Reklama

Głos z Torunia

Pomagamy blisko Ciebie!

Drugi dom

Każdy człowiek potrzebuje miejsca, w którym będzie czuł się doceniany, potrzebny, szanowany. Takim miejscem jest Bursa Akademicka Caritas w Przysieku. To dom dla studentów, którzy nie myślą o nim w kategoriach tylko pokoju do nauki i snu, ale również do rozwijania swoich pasji czy talentów

2016-01-28 10:12

Niedziela toruńska 5/2016, str. 7

[ TEMATY ]

Caritas

Archiwum Bursy Akademickiej Caritas Diecezji Toruńskiej

Bp Andrzej w rozmowie ze studentami podczas kolędy

Nauka, rekreacja, kultura, a przede wszystkim modlitwa towarzyszą nam w bursie codziennie. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, np. lubiący sport grają w piłkę nożną, tenisa ziemnego czy stołowego. Często organizujemy też różne kursy, m.in. gry na gitarze czy tańca rueda de casino, spotkania integracyjne, np. zabawę karnawałową, ogniska, gry terenowe. Jeśli chcemy spędzać czas w ciszy i spokoju, wystarczy wejść do sali konferencyjnej, gdzie możemy się uczyć. Centralnym punktem każdego dnia w bursie jest wieczorna Msza św., która gromadzi studentów chcących podziękować Bogu za kolejny dzień. Bierzemy w niej czynny udział, czytając Słowo Boże, służąc przy ołtarzu czy śpiewając.

Modlić się można również podczas biegu. W październiku ub.r. po raz kolejny wzięliśmy udział w biegu sztafetowym szlakiem męki bł. ks. Jerzego Popiełuszki z Bydgoszczy do Górska. Trasa liczyła 40 km (większość z nas biegła przynajmniej 15 km). Chętnie włączamy się w pomoc bliźnim i bierzemy udział w różnych akcjach Caritas, np. festynie z okazji Dnia Dziecka, Dniu Papieskim czy Światowym Dniu Chorych.

Reklama

14 stycznia przybył do nas z wizytą duszpasterską bp Andrzej Suski. Wieczór minął w miłej atmosferze przy dźwiękach pastorałek.

Bursa jest przeznaczona dla zdolnych studentów z ubogich rodzin wielodzietnych. Każdy pracowity i ambitny młody człowiek znajdzie tu miejsce dla siebie. Dołączenie do nas gwarantuje studia i rozwój w przyjaznej atmosferze.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomaganie w duchu ekumenizmu

2020-01-17 14:03

[ TEMATY ]

rodzina

ekumenizm

Caritas

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

źródło: maretiał prasowy Caritas Polska

Proboszcz parafii Kościoła chaldejskiego podpisuje się pod podziękowaniami dla Caritas Polska od syryjskich partnerów programu Rodzina Rodzinie

Życzliwymi bądźmy – tak brzmi hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, trwającego od 18 do 25 stycznia. – Nasza postawa wobec tych, którym pomagamy i tych, z którymi w niesieniu pomocy współpracujemy, powinna być nacechowana życzliwością – podkreśla ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan to inicjatywa Paula Wattsona, żyjącego na przełomie XIX i XX w. pioniera ruchu ekumenicznego, który był anglikańskim duchownym, a następnie przystąpił do wspólnoty Kościoła katolickiego. Jest to okres obfitujący w inicjatywy o charakterze ekumenicznym – nabożeństwa, spotkania, wspólne modlitwy, odbywające się w świątyniach różnych konfesji. Idea ekumenizmu jest nieustannie obecna także w działalności charytatywnej, jaką Caritas prowadzi w różnych rejonach świata.

– W samej Syrii jest ponad 10 odłamów chrześcijaństwa i przedstawiciele większości z nich są partnerami w programie „Rodzina Rodzinie” realizowanym przez Caritas Polska. Wszyscy współpracują ramię w ramię, niosąc pomoc rodzinom poszkodowanym w wyniku działań wojennych. Trudno o lepszy przykład jedności chrześcijan – uważa Sylwia Hazboun, koordynatorka programu „Rodzina Rodzinie”.

Ekumeniczna współpraca nie zawsze ma charakter instytucjonalny, niekiedy odbywa się na poziomie indywidualnych relacji międzyludzkich.

Doskonałym przykładem jest historia Modeste Habiyaremye z Rwandy. Urodzony w rodzinie protestanckiej chłopiec wcześnie został sierotą. Wychowywany przez dalszych krewnych, został objęty programem „Adopcja Serca” dzięki działającym w Rwandzie polskim siostrom od aniołów. Pozwoliło to na sfinansowanie jego edukacji. Dziś, jako absolwent studiów biomedycznych, sam opiekuje się niepełnosprawnymi dziećmi – współpracuje z katolickimi misjonarkami, które kiedyś mu pomogły. Siostry od aniołów, prowadzące w Rwandzie szereg przedsięwzięć pomocowych, korzystają ze wsparcia Caritas Polska.

– Modeste pięknie mówi o tym, jak praca na rzecz innych umacnia jego wiarę. Jego postawa niesie głęboko chrześcijańskie przesłanie, a to, co przeżył i to, czego obecnie dokonuje, pokazuje, jak wspaniałe owoce może przynieść ekumeniczna harmonia – mówi Maurycy Pieńkowski z Caritas Polska, który podczas wizyty w Nyakinamie przyglądał się pracy młodego rwandyjskiego naukowca z jego małymi podopiecznymi.

Obchodzony w styczniu Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest również okazją do przypomnienia krajowych inicjatyw ekumenicznych, w które zaangażowana jest Caritas Polska.

Należą do nich Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, którego symbolem jest świeca Caritas, Jałmużna Wielkopostna, czyli zbiórka do specjalnych skarbonek na rzecz osób starszych i chorych, a także gala Ubi Caritas, mająca na celu uhonorowanie osób i instytucji angażujących się w pomoc potrzebującym. Ekumenicznymi partnerami Caritas w przedsięwzięciach realizowanych w Polsce są Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Diakonia Kościoła Ewangelicko-Reformowanego oraz Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Eleos.

– Można powiedzieć, że zaczerpnięty z Dziejów Apostolskich cytat, będący mottem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, znakomicie oddaje istotę naszej współpracy. Nasza postawa wobec tych, którym pomagamy i tych, z którymi w niesieniu pomocy współpracujemy – powinna być nacechowana życzliwością. Tą zasadą zawsze staramy się kierować w naszych działaniach – podsumowuje ks. Marcin Iżycki.

CZYTAJ DALEJ

Ideologiczna samowolka samorządowców uderza w dzieci i narusza prawa rodzicielskie

2020-01-22 09:40

[ TEMATY ]

samorząd

LGBT

Karta LGBT+

CarlosAlberto/fotolia.com

„Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zauważyliśmy zwiększoną aktywność o charakterze ideologicznym właśnie nakierowaną na szkoły z wykorzystaniem instytucji samorządowych” - ostrzega Instytut Ordo Iuris, zwracając uwagę na intensyfikację działań mających na celu ideologizację dzieci i młodzieży oraz ich deprawację.

Pytanie, czy dzieje się tak tylko i wyłącznie z inicjatywy „nowoczesnych” i „postępowych” samorządów, czy też problem sięga znacznie głębiej – prawa międzynarodowego i przyjętej przez Polskę Agendy 2030, której cele zrównoważonego rozwoju zakładają ideologizację, w tym między innymi seksualizację poprzez permisywną edukację seksualną oraz genderyzację młodych ludzi?

Już od kilku lat obserwujemy w szkołach aktywność organizacji, które prowadzą zajęcia budzące zasadnicze wątpliwości z perspektywy dobra dziecka. Są to zarówno zajęcia permisywnej czy wulgarnej wersji edukacji seksualnej, jak i inne formy zajęć, podczas których będą się pojawiały treści godzące w konstytucyjne wartości, tak jak małżeństwo, rodzina, prawa rodziców i to niejednokrotnie będą zajęcia mocno nawiązujące do ideologicznych doktryn LGBT, gender, czy innych konstruktów o charakterze neomarksistowskim — dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris nie ma wątpliwości co do wagi problemu.

Te zajęcia były najczęściej prowadzone przez organizacje pozarządowe — zauważył podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zauważyliśmy zwiększoną aktywność o charakterze ideologicznym właśnie nakierowaną na szkoły z wykorzystaniem instytucji samorządowych — podkreślał. Jako jeden z przykładów wskazał Warszawę, gdzie ogłoszono budzącą wiele zastrzeżeń natury prawnej i moralnej deklarację LGBT+. Nie lepiej jest jednak w Gdańsku, Poznaniu, Krakowie, czy Łodzi.

Władze Poznania usiłują wchodzić w rolę zastrzeżoną dla Ministerstwa Edukacji Narodowej, w rolę podmiotu, który ustala program nauczania i ustala treści, które będą wykorzystywane podczas zajęć edukacyjnych — alarmował Zych.

Polityka oświatowa samorządu powinna określać ramy organizacyjne związane z funkcjonowaniem szkół i szereg technicznych rozwiązań, ale w żadnym razie nie powinna zawierać wytycznych dotyczących treści, jakie w szkole powinny być realizowane. Niestety w dokumencie, który znaleźć można na stronach miasta jest szereg wytycznych treściowych i są to wytyczne szalenie kontrowersyjne i budzące wątpliwości z perspektywy polskiego porządku konstytucyjnego — zauważył.

We wtorek – jak poinformował - ma być poddana pod głosowanie na poznańskiej radzie miasta Karta Równego Traktowania Kobiet i Mężczyzn, „dokument, którego podstawowe założenie może nie budzić wątpliwości, ale treść dla każdego, kto go przeczyta będzie szalenie kontrowersyjna i będzie budziła jednoznaczny sprzeciw: dokument, który wymaga wdrażania ideologicznej perspektywy gender we wszystkich politykach miasta, w tym także w obszarze oświaty, w tym wykorzeniania czegoś, co jego autorzy nazywają nieprecyzyjnie, ogólnie, ale zarazem niepokojąco „stereotypowymi rolami płciowymi”.

Instytut Ordo Iuris dokonał analizy prawnej tego dokumentu – zostanie ona przekazana do kuratorium i do wojewody z wnioskiem o podjęcie działań kontrolnych i nadzorczych. Organizacja zaproponowała ponadto likwidację tych przepisów prawa oświatowego, które są nieprecyzyjne i pozwalają na nadużycia.

To co jest szczególnie bulwersujące to fakt, że zajęć dotyczących tak istotnej materii, jaką jest wychowanie w obszarze płciowości, nie podjęto nawet próby skonsultowania z rodzicami, już im się przedstawi gotowy produkt — nie krył oburzenia Kazimierz Przeszowski, wiceprezes zarządu Centrum Życia i Rodziny.

Nie konsultowano tego z kuratorium oświaty — dodał.

Zauważył, iż jest to stawianie się w opozycji do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Jak podkreślali zgromadzeni na konferencji prawnicy, środowiska lewicowe wykorzystały możliwości prawne stworzone dla umożliwienia rozwoju dzieciom szczególnie uzdolnionym a także tym, które chciałyby rozszerzyć swoją wiedzę, aby szerzyć swoją ideologię.

Te zajęcia, które do tej pory były wykorzystywane w celach zupełnie niekontrowersyjnych, do nauki języków obcych, do pracy z uczniem uzdolnionym, do rozwijania kompetencji, umiejętności uczniów okazują się teraz tym narzędziem, które ma być stosowane w celu prowadzenia aktywności indoktrynującej na terenie szkoły — mówił adwokat Rafał Dorosiński, koordynator Zespołu Analitycznego Ordo Iuris.

W rozporządzeniu wydanym przez Ministra Edukacji Narodowej wyraźnie jest wskazane, iż zajęcia dodatkowe w momencie, w którym są wprowadzone do tygodniowego rozkładu zajęć, stają się zajęciami obowiązkowymi. Co to oznacza? Otóż zajęcia, które mają charakter głęboko dotyczący zagadnień wychowawczych, odnoszących się w dużej mierze do życia rodzinnego, małżeńskiego, płciowego, seksualnego – te zajęcia w momencie, w którym zostają wprowadzone do tygodniowego rozkładu zajęć, stają się zajęciami obowiązkowymi. Trudno to połączyć z elementarnymi prawami rodziców do zapewnienia wychowania dzieciom zgodnego z przekonaniami rodziców. W związku z tym wydaje się, że ten przepis, który nota bene został wprowadzony w 2008 roku powinien zostać uchylony — dodał.

Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół z dnia 3 kwietnia 2019 roku organ prowadzący szkołę, na wniosek dyrektora szkoły, może przyznać nie więcej niż 3 godziny tygodniowo dla każdego oddziału w danym roku szkolnym na realizację dodatkowych zajęć edukacyjnych.

W przypadku wprowadzenia do rozkładu zajęć dodatkowych zajęć edukacyjnych, udział uczniów w tych zajęciach jest obowiązkowy. Warto dodać, iż jednym z warunków wprowadzenia przez dyrektora szkoły dodatkowych zajęć edukacyjnych jest zasięgnięcie opinii rady rodziców, przy czym inaczej niż w przypadku opinii dotyczącej działania w szkole zewnętrznych organizacji społecznych, opinia rady rodziców dotycząca prowadzenia zajęć dodatkowych nie ma charakteru wiążącego, co skrzętnie wykorzystują środowiska lewicowe dla indoktrynacji dzieci wbrew woli ich rodziców a także wprowadzania z obejściem prawa do edukacji szkolnej treści sprzecznych z podstawą programową i aksjologią przyjętą w prawie oświatowym.

Uznanie w rozporządzeniu dodatkowych zajęć edukacyjnych za obowiązkowe (w przypadku wprowadzenia ich przez dyrektora szkoły do tygodniowego rozkładu zajęć) pozostaje nie tylko, jak wykazano, w konflikcie z prawami rodziców, ale rodzi poważne wątpliwości co do prawidłowego wykonania upoważnienia ustawowego — zauważają prawnicy Instytutu Ordo Iuris.

Biorąc pod uwagę doniosłość jaką dla realnego korzystania z praw rodzicielskich w szkole ma możliwość niewyrażenia przez rodzica zgody na udział dziecka w zajęciach, odebranie tego uprawnienia rodzicom może być zadnie uważane za wyjście poza zakres upoważnienia ustawowego— dodają.

Edukacja równościowa nie jest jedynym wytrychem do wprowadzania do szkół lewicowych ideologii. Innym jest – skutecznie stosowana w Gdańsku – edukacja zdrowotna w zakresie zdrowia prokreacyjnego, będąca w rzeczywistości zakamuflowaną formą wdrażania zajęć z permisywnej edukacji seksualnej. Zawarte w niej treści również stoją w rażącej sprzeczności z treściami określonymi w podstawie programowej ustalonej dla uczniów szkół ponadpodstawowych przez Ministra Edukacji Narodowej.

Zapytany przez portal wPolityce.pl, na ile wprowadzanie wbrew woli rodziców ideologicznej indoktrynacji stanowi inicjatywę samorządów, a na ile realizację celów zrównoważonego rozwoju opisanych szczegółowo w Agendzie 2030 i czy nie należałoby zadziałać na poziomie tej agendy, dr Tymoteusz Zych odpowiedział:

Instytut Ordo Iuris jest od lat aktywny na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jesteśmy jedną z kilku polskich organizacji, które posiadają status konsultacyjny w ECO SOC, w komitecie ekonomiczno-społecznym ONZ i stale zabieramy głos sprzeciwiając się ideologizacji także prawa międzynarodowego, bo to jest realny problem, który miał swój przejaw jeżeli chodzi o ONZ taki szczególnie wyraźny w zeszłym roku podczas szczytu w Nairobi, podczas którego próbowano zadeklarować, że prawo do aborcji jest uniwersalnym prawem człowieka, a permisywna, wulgarna wersja edukacji seksualnej powinna mieć w skali globalnej charakter obowiązkowy. Cały szereg państw wyraził sprzeciw.

Niedługo zresztą odbędą się kolejne konferencje w Meksyku i w Paryżu i tam też będziemy się starali być obecni i będziemy się starali jasno wyrażać sprzeciw, nie tylko broniąc integralności polskiego porządku prawnego i naszych wartości konstytucyjnych, ale broniąc po prostu zdrowego rozsądku

Pełna zgoda, że jeśli chodzi o cele zrównoważonego rozwoju w tym dokumencie, który będzie zawierał szereg postulatów całkowicie słusznych, chociażby związanych z polityką żywnościową, czy z polityką gospodarczą, będą niestety obecne także elementy ideologiczne i te elementy trzeba punktować. Nie jesteśmy w żaden sposób zobowiązani do tego, żeby te elementy ideologiczne były w naszym porządku prawnym wdrażane.

Problem w tym, że jak widać te elementy ideologiczne są wdrażane i to w sposób systemowy. W ratuszach powołano specjalne osoby czy nawet całe zespoły dla wdrażania genderowej zseksualizowanej agendy, jak chociażby Zespół ds. Polityki Równości i Różnorodności w Poznaniu. Główny Urząd Statystyczny prowadzi monitoring stopnia wdrażania celów zrównoważonego rozwoju w poszczególnych polskich miastach. Co więcej, cięcia budżetowe samorządów w zasadzie nie obejmują projektów o nacechowaniu ideologicznym.

Kwestią otwartą pozostają jeszcze kary dla łamiących prawo organizacji pozarządowych. Niestety za wejście do szkoły z obejściem prawa i deprawację dzieci w żaden sposób nie są one sankcjonowane. Podobnie te samorządy, które umożliwiają łamanie praw rodzicielskich i indoktrynację dzieci. Może najwyższy czas to zmienić? Wówczas i rodzice i dzieci poczują się zdecydowanie bezpieczniej.

CZYTAJ DALEJ

Burkina Faso: kolejna zbrodnia dżihadystów – 38 zabitych

2020-01-22 21:10

[ TEMATY ]

terroryzm

atak

Burkina Faso

Oleg Zabielin/Fotolia.com

W zamachu na targ w prowincji Sanmatenga w Regionie Środkowo-Północnym Burkina Faso dżihadyści zabili 38 osób. Ten kraj w Afryce Zachodniej przez wiele lat uchodził za enklawę spokoju i tolerancji, ale wszystko się zmieniło, gdy ten region Czarnego Lądu znalazł się pod wpływem bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego.

Sytuacja w Burkina Faso pogarsza się, jest tam coraz niebezpieczniej – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Luca Caveada, chargé d’affaires nuncjatury apostolskiej w tym kraju. Zwrócił uwagę, że nasilanie się przemocy trwa tam już od kilku miesięcy, tworząc nieprzerwany łańcuch wydarzeń. Dodał, że w praktyce codziennie dochodzi do jakiegoś ataku, zwłaszcza na północy i wschodzie, na pograniczu z Nigrem i Mali.

21 stycznia władze potwierdziły ostatecznie, że w wyniku niedawnego zamachu na targowisko zginęło 38 osób

– oświadczył dyplomata papieski. Zaznaczył, że dziś rano na miejsce udała się delegacja z gubernatorem prowincji na czele, w jej składzie jest również miejscowy biskup. Przedstawiciele władz spotykają się z rodzinami ofiar, chcą dodać im otuchy i odbudować dialog.

"Niestety mamy tu jednak do czynienia z postępującą eskalacją" – stwierdził z ubolewaniem ks. L. Caveada. Przypomniał, że zaledwie kilka dni temu w sąsiednim Nigrze zabito 89 żołnierzy, dodając, że nuncjatura w stolicy Burkina Faso - Wagadugu obejmuje także ten kraj. "W stolicy 8 stycznia w szkole wybuchł granat. Na szczęście obyło się bez ofiar. Jest to długi łańcuch wydarzeń, które niestety nadal trwają“ – podsumował swą wypowiedź tymczasowy szef placówki papieskiej w Burkina Faso.

Jest ona nieobsadzona od 19 marca ub.r., gdy dotychczasowy jej szef abp Piergiorgio Bertoldi został przeniesiony na podobne stanowisko do Mozambiku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję