienia Zakonu Dominikanów oraz 20-lecia spotkań nad Lednicą. Tak, to już dwudzieste spotkanie. Przez Bramę Rybę przeszło dużo ponad milion ludzi.

Wszyscy oni wybrali Chrystusa. Ten wybór znacząco odcisnął się na ich życiu.

Reklama

Lednica 2016 zapowiada się imponująco. Pragnę podarować wszystkim uczestnikom Pismo Święte Nowego Testamentu wielkości telefonu komórkowego oraz krzyż z jasnego drewna, na którym można będzie wypisać datę swojego chrztu św. Superokazja, aby się dowiedzieć, kiedy zostałem ochrzczony.

Jak zawsze przygotowujemy nowe pieśni i tańce, ażeby warto było do nas przyjechać po coś absolutnie świeżego, a nie po odgrzewaną zupę. Lednica bowiem jest zawsze dobrą i zawsze nowiną.

Część pierwszą, dotyczącą 1050. rocznicy Chrztu Polski, powierzymy do prowadzenia kard. Dominikowi Duce z Pragi, stamtąd bowiem przyjęliśmy chrzest. Będzie zatem odnowienie chrztu św., procesja z krzyżem lednickim i Bogarodzicą z Jasnej Góry.

Reklama

Druga część spotkania będzie dotyczyła 800-lecia Zakonu Dominikanów. Pragnąłbym, aby – tak jak to miało miejsce w Rzymie przed ok. 800 laty – biskup krakowski poprosił św. Dominika o braci do pracy apostolskiej w Polsce. Kiedy Dominik powiedział, że nie ma braci, wtedy Jacek i Czesław odpowiedzieli: poślij nas! Dominik przyoblekł ich w habity i zatrzymał przy sobie, aby niebawem odesłać ich do Polski jako apostołów. Na to spotkanie zaprosimy relikwie głowy świętych Dominika, Jacka i Czesława i powtórzymy to mistyczne spotkanie, a uczestnicy powtórzą: „poślij nas, poślij nas!”. I wszyscy przez chwilę staną się dominikanami gotowymi pójść głosić Chrystusa. To będzie istny cud!

Trzecia część spotkania będzie dotyczyła 20-lecia spotkań lednickich. Nie bawimy się jednak w jubileuszowe obchody. Patrzymy w przyszłość. Zaprosiliśmy kard. Christopha Schönborna z Wiednia, aby pomógł nam spojrzeć w przyszłość w duchu prorockim i podpowiedział zachowania czekające nas w nowym, nieznanym jeszcze świecie.

Oczywiście, że nad całością dominuje Eucharystia, wybór Chrystusa i przejście przez Bramę Rybę. Oczywiście, że idziemy wszyscy do spowiedzi.

Dawniej mówiło się, że dobre wakacje trzeba planować już od Bożego Narodzenia. Dobre spotkanie lednickie planujemy i przygotowujemy od świtu następnego dnia po spotkaniu, kiedy wyjadą ostatni pielgrzymi, a my zabieramy się do sprzątania pola po pobycie na nim 100 tys. ludzi. Na szczęście nasi pielgrzymi są super i śmieci zbierają po sobie na bieżąco. To właśnie jeden z wielu fenomenów lednickich spotkań. Bo kiedy odjadą ostatni pielgrzymi i ostatnie wozy ze śmieciami, Pola Lednickie są zielone, czyste.

Jak wiadomo, skarbem lednickich spotkań są kapłani, siostry zakonne oraz katecheci pracujący z młodzieżą. Zawsze myślę z ogromną miłością o tych osobach i zastanawiam się, w jaki sposób dać im do zrozumienia, jak bardzo są mi drogie. Myślę o prezencie dla sióstr. Dla kapłanów prezent już mam. Pragnę każdemu z kapłanów przybywających nad Lednicę ofiarować hostie do sprawowania Eucharystii i małą butelkę wina mszalnego. Naturalnie, to dar przyjaciół, ale niezwykle czytelny i mocny. No bo cóż ofiarować wspaniałym kapłanom na przyszłość? Cóż można wiedzieć o przyszłości i jak daleko można ją przewidzieć? Ofiarowując hostie, ofiarowujemy samych siebie i naszą przyszłość samemu Chrystusowi. Poprzez te hostie i wino wkładamy naszą przyszłość w ręce samego Chrystusa i Jemu się powierzamy. Chcemy być mocni mocą zawierzenia. Ktoś nas tego nauczył.

Lednica ma już 20 lat. Piękna dziewczyna, któż by się spodziewał. Radosna i pełna nadziei na przyszłość. Przez Pola Lednickie i lednicką Bramę Rybę przeszło ponad milion młodych Polaków. Lednica nie jest imprezą, koncertem, ale jest wydarzeniem kultury i wiary. Jest ważnym elementem naszej tożsamości jako Polaków. Lednica ma swój dorobek. Pieśń i taniec niosą jej przesłanie: wybór Chrystusa.

Aby uświadomić sobie ogrom pracy, zaangażowania, prosimy osoby, które były na pierwszej Lednicy, o kilka słów świadectwa. Ale prosimy również osoby, które urodziły się w roku 1997, aby do nas napisały o sobie. O tym, co ważnego wydarzyło się w ich życiu. Lednica „urodziła” wielu kapłanów i siostry zakonne, wiele małżeństw tam się odnalazło. Wcale pokaźny dorobek duchowy, inkubator łaski.

Polityka ostatnich dwudziestu lat ma swoją zapisaną historię. Lednicką historię musimy napisać sami. Zapraszam do jej redagowania. Napiszcie do nas: sekretariat@lednica2000.pl .

2016-01-05 08:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec zawsze miał marzenia

Niedziela Ogólnopolska 52/2016, str. 44

[ TEMATY ]

wspomnienia

Lednica

Piotr Drzewiecki

O. Jan Góra

O. Jan Góra

Mija rok, od kiedy niespodziewanie odszedł od nas o. Jan Góra OP. Zmarł 21 grudnia 2015 r. Boże Narodzenie było dla niego cztery dni wcześniej. Umarł tak, jak żył – w biegu. Nie ma chyba piękniejszej śmierci dla kapłana niż odejście do Ojca podczas Eucharystii. Było to niezwykle symboliczne zwieńczenie jego życia

Ojciec Jan przekroczył bramę wieczności, a od 1997 r. razem z nami przekraczał stalową Bramę Rybę wzniesioną na Polach Lednickich. Bramę, na której, jak mówili złośliwi, miał zawisnąć, gdyż ponad 20 lat temu niewielu wierzyło w realizację jego marzeń. Udało się jednak i do tej pory blisko 1,7 mln osób uczestniczyło w największych na świecie regularnych spotkaniach młodzieży. Ale o. Góra od zawsze miał marzenia i konsekwentnie dążył do ich realizacji. Mnie też pociągnął za sobą. W 2000 r., jako młody chłopak, pojechałem na swoją pierwszą Lednicę. Spodobały mi się atmosfera wspólnej modlitwy, jedności i niezwykłe śpiewy. Połknąłem „lednicki haczyk”. Lednica we mnie ewoluowała i dojrzewała. Byłem na lednicach czerwcowych, Lednicy Seniora, Zlotach Orląt, sylwestrze na Jamnej. Najwięcej radości sprawiło tworzenie Ambasady Lednicy 2000 w Łodzi – jednej z pierwszych w Polsce. Był to nowy pomysł Ojca Jana, a raczej jego współpracowników, do którego on sam nie był do końca przekonany. W swojej przekorze uważał, że Lednica nie potrzebuje reklamy i działania w terenie. Dopiero po czasie przekonał się, że ambasady zdają egzamin i są nośnikiem Lednicy w Polsce przez cały rok. Zanim nie zacząłem jeździć na zloty do Poznania, na Lednicę czy na Jamną, Ojciec Jan był „tym wielkim Górą z daleka”. Potem poznałem go bliżej, jednak zawsze z pewnej odległości. W ciągu tych kilku lat miałem dwie możliwości prywatnej rozmowy z Ojcem. Pierwszą – na Jamnej latem, gdy pojechałem podładować akumulatory u Matki Bożej Niezawodnej Nadziei. Był tam Ojciec. Wspólnie z kilkoma chłopakami, pod wodzą niestrudzonego i niezwykle ciepłego pana Janusza, przesadzaliśmy całe wzgórze drzew. Ojciec Jan pokazywał palcem, gdzie je wsadzić, ale i chwalił, mówiąc: „Chłopaki, odwaliliście dziś kawał dobrej roboty. Idziemy zjeść, należy Wam się!”. To pozostało we mnie po dziś dzień, mimo że minęło od tego czasu przynajmniej 13 lat. Ojciec zawsze hołdował zasadzie „ora et labora”, czasem na te pracę stawiając mocniej. Dziś wiem, że nawet tę chwile pracy z Ojcem, przy jego czasem nawet mało racjonalnych pomysłach, ukształtowały mnie. Wtedy też dostałem wpis do książki o Lednicy. Ojciec Jan napisał: „Piotrze, dobrze, że wiesz, że «Ryba to znaczy Chrystus»”. Słowa niby znane, ale jakże mocno mi potrzebne, po dziś dzień. Podobnie nie zapomnę akcji z demontażem kostki Drogi III Tysiąclecia na Lednicy, podczas której każda para rąk na zlocie Orląt Lednickich przydała się do wspólnej pracy. A Ojciec, przechadzając się między nami, chwalił nas za poświęcenie i determinację. Tak, potrafił docenić, nawet jeśli nie słowem, to spojrzeniem, uśmiechem – to wystarczyło. Wiem, że wiele osób odchodziło... ale czasem taka kolej rzeczy. Czasem był ostry, potrafił ranić, nawet najbliższych. Ale wielu wracało. Świadczą o tym chociażby sam pogrzeb i dni po jego odejściu.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Zollner: seksualność wciąż jest tematem tabu

2021-09-20 16:03

[ TEMATY ]

przemoc

nadużycia seksualne

przestępstwa seksualne

Grażyna Kołek

„Choć ciągle jesteśmy w Kościele w Europie Środkowo-Wschodniej w sytuacji mierzenia się z problemem wykorzystywania, to wiele zostało już zrobione, by chronić dzieci i bezbronnych dorosłych” – uważa ks. Hans Zollner, członek Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich. Uczestniczy on w warszawskiej konferencji o ochronie małoletnich w Kościołach Europy Środkowo-Wschodniej.

Wszystkie episkopaty ustanowiły już odpowiednie instytucje odpowiedzialne za pracę w zakresie prewencji i radzenia sobie z przypadkami wykorzystywania, przygotowały też stosowne wytyczne postępowania. Wiele uniwersytetów katolickich ma już w programie studia z zakresu ochrony małoletnich. Konferencja ma za zadanie wskazać, co należy zrobić, by lepiej unikać wykorzystywania w Kościele.

CZYTAJ DALEJ

USA: wkrótce więcej ofiar śmiertelnych Covid-19 niż grypy hiszpanki

2021-09-20 20:12

[ TEMATY ]

USA

COVID‑19

pandemia

Adobe Stock

W Stanach Zjednoczonych w najbliższym czasie będzie już więcej ofiar śmiertelnych Covid-19 niż grypy hiszpanki przed 100 laty - podały media. Obecnie liczba zmarłych z powodu koronawirusa wynosi w kraju prawie 674 tys.

Jak przypomniał w niedzielę dziennik „Daily News”, grypa hiszpanka pochłonęła w 1918 roku w USA około 675 tys. istnień ludzkich. Była wówczas najbardziej śmiercionośną pandemią od powstania Stanów Zjednoczonych. Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, liczba zgonów w USA z powodu Covid-19 w poniedziałek około południa wynosiła 673 985.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję