Uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Adama Łuźniaka, wikariusza generalnego oraz proboszcza parafii i jego homilią - Chcemy dzisiaj pamiętać o tych, którzy zginęli na Wschodzie czy w trakcie deportacji. Wspominamy też tych, którzy cierpieli jako żołnierze, którzy sprzeciwiali się panowaniu komunizmu w Polsce. Chcemy wspomnieć członków sojuszniczych armii - mówił kapłan, wskazując, że takich osób było wiele, ale byli zdeterminowani, aby walczyć o wolną Polskę. - Byli tacy, którzy tworzyli struktury i scenariusze, ale i tacy, do dali się “wyprowadzić. Spróbujmy popatrzeć na dzieje nasze Ojczyzny przez pryzmat słowa Bożego, bo jest ono nam dane, abyśmy patrzyli przez Jego pryzmat nawet na najtrudniejsze karty historii.
Reklama
Nawiązując do Ewangelii, ks. Łuźniak podkreślił, że uczniowie Jezusa znaleźli się w więzieniu przez zazdrość czy pomówienia. - Przychodzi moment, w którym uczniom rodzi się się nadzieja. Dzieje się to w nocy i są takie noce, które są nadzieją. Analogicznie Chrystus zmartwychwstał w nocy i także w przypadku naszej Ojczyzny, działanie Boga działo się w nocy - i nie chodzi o porę dnia, ale kontekst czasów, w których nadziei już nie było, gdy chciało, aby imiona tych, którzy walczyli o wolność, zostały wymazane - wskazał kaznodzieja, dodając: - W Chrystusie rozjaśnia się prawda. Wszędzie tam, gdzie Jezus Zmartwychwstanie dociera, rzuca światło na ludzkie postępowanie i pozwala je ocenić w świetle prawdy, nikogo nie wytykając “palcami”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W dalszej części było nawiązanie do budowania świata przez pryzmat “ciemności”- Zaczyna się budowanie struktur, które niszczą. Kto powiedział się po stronie ciemności, buduje świat, który potwierdza na słuszność ciemności. Aby wyrwać się z tego kręgu człowiek potrzebuje światła Boga - powiedział proboszcz parafii, pytając obecnych, jaką drogą chcą podążać - światła czy ciemności.
W homilii ks. Łuźniak przestrzegał przed odwetem. - Jezus, który przejmuje swoją miłością serce człowieka, leczy go z odwetu. Nie chodzi o to, żeby zapomnieć, ale o to, aby pamięć była wpleciona w myślenie o przyszłości. Doświadczenie z przeszłości ma dać nam nadzieję, dzięki której przetrwaliśmy. A Chrystus daje nam nadzieję, abyśmy się spotkali w wieczności - nauczał kapłan, zachęcając: - Pozwólmy, aby obecność Jezusa w naszym życiu kształtowała naszą przyszłość pełną nadziei, ze świadomością, że jeśli nawet pojawia się noc, to zjednoczeni z Chrystusem możemy mieć nadzieję, że On przyjdzie do nas wyprowadzi nas na światło i da nam nową nadzieję.
Druga część to Uroczystość Patriotyczna przy Ołtarzu Polowym Matki Bożej Królowej Polski znajdującej się na placu kościelnym, rozpocznie się o godz. 12:00.
