Reklama

Kościół

Rok po śmierci: głos papieża Franciszka pozostaje słyszalny

Papież Franciszek podczas całego pontyfikatu nieustannie sprzeciwiał się wojnie i wzywał do pokoju. Słowa zmarłego przed rokiem, 21 kwietnia 2025, papieża nadal poruszają miliony i pokazują, jak potężne jest jego dziedzictwo, przypomniała korespondentka agencji niemieckojęzycznych w Rzymie, Severina Bartonitschek.

2026-04-20 21:49

[ TEMATY ]

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek

Papież Franciszek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Non rassegniamoci alla guerra!” - “Nie poddawajmy się wojnie!” - rozbrzmiał pod koniec lutego 2026 roku w znanym teatrze Ariston w San Remo głos papieża Franciszka, usilnie ostrzegający miliony uczestników najsłynniejszego włoskiego festiwalu muzycznego. Głos człowieka, który od 2014 roku ostrzegał przed III wojną światową, nie zamilkł nawet po jego śmierci 21 kwietnia 2025 r., w Poniedziałek Wielkanocny. Jego słowa przestrogi i jasne apele o pokój są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek.

Papież, urodzony 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires w Argentynie, pozostaje popularny nawet po śmierci. Jego twarz wciąż widnieje na pocztówkach, kalendarzach i magnesach w licznych sklepach z pamiątkami Wiecznego Miasta. Dla wielu turystów odwiedzających Rzym wizyta przy jego grobie pozostaje obowiązkowa, mimo że tłumy w Bazylice Santa Maria Maggiore opadły, a dotychczasowe barierki zastąpiono trzema drewnianymi klęcznikami. Nawet miesiące po jego śmierci ludzie czekali w długich kolejkach, aby na chwilę zatrzymać się przy białym marmurowym grobowcu. Płotki chroniące przed naporem tłumu ciągnęły się przez duży plac za świątynią, usytuowany w pobliżu głównego dworca kolejowego Termini w Rzymie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Długi czas cierpienia

Reklama

Rok temu ludzie na całym świecie opłakiwali śmierć Franciszka i poprzedzający ją długi okres cierpienia. Ostatnie miesiące papieża, wybranego 13 marca 2013 roku, były naznaczone chorobą i długim pobytem w szpitalu. Z powodu zagrażającego życiu zapalenia płuc 88-latek spędził 38 dni w apartamencie papieskim w rzymskim szpitalu Gemelli.

Podczas gdy fotografowie i dziennikarze codziennie czekali przed szpitalem na jakiekolwiek oznaki życia, ludzie gromadzili się każdego wieczoru na Placu św. Piotra, na modlitwie o powrót do zdrowia dla papieża. Dopiero po trzech tygodniach ponownie usłyszeli głos papieża. W nagraniu audio osłabiony i z trudem łapiąc oddech, Franciszek podziękował wiernym za modlitwy.

Dziesięć dni później Watykan opublikował pierwsze zdjęcie Franciszka, na którym widać z tyłu, z boku jego pochyloną postać. Twarz była niewidoczna, ale mocno spuchnięta prawa ręka - tak. Tydzień później papież został wypisany ze szpitala na dwumiesięczny okres rekonwalescencji. Jednak po wyjściu Franciszek zrobił to, co przez cały jego pontyfikat trzymało w napięciu zarówno jego administrację, jak i media: robił to, na co miał ochotę, gdyż uparty Latynos nie dawał się kontrolować.

Legendarne wystąpienia aż do samego końca

I tak na wózku inwalidzkim „przeszedł” przez Drzwi Święte Bazyliki Świętego Piotra, zaskoczył pielgrzymów spontanicznym pojawieniem się podczas Mszy św. na Placu św. Piotra, odwiedził swoją ulubioną rzymską świątynię, Bazylikę Santa Maria Maggiore, i potajemnie przyjął brytyjską parę królewską.

Reklama

W ostatnich dniach życia, okryty poncho w biało-zielone paski, kazał się wieźć do Bazyliki św. Piotra na krótką modlitwę. Tam witał zaskoczonych gości i błogosławił dzieci, tak jak podczas swojego ostatniego publicznego wystąpienia w Niedzielę Wielkanocną.

Niecałe 24 godziny przed śmiercią udzielił ważnego błogosławieństwa „Urbi et Orbi” i odczytano na głos jego wysoce polityczne orędzie wielkanocne. W nim wezwał ponownie do dialogu i pokoju, przypominając społeczeństwu o wojnach i konfliktach na całym świecie. Następnie odbył ostatnią podróż papamobile po placu Świętego Piotra. O 7:35 rano w Poniedziałek Wielkanocny jego serce przestało bić, a świat pożegnał pierwszego Latynosa i pierwszego jezuitę na tronie papieskim.

W jego prostym pogrzebie na placu Św. Piotra uczestniczyło ponad 250 000 osób. Franciszek prosił dziekana Kolegium Kardynalskiego, Giovanniego Battistę Re, aby raz jeszcze odczytał jego nieustanne prośby o pokój i wsparcie najsłabszych.

Liczni politycy na uroczystości pogrzebowej

Uroczystość pogrzebowa na Placu św. Piotra zgromadziła tłumy. W Mszy żałobnej przed Bazyliką św. Piotra uczestniczyli przedstawiciele ponad 30 Kościołów chrześcijańskich i ponad 150 krajów, w tym 12 koronowanych głów, 52 głowy państw i liczni szefowie rządów, również z wrogich lub ogarniętych konfliktami państw, takich jak Izrael, Palestyna, Iran, Indie i Pakistan. Przy okazji tej ceremonii spontaniczną rozmowę w Bazylice Watykańskiej odbyli prezydent USA Donald Trump i jego ukraiński odpowiednik, Wołodymyr Zełenski.

Zgodnie ze swoim życzeniem, Franciszek został pochowany w Bazylice Santa Maria Maggiore, poza murami Watykanu, które tak długo go “więziły” po ostatniej przejażdżce przez Rzym w papamobile. Niecałe dwa tygodnie później na jego następcę został wybrany Leon XIV, którego wybór prawdopodobnie ucieszyłby Franciszka.

Franciszek nie został zapomniany

Papież Argentyńczyk nie jest zapomniany. Oprócz jego krótkiego „występu” na Festiwalu Muzycznym w Sanremo, książki i wystawy sztuki są poświęcone jego pamięci; zwiastun jednego z nowych filmów rozpoczyna się od materiału filmowego ze spotkania z papieżem w Watykanie. Kilka miesięcy po jego śmierci jego imieniem został nazwany szpital w południowych Włoszech. I, co niemniej ważne, Leon XIV regularnie, w najróżniejszych kontekstach, cytuje swojego poprzednika. Franciszek umarł, ale jego głos pozostał słyszalny.

Ocena: +17 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Klinika Gemelli: papież odpoczywa po przespanej nocy

[ TEMATY ]

papież Franciszek

PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Papież przespał noc, a obecnie odpoczywa - poinformowało w porannym komunikacie-flesh Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Papież Franciszek jest hospitalizowany w Klinice Gemelli od 18 dni z powodu złożonego obustronnego zapalenia płuc.

To było trochę trudne popołudnie - tak źródła watykańskie opisały okoliczności dwóch poniedziałkowych epizodów ostrej niewydolności oddechowej, jakie miał papież Franciszek w 18. dniu pobytu w szpitalu. Wyjaśniły, że nie doszło do nowej infekcji, ale była to konsekwencja trwającego obustronnego zapalenia płuc.
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

X Zjazd Rycerstwa Niepokalanej

2026-05-09 22:47

Małgorzata Pabis

Z sercami przepełnionymi miłością do Matki Bożej Niepokalanej i Pana Jezusa Miłosiernego do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyli członkowie katolickiego Stowarzyszenia Rycerstwa Niepokalanej.

W tym roku uczestnikom X Zjazdu Rycerstwa Niepokalanej towarzyszą słowa „Z Maryją do źródeł Miłosierdzia". W południe wierni zgromadzili się na wspólnej Eucharystii. Mszy św. przewodniczył ks. Bogusław Nagel, asystent kościelny w Archidiecezji Krakowskiej Stowarzyszenia „Rycerstwo Niepokalanej", opiekun krajowy Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję