Reklama

W wolnej chwili

Stumetrowa asteroida leci w stronę naszej planety. Ziemię minie w środę w nocy

Asteroida o znacznej średnicy - od 50 do ok. 100 metrów - przeleci w środę (6 maja) w nocy względnie blisko naszej planety. Nie grozi nam uderzenie. Informacje o przelotach bliskich planetoid podaje Center for Near Earth Objects Studies (CNEOS), prowadzone przez NASA.

2026-05-05 08:48

[ TEMATY ]

asteroida

stumetrowa

leci

w stronę

Ziemi

pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obiekt o tymczasowej nazwie (2026 HN1) to planetoida odkryta w kwietniu b.r. W środę (6 maja) minie naszą planetę we względnie bliskiej odległości - około 9 razy takiej, jak dystans Ziemia-Księżyc. Prędkość obiektu w stosunku do Ziemi wyniesie w momencie zbliżenia nieco ponad 14 km/s. Zbliżenie nastąpi o godzinie 00.55 czasu uniwersalnego, czyli o 02.55 polskiego czasu.

Na podstawie jasności obiektu astronomowie szacują, że planetoida ma od 49 do 110 metrów średnicy. Tego dnia minie nas też kilka innych planetoid, ale zdecydowanie mniejszych i w dalszym dystansie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uderzenie nam nie grozi.

Teoretycznie jednak rozmiar ciała jest na tyle duży, że w przypadku hipotetycznego uderzenia w powierzchnię Ziemi skutki wywołałyby katastrofę o skali regionalnej. Zniszczeniu mogłoby na przykład ulec duże miasto. Krater mógłby mieć kilkukilometrową średnicę i głębokość kilkuset metrów. W dużym promieniu odczuwalne byłoby trzęsienie ziemi. W przypadku uderzenia w ocean powstałaby ogromna fala tsunami.

Słynny krater w Arizonie, znany jako Krater Barringera został prawdopodobnie utworzony w wyniku uderzenia planetoidy o średnicy 50 metrów. Krater ten ma 1,2 km średnicy i głębokość 170 m. Powstał przypuszczalnie 50 tysięcy lat temu.

Reklama

NASA oraz inne instytucje monitorują niebo w poszukiwaniu tzw. obiektów bliskich Ziemi (ang. Near Earth Objects), czyli planetoid i komet zbliżających się do naszego kosmicznego domu. Wśród tej grupy szczególnie groźne określane są jako „potencjalnie niebezpieczne obiekty” (ang. Potentially Hazardous Objects).

Na przykład Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) prowadzi „listę ryzyka”, czyli katalog obiektów z niezerowym prawdopodobieństwem uderzenia w Ziemię. Obecnie na tej liście znajduje się 1970 obiektów. Prawdopodobieństwa te są bardzo małe i zwykle - wraz z dodawaniem kolejnych obserwacji polepszających naszą wiedzę o orbicie ciała - dążą do zera. Obecnie największe „szanse” ma planetoida 2020VW, która 2 listopada 2074 roku może uderzyć w Ziemię z prawdopodobieństwem 0,8 proc. Obiekt 2020VW ma średnicę szacowaną na od 6 do 13 metrów. To mniej niż planetoida, która wybuchła nad Czelabińskiem w Rosji w 2013 roku. Natomiast obiektu (2026 HN1) nie ma na liście ryzyka.

NASA przeprowadziła testową misję obrony planetarnej, dokonując uderzenia sondą DART w księżyc planetoidy Didymos o średnicy 160 metrów. Kolizja spowodowała skrócenie okresu obiegu księżyca wokół głównej planetoidy. Dodatkowo niewielkiemu zwiększeniu uległa prędkość tej pary na orbicie wokół Słońca.

Z kolei ESA wystrzeliła sondę kosmiczna Hera do zbadania z bliska efektów uderzenia amerykańskiej sondy. Plany testów obrony planetarnej mają też Chiny – uderzą w niewielką planetoidę, aby zmienić jej kurs. Dwie sondy kosmiczne mają wystartować w 2027 roku, jedna posłuży do uderzenia, a druga będzie obserwować. Eksperyment z uderzeniem zostanie przeprowadzony w 2029 roku. Wybór, jaka to będzie planetoida, kilkakrotnie zmieniano.

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tykająca bomba SAFE

2026-05-09 11:18

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.

Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo o Jasnogórskich Ślubach Narodu: obok teologicznego charakteru miały intencję wyzwolenia Polski

2026-05-09 15:47

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Jasnogórskie Śluby Narodu

Radio Fiat/facebook.com

O Jasnogórskich Ślubów Narodu z 1956 r., ułożonych przez internowanego przez władze PRL kard. Stefana Wyszyńskiego, dyskutowano w sobotę na konferencji w klasztorze paulinów. Akty ślubowań przed 70 laty, obok teologicznego charakteru, miały intencję wyzwolenia Polski spod obcej przemocy - podkreślił abp Wacław Depo.

Jasnogórskie Śluby Narodu kard. Wyszyński napisał w czasie swojego uwięzienia w Komańczy. Zostały one złożone przez naród 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze. W wydarzeniu uczestniczyło wówczas około miliona wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Kapłańskie Nieszpory przy grobie Sługi Bożej Wandy Malczewskiej

2026-05-10 08:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kapłańskie Nieszpory przy grobie Sługi Bożej Wandy Malczewskiej

Kapłańskie Nieszpory przy grobie Sługi Bożej Wandy Malczewskiej

W przededniu archidiecezjalnej pielgrzymki do grobu Czcigodnej Sługi Bożej Wandy Malczewskiej w Parznie – na nieszporach, wieczornej modlitwie brewiarzowej zgromadzili się duchowni diecezjalni i zakonni posługujący na terenie Archidiecezji Łódzkiej. Nieszporom kapłańskim przewodniczył kardynał Konrad Krajewski, a konferencję formacyjną wygłosił ks. dr Tomasz Liszewski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi.

W konferencji zatytułowanej „Troska o powołanie” skierowanej do duchownych Kościoła Łódzkiego rektor WSD cytując jedną z wizji Sługi Bożej Wandy Malczewskiej z 1872 roku powiedział - Jeżeli spotkasz rodziców kształcących syna na księdza, powiedz im, żeby go nie namawiali, a tym bardziej zmuszali. Niech sam się namyśli, niech się zapozna z jakimś gorliwym i świątobliwym kapłanem i przypatrzy się jego codziennemu życiu. Niech się często u niego spowiada, a rodzice niech się modlą w jego intencji. Ksiądz po wyświęceniu staje się ofiarą całopalną na moim ołtarzu, tak jak ja stałem się ofiarą na ołtarzu Ojca Mojego Niebieskiego. Jego ojcem i matką, siostrą i bratem jest Kościół Święty, a dziećmi jego są wierni, dla których ma pracować, dawać dobry przykład i uczyć, jak mają zdobywać bogactwa duszy - cytował ks. Liszewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję