Reklama

Oświetlony witraż żyje i rozmawia z widzem

2016-02-03 08:47

O. Marek Franciszek Harańczyk OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 6/2016, str. 28-30

Norbert Ogrodnik

Witraż jako element architektury i jednocześnie rodzaj malarstwa jest znany i stosowany od czasów starożytnych. Na przestrzeni dziejów przeżywał okresy popularności i zapomnienia

Publikacja albumowa pt. „Witraże, architektura, szkic historyczny dawnych i obecnych paulińskich obiektów sakralnych w Polsce”, która ukazała się w listopadzie 2013 r. nakładem Wydawnictwa Zakonu Paulinów „Paulinianum”, jest owocem wielu lat zainteresowań, pasji poznawania, wrażliwości na piękno sztuki malarskiej w szklanych dziełach oraz wielu podróży po Polsce i zagranicy. Zagadnienie witraży jest ogromnie ciekawe, a równocześnie bardzo rozległe, dlatego proces powstawania albumu nie był łatwy.

Jak powstawała publikacja

Świadomie podjąłem wyzwanie kontynuacji zaczętego wcześniej dzieła (w 2008 r. ukazała się pozycja mojego autorstwa pt. „Witraż we współczesnej architekturze sakralnej”), które wymagało lektury mnóstwa prac naukowych, artykułów, kronik. Przedmiotem opisu stało się bowiem przeszło trzydzieści obiektów sakralnych w granicach współczesnej Polski. Podczas odwiedzin tych miejsc sporządzana była dokumentacja fotograficzna, która wypełnia treść albumu. Bardzo ważne źródło informacji stanowiły również rozmowy z ciekawymi osobami, które spotykałem na tym – można powiedzieć – pielgrzymim szlaku. Dzięki tym spotkaniom mogłem uzyskać wiele informacji o obiektach, ich przeszłości i wyposażeniu. Tematykę witrażownictwa wzbogaciły wizyty i rozmowy, które odbywałem w różnych pracowniach witraży w Polsce, a także możliwość podziwiania tych dzieł sztuki nie tylko w kraju, ale również podczas pobytu w USA, we Francji, Włoszech, w Niemczech i Anglii.

Nieocenioną pomocą w powstawaniu albumu były specjalistyczne publikacje z zakresu witrażownictwa. Wspomnę tu tylko o książce Pera Valldepéreza „Witraż – projektowanie i realizacja”. Hiszpański witrażysta i konserwator witraży krok po kroku omawia historię tego dzieła sztuki, proces jego powstawania ze szczegółami technicznymi, a także etapy prac renowacyjnych starych witraży. Autor od 1975 r. ma własną pracownię w Barcelonie, jest profesorem w Escuela Massana. W jego olbrzymim dorobku warto wyróżnić szkic do zespołu obiektów ze szkła wytrawionego kwasem, o powierzchni 130 m2, dla Salón Gaudí na lotnisku w Barcelonie.

Reklama

By lepiej kontemplować Boga

Witraż, jako element architektury i jednocześnie rodzaj malarstwa, jest znany i stosowany od czasów starożytnych. Na przestrzeni dziejów przeżywał okresy popularności i zapomnienia. Dzięki witrażom wnętrza sakralne nabierają specyficznego klimatu. Witraż jest „żywym” elementem świątyń, bo dzięki swym barwom „żyjącym” pod wpływem zmieniającego się dobowo i rocznie natężenia światła wywołuje cudowne efekty. Najpełniej można tego doświadczyć w świątyniach gotyckich, w których obserwujemy, jak ogromne wnętrza mienią się i lśnią mnóstwem barw. Wnętrze takiego kościoła nabiera tajemniczości, uwydatnia się Boskość w nim panująca, co pozwala skupić się na modlitwie, kontemplować, obcować z Bogiem w nadzwyczajnej, niepowtarzalnej atmosferze. Witraż przemawia do odbiorcy nie tylko kolorami światła przepuszczonego przez szklane tafle, ale również kompozycją listew, które choć łączą kolorowe kawałki szkła, spajają je, to same są na światło odporne, co wywołuje u odbiorcy efekt kontrastu. Ten efekt we wnętrzach sakralnych jest dodatkowo wzbogacony treścią religijną, którą ukazuje witraż zaprojektowany przez artystę.

Witraż niejedno ma imię

W swojej publikacji dokonałem zestawienia i omówienia witraży ze względu na treść. Dominują przedstawienia figuralne, przede wszystkim Matki Bożej i św. Pawła Pierwszego Pustelnika, patriarchy Zakonu Paulinów. Możemy spotkać również witraże sceniczne, symboliczne, ornamentalne, heraldyczne i takie, które nazywam kosmicznymi. Niektóre witraże znajdują się w niedostępnych częściach klasztornych za klauzurą, więc album stwarza czytelnikowi wyjątkową szansę ich zobaczenia. Na kartach książki dotknąłem również ważnego problemu witraży tzw. milczących. Witraż „milknie”, gdy jest pozbawiony dostępu światła lub odbiorcy. Takie przypadki spotkałem i opisałem na kartach książki. Z wielką radością stwierdzam, że jeden taki wcześniej „milczący” witraż już od roku przemawia do pielgrzymów na Jasnej Górze. Jest to piękne, duże dzieło w górnej części przybudówki Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, zaprojektowane przez Halinę Cieślińską-Brzeską z Krakowa. Przedstawia Maryję w błękitnym płaszczu hetmańskim z Dzieciątkiem Jezus, a w bocznych i dolnych kwaterach – wiele scen z historii i postacie świętych.

Na wydobycie z mroku, z milczenia czeka jeszcze wiele witraży w różnych miejscach. Dla przykładu podam dzieło zaprojektowane przez Antoniego Pospieszalskiego, wykonane przez Pracownię Witraży Grzegorza Słomki. Witraż ten przedstawia św. Zygmunta, a zlokalizowany jest w oknie górnej kondygnacji fasady kościoła pw. św. Zygmunta w Częstochowie. Aby ten witraż „ożył”, konieczne jest jego podświetlenie od wewnątrz – będzie wówczas widoczny z placu Daszyńskiego.

Warto wspomnieć jeszcze o innym witrażu, który znajduje się w kaplicy wewnętrznej redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Jest to dzieło zaprojektowane i zrealizowane przez małżeństwo artystów Izabelę i Franciszka Oziębłowskich. Składa się na nie para okien, z których tylko jedno przepuszcza światło dzienne. Widnieje w nim logo tygodnika i daty: założenia pisma (1926), jego wznowienia (1981) oraz wykonania witraża (2006). Drugie okno z witrażem jest w chwili obecnej zaciemnione. Przedstawiony jest tam wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Jego podświetlenie zapewniłoby nastrój sprzyjający modlitwie i kontemplacji.

Garść wiedzy o witrażu w obiektach paulińskich

Album „Witraże, architektura, szkic historyczny dawnych i obecnych paulińskich obiektów sakralnych w Polsce” zawiera 10 rozdziałów, w których na prawie 350 stronach znajdziemy ok. 850 zdjęć i reprodukcji. W ten sposób, przez zaproszenie czytelnika do podróży po kolejnych regionach Polski szlakiem obiektów paulińskich, publikacja ma skromny zamiar usystematyzować wiedzę o witrażu jako elemencie architektury. W zakresie wiedzy historycznej opierałem się na opublikowanych opracowaniach, do których czytelnik znajdzie odwołania w przypisach. Publikację można nabyć w księgarni Claromontana na Jasnej Górze.

Tagi:
sztuka

Krzysztof Zanussi kończy 80 lat

2019-06-17 14:09

culture.pl, tk / Warszawa (KAI)

Krzysztof Zanussi, wybitny reżyser filmowy i teatralny, a także scenarzysta, producent i eseista obchodzi dziś 80 urodziny. Jest twórcą takich filmów jak „Iluminacja”, „Barwy ochronne” czy „Spirala”. Wyreżyserował też film „Z dalekiego kraju”, w którym przybliżał światu postać, wybranego na papieża, Karola Wojtyły.

Paweł Skraba/REPORTER/East News

W swoich dziełach reżyser porusza odwieczne problemy: miłości, śmierci, szczęścia i sumienia, przyglądając się, jak objawiają się one w dzisiejszym świecie.

Oprócz twórczości filmowej, Zanussi zajmuje się także działalnością pedagogiczną i reżyserią teatralną. Wykładał m.in. w PWSFTViT w Łodzi, National Film School w Wielkiej Brytanii i w Danii, w Kopenhadze. Reżyseruje w teatrach w Mediolanie, Palermo, Rzymie, Paryżu, Lozannie, Bonn, Bazylei, Krakowie, Poznaniu i Warszawie.

Krzysztof Zanussi urodził się 17 czerwca 1939 roku w Warszawie. W 1959 roku został absolwentem fizyki na Uniwersytecie Warszawskim, a w 1962 roku filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim. W roku 1966 ukończył studia reżyserskie w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Działał w amatorskim ruchu filmowym.

W latach 1971-1983 był wiceprezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, a w latach 1975-1977 przewodniczący Rady Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych. Od 1980 roku jest kierownikiem artystycznym zespołu, a następnie dyrektorem Studia Filmowego "Tor” Przez wiele lat był konsultantem Papieskiej Rady ds. Kultury. Jest członkiem wielu krajowych i zagranicznych gremiów artystycznych, m.in. Europejskiej Akademii Filmowej, Papieskiej Akademii Sztuk Pięknych i Literatury, Polskiego PEN-Clubu i Stowarzyszenia Pisarzy. Jest profesorem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (tytuł profesorski od 1992).

Najbardziej znaczącym okresem w twórczości Zanussiego jest dekada lat siedemdziesiątych – czytamy na portalu culture.pl. Wtedy powstały tak znane filmy, jak "Życie rodzinne", "Za ścianą", "Iluminacja", "Barwy ochronne" czy "Spirala". Wtedy też został wykreowany specyficzny bohater filmów Zanussiego - człowiek postawiony przed wyborem między wartościami a pokusą ich odrzucenia. Probierzem jest jego moralna wrażliwość wyrażająca się kompromisem pomiędzy sferą marzeń o indywidualnej wolności a życiową praktyką, która tę wolność dobrowolnie ogranicza. Ważne w jego twórczości jest także problem relacji pomiędzy religią a nauką.

Tym wątkom pozostaje wierny także w najnowszych dziełach. W filmie „Obce ciało” z 2014. r. porusza aktualny temat miejsca Boga w przestrzeni publicznej. Wnikliwie obserwuje podział Polski na katolicką i laicką, stawiając swojego bohatera wobec dwóch skrajnie różnych światopoglądów.

Z kolei ubiegłoroczny „Eter” to próba reinterpretacji mitu Fausta. Film opowiada historię wojskowego lekarza, który prowadzi eksperymenty medyczne na początku XX wieku by zyskać władzę nad ludźmi.

Warto wspomnieć, że w 1981 r. Krzysztof Zanussi wyreżyserował film „Z dalekiego kraju” przybliżający światu postać Karola Wojtyły oraz realia, w których dorastał i żył późniejszy papież Jan Paweł II. Natomiast na podstawie dramatu Karola Wojtyły „Brat naszego Boga”, w 1997 r. nakręcił w polsko-włosko-niemieckiej koprodukcji film ze Scottem Wilsonem (Brat Albert) i Wojciechem Pszoniakiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Dekrety rozdane

2019-06-18 14:10

Katarzyna Krawcewicz

Czerwiec w naszej diecezji od lat jest miesiącem zmian. Księża proboszczowie, wikariusze i neoprezbiterzy otrzymują w tym czasie dekrety. W tym roku to wydarzenie miało miejsce 18 czerwca w domu biskupim w Zielonej Górze. Biskup Tadeusz Lityński wręczył dekrety kilkudziesięciu kapłanom.

Maciej Krawcewicz

Wśród księży, którzy otrzymali dekret, jest ks. Michał Graczyk, który opuszcza naszą diecezję i udaje się do zakonu benedyktynów w Triors we Francji. - To pragnienie kiełkowało we mnie jeszcze w seminarium, ale w pełni odkryłem je już po święceniach. Rozmawiałem o tym z księdzem biskupem, z czasem zacząłem już prosić o zgodę. Rok temu odbyłem dwumiesięczną próbę, a teraz wstępuję do nowicjatu i zaczynam formację – mówi.

Cały artykuł ukaże się w papierowym wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CBOS: lekki wzrost pozytywnych opinii Polaków o Kościele

2019-06-19 11:07

CBOS, lk / Warszawa (KAI)

Po ubiegłomiesięcznym pogorszeniu opinii, w czerwcu CBOS odnotował lekką poprawę pozytywnych ocen Polaków o Kościele katolickim. Obecnie dobrze ocenia go 53 proc. ankietowanych, podczas gdy miesiąc wcześniej było to tylko 48 proc. - najmniej od 1995 r.

B. M. SZTAJNER/NIEDZIELA

W badaniu z maja poinformowano, że działalność Kościoła ocenia pozytywnie jedynie 48 proc. Polaków. Od marca do maja nastąpił spadek pozytywnych ocen o 9 punktów procentowych. 40 proc. natomiast oceniało Kościół negatywnie (od marca wzrost o 8 punktów procentowych).

Zdaniem autorów badania, zmiana ta miała prawdopodobnie związek z opublikowanym w pierwszej połowie maja filmem dokumentalnym Tomasza i Marka Sekielskich, poruszającym problem wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży.

Po ubiegłomiesięcznym pogorszeniu opinii o Kościele katolickim, w czerwcu CBOS odnotował jednak pewną poprawę jego notowań. Obecnie działalność Kościoła pozytywnie ocenia ponad połowa Polaków (53 proc., od maja wzrost o 5 punktów procentowych), natomiast jedna trzecia (34 proc., spadek o 6 punktów) ją krytykuje.

Krytykę działalności Kościoła katolickiego wyraźnie częściej niż aprobatę wyrażają badani nieuczestniczący w praktykach religijnych lub uczestniczący w nich sporadycznie, identyfikujący się z lewicą, jak również, choć rzadziej, z politycznym centrum, a poza tym mieszkańcy największych miast oraz respondenci najmłodsi.

Pytanie dotyczące oceny działalności Kościoła było od 1989 r. kilkakrotnie zmieniane. Do września 1989 pytanie brzmiało: „Przedstawię Panu(i) listę organizacji, grup i osób z życia publicznego kraju. Jak Pan(i) ocenia działalność każdej z nich? Czy zgadza się Pan(i), że ich działalność dobrze służy społeczeństwu i jest zgodna z jego interesami?”.

Od listopada 1989 do października 1991: „Proszę teraz ocenić działalność różnych instytucji, organizacji oraz osób pełniących ważne funkcje w kraju. Czy, Pana(i) zdaniem, działalność Kościoła rzymskokatolickiego dobrze służy społeczeństwu i jest zgodna z jego interesami?”.

Od marca 1992 do września 1997: „Proszę Pana(ią) o ocenę działalności różnych instytucji i organizacji. Czy, Pana(i) zdaniem, działalność Kościoła rzymskokatolickiego dobrze służy społeczeństwu?”.

Od grudnia 1997 CBOS zadaje pytanie: „Proszę Pana(ią) o ocenę działalności różnych instytucji i organizacji. Jak by Pan(i) ocenił(a) działalność Kościoła rzymskokatolickiego?”.

Jednak, jak wskazuje analiza wyników, zmiany w brzmieniu pytania nie wpłynęły znacząco na odpowiedzi badanych.

Badanie przeprowadzono w dniach 6–13 czerwca na 1115-osobowej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem