Reklama

Odszedł o. prof. Leon Dyczewski OFMConv przyjaciel „Niedzieli”

2016-02-24 08:47

Ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 28-29

Archiwum KUL
O. Leon Dyczewski OFMConv (1936 – 2016)

Był przyjacielem wszystkich. Znaliśmy się od czasów naszych studiów na KUL. Potem znalazł się wśród kadry naukowej tej uczelni. Przedmiotem zainteresowań naukowych o. Leona Dyczewskiego OFMConv oprócz teologii były filozofia i socjologia. Znano go w kręgach naukowych wielu ośrodków akademickich Europy i świata. To człowiek, któremu bliski był duch św. Franciszka i św. o. Maksymiliana. Rozmawialiśmy często o tym ostatnim, bliskim o. Leonowi także ze względu na miejsce jego urodzenia, w pobliżu Niepokalanowa – dlatego też pewnie wstąpił do Franciszkanów (tam przyjął imię – Benigny).

O. Leon był przyjazny ludziom, odpowiedzialny, serdeczny – po prostu ludzki. Sam również doświadczyłem jego przyjaźni i wielkiego serca. Był to umysł dużej klasy; oczytany, autor wielu książek i prac naukowych, zwłaszcza z zakresu dziennikarstwa. Zorganizował na KUL nowy kierunek studiów: dziennikarstwo i komunikacja społeczna, był także dyrektorem Podyplomowego Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa na tej uczelni.

Swoją postawą zjednywał sobie ludzi i chętnie zapraszał ich z prelekcjami do studentów. Sam również zostałem o to poproszony i doświadczyłem atmosfery wielkiej przyjaźni i życzliwości, która sprzyja twórczemu myśleniu. W historii naszej znajomości wiele było momentów, w których pytałem o. Leona o radę. Nigdy nie odmawiał. Był prawdziwym przyjacielem. A przy tym nie umiał kłamać. Był dobry i szczery.

Reklama

Nigdy nie narzekał ani nie krytykował, choć wyczuwało się, że miał swoje zdanie. Zwierzył mi się kiedyś np., że nie zaglądał do teczek IPN, bo nieważne są dla niego zapisy, które pochodzą od specjalnej kategorii ludzi – pracowników Służby Bezpieczeństwa. Nie ufał teczkom ani osobom, które je tworzyły. Przy tym – nie chciał sobie psuć obrazu swoich studentów czy przyjaciół, gdyby znalazły się w tych dokumentach jakiekolwiek zapisy. To było zdrowe podejście prawego, dobrego człowieka, pełnego Bożej mądrości i dystansu do wszystkiego, co mogłoby się okazać złe czy powodowane jakimś nieczystym interesem.

O. Leon bardzo cenił sobie bliskość św. Maksymiliana. Zresztą przygotowywał ciągle jakieś materiały o założycielu Niepokalanowa. Dlatego często rozmawialiśmy o tym polskim świętym, on zawsze mówił na ten temat w sposób kompetentny i rzeczowy.

O. Dyczewski zawsze dobrze mówił o ludziach sobie znanych. Nawet w sytuacjach, gdy mógł się z powodu niektórych nieco krępować, a nawet wstydzić, zachowywał ogromną powściągliwość i kulturę. Był człowiekiem cichym i bardzo cenił swój zakonny stan. Gdy po wielu latach życia i pracy w Lublinie wyjeżdżał do łódzkich Łagiewnik, bardzo się cieszył, że będzie tak blisko franciszkańskiego seminarium. Odwiedziłem Ojca Profesora w Łagiewnikach – bardzo ucieszył się z tego spotkania i obdarował nas swoim serdecznym słowem. Reagował też zawsze na każdy telefon. Jeżeli czasem nie mógł podjąć rozmowy, szybko oddzwaniał i nawiązywał kontakt. Był to człowiek naprawdę niezrównany w swojej przyjaźni i w swoim człowieczeństwie.

Nigdy nie narzekał na swoje zdrowie. Właściwie wydawało się, że pod tym względem wszystko jest w normie. Niedawno jednak otrzymałem telefon: o. Leon jest ciężko chory i bardzo cierpi. Bardzo się zmartwiłem. Nie miałem odwagi zatelefonować, ale szybko się zdecydowałem. To była praktycznie moja ostatnia rozmowa z Ojcem Profesorem. Przekazałem mu swoją troskę i zapewnienie o serdecznej modlitwie w jego intencji. Odpowiedział skromnie: Ty pewnie więcej modlisz się na różańcu za mnie niż ja...

I przyszło najsmutniejsze – telefon: o. Leon Dyczewski nie żyje. Informacja od franciszkanów z Łagiewnik, którzy wiedzieli, że byliśmy w przyjaźni. A jeszcze dzień wcześniej był na zabiegu w Warszawie...

Nie mogę jeszcze nie wspomnieć , że o. Leon był bardzo przyjazny naszemu tygodnikowi. Obserwował „Niedzielę” jako fachowiec od prasy, pisał dla nas teksty, pisał też opinie na temat naszego pisma. W specjalnym wywiadzie („Niedziela” nr 4 z 20 stycznia 2015 r.) podsumował okres działalności „Niedzieli” po wznowieniu pisma w 1981 r. do chwili obecnej. Jego zdanie było bardzo cenne, bo dokonywał obiektywnej oceny „Niedzieli”. Mogę śmiało powiedzieć, że czuł się naszym bratem i mecenasem. W Bibliotece „Niedzieli” wydaliśmy dwie książki jego autorstwa: „Obrońca godności i praw człowieka” (o św. Maksymilianie) oraz „Znaki tożsamości katolika, czyli o przykazaniach kościelnych we współczesnym kontekście”. Wpisywał się w treści „Niedzieli”, czasami dawał pewne sugestie, nieraz zwracał uwagę na sprawy dotyczące metodologii wydawania pisma, i był w tym wszystkim bardzo przyjazny i uczciwy.

Będzie mi bardzo brakowało dobrych, ciepłych i życzliwych słów o. Leona i jego telefonów. Staram się zwykle panować nad wzruszeniem z powodu odejścia bliskich mi osób, ale w przypadku o. Leona doprawdy trudno mi to przychodzi. Utraciłem przyjaciela, człowieka bliskiego, serdecznego, a jednocześnie o wysokiej kompetencji i wielkiej życiowej mądrości...

Żegnaj, kochany Leonie! Myślę, że spotkasz się teraz ze św. Maksymilianem Kolbem, z o. Mariuszem Paczóskim – spowiednikiem papieża Benedykta XVI i z wielu świętymi bliskimi Twemu sercu. Niech Najświętsza Maryja, którą tak bardzo miłowałeś, będzie Ci czułą Matką. Pozostaję w wielkiej wdzięczności za Twoją mądrość i przyjaźń dla tylu ludzi i studentów – za dar Twojej osoby...

Tagi:
zmarły

Meksyk: zmarł kard. Sergio Obeso Rivera

2019-08-12 10:16

st, kg (KAI) / Xalapa

Archidiecezja Xalapa w Meksyku poinformowała, że minionej nocy (20.40 w Meksyku – 3.40 w Polsce) zmarł w 88 roku życia kard. Sergio Obeso Rivera.

Episkopat.pl

Kard. Sergio Obeso Rivera – arcybiskup-senior archidiecezji Xalapa – urodził się 31 października 1931 w Xalapie (stolicy stanu Veracruz w środkowo-wschodniej części kraju). 23 stycznia 1944 wstąpił do seminarium duchownego, a po jego ukończeniu kontynuował studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, uzyskując licencjat z filozofii i doktorat z teologii. 31 października 1954 również w Wiecznym Mieście przyjął święcenia kapłańskie, po czym wrócił do kraju i do 1971 pracował tam duszpastersko oraz nauczał i był ojcem duchownym w swym dawnym seminarium a także udzielał się jako kapelan sióstr. 30 kwietnia 1971 r. został mianowany biskupem diecezji Papantli i otrzymał sakrę biskupią 29 lipca tego roku. 18 stycznia 1974 r. został mianowany arcybiskupem-koadiutorem archidiecezji Xalapa a 12 marca 1979 r. objął rządy tą diecezją. 18 listopada 1982 r. został wybrany przewodniczącym Konferencji Episkopatu Meksyku na dwie kadencje. W 1995 roku został wybrany po raz trzeci. 10 kwietnia 2007 r. Benedykt XVI przyjął w związku z osiągnieciem przewidzianego prawem wieku jego rezygnację z kierowania archidiecezją Xalapa. 28 czerwca 2018 r. papież Franciszek włączył go do kolegium kardynalskiego.

Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 216 członków, z których 119 ma prawa wyborcze, a 97 to purpuraci powyżej 80. roku życia, którzy nie mogą brać udziału w ewentualnym konklawe..

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł diakon Mateusz Niemiec

2019-09-06 20:25

Ks. Wojciech Kania

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Pochodził z parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 roku, po zdaniu egzaminu dojrzałości, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

Ks. Wojciech Kania
diakon Mateusz Niemiec z diacezji sandomierskiej

W czerwcu, tuż przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarzom mimo ciągłych starań nie udało się uratować jego życia. Zmarł 5 września.

Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny.

Msza święta żałobna zostanie odprawiona 8 września 2019 r. (niedziela) w Kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu o godz. 17.00. Po Mszy nastąpi czuwanie do godz. 21.00.

Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona 9 września 2019 r. (poniedziałek) w Kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku o godz. 11.00. Poprzedzi ją modlitwa różańcowa o godz. 10.00.

Po Mszy świętej nastąpi złożenie ciała na cmentarzu w Nisku.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Teatr Polski: Wręczono Nagrody Mediów Publicznych

2019-09-17 08:46

wpolityce.pl

Nagrody Mediów Publicznych to przejaw interesu wzajemnego świata współczesnej kultury i świata polskich mediów - podkreślił szef Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański, otwierając w poniedziałek w Warszawie galę Nagrody Mediów Publicznych

Youtube.com
Jarosław Kurski, prezes TVP

Podczas uroczystości, która odbyła się w Teatrze Polskim w Warszawie, nagrody przyznano w trzech kategoriach: Obraz, Muzyka i Słowo. Wyróżnienia przyznawane przez Telewizję Polską, Polskie Radio i Polską Agencję Prasową zostały w tym roku wręczone po 11 latach przerwy.

To jest interes wzajemny - świata współczesnej polskiej kultury i świata polskich mediów. My - na tyle na ile możemy - będziemy wspomagać świat kultury, również promocyjnie - nie tylko finansowo, choć to nie jest do pogardzenia jak sądzę… Ale z kolei liczymy na to, że dzięki współczesnym polskim twórcom nasza oferta programowa stanie się o wiele bardziej atrakcyjna dla naszych widzów, słuchaczy i czytelników —podkreślił Czabański.

Poeta, eseista, prozaik, dramaturg, tłumacz i literaturoznawca Jarosław Marek Rymkiewicz został uhonorowany Nagrodą Mediów Publicznych w kategorii „słowo”. Gala wręczenia Nagród Mediów Publicznych przyznawanych przez TVP, Polskie Radio i PAP odbywa się w Warszawie.

Legenda polskiego jazzu Jan Ptaszyn Wróblewski - saksofonista tenorowy i barytonowy - został uhonorowany Nagrodą Mediów Publicznych w kategorii Muzyka.

Kapituła uznała, że Jan Ptaszyn Wróblewski dostaje nagrodę - jak powiedziała w laudacji dyrygentka, kompozytorka, była minister kultury i sztuki Joanna Wnuk-Nazarowa, która kierowała pracami kapituły w kategorii Muzyka - m.in. „za niezwykłą osobowość muzyczną”, a także „za bezprecedensową obecność na jazzowej scenie od ponad 60 lat”, „za kompozycje, które tworzyły i niezmiennie tworzą idiom polskiego jazzu”, „za budowanie prestiżu polskiego środowiska jazzowego”.

Reżyser i scenarzysta teatralny i telewizyjny Wawrzyniec Kostrzewski został uhonorowany w kategorii Obraz.

Przewodniczący kapituły w tej kategorii Przemysław Babiarz w laudacji na cześć laureata zwrócił uwagę, że „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, jest dla reżysera „mistrzowską inicjacją”.

Reżyser i dokumentalista Krzysztof Talczewski został laureatem Nagrody Specjalnej Mediów Publicznych. Werdykt ogłosił podczas gali w Teatrze Polskim prezes TVP Jacek Kurski, który nazwał jego film „Niepodległość”, najwybitniejszym filmem dokumentalnym ostatnich lat.

Kurski zwrócił uwagę, że jubileusz 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości był największym wyzwaniem dla telewizji publicznej w ostatnich latach.

Cieszę się, że udało się dokonać pewnej wspólnotowej transgresji. Kilka telewizji, które na ogół ze sobą walczą, w tym jednym roku potrafiło w przypadku kilku projektów połączyć siły i zrobić coś razem —powiedział Kurski.

Wyróżnienia są w tym roku wręczane po 11 latach przerwy. Zwycięzcy otrzymują statuetkę oraz nagrodę w wysokości 100 tyś. zł.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem