Święty w sneakersach
Spektakl rozpoczyna się od pogrzebu Karola Acutisa.
To historia pełna niespodzianek, to mój pogrzeb
– mówi bohater monodramu. Valeria Ducato wciela się w młodego świętego, który odzyskuje głos z trumny, by przemówić do bliskich obecnych na uroczystościach pogrzebowych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na scenie to ja będę grać Karola, który odnajdzie swój głos z trumny, aby mówić do wszystkich bliskich, którzy przyszli go odwiedzić podczas jego pogrzebu
– wyjaśnia aktorka w rozmowie z „Avvenire”. Jak dodaje, „w ciągu jednej godziny teatr jest w stanie przekazać ogromną siłę emocjonalną, taką jak siła tego świętego milenialsa, który może być prawdziwą inspiracją dla bardzo wielu młodych”.
Blisko domu Karola
Valeria Ducato mieszka w Mediolanie, zaledwie 500 metrów od domu, w którym mieszkał przyszły święty. Po raz pierwszy usłyszała o nim w 2016 roku od księdza, gdy trwał jeszcze jego proces beatyfikacyjny.
Wtedy jednak nie pojawiło się nic więcej niż ciekawość
– przyznaje.
Wszystko zmieniło się w ubiegłym roku, podczas Wigilii Paschalnej w jej parafii. Podszedł do niej 15-letni chłopak, syn ateistycznych rodziców, który – jak mówi Ducato – „chciał przyjąć wszystkie sakramenty, choć próbowano go od tego odwieść”. Jego entuzjazm przypomniał jej Acutisa.
Ludzka twarz świętości
Ducato zaczęła czytać książki o młodym świętym.
Wszystkie przedstawiały go jako młodego człowieka dobrego w szkole, obowiązkowego i życzliwego wobec przyjaciół. Ale mnie interesowały jego bardziej ludzkie strony
– podkreśla. Dlatego w spektaklu pojawiają się osoby, które naznaczyły życie Karola: rodzice, koledzy z klasy, opiekunka i bezdomni, którym pomagał.
Autorka chciała opowiedzieć o świętości bliskiej codzienności.
Kiedy pisałam, myślałam o nich. I to im chciałabym opowiedzieć o tej «świętości z sąsiedztwa», jak określał ją papież Franciszek
– mówi, odnosząc się do młodych chrześcijan i ateistów, którzy widzieli już próby spektaklu.
Pytanie o miłość
Reklama
Według Ducato przykład Acutisa porusza także tych, którzy nie wierzą. Młodym ateistom, którzy widzieli próby monodramu, bardzo się one spodobały.
Ich wątpliwość w gruncie rzeczy nie dotyczy tego, czy Bóg istnieje, ale czy Bóg ich kocha
– zaznacza.
Szczególne miejsce w monodramie zajmuje choroba i śmierć Karola, zmarłego w wieku 15 lat na białaczkę.
Widzieć świadomość i akceptację Acutisa wobec śmierci to coś, co głęboko mnie poruszyło. Wierzę, że może to być fundamentalna lekcja dla wszystkich naszych młodych
– podsumowuje Valeria Ducato.
