Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Pożegnanie ks. Jana

Niedziela zamojsko-lubaczowska 6/2016, str. 6

[ TEMATY ]

odszedł do Pana

Jan Cios

Ks. Czesław Grzyb

Ks. Czesław Grzyb

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po długiej i ciężkiej chorobie w sobotę 16 stycznia odszedł do Pana proboszcz parafii św. Brata Alberta w Zamościu – ks. Jan Borowski. Zmarły kapłan był cenionym duszpasterzem, zarówno przez kapłanów, jak i wiernych, którym posługiwał.

Krótka biografia

Księga życia ks. Jana Borowskiego zamknęła się w wieku 64 lat. Ks. Jan urodził się 23 listopada 1951 r. w Biłgoraju. Po zdaniu matury i otrzymaniu świadectwa dojrzałości wstąpił do Seminarium Duchownego w Lublinie, gdzie 5 czerwca 1975 r. z rąk biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka otrzymał święcenia kapłańskie. Ks. Jan posługiwał kolejno w następujących parafiach: Kosobudy, gdzie w latach 1975-77 pełnił funkcję wikariusza; Zmartwychwstania Pańskiego w Zamościu. W zamojskiej kolegiacie ks. Jan posługiwał jako wikariusz przez 11 lat. Kolejnym miejscem duszpasterskiej posługi ks. Borowskiego była parafia w Gościeradowie, w której pełnił funkcję proboszcza. W 1994 r. został inkardynowany do diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Początkowo zamieszkał jako rezydent przy katedrze, ale wkrótce potem został mianowany proboszczem nowo utworzonej parafii pw. św. Brata Alberta w Zamościu. Od samego początku był budowniczym tej parafii, zarówno w sensie duchowym, jak i materialnym. Tu posługiwał do ostatnich chwil życia. Ponadto ks. Borowski pełnił funkcję kapelana w parafii wojskowej pw. św. Jana Bożego w Zamościu (od 1 kwietnia 1996 r. do 1 sierpnia 1998 r.) a od 23 grudnia 2013 r. był wicedziekanem dekanatu Zamość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Msza żałobna

Msza św. żałobna została odprawiona we wtorek 19 stycznia o godz. 16 w kościele pw. św. Brata Alberta w Zamościu. Na początku Mszy św. głos zabrał pasterz diecezji bp Marian Rojek, który przypomniał, że ostatnie tygodnie życia ks. Jana Borowskiego były naznaczone chorobą i cierpieniem. – Chrystusie, Dobry Pasterzu. Prosiliśmy przez ostatnie tygodnie choroby i cierpienia księdza proboszcza Jana, abyś go nam cudownie przywrócił dla dobra tej Twojej młodej owczarni w Zamościu, o jaką troszczy się św. Brat Albert. Ale Ty, Panie, uznałeś, że ważniejsze jest spełnienie Twojej nadziei, aby już miał radość wiecznej szczęśliwości, o jakiej mówił, ewangelizując i katechizując. Mieliśmy nadzieję, że to jeszcze nie ten czas, a Ty, Boże, 16 stycznia tego roku, w naszym szpitalu imienia św. Jana Pawła II, w południowej godzinie powiedziałeś: wystarczy tego zmagania – mówił na początku żałobnej Eucharystii Pasterz naszej diecezji.

Reklama

Homilię podczas Mszy żałobnej wygłosił kanclerz Kurii Diecezjalnej w Zamościu ks. Michał Maciołek. Ksiądz Kanclerz zawarł w homilii krótkie wspomnienie osoby ks. Jana: – Z tych niewielu spotkań z tobą, jakie stały się moim udziałem, spotkań przepełnionych przede wszystkim twoją wielką troską o sprawę budowy tego kościoła, miałem przekonanie, że byłeś kapłanem według Chrystusowego Serca i pragnienia – mówił ks. Maciołek.

Uroczystości pogrzebowe

Msza św. pogrzebowa w intencji zmarłego kapłana odprawiona została w środę 20 stycznia o godz. 12 w kościele pw. św. Brata Alberta w Zamościu, którego ks. Jan był budowniczym. Pogrzebowym uroczystościom przewodniczył biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej Marian Rojek. Wraz z Biskupem Ordynariuszem Mszę św. sprawowali biskup pomocniczy Mariusz Leszczyński, biskup senior Jan Śrutwa oraz licznie zgromadzeni kapłani. Podczas Mszy św. homilię wygłosił przyjaciel ks. Jana Borowskiego, ks. prałat Czesław Grzyb. – Życie ks. Jana było przepełnione radosnym trudem posługi kapłańskiej na różnych przestrzeniach: diecezji lubelskiej, sandomierskiej, sfinalizowane tu, w tej diecezji – mówił ks. Grzyb, który podkreślił, że ks. Jan Borowski spalał się dla swojej parafii i nowo powstającej świątyni, biorąc przykład z postawy św. Brata Alberta. Po Mszy św. ciało zmarłego proboszcza parafii św. Brata Alberta zostało przewiezione na cmentarz parafialny w Zamościu przy ul. Peowiaków i złożone w grobowcu kapłańskim.

Wspomnienia parafian

Zmarłego kapłana żegnało bardzo wielu wiernych, którzy wdzięczni za trud kapłańskiej posługi otoczyli go modlitwą podczas tej ostatniej stacji. Wspominając zmarłego proboszcza, parafianie podkreślali, że był on dla nich ojcem. – Był dobrym człowiekiem, ciepłym, serdecznym, wiernym okazywał troskę, nigdy nie był chciwy, ludzie go lubili, zresztą widać, ilu ludzi przyszło go pożegnać, to też świadczy o człowieku – zauważył jeden z mieszkańców parafii budowanej przez śp. ks. Jana.

2016-02-04 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł służący czterech papieży

[ TEMATY ]

odszedł do Pana

Jowita Kostrzewska

W wieku 82 lat zmarł Antonio Berardini. W latach 1959-1996 był służącym czterech papieży: św. Jana XXIII, bł. Pawła VI, sługi Bożego Jana Pawła I i św. Jana Pawła II.

Gdy jako 25-latek zatrudnił się w Watykanie, był początkowo kierowcą. Jednak sekretarz Jana XXIII, prał. Loris Capovilla powierzył mu funkcję służącego, którą pełnił przez ponad 35 lat z „oddaniem i dyskrecją”, jak przypomniał watykański dziennik „L’Osservatore Romano”. W 1996 r. przeszedł na emeryturę.

CZYTAJ DALEJ

Papież do młodych: to wy twórzcie przyszłość, razem z Bogiem

2024-04-19 16:20

[ TEMATY ]

młodzi

papież Franciszek

PAP/ETTORE FERRARI

Papież Franciszek

Papież Franciszek

To od was zależy przyszłość i wy macią ją tworzyć. Nie możecie być biernymi widzami - mówił papież na audiencji dla uczniów „szkół pokoju”. Przyznał, że istnieje pokusa, by nie myśleć o jutrze, lecz skupić się wyłącznie na teraźniejszości, a troskę o przyszłość delegować na instytucje lub polityków. Dziś jednak, bardziej niż kiedykolwiek dotąd, potrzeba właśnie brania odpowiedzialności za przyszłość. Potrzebujemy odwagi i kreatywności zbiorowego marzenia - mówił Franciszek.

„Drodzy chłopcy i dziewczęta, drodzy nauczyciele, marzenie to wymaga od nas czujności, a nie snu - mówił papież. - Aby je urzeczywistnić, trzeba pracować, a nie spać, wyruszyć w drogę, a nie siedzieć na kanapie. Musimy dobrze korzystać ze środków, które oferuje informatyka, a nie tracić czas na sieciach społecznościowych. Ale marzenie to urzeczywistnia się również, słuchajcie dobrze, urzeczywistnia się również poprzez modlitwę, czyli razem z Bogiem, a nie jedynie o własnych siłach”.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Duda: kanadyjska Polonia to licząca się społeczność

2024-04-20 07:53

[ TEMATY ]

prezydent

Polonia

Kanada

Andrzej Duda

Karol Porwich/Niedziela

Andrzej Duda

Andrzej Duda

Polonia w Kanadzie to licząca się społeczność; jesteśmy dziś w NATO także dzięki jej wsparciu - mówił w piątek w Vancouver prezydent Andrzej Duda. Prezydent składa wizytę w Kanadzie, w piątek w Vancouver spotkał się z przedstawicielami Polonii.

Prezydent zwracał uwagę, że według szacunków, około 20 mln Polaków żyje dziś poza granicami Polski, z czego w Kanadzie mieszka ponad milion z nich. Jak mówił, ci, którzy czują się częścią polskiej wspólnoty mają często różne poglądy, są różnej wiary. "Jednak łączy nas to, że Polska jest jedna, że nasze korzenie są jedne i nasza pamięć historyczna jest jedna" - mówił Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję