Reklama

Kościół

Bp Bab w Płocku: po ranach rozpoznajemy Jezusa, to w nich objawia się Miłość silniejsza niż grzech

To właśnie one - przebite dłonie i otwarte serce Chrystusa - prowadzą do zrozumienia tajemnicy Bożego Miłosierdzia - podkreślał bp Adam Bab, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej, który przewodniczył uroczystościom Niedzieli Miłosierdzia w Płocku. W miejscu pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego wierni odkrywali, że rany Zmartwychwstałego nie są znakiem cierpienia, które minęło, ale miłości, która trwa i uzdrawia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości odpustowe w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zgromadziły licznych pielgrzymów. Eucharystii przewodniczył bp Adam Bab z Lublina, który na początku homilii zwrócił uwagę na wyjątkowość miejsca. - Jest wielką łaską przeżywać to święto właśnie tutaj, gdzie św. Faustyna doświadczyła obecności Jezusa i przekazała światu orędzie o Jego miłosierdziu - mówił.

Przypomniał, że dzięki s. Faustynie obraz Jezusa Miłosiernego stał się znakiem rozpoznawalnym na całym świecie. Centralnym motywem homilii były jednak rany Chrystusa, obecne zarówno w Ewangelii o św. Tomaszu, jak i na obrazie Jezusa Miłosiernego. - Jezus chce być rozpoznany po ranach. Nie po twarzy, nie po zewnętrznych znakach, ale właśnie po nich - podkreślił bp Bab.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak wyjaśniał, rany te potwierdzają, że zmartwychwstały Jezus jest tym samym, który został ukrzyżowany. Ale ich znaczenie sięga znacznie głębiej. - To nie są tylko ślady cierpienia. To znaki miłości, która przeszła przez śmierć i pozostała. „W Jego ranach jest nasze zdrowie” - przypomniał.

Reklama

Biskup zwrócił uwagę, że właśnie przez te rany człowiek może odnaleźć nadzieję, nawet po doświadczeniu grzechu i słabości. Odwołując się do historii św. Piotra, pokazał, że spotkanie ze Zmartwychwstałym nie jest wyrzutem, ale początkiem nowego życia. - Piotr, który zawiódł, odkrywa, że nie musi opierać swojego życia na własnej doskonałości. Jego siłą staje się miłosierdzie - mówił. Podkreślił, że bez tego doświadczenia człowiek pozostaje zamknięty w poczuciu winy. - Możemy żałować, rozumieć swój grzech, ale dopiero miłosierdzie pozwala naprawdę żyć. Ono przywraca godność i daje nowy początek - zaznaczył.

W homilii wybrzmiała także myśl, że miłosierdzie nie jest czymś okazjonalnym, ale czymś, co podtrzymuje życie człowieka. - To nie dodatek do życia wiary, ale jego fundament. Jak kroplówka, dzięki której żyjemy powinniśmy z niego czerpać codziennie - powiedział obrazowo bp Bab.

Zwrócił też uwagę, że rany Chrystusa uczą nie tylko przyjmowania miłości, ale także jej przekazywania. - Jesteśmy obdarowani i powołani, by nie tylko czerpać z miłosierdzia, ale je dalej nieść. By nasze własne rany - doświadczenia trudne, bolesne - z Bożą pomocą stawały się miejscem dobra - podkreślił.

Święto Miłosierdzia ma szczególny wymiar właśnie w Płocku. To tutaj, 22 lutego 1931 roku, Jezus objawił się św. Faustynie i wypowiedział słowa o pragnieniu ustanowienia tego święta. Dziś w miejscu objawienia znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Przygotowaniem do uroczystości była nowenna, która rozpoczęła się w Wielki Piątek. Każdego dnia wierni gromadzili się na modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia, powierzając Bogu swoje życie i doświadczenia.

W przeddzień święta odbył się także pierwszy Bieg Pojednania i Miłosierdzia, łączący modlitwę ze wspólnym przeżywaniem czasu paschalnego - jako przypomnienie, że droga wiary prowadzi przez krzyż, ale zawsze ku życiu.

2026-04-12 18:04

Ocena: +12 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto Miłosierdzia w licheńskim Sanktuarium

„Słyszymy dziś orędzie o Bogu bogatym w Miłosierdzie, orędzie, którego tak bardzo potrzebujemy – o miłosierdziu, które objawiło się w Męce i Zmartwychwstaniu Chrystusa, w którym cały świat jest nieustannie zanurzony” – mówił ks. Janusz Kumala MIC, kustosz sanktuarium, w homilii podczas południowej mszy świętej w Niedzielę Miłosierdzia Bożego.

Komentując przewidziany na dziś fragment Ewangelii według św. Jana, opowiadający o tym, jak Jezus przyszedł do uczniów, mimo zamkniętych drzwi, ks. Kumala zauważył, „że nic Jezusowi nie przeszkodzi w tym, by spotkać się ze swoimi uczniami. Chce im pomóc, by uwierzyli, że On zmartwychwstał – dlatego pokazuje im rany – argument, by uwierzyli.”
CZYTAJ DALEJ

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz częściej to przestrzeń sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę

2026-05-12 17:26

[ TEMATY ]

I Komunia św.

Karol Porwich

Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.

- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
CZYTAJ DALEJ

Nasza katecheza #5 - Skąd pochodzi słowo Eucharystia?

2026-05-13 12:30

screen YT

Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W piątym odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Jakie jest pochodzenie słowa "Eucharystia" i czy jako pierwsi używali go luteranie?

Dlaczego katolicy mówią „Eucharystia”? Czy to słowo rzeczywiście pochodzi od protestantów, jak twierdzą niektóre środowiska? Ks. Łukasz Romańczuk komentuje źródła, historię i znaczenie tego terminu — od starożytnego Kościoła po współczesną liturgię. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję