Reklama

Niezwykła wspólnota w Stefkowej

2016-02-04 10:08

Natalia Skiba
Edycja przemyska 6/2016, str. 4-5

Patryk Chrząszcz
Parafia pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Stefkowej

Stefkowa to niewielka miejscowość w Bieszczadach. Posiada skarb z cennymi zabytkami, o który zadbali mieszkańcy, gdy zrąb czasu nadwyrężył jego bryłę

Niby zwykła miejscowość. Mieszkańcom dni mijają zazwyczaj spokojnie i monotonnie, lecz rok 2015 był dla nich czasem intensywnych zmian. 8 grudnia w Stefkowej obchodzona jest odpustowa uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wyjątkowo w minionym roku mieszkańcy wsi celebrowali to święto w niecodziennej dla nich atmosferze. Nabożeństwo odpustowe odbyło się bowiem w tymczasowej kaplicy, która mieści się w budynku po nieistniejącej już szkole. Podczas uroczystości licznie zgromadzeni wierni oraz goście modlili się o pomyślny przebieg renowacji świątyni, rozpoczętej dwa miesiące wcześniej.

Zbiórka funduszy

Stan kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Stefkowej wskazywał na potrzebę remontu. Już dwa lata temu mieszkańcy na zebraniu wiejskim podjęli decyzję jak najszybszego rozpoczęcia zbiórki funduszy na rozpoczęcie prac. Renowacja zabytkowego kościoła wymaga ogromnego wkładu finansowego i w większości przypadków mieszkańcy nie są w stanie sami uzbierać tak ogromnych funduszy. Dlatego też liczna grupa stefkowian podjęła działania mające na celu pozyskanie dodatkowych funduszy. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu radnych, pozyskano dotację 40 tys. zł z budżetu Gminy Olszanica. Instytucja ta wspomogła również ten szczytny cel poprzez przekazanie drewna z gminnego lasu. W pomoc mieszkańcom zaangażowały się także Lasy Państwowe, a w szczególności nadleśnictwa: Ustrzyki Dolne, Krasiczyn, Bircza czy Narol, przekazując pomoc finansową. Dzięki tak wielkiemu wsparciu, społeczność wsi czuła, że los świątyni jest ważny nie tylko dla nich. Taka pomoc dodała ludziom sił, co przełożyło się na zorganizowanie w maju 2015 r. festynu parafialnego, na którym można było nabyć cegiełki z wizerunkiem kościoła. Fundusze, które udało się zebrać pomimo niesprzyjającej pogody, przerosły oczekiwania organizatorów – zebrano prawie 20 tys. zł! Wtedy też mieszkańcy wraz z ks. proboszczem Tomaszem Surmaczem zaczęli szczegółowo planować rozpoczęcie prac.

W tymczasowej kaplicy

Ostatecznie remont świątyni rozpoczął się w październiku 2015 r. Sołtys wsi Andrzej Skiba razem z mieszkańcami zaangażowanymi w prowadzone prace przy kościele swój trud ofiarowali przyszłym pokoleniom, które kiedyś zostaną w Stefkowej. Praca mieszkańców wspierała również prace firmy Arkady z Jarosławia, która zajęła się renowacją kościoła. Dzięki temu remont świątyni postepował bardzo sprawnie. Początkowo planowano tylko wymianę fundamentów na nowe, wymianę tram oraz uszkodzonych brusów ściennych. Niestety w trakcie remontu okazało się, iż świątynia jest w gorszym stanie niż przewidywano. Dlatego też mieszkańcy przed rozpoczęciem prac wewnątrz kościoła zadecydowali o przeniesieniu i utworzeniu kaplicy. Na prośbę mieszkańców i Rady Sołeckiej, Gmina Olszanica wydała zgodę na tymczasowe użytkowanie budynku po nieistniejącej już szkole w Stefkowej, który znajduje się po przeciwnej stronie ulicy. Zostały tam przeniesione również cenne zabytki, które znajdowały się w kościele, w tym liczne obrazy oraz ikonostas. Na prośbę Księdza Proboszcza i za zgodą abp. Józefa Michalika 17 października 2015 r. z kościoła do kaplicy w uroczystej procesji został przeniesiony Najświętszy Sakrament.

Reklama

Historia kościoła

Kościół powstał w I poł. XIX wieku. Jego fundatorem był Andrzej Górski, którego grób znajduje się obok drewnianej dzwonnicy położonej przy kościele. Świątynia została oddana pod opiekę grekokatolikom, którzy w tamtych czasach licznie zamieszkiwali te tereny, wtedy też cerkiew otrzymała wezwanie św. Paraskewy. W 1939 r. wierni rzymskokatoliccy rozpoczęli nieopodal budowę kościoła z cegły, którego niedokończone mury można do dziś oglądać w drodze z Ustrzyk Dolnych do Leska. Po II wojnie światowej, kiedy to ludność ukraińska została licznie przesiedlona, kościół został przekazany duchownym obrządku rzymskokatolickiego.

Z racji wyjątkowej historii świątyni i unikalnych zabytków, jak już wyżej wspomniany ikonostas, opiekę nad renowacją objął wojewódzki konserwator zabytków, który nadzoruje wszystkie wykonywane prace.

Remont świątyni

Do końca grudnia ub.r. została wykonana wymiana wszystkich tram oraz nowe fundamenty pod całym obiektem. Przeprowadzono również wymianę brusów ściennych, uszkodzonych filarów podtrzymujących chór oraz portali na wszystkich wejściach drzwiowych kościoła. Kolejnym etapem jest wymiana podłogi w całym budynku, dlatego też mieszkańcy Stefkowej już 2 stycznia 2016 r. wywieźli cały gruz i starą ziemię ze środka świątyni.

Właśnie w trakcie wykonywania prac porządkowych dokonano interesującego odkrycia. Pod jedną z zakrystii odkryto dwie krypty grobowe, które w najbliższym czasie zostaną poddane badaniom archeologicznym. Dzięki temu mieszkańcy mają nadzieję na bliższe poznanie historii nie tylko kościoła, ale i całej wsi.

Lokalna społeczność z nadzieją patrzy w przyszłość, że nadchodzące miesiące przyniosą dodatkowe fundusze, które dałyby możliwość kompleksowego malowania wnętrza świątyni. Chciałaby również, aby wszystkie prace wewnątrz zakończyły się do końca sierpnia, a następny odpust ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny odbył się już w ich kościele.

Proboszcz parafii Olszanica ks. Tomasz Surmacz, sołtys Andrzej Skiba oraz mieszkańcy wsi Stefkowa składają wielkie „Bóg zapłać” wszystkim darczyńcom za ofiary finansowe i pamięć w modlitwie.

* * *

Stefkowa, kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, kościół filialny parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Olszanicy

Msze św.
kościół parafialny:
w niedziele: 7.30, 10.30
kościół filialny: 9.00, 12.00

Tagi:
parafia

Reklama

Czy w parafii można kisić ogórki?

2019-10-22 13:00

Marta Wiatrzyk-Iwaniec
Edycja zielonogórsko-gorzowska 43/2019, str. 5

Miało to być centrum spotkań sąsiedzkich, miejsce wyróżniające się na osiedlu, pozwalające spotkać się oraz poznać bardziej swoich sąsiadów i parafię

Archiwum parafii
Wśród wielu parafialnych inicjatyw są zajęcia dla najmłodszych

Pierwsze skojarzenia z parafią? Msza św. Nabożeństwa. Droga Krzyżowa w Wielkim Poście. Różaniec. W maju Komunie św. Latem zazwyczaj śluby. Koniec skojarzeń. Dla większości – parafia jako miejsce życia religijnego skupiona na celebrowaniu czynności sakralnych. A czy w parafii można kisić ogórki, sadzić truskawki albo robić bombki? Otóż można. Parafia św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze tętni życiem sakralnym i jednocześnie prowadzi działania dedykowane rodzinom z dziećmi, młodzieży oraz seniorom w ramach projektów obywatelskich finansowanych ze środków publicznych. Wkrótce zaczyna się kolejna edycja i odsłona unijnych działań na terenie osiedlowym. Zajęcia są otwarte dla wszystkich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Benedykt XVI zasmucony tym, co się dzieje w niemieckim Kościele

2019-10-22 07:08

Krzysztof Bronk - Watykan/Vatican News

Benedykt XVI kocha Kościół w Niemczech, ale to co się w nim teraz dzieje w większości sprawia mu ból – powiedział sekretarz abp Georg Gänswein.

Mazur/episkopat.pl

Podkreślił on, że Papieża Seniora najbardziej niepokoi swoiste „zaćmienie Boga”, które dokonuje się w jego ojczystym Kościele. Benedykt XVI ostrzegał przed tym od dawna. Fakt, że teraz sprawdzają się jego prorocze słowa, bynajmniej nie daje mu satysfakcji. Jedyne pokrzepienie znajduje on w modlitwie za Kościół w Niemczech – powiedział osobisty sekretarz Papieża Seniora i prefekt Domu Papieskiego.

Pochodzący z południowych Niemiec arcybiskup krytycznie wypowiada się o sytuacji swego rodzimego Kościoła. Jego zdaniem panuje w nim zamęt, ponieważ większość wiernych nie chce kierować się Katechizmem i nie uznaje nauczania Apostołów. Nowa ewangelizacja nie może się odbywać kosztem wierności nauczaniu Kościoła – podkreślił abp Gänswein w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika Tagespost.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg dodaje sił

2019-10-23 19:38

Agata Pieszko

Życie to sztuka wyboru. Niejednokrotnie nasze decyzje wiążą się z wielką odpowiedzialnością. Wtedy stajemy w obliczu wyzwania. Zastanawiamy się, co będzie lepsze, co bardziej wymagające, a co słuszne. O podejmowaniu wyborów i owocach ważnych decyzji opowiadają Anna i Leszek Gerste ze wspólnoty Equipes Notre-Dame.

Agata Pieszko

Początki

Oboje studiowali na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, jednak przez 4 lata się nie spotkali. Oboje trafili także do Duszpasterstwa Akademickiego „Stygmatyk”, ale i tam było im nie po drodze. Poznali się na kajakach, a potem, jak mówi Leszek, przyszedł czas „najbardziej drętwej randki stulecia” z regulowaniem płatności za wyjazd w tle. – Byłem bardzo zestresowany, bo tak bardzo mi zależało. Po czasie zauważyłem jednak, że Ania grawituje ku mnie i tak jest też w drugą stronę. Na zakończenie wakacji pojechaliśmy z duszpasterstwem do Białego Dunajca. Wybraliśmy się we dwoje w góry i na Czerwonych Wierchach stwierdziliśmy, że cały świat mógłby się skończyć, a my moglibyśmy tam trwać. Byliśmy wtedy zupełnie sami – wspomina Leszek. Ani świat, ani Czerwone Wierchy nie przestały istnieć, za to Anna i Leszek trwają razem w małżeństwie już od 11 lat, w tym 8 we wspólnocie.

Czas decyzji

Anna i Leszek przyjęli 25 maja 2019 r. posługę odpowiedzialnych za Region III wspólnoty END. Teraz czuwają nad członkami ruchu z całego południa Polski od Łańcuta do Polkowic oraz nad ekipami ze Słowacji i Czech. Stało się to w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin podczas dorocznej pielgrzymki ruchu END do Wambierzyc. Jak sami mówią, przed przyjęciem odpowiedzialności mieli przygotowany szereg argumentów, dzięki którym mogliby odmówić. Poczuli jednak, że odmowa będzie nieuczciwa wobec wspólnoty i Pana Boga. Nowym zadaniem Anny i Leszka jest pomoc parom poszczególnych sektorów ruchu duchowości małżeńskiej w wymianie doświadczeń między sobą. – Nie jesteśmy na froncie, tylko bardziej w sztabie. Organizujemy rekolekcje, sesje formacyjne dla małżeństw, które już pełnią posługi. Służymy, pomagając innym służyć. Jesteśmy po to, żeby między sektorami była łączność i relacja – tłumaczą. Anna pracuje w administracji. Zajmuje się budżetowaniem, controllingiem, rozliczeniami i projektami unijnymi, natomiast Leszek jest pracownikiem infolinii bankowej, a zatem doskonale zorganizowana Anna oraz umiejący wysłuchać i doradzić Leszek to kandydaci idealni do pełnienia tej posługi. Małżeństwo stwierdza jednak, że to nie wystarcza, ponieważ podejmując ją, muszą stawiać czoła zadaniom, o których wcześniej nie mieli pojęcia. Spotkania z biskupem, kapłanami, wystąpienia publiczne… Anna podzieliła się tym, że lubi mieć wszystko pod kontrolą i nieraz ciężko jej zawierzyć coś Panu Bogu, ale razem z mężem zrobiła tak podczas pierwszych głoszonych rekolekcji. Okazało się, że były one wspaniałym doświadczeniem zarówno dla nich, jak i dla uczestników. To pokazało Annie i Leszkowi, że „Pan Bóg nie powołuje zdolnych, a uzdalnia powołanych”.

Dlaczego warto być we wspólnocie?

Anna i Leszek zgodnie podkreślają wartość wspólnoty: – Jedną zapałkę łatwo złamać, a wiele już nie. Żyjemy w świecie, który ma różne wartości, a wspólnota to miejsce, w którym możemy się umacniać, dzielić swoimi przeżyciami, owocować. Przygotowując się do kolejnego spotkania, stajemy w prawdzie, czy jesteśmy blisko Pana Boga, czy jesteśmy blisko siebie. We wspólnocie dzielimy się tym, czy udało nam się pomodlić, przeczytać Słowo Boże i jak mamy kolejny raz powiedzieć, że coś nam nie wyszło, tym bardziej dokładamy starań, żeby to się udało.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem