Reklama

Niedziela Wrocławska

"Jacek nie odszedł, tylko zmienił sektor na trybunach". Pożegnanie zmarłego trenera

– On nie trenował tylko nóg. On ratował duszę przed bylejakością – mówił podczas pożegnania zmarłego trenera Jacka Magiery ks. Sylwester Łaska.

2026-04-15 09:17

[ TEMATY ]

Jacek Magiera

Magdalena Lewandowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tłumy Wrocławian, kibice Śląska Wrocław, pasjonaci piłki nożnej, wychowankowie, przyjaciele i rodzina przyszli we wtorek wieczorem do parafii św. Franciszka z Asyżu, aby pożegnać zmarłego trenera Jacka Magierę i podziękować za jego życie. Eucharystię koncelebrowało 10 kapłanów, a przewodniczył jej proboszcz parafii ks. Adam Skalniak. Homilię wygłosił ks. Sylwester Łaska, przyjaciel zmarłego trenera.

– Jacek Magiera był dla piłki nożnej prawdziwym mentorem i mistrzem. Wielu młodych ludzi przychodziło do niego po pomoc i po radę. Nie tylko wtedy, gdy gasły jupitery, ale wtedy, gdy gasła w nich nadzieja. Jacek miał ten bardzo rzadki, niemal biblijny dar: wybitnie potrafił słuchać. Nie oceniał, nie narzucał presji, ale stawał się dla młodych ludzi bezpieczną przystanią, bo sam był człowiekiem o niespotykanym fundamencie – podkreślał w homilii ks. Łaska, dodając, że relacje, które budował, sięgały dużo głębiej niż sport.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kapłan przypomniał, że Magiera nie był tylko człowiekiem sportu, ale także magistrem historii, człowiekiem, który rozumiał znaczenie korzeni i odpowiedzialności. Kochał Polskie barwy, zarówno te narodowe, jak i klubowe, którym oddał serce. Ostrzegał zawodników, że zabić można na każdym kroku. Można zabić słowem, można zabić decyzją. Zabić można też talent swoim lenistwem i używkami.

Reklama

– On nie trenował tylko nóg. On ratował duszę przed bylejakością. Uczył młodych, że sport to tylko etap, a prawdziwym zadaniem jest życie. Wiedział, że zawodnikiem jest się tylko przez chwilę, parę lat, a człowiekiem i chrześcijaninem przez całe życie – przypominał przesłanie trenera ks. Sylwester.

Ks. Łaska mówił także o rodzinie i wierze zmarłego, która nie była tylko deklaracją, nie była na pokaz, ale była codziennością. Rok temu w Gietrzwałdzie rodzina podjęła zobowiązanie: codzienny rodzinny różaniec. – Ta obietnica stała się ich codziennym chlebem i wielką siłą, którą mają do dzisiaj – podkreślił. Kiedy przyszedł ten tragiczny piątek i niespodziewana śmierć Jacka Magiery, jego żona Madzia i dzieci wyjęli różaniec. Nie było buntu. Było trzymanie się Matki Bożej.

– A w sobotę, gdy ból przygniatał wszystkich siedzących razem przy stole, stało się coś, co jak wierzę Jacek oglądał z wielką dumą. Janek i Małgosia po stracie taty wzięli do ręki różańce, rozdali je każdemu i powiedzieli: Modlimy się dalej. Tata by tego bardzo chciał – mówił ze wzruszeniem ks. Sylwester. I dodawał: – Największym sukcesem Jacka nie były wyniki sportowe. Nie medale, których miał wiele, nie punkty w tabeli, ale dzieci, które w godzinie próby wiedzą, gdzie szukać ratunku. Jacek nauczył swoje dzieci, że różaniec to lina ratunkowa, która łączy nas z Niebem.

Reklama

Kapłan przypomniał słowa Jacka Magiery, że to, co jest najcenniejszego w życiu, to czas który możemy komuś dać. Ten czas to budowanie relacji z Bogiem i najbliższymi. Przywołał także ostatnie zapisane przez Magierę słowa. Notatkę w telefonie zrobioną w dniu śmierci, kilkanaście minut przed odejściem. – Napisał: „To tu toczy się walka codzienna. Robić, nie robić. Chcę, nie chcę”. To był jego ostatni raport taktyczny. Jacek do ostatniej sekundy życia toczył bój o dobro – podkreślał ks. Łaska.

– Jacek nie odszedł. On tylko zmienił sektor na trybunach – mówi wzruszony na zakończenie do rodziny i uczestników pożegnania.

Podczas wyprowadzania trumny z kościoła długo rozlegały się oklaski, a przed świątynią słychać było powtarzane „Dziękujemy!”. Pogrzeb śp. Jacka Magiery odbędzie się w czwartek o godz. 12.00 w Katedrze Polowej w Warszawie, a o 14.30 ceremonia na Wojskowych Powązkach.

Ocena: +44 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć poprzez modlitwę w intencji trenera śp. Jacka Magiery

2026-04-21 15:19

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jacek Magiera

BPJG/foto:AP/facebook.com

Trener Jacek Magiera był praktykującym katolikiem i w tak ważnym miejscu, na Jasnej Górze, chcieliśmy o nim pamiętać – mówił trener drugiej drużyny RKS Raków Częstochowa, Michał Mizgała zaraz po Eucharystii, która wczoraj w intencji trenera śp. Jacka Magiery sprawowana była w Kaplicy Matki Bożej.

- Jest to chyba największy dom Boży w całej Polsce i myślę, że ta modlitwa musiała się tutaj odbyć. Wiemy, że trener Jacek był też katolikiem, który na co dzień uczęszczał na Msze święte, więc chcieliśmy wyrazić pamięć jak najbardziej należycie. Przede wszystkim trener Jacek był wzorem do naśladowania dla wszystkich trenerów, ale też i piłkarzy. Grał w Rakowie Częstochowa i myślę, że bardzo ważne, aby wpajać naszej młodzieży, że takie prawidła, które nam przekazywał są bardzo wartościowe i ważne, żeby się nimi kierować w życiu – podkreślał Michał Mizgała i przypomniał, że Jacek Magiera był wybitnym trenerem, ale przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Od 2025 r. na Zachodnim Brzegu zginęło 70 palestyńskich dzieci; większość od izraelskich kul

2026-05-12 18:52

[ TEMATY ]

Izrael

Palestyna

PAP/EPA/MOHAMMED SABER

Od 2025 r. na okupowanym Zachodnim Brzegu zginęło 70 palestyńskich dzieci - poinformowało we wtorek UNESCO. Dodano, że 93 proc. z nich zostało zabitych przez „siły izraelskie”. 850 dzieci zostało rannych. Większość ofiar zginęła lub ucierpiała w ostrzałach z ostrej amunicji.

- Od stycznia 2025 r. średnio co tydzień ginie co najmniej jedno palestyńskie dziecko na okupowanym Zachodnim Brzegu lub we Wschodniej Jerozolimie - powiedział na konferencji prasowej w Genewie rzecznik UNICEF James Elder.
CZYTAJ DALEJ

Nasza katecheza #5 - Skąd pochodzi słowo Eucharystia?

2026-05-13 12:30

screen YT

Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W piątym odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Jakie jest pochodzenie słowa "Eucharystia" i czy jako pierwsi używali go luteranie?

Dlaczego katolicy mówią „Eucharystia”? Czy to słowo rzeczywiście pochodzi od protestantów, jak twierdzą niektóre środowiska? Ks. Łukasz Romańczuk komentuje źródła, historię i znaczenie tego terminu — od starożytnego Kościoła po współczesną liturgię. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję