Reklama

Kościół

Ksiądz w kryzysie. Gdzie ma szukać pomocy?

O kryzysach, z jakimi borykają się księża, gdzie mają szukać pomocy i jak powinni reagować parafianie na księdza, który nadużywa alkoholu opowiada ks. Krzysztof Raj, psycholog kliniczny, kapłan diecezji kaliskiej, dyrektor Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Trzeźwości w Kowalewie, koordynator Zespołu pomocowego dla kapłanów znajdujących się w kryzysie.

2026-04-22 08:19

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłaństwo

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Kotowska-Rasiak: Biskup kaliski Damian Bryl jako pierwszy powołał w swojej diecezji Zespół pomocowy dla kapłanów znajdujących się w kryzysie, którego koordynatorem ustanowił Księdza. Czy taki zespół jest potrzebny?

Ks. Krzysztof Raj: Tak, zdecydowanie jest potrzebny. Duchowny, tak jak każdy człowiek, potrzebuje wsparcia, kiedy znajduje się w kryzysie. Te trudności mogą dotyczyć różnych obszarów, zarówno zdrowia psychicznego, fizycznego, wypalenia w posłudze, jak i uzależnień. Dla mnie jako koordynatora bardzo ważne jest to, żeby każdy ksiądz wiedział, że może poprosić o pomoc. Że to nie jest słabość, ale akt odwagi i odpowiedzialności za swoje życie, powołanie i za wspólnotę, do której został posłany. Z naszej strony mogę powiedzieć jasno, że nikt, kto się do nas zgłosi, nie zostanie sam. Zapewniamy wsparcie profesjonalne, ale jednocześnie pełne szacunku, bez oceniania i moralizowania.

Jednym z problemów, który dotyka księży jest alkohol.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sam alkohol jako substancja ma swoje zastosowania, chociażby w medycynie czy przemyśle. Natomiast w kontekście spożywania trzeba jasno powiedzieć, że niesie on ryzyko zdrowotne i może prowadzić do poważnych konsekwencji. Dlatego warto spojrzeć na niego nie tylko jako na coś „spożywczego”, ale jako substancję, która wpływa na organizm i psychikę.
Jeżeli ktoś decyduje się pić, czy to osoba świecka, czy duchowna, musi liczyć się z ryzykiem uzależnienia. Alkohol oddziałuje na układ nerwowy, szczególnie na układ nagrody, dlatego pojawia się takie doświadczenie, że po alkoholu jest łatwiej, znika napięcie, poprawia się nastrój. Problem polega na tym, że to jest droga donikąd.
Jeżeli chodzi o duchownych, to dostępne dane i doświadczenie pokazują, że nie są oni jakąś szczególną grupą, która odbiegałaby od reszty społeczeństwa. Problem wygląda bardzo podobnie, natomiast często bywa bardziej ukryty i trudniej go zauważyć.

Jakie są sygnały ostrzegawcze choroby, które może widzieć ktoś obok, żeby interweniować?

Zawsze mówię, że najważniejsza jest zmiana zachowania. Jeżeli ktoś zaczyna funkcjonować inaczej niż wcześniej, to już jest sygnał, żeby się zatrzymać i przyjrzeć temu bliżej. W przypadku uzależnienia od alkoholu mogą to być wycofanie, rozdrażnienie, zaniedbywanie obowiązków, nieregularność, a czasem po prostu zapach alkoholu. Bardzo często pojawia się też izolacja.

Jak powinien zachować się parafianin, który widzi, że jego Ksiądz pije?

Reklama

Warto przede wszystkim podejść do tego spokojnie i odpowiedzialnie. Pierwszym krokiem powinna być rozmowa. Dobrze jest umówić się na spotkanie, nie działać pod wpływem emocji i nie podejmować tego tematu publicznie. Najlepiej, żeby taka rozmowa odbyła się w obecności jednej lub dwóch zaufanych osób, które również widzą problem i chcą dobra dla tego kapłana.
W tej rozmowie bardzo ważny jest sposób podejścia. Nie chodzi o oskarżanie czy zawstydzanie, ale o troskę. Warto powiedzieć wprost, co się zauważa, jakie zachowania budzą niepokój i dlaczego to jest ważne. Dać księdzu przestrzeń do odpowiedzi, nie przerywać, ale jednocześnie nie wycofywać się z tego, co zostało powiedziane. Dobrze jest też być przygotowanym na konkret. To znaczy nie tylko powiedzieć, że jest problem, ale też wskazać możliwe formy pomocy, na przykład kontakt do ośrodka terapeutycznego, możliwość rozmowy ze specjalistą czy miejsce, gdzie można uzyskać wsparcie. Trzeba mieć świadomość, że taka rozmowa nie zawsze przyniesie od razu efekt. Osoba uzależniona często zaprzecza problemowi. To nie znaczy, że ta rozmowa nie ma sensu. Ona bardzo często jest pierwszym ważnym krokiem.
Jeżeli sytuacja się powtarza, a kapłan nie podejmuje żadnych działań, wtedy pojawia się odpowiedzialność za dalsze kroki. W takiej sytuacji należy poinformować przełożonego, na przykład biskupa. To nie jest donoszenie, ale troska o człowieka i o wspólnotę, za którą on odpowiada.
Bardzo ważne jest też to, żeby w parafii budować relacje oparte na zaufaniu i prawdzie. Tam, gdzie są autentyczne więzi, łatwiej zauważyć kryzys i szybciej na niego zareagować. To jest też jeden z najważniejszych czynników chroniących przed uzależnieniem.

Ksiądz jest dyrektorem Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Trzeźwości w Kowalewie. Jak wygląda terapia w tym ośrodku?

Terapia w naszym ośrodku przebiega na kilku płaszczyznach jednocześnie. Rdzeniem są spotkania indywidualne z terapeutami uzależnień i psychologiem oraz regularna terapia grupowa. Pracujemy zgodnie ze standardami i aktualną wiedzą, bo psychologia bardzo dynamicznie się rozwija.
Kapłani uczestniczą także w spotkaniach z księżmi trzeźwiejącymi, którzy dzielą się swoim doświadczeniem. To jest bardzo ważne, bo daje nadzieję i pokazuje, że można żyć inaczej. Obowiązkowe są również spotkania AA oraz kontakt z ojcem duchownym, żeby odbudowywać życie duchowe.
Jest też element praktyczny, czyli zaangażowanie duszpasterskie. Chodzi o to, żeby kapłan nie tylko rozumiał swoją chorobę, ale też uczył się żyć i posługiwać w trzeźwości.

Ile jest miejsc dla księży w ośrodku?

Mamy siedem jednoosobowych pokoi. Taka liczba daje możliwość pracy w grupie, ale jednocześnie zapewnia przestrzeń do refleksji nad własnym życiem i powołaniem. Bardzo zależy mi na tym, żeby to było miejsce bezpieczne, sprzyjające zmianie i rozwojowi.

Czy zdarza się, że kapłan wraca po jakimś czasie do ośrodka?

Reklama

Tak, zdarza się. Uzależnienie jest chorobą przewlekłą i może mieć nawroty. Człowiek uzależniony może żyć w trzeźwości, ale to wymaga stałej pracy nad sobą. Dlatego powrót nie jest porażką, tylko sygnałem, że potrzebna jest ponowna pomoc i zatrzymanie się.

Jak - szacunkowo - wygląda skala problemu uzależnień w populacji polskich księży?

Nie mamy w Polsce szerokich badań dotyczących tej grupy. Natomiast z doświadczenia pracy z kapłanami widzę jasno, że problem nie jest marginalny. Nie odbiega znacząco od tego, co obserwujemy w całej populacji, ale często jest bardziej ukryty i później się ujawnia. To sprawia, że pomoc przychodzi nieraz dopiero w momencie poważnego kryzysu.

Z jakimi innymi uzależnieniami zmagają się księża?

Coraz częściej widzimy uzależnienia mieszane. To znaczy, że ktoś nie ma problemu tylko z jedną substancją czy zachowaniem, ale z kilkoma jednocześnie. Wśród duchownych pojawia się połączenie alkoholu i leków, szczególnie uspokajających czy nasennych. Widzimy też uzależnienia od leków przeciwbólowych. Do tego dochodzą uzależnienia behawioralne, takie jak pornografia, hazard czy pracoholizm. To wszystko często jest sposobem radzenia sobie z napięciem i trudnymi emocjami.

Jak Ksiądz uważa, co wpływa na to, że kapłan popada w takie czy inne uzależnienie?

Reklama

Na uzależnienie zawsze składa się kilka czynników. Jest pewna podatność biologiczna, dochodzi do tego konstrukcja psychiczna i konkretna sytuacja życiowa. Dopiero połączenie tych elementów sprawia, że człowiek może wejść w uzależnienie.
W przypadku kapłanów dochodzą jeszcze takie rzeczy jak samotność, odpowiedzialność, napięcie i brak przestrzeni na własne emocje. Jeżeli nie ma zdrowych sposobów radzenia sobie z tym wszystkim, pojawia się ryzyko szukania ulgi w różnych zachowaniach.

Powróćmy do powołanego w diecezji zespołu. Jakie jest jego zadanie?

Zadaniem zespołu jest towarzyszenie kapłanom w kryzysie i udzielenie im realnej pomocy. Każdy, kto się zgłosi, zostanie wysłuchany bez oceniania. Jeżeli sytuacja tego wymaga, kierujemy do odpowiednich specjalistów.
Proponujemy też konkretne towarzyszenie albo przez członków zespołu, albo przez kapłanów, którzy sami przeszli kryzys i chcą podzielić się swoim doświadczeniem. Chodzi o to, żeby ksiądz nie został sam i miał realne wsparcie w wychodzeniu z trudnej sytuacji.

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Autentyzm i duchowość – tego młodzi oczekują dziś od księży

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłani

młodzież

Ks. Paweł Kłys

- Młodzi oczekują od księży przede wszystkim autentyzmu i duchowości – takie wnioski wyciągnąć można z ogólnopolskiego badania socjologicznego młodzieży przeprowadzonego w 2020 r. Wyniki i analiza badania zawarte są w książce pt. „Autentyczność i duchowość. Księża w opinii polskiej młodzieży – analiza socjologiczna”, autorstwa ks. Tomasza Adamczyka. Praca opublikowana została w 2020 r. przez Towarzystwo Naukowe KUL.

Książka „Autentyzm i duchowość – księża w opinii polskiej młodzieży” autorstwa ks. Tomasza Adamczyka jest socjologiczną analizą badań przeprowadzonych w dniach 1-12 czerwca 2020 r. w grupie 1396 młodych w wieku od 12 do 20 lat. Badanie zostało zrealizowane za pomocą internetowego kwestionariusza składającego się z 25 pytań zamkniętych i otwartych, obejmujących zagadnienia dotyczące ocen osób duchownych ale też kwestie związane z religijnością czy moralnością.
CZYTAJ DALEJ

„Moje kochane dziecko ‘Niedziela’”. Historia tygodnika i duchowe źródła odbudowy Polski w biografii Zofii Kossak

2026-05-09 20:58

[ TEMATY ]

biografia

Zofia Kossak

Materiał prasowy

„Moje kochane dziecko ‘Niedziela’” – tak o tygodniku pisała Zofia Kossak w liście wysłanym 25 grudnia 1946 r. z Londynu do Zofii Dragat-Strońskiej. To krótkie, a zarazem niezwykle osobiste wyznanie przywołuje szczególną więź, jaka łączyła wybitną pisarkę z katolickim pismem, które współtworzyła. Widziała w nim nie tylko tygodnik, lecz także misję i narzędzie duchowej odbudowy Polski.

Historię tej niezwykłej relacji przypomina Czesław Ryszka w najnowszej książce „Historia i świętość. Zofia Kossak biografia ilustrowana”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk. Bogato ilustrowane, oparte na źródłach opracowanie ukazuje życie pisarki jako spójną całość, w której twórczość literacka splata się z głęboką wiarą, odpowiedzialnością moralną i zaangażowaniem w odrodzenie życia religijnego w powojennej Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Odpust ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika

2026-05-09 23:03

Biuro Prasowe AK

– Ufność złożona w Bogu oraz wierność Bogu i Ewangelii jest gwarancją naszego bytu i naszej wewnętrznej wolności, której nikt nam nie zabierze, jeżeli sami jej nie zniszczymy w nas samych – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas uroczystości odpustowych ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Katedrze Wawelskiej. W liturgii uczestniczył także metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś oraz bp Jan Zając.

Przyszliśmy, aby modlić się za wstawiennictwem naszego wielkiego patrona za naszą Ojczyznę, za Kraków oraz za nas samych – mówił kard. Stanisław Dziwisz na początku liturgii. Podkreślił, że modlitwą otacza także współczesnego następcę św. Stanisława, kard. Grzegorza Rysia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję