Oficjalną część spotkania rozpoczął bp prof. Jan Kopiec, biskup senior diecezji gliwickiej, który przywołał założenia spotkań, a także wskazał na ważność historyczną Archidiecezji Wrocławskiej.
Otwierający konferencję wykład wygłosił ks. dr Tobiasz Matkowski pt.: “Od Administracji Apostolskiej do Archidiecezji Wrocławskiej - kard. Kominek wobec reorganizacji struktur kościelnych na Ziemiach Zachodnich.” - Dokumenty z okresy powojennego pokazują zaangażowanie tych, którzy tworzyli te struktury - podkreślił ks. Matkowski, dodając, że na Ziemiach Zachodnich władze komunistycznie nie przeszkadzały w kształtowaniu się Kościoła na tych ziemiach. Wynikało to z kwestii procesu osiedlania się mieszkańców, którzy przybywając na Ziemie Zachodnie pytali o kościół i księdza. Ks. Tobiasz wskazał, że ówczesny pełnomocnik rządu Stanisław Piastowski prosił władze kościelne o “więcej kapłanów, ale dobrych kapłanów”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Kapłan podkreślił, że w 1939 roku było na Dolnym Śląsku 1 200 000 protestantów, a tylko 800 tys. katolików. Po II wojnie światowej, po przesiedleniu liczba katolików wynosiła 1600000. - Zmiany granic pociągnęły za sobą zmiany administracyjne i organizacyjne - zaznaczył ks. Matkowski, dodając: - Po zakończeniu II wojny światowej przesiedlonych zostało 1 240 000 osób, które opuściły swoje miejsca zamieszczania na Ziemiach Wschodnich, którzy, wg opisów ks. Milika, byli bardzo pokorni, czekając na nowe miejsca zamieszkania.
Na podstawie zapisków ks. Milika ukazane zostały różnice kulturowe i mentalne poszczególnej miejscowości. Chwalona była społeczność z Archidiecezji Lwowskiej, terenów Serbii i Rumunii.
Drugi z wykładów sesji pierwszej wygłosił ks. Natan Korsak - Kędzierski, który omówił temat: “Kardynał Kominek jako pasterz Kościoła w realiach państwa komunistycznych - między roztropnością a odwagą”. Na wstępie prelegent przywołał czasy dzieciństwa Bolesława Kominka, jego posługi biskupiej oraz działalności pośród ludzi. Słowa te wprowadziły w tematykę wykładu. - Przyszły kardynał czynił refleksje na temat stanu powojennej Polski.. - Po 1945 roku przez władze komunistyczne był uważany za germanofila, a ze strony niemieckiej uważano go za polonofila, co pokazuje, jak bardzo szerokie było pole jego działalności na różnych frontach, aby ujednolicić struktury Kościoła - wskazał ks. Natan, dodając, że próbowano stworzyć jednolite duszpasterstwo.
Reklama
Ks. Korsak - Kędzierski nawiązał także do posługi kard. Kominka na terenie archidiecezji wrocławskiej, która związana była z troską pasterską o wszystkich wiernych, także pochodzenia niemieckiego, o orędziu biskupów polskich do biskupów niemieckich, a także trosce o odbudowane kościołów i odzyskanie majątku kościoła, szczególnie dbając o zgromadzenia zakonne. Troszczył się także o jak najlepsze wykształcenie kapłanów, aby poziom intelektualny był dobry. - Te wszystkie działania spotykały się z dezaprobatą u szykanami przez władze komunistyczne. Wiązało się to też z osobami, które na niego donosiły do UB.
Kolejny wykład należał do ks. mgr lic. Rafała Michaelisa, który swoje przedłożenie poświęcił Kardynałowi Kominkowi jako architektowi pojednania polsko-niemieckiego. - Okazją do napisania orędzia były obrady Soboru Watykańskiego II i zbliżające się Milennium Polski. List okazał się wyśmienitym zabiegiem dyplomacyjnym, a wypływał z Ewangelii - podkreślił ks. Michaelis, dodając, że autor listu nie uciekał od trudnych tematów związanych z historią relacji polsko - niemieckich. Biskupi Polscy nie uciekali od trudnych tematów.
Ks. Michaelis podkreślił: Prosząc o przebaczenie pokazał wyższość ofiar nad oprawcami, a przebaczając przełamał pewne bariery. Nie do końca list został przyjęty przez społeczność Polską. Odpowiedź biskupów niemieckich była bardzo lakoniczna. Chociaż przyjęli pojednawczy list pojednania, nie zgodzili się na jego skutki. Bali się podziału wewnątrz niemieckiego Kościoła. Ta zachowawczość Niemców stała się podarkiem dla władz PRL, bo Władysław Gomułka wykorzystał ją propagandowo mówiąc o poniżeniu polskich biskupów i zaznaczając, że Niemcy nie chcą pojednania. W prasie rozpętano burze przeciw biskupom polskim.
Reklama
W dalszej części ks. Rafał Michaelis zaznaczył, że faktem bezspornym jest uważanie kard. Bolesława Kominka jako ojca pojednania. - Dzięki orędziu Polska stała się jednym z budowniczych wzajemnego pokoju. Bez tego listu późniejsze pertraktacje pomiędzy PRL a RFN byłyby o wiele trudniejsze. Orędzie utorowało drogę do dalszych kroków na drodze pojednania.
Ostatni wykład tego dnia wygłosił ks. dr Michał Mraczek. Temat brzmiał: “Orędzie biskupów polskich z 1965 roku - 60 lat później. Dziedzictwo, aktualność i wyzwania pojednania XXI wieku.” - To był jeden z wielu listów, które wydał ówczesny Episkopat Polski, zapraszając na obchody Millenium Polski - zaznaczył ks. Mraczek, dodając, że list do biskupów niemieckich napisany został w języku niemieckim. Słowa kończące list przeszły jako jeden z najbardziej odważnych i chrześcijańskich zdań. Możemy ten list określić jako duchową syntezę chrześcijaństwa przekraczające granice polityki. Sam list był czysto teologicznym i moralnym aktem. Jego późniejsze konsekwencje i interpretacja wpadały w sidła polityki.
Powołując się na badania, prelegent wskazał, że obecnie sympatię do Niemców wykazuje 32% Polaków. Jest to mocny w porównaniu z ostatnimi latami. - Oprócz tego wskaźnika, wzrósł wskaźnik niechęci do Niemców i dziś wynosi 25%. Z kolei z drugiej strony tylko 42% Niemców wyraża sympatię do Polaków, lecz niechęć wyraża tylko 9% Niemców.
Prelegent wskazał, że nadal trwa proces pojednania pomiędzy tymi dwoma narodami i jest to proces długi i bardzo skomplikowany. - Przeprowadzone badania nie stanowią egzaminu z historii, ale ich celem jest zajrzenie w głąb pamięci i sprawdzanie jak działa ona w kontekście życia chrześcijańskiego. Jest to próba znalezienia odpowiedzi, czy idea pojednania jest nadal aktualna. Badania są próbą analizy, co zachowane, co zniekształcone, a co zapomniane przez katolików po obu stronach Odry.
Po zakończeniu sesji wykładowej, w katedrze wrocławskiej sprawowana będzie Msza św. pod przewodnictwem abp Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego.
