Reklama

Kościół

Czuwanie z Papieżem o pokój: Modlitwa przerywa łańcuch zła

Musimy się wciąż modlić, jak wzywa Papież. Musimy budować pokój najpierw w naszych sercach, potem wokół siebie, bo sytuacja na świecie jest krytyczna – tak przekonywali uczestnicy modlitewnego czuwania z Leonem XIV w intencji pokoju, które odbyło się 11 kwietnia w Bazylice św. Piotra. Wystarczy odrobina wiary, aby stawić czoła tej dramatycznej godzinie dziejów – powiedział do zebranych Ojciec Święty.

2026-04-12 09:15

[ TEMATY ]

czuwanie

modlitwa o pokój

Vatican Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ciepły rzymski wieczór, tysiące osób w Bazylice św. Piotra i na placu przed Bazyliką i słowa pieśni „Spojrzyj na lud twój Piękna Pani” – tak rozpoczynało się czuwanie z Leonem XIV w intencji pokoju. To czuwanie, na które on sam zaprosił wiernych – zarówno tych obecnych w Rzymie, jak i tych, którzy łączyć się mogą duchowo z całego świata – aby w krytycznym momencie, w jakim znalazł się świat wypraszać łaskę pokoju - relacjonuje Vatican News.

Bóg nas słucha

Wpatrując się w figurę Maryi Królowej Pokoju, która została przywieziona z jednej z rzymskich parafii pod tym wezwaniem i ustawiona pośrodku przed ołtarzem, ludzie modlili się w skupieniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Bóg nas słucha, Bóg nam towarzyszy! Jezus powiedział nam, że gdzie dwaj albo trzej są zebrani w Jego imię, tam On jest pośród nich” – powiedział na początku czuwania Papież do zebranych 10 tys. wiernych w Bazylice i na placu przed nią. „Teraz, zjednoczeni na modlitwie różańcowej i prosząc o wstawiennictwo naszej Matki, Maryi, chcemy powiedzieć całemu światu, że można budować pokój – nowy pokój; że można żyć razem ze wszystkimi narodami ze wszystkich religii i wszystkich ras; że pragniemy być uczniami Jezusa Chrystusa, zjednoczonymi jak bracia i siostry, zjednoczonymi wszyscy w świecie pokoju” – mówił Ojciec Święty.

Vatican Media

Trzeba przekazywać pokój nie tylko przyjaciołom

Reklama

Dwie nawy Bazyliki św. Piotra już były wypełnione wiernymi. Ludzie z wielu krajów. Niektórzy, jak siostra Ivana ze zgromadzenia sióstr Służebniczek Miłości z Brescii, przybyli tu celowo, inni zwiedzając Bazylikę usłyszeli o czuwaniu i postanowili zostać.

Jak wyznaje w rozmowie z Vatican News s. Ivana, z pochodzenia Chorwatka, ta modlitwa i mocne świadectwo Papieża, mogą dotrzeć do serc i przemienić los tak wielu ludzi cierpiących dziś z powodu wojen.

Tak właśnie mówił Leon XIV w rozważaniu po modlitwie różańcowej: „Wasza modlitwa jest wyrazem tej wiary, która – według słów Jezusa – przenosi góry.”

„Wystarczy odrobina wiary, okruszyna wiary, najdrożsi, aby wspólnie – jako ludzkość i z człowieczeństwem – stawić czoła tej dramatycznej godzinie dziejów” – kontynuował Papież.

I z tą wiarą tego wieczoru modlił się w Bazylice 20-letni Samuele z Mediolanu, który przybył z kolegą. „Nie wiedzieliśmy, że ma być czuwanie z Papieżem, ale kiedy właśnie Ojciec Święty się pojawił, zostaliśmy modlić się na różańcu” – opowiada tuż po zakończonym czuwaniu. „Uderzyły mnie zwłaszcza odczytane słowa - nie pamiętam czyje – że kto ma pokój w sobie, przekazuje go nie tylko swoim przyjaciołom, ale także swoim wrogom. I jeśli masz ten pokój w sobie, masz Boga w sobie” – wyznaje Samuele.

Chłopak odnosi się do odczytanych podczas rozważania słów św. Cezarego z Arles. To jeden z Ojców Kościoła, którego myśli – podobnie, jak św. Jana Chryzostoma, św. Ambrożego, czy św. Augustyna – były odczytywane przed kolejnymi tajemnicami chwalebnymi różańca.

Reklama

„Zapamiętałem też mocne słowa Papieża o tym, że każdy jest twórcą pokoju i każdy przez małe rzeczy może przyczyniać się do pokoju” – dodaje Samuele, który mimo młodego wieku rozumie, że świat znalazł się w krytycznym momencie i należy działać.

Adriana: Budować pokój wokół siebie, aby nie było krzywd

Kiedy wierni powtarzali kolejne słowa tajemnic różańcowych, Adriana Pietras, która z mężem Tomaszem przyjechała z Woli koło Pszczyny, czuła wielkie wzruszenie. „I teraz mi się chce płakać” – mówi po zakończeniu czuwania. „Obecność Papieża i te jego słowa mocno poruszyły” – wyznaje. „Gdyby każdy wokół siebie budował pokój, to nie byłoby tego zła i krzywdy ludzi” dodaje Adriana i razem z mężem podkreślają, że potrzeba dalszych modlitw, do czego też wzywał Papież.

Dołącza do tych myśli inny uczestnik czuwania - Krzysztof Breń z Gniezna. „Ludzie cierpią, teraz zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Potrzeba się modlić, aby te cierpienia ustały” – mówi. Jak przyznaje, miał tego wieczoru zwiedzać Rzym, ale kiedy usłyszał o czuwaniu z Leonem XIV, szybko przybiegł do Bazyliki.

Vatican Media

Leon XIV przyjmuje apel Jana Pawła II jako własny

Reklama

A Papież przywoływał w rozważaniu słowa Papieża Polaka - Jana Pawła II – który w czasie kryzysu irackiego w 2003 r. mówił: „Ja należę do tego pokolenia, które żyło w okresie II wojny światowej i ją przeżyło. Mam obowiązek powiedzieć wszystkim młodym ludziom, młodszym ode mnie, którzy nie mają za sobą tego doświadczenia: «Nigdy więcej wojny!», posługując się słowami wypowiedzianymi przez Pawła VI w czasie jego pierwszej wizyty w siedzibie Narodów Zjednoczonych. Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy! Dobrze wiemy, że nie istnieje pokój za wszelką cenę. Lecz wszyscy wiemy, jak wielka jest to odpowiedzialność”.

Leon XIV dodał: „Dzisiejszego wieczoru przyjmuję jego apel jako własny – apel jakże aktualny.”

Nie tylko katolicy pojawili się na czuwaniu Papieża. Byli i turyści, którzy chcieli zobaczyć Ojca Świętego i pozostali na cały czas modlitwy. Dwudziestokilkuletnia Anna ze Stanów Zjednoczonych towarzyszyła natomiast babci, która jest katoliczką i pragnęła tu przybyć. „To poruszający wieczór. I też specjalne uczucie, kiedy się wie, że Papież jest także Amerykaninem” – mówi Ana.

Modlitwa kruszy demoniczny łańcuch zła

Ks. Goran z Puli w Chorwacji przybył specjalnie na to czuwanie z grupą przyjaciół. „Musimy modlić się do Niebieskiej Pani, aby umilkła broń – jak mówił Papież” – mówi. Przypomina słowa Ojca Świętego z rozważania, który cytował Piusa XII: „Przez pokój nic nie ginie, przez wojnę można utracić wszystko”. Dla niego Leon XIV jest bohaterem pokoju: „W każdym swoim przemówieniu na Anioł Pański, czy podczas audiencji wzywa do poszukiwania dialogu, pokoju między narodami i między ludźmi, aby ustały wojny i wszystko, co niszczy życie.”

Leon XIV również podczas tego czuwania wygłosił zdecydowane słowa: „Dość bałwochwalstwa samego siebie i pieniądza! Dość epatowania siłą! Dość wojny! Prawdziwa siła objawia się w służbie życiu.”

Reklama

Wychodząc z czuwania wielu wynosiło w sercach słowa Ojca Świętego o potrzebie dalszej, nieustannej modlitwy o pokój. Bo ta modlitwa nie jest bezradnym aktem, ale prawdziwą i skuteczną metodą powstrzymania zła. „Modlitwa wychowuje nas do działania” – mówił tego wieczoru Leon XIV. „Ograniczone ludzkie możliwości łączą się w modlitwie z nieskończonymi możliwościami Boga. Wówczas myśli, słowa i czyny kruszą demoniczny łańcuch zła i oddają się na służbę Królestwu Bożemu: Królestwu, w którym nie ma ani miecza, ani drona, ani zemsty, ani banalizowania zła, ani niesprawiedliwego zysku, lecz jest tylko godność, zrozumienie i przebaczenie.”

Każdy może być twórcą pokoju

Słowa Papieża, o tym, by wrócić do domu i nie ustawać w modlitwie z pragnieniem nawrócenia serca jeszcze długo po zakończonym czuwaniu rozważała siostra Ivana ze zgromadzenia Służebniczek Miłości w Brescii. Stojąc długo po zakończonym czuwaniu na Placu św. Piotra i wpatrując się w Bazylikę s. Ivana mówi po namyśle: „Musimy żyć tym, do czego nas wzywa Ojciec Święty – budowaniem tego pokoju rozbrajającego wokół siebie, najpierw w sobie samych, a potem wokół - czy to u nas w zgromadzeniu, czy w kościele lokalnym, czy w większych środowiskach. Potrzeba przemiany naszych serc i, myślę, także pokory” – dodaje siostra Ivana.

I tak, jak mówił Leon XIV, różaniec zjednoczył w ten wieczór wszystkich swoim równym rytmem, opartym na powtarzaniu. „W taki właśnie sposób pokój toruje sobie drogę – słowo po słowie, gest po geście; jak skałę drąży kropla po kropli, jak na krośnie stopniowo powstaje tkanina” – wskazał Ojciec Święty. I przypomniał naukę papieża Franciszka z encykliki Fratelli tutti”: „Potrzeba zatem twórców pokoju, gotowych, by zainicjować w śmiały i pomysłowy sposób procesy uzdrawiania i nowego spotkania”.

Ocena: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Wielkim Poście modlitwy o pokój w Kościołach krajów Europy

[ TEMATY ]

Wielki Post

modlitwa o pokój

Kamil Gregorczyk

O pokój „rozbrojony i rozbrajający” na Ukrainie, w Ziemi Świętej i innych miejscach świata będą w Wielkim Poście modlić się każdego dnia episkopaty krajów Europejskich. Łańcuch Eucharystyczny ma być widzialnym znakiem nadziei dla całego kontynentu.

Począwszy od Środy Popielcowej i przez cały okres Wielkiego Postu aż do poniedziałku w Wielkim Tygodniu - 2 kwietnia - Kościół w Europie pragnie gromadzić się wokół stołu eucharystycznego, aby wypraszać dar pokoju. Jak informuje CCEE, biskupi Europy będą się modlić o pokój „rozbrojony i rozbrajający”, do jakiego wzywa Papież Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Papież zadzwonił do działu obsługi klienta. Zaskakująca reakcja pracownicy banku

2026-05-06 17:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

zadzwonił

dział obsługi klienta

Vatican Media

Papież Leon XIV ma Pałac Apostolski, Gwardię Szwajcarską i papamobile. Ale ma też codzienne problemy, jak każdy inny człowiek. Nawet Namiestnik Chrystusa może zostać wezwany przez pracownika działu obsługi klienta. Zabawne wydarzenie opisała Julia Bosma z amerykańskiego dziennika “New York Times”.

Około dwa miesiące po tym, jak urodzony w Chicago kard. Robert Francis Prevost został w Watykanie papieżem Leonem XIV, zadzwonił do swojego banku w rodzinnych stronach, opowiadał podczas spotkania katolików w Naperville w stanie Illinois jego bliski przyjaciel, ks. Tom McCarthy. Nowy papież przedstawił się jako Robert Prevost i wyjaśnił, że chciałby zmienić numer telefonu oraz adres zapisany w bankowych danych. Papież sumiennie odpowiedział poprawnie na wszystkie pytania pomocnicze. Jednak pracownica banku powiedziała mu, że to nie wystarczy, musi osobiście stawić się w oddziale. „Powiedział: `Cóż, nie będę w stanie tego zrobić`” - wspominał ks. McCarthy w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych, opisując narastającą frustrację nowego papieża, podczas gdy publiczność wybuchła śmiechem. „Przecież odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające.” Pracownica przeprosiła. Papież spróbował więc innego podejścia.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kraków - U stóp Loretańskiej Pani w kapucyńskiej ciszy

2026-05-09 19:40

[ TEMATY ]

Kraków

Loretańska Pani

kapucyńska cisza

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

Krakowskie Loreto

Krakowskie Loreto

Nasza majowa pielgrzymka szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych dociera do Krakowa, miasta świętych i królów. Skręcamy z gwarnego rynku w cichą ulicę Loretańską, by wejść w progi kościoła Ojców Kapucynów. To miejsce szczególne na mapie franciszkańskiego świata – tu, w przylegającym do kościoła Domku Loretańskim, mieszka Maryja w swej tajemnicy nazaretańskiego życia.

Wejście do krakowskiego Loreta to jak przejście do innego wymiaru. Wewnątrz wiernej kopii domu z Nazaretu, pośród surowych murów, znajduje się figura Matki Bożej Loretańskiej. Maryja, przedstawiona w ciemnym obliczu, otulona bogatą szatą, przypomina nam o pokorze i ukryciu. To właśnie tutaj uświadamiamy sobie, że największe cuda Bożej miłości dokonały się w zwyczajnym, codziennym życiu w Nazarecie. Historia tego miejsca jest nierozerwalnie związana z miastem – to tutaj modlili się wielcy Polacy, królowie i powstańcy, szukając u Maryi siły do walki o wolność, tę zewnętrzną i tę wewnętrzną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję