Reklama

Kościół

Liban: odwołano konwój z pomocą dla chrześcijan, Kościół potępia naruszenie prawa humanitarnego

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego do chrześcijan zamieszkujących południe Libanu miał dotrzeć transport z pomocą humanitarną organizowany przez nuncjusza apostolskiego w tym kraju. Przygotowywany od kilku dni konwój został jednak odwołany „ze wzglądów bezpieczeństwa” przez libańskie władze. Do tej pory transporty z pomocą konwojowane były przez libańską armię, jednak pod wpływem ofensywy izraelskiej, rozpoczęła ona wycofywanie z południa kraju, zostawiając mieszkańców bez ochrony.

2026-04-06 15:28

[ TEMATY ]

Liban

pomoc

potrzebujący w Libanie

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konwój „miał umożliwić dostarczenie ponad 40 ton leków i artykułów pierwszej potrzeby mieszkańcom tego regionu, którzy są odcięci od reszty kraju”. Pomoc organizowana była pod auspicjami Watykanu. Od wybuchu wojny nuncjusz apostolski w tym kraju osobiście dostarczył kilka transportów z pomocą na południe Libanu, ostatni dotarł w Wielkim Tygodniu do Tyru.

Zamiast wielkanocnego rozejmu, ofensywa

„Głębokie rozczarowanie” anulowaniem transportu wyraził maronicki patriarcha kardynał Béchara Boutros Raï, który jest zwierzchnikiem największej wspólnoty katolickiej w tym kraju. Hierarcha przypomniał, że pomoc przeznaczona była dla mieszkańców miasteczka Debel oraz sąsiadujących z nim wiosek Rmeish i Aïn Ebel, leżących wewnątrz tzw. niebieskiej linii, czyli na terenie wyznaczonym przez siły izraelskie do natychmiastowej ewakuacji. Mimo apeli o „wielkanocne zawieszenie broni” Izrael kontynuuje ofensywę, dążąc do zajęcia osad na obszarze o szerokości 40 km od granicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego

Reklama

Katolickie organizacje pomocowe „Œuvre d’Orient” i „Caritas Liban”, które wraz z abp. Paolo Borgią organizują wsparcie dla mieszkańców południa, wydały specjalny komunikat, w którym, „przypominają, że odwołanie konwoju humanitarnego, nawet ze względów bezpieczeństwa, stanowi naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego, zwłaszcza gdy konwój ten ma na celu pomoc bezbronnej ludności cywilnej” uwięzionej w swoich wioskach. Komunikat podkreśla, że „nie można godzić się na naruszanie praw mieszkańców południowego Libanu”, którzy „nie są uzbrojeni i znajdują się w potrzasku wojny między Hezbollahem a Izraelem, która zagraża ich egzystencji”. Organizacje pomocowe przypominają, że ludność południa pada ofiarą przymusowych wysiedleń, w obliczu powtarzających się nakazów ewakuacji wydawanych przez izraelską armię.

Bolesny sygnał dla chrześcijan

Patriarchat maronicki wraz z organizacjami „Œuvre d’Orient” i „Caritas Liban” nazywa anulowanie transportu „bolesnym sygnałem wysłanym do chrześcijan z południowego Libanu, którym uniemożliwiono świętowanie Wielkanocy” wraz z przedstawicielem Stolicy Apostolskiej i delegatami obu tych organizacji. „Wyrażamy solidarność i podziw dla odwagi oraz świadectwa pokoju, jakie dają mieszkańcy pozostający w południowym Libanie” - czytamy w komunikacie.

Ludzie nie chcą porzucać domów

Szesnaście wsi w strefie przygranicznej południowego Libanu, gdzie Izrael dąży do utworzenia strefy buforowej, pozostaje wciąż zamieszkałych. Ks. Nagib Amil informuje o dalszym pogarszaniu się sytuacji. „Drogi wokół Rmeish są całkowicie odcięte i nie możemy przewozić pacjentów do szpitali - alarmuje maronicki kapłan. - Żyjemy w niepewności co do naszego losu, a zapasy żywności wystarczą nam najwyżej na dwa miesiące”. Od wybuchu wojny na południe Libanu dotarło sześć transportów z żywnością i lekami. Te zapasy pozwalają obecnie trwać mieszkańcom coraz bardziej odizolowanych wiosek, wśród których są też muzułmanie. Obawy co do przyszłości budzi wycofywanie się z pogranicza libańskiej armii. „W ludziach jest opór, nie chcą kolejny raz porzucać swych domów i uciekać w nieznane” - mówi ks. Nagib Amil, wskazując, że „mimo ostrzału udało się zorganizować skromne obchody Wielkiego Tygodnia i Wielkiej Nocy”.

Ocena: +20 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie pilnie wspiera potrzebujących w Libanie

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

pilnie wspiera

potrzebujący w Libanie

Vatican Media

Kościół wspiera potrzebujących w Libanie

Kościół wspiera potrzebujących w Libanie

Setki tysięcy uchodźców i paraliżujący strach – Liban po raz kolejny stał się areną wyniszczającego konfliktu. W obliczu narastającej tragedii humanitarnej parafie i zgromadzenia zakonne stają się ostatnią deską ratunku dla cywilów. Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) mobilizuje siły, by nakarmić głodnych i zapewnić dach nad głową tym, którzy stracili wszystko. „W tym momencie potrzeba wszystkiego” – alarmuje w rozmowie z Vatican News ks. prof. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej PKWP.

Sytuacja w kraju jest krytyczna. Choć izraelskie ataki są określane jako operacje precyzyjne, ich skutki dotykają przede wszystkim bezbronnych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Zbliża się IX Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych!

2026-04-19 17:56

plakat Parafii Matki Bożej Bolesnej w Brzęczkowicach

W sobotę 16 maja w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się IX Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych.

– Nasze zaproszenie kierujemy do wszystkich rodzin, które doświadczyły straty dziecka, niezależnie od okoliczności, w jakich to się stało. Chcemy, by śmierć każdego ukochanego dziecka została zauważona, opłakana i przyniesiona do Jezusa Miłosiernego – mówi ks. dr Janusz Kościelniak, diecezjalny duszpasterz rodzin dzieci utraconych. – Pielgrzymka taka jak ta to także okazja do tego, by zauważyć, że w żałobie po śmierci dziecka nie jesteśmy sami. Są też inne rodziny, które również niosą trudną historię straty, ale jest też Kościół, który chce być dla takich rodzin bezpieczną przystanią i miejscem, z którego pogrążeni w smutku i tęsknocie rodzice będą czerpali siły i nadzieję na przyszłość – dodaje kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Osobisty pielęgniarz Franciszka: płakał z radości, kiedy po szpitalu znów zawiozłem go na plac

2026-04-20 10:41

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican Media

Zachował w pamięci jego zapach. Zapach papieża Franciszka. Za każdym razem, gdy ogarnia go tęsknota, a dzieje się tak bardzo często, Massimiliano Strappetti, 56-letni rzymianin, pielęgniarz, którego wszyscy widzieliśmy na tysiącach zdjęć pchającego wózek Bergolio, zarówno w Watykanie, jak i w szpitalu Gemelli, otwiera buteleczkę wody kolońskiej z Apteki Watykańskiej, „którą papież zwilżał twarz przed wyjściem z domu Świętej Marty”, i wącha ją. „W ten sposób w jednej chwili - mówi - przypomina mi się wszystko, co było”. Tak jak w tym wywiadzie, pierwszym, którego rok po śmierci Franciszka udzielił największemu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”. „Był dla mnie drugim ojcem - wyznaje - do dziś bardzo mi go brakuje”.

Massimiliano Strappetti w wieku 20 lat rozpoczął pracę w klinice Gemelli, następnie przeniósł się do watykańskiej służby medycznej i w trakcie swojej kariery opiekował się do końca również Janem Pawłem II oraz papieżem Benedyktem XVI. Obecnie należy do personelu medycznego Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję