Reklama

Felietony

Czy to ostatnia taka matura? Szkoła czułości bez odpowiedzialności

Może to być ostatnia taka matura. Nie dlatego, że uczniowie przestaną ją zdawać, ale dlatego, że ktoś właśnie próbuje przekonać młodych ludzi, że… nie warto. Że to tylko „system”, „presja”, „przeżytek”. A przecież matura – czy tego chcemy, czy nie – wciąż pozostaje jednym z najważniejszych sprawdzianów dojrzałości.

[ TEMATY ]

edukacja

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Matura 2026 – fakty, nie opinie

W roku szkolnym 2025/2026 do egzaminu maturalnego przystąpiło 344 840 uczniów – wyraźnie więcej niż rok wcześniej. Egzaminy odbywają się od 4 do 30 maja, a wyniki zostaną ogłoszone 8 lipca. Za wzrost liczby zdających odpowiadają decyzje sprzed lat – reforma obniżająca wiek szkolny. Jej skutki widzimy dziś w statystykach, a podobna fala czeka system także w kolejnym roku.

Tegoroczne tematy wypracowań z języka polskiego dotyczyły m.in.: wpływu pracy na człowieka oraz znaczenia opinii innych ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tematy klasyczne. Zakorzenione w doświadczeniu, literaturze i refleksji. Może jedne z ostatnich takich – zanim ktoś uzna, że bez Pana Tadeusza, bez Kordiana i bez odniesień do tradycji da się „lepiej i nowocześniej”.

Reforma nadchodzi? A może demontaż?

W przestrzeni publicznej coraz częściej słyszymy, że matura jest „zbyt encyklopedyczna”; test historycznoliteracki jest „zbędny”, a egzamin ustny „nie weryfikuje kompetencji”. Padają pomysły powrotu do niesławnych prezentacji. Tych samych, które w praktyce oznaczały gotowce z Internetu i fikcję oceniania. Pytanie brzmi: czy chcemy poprawiać egzamin, czy go rozmontować?

Instagram kontra odpowiedzialność

Reklama

Najbardziej niepokojące jest jednak coś innego. Moda. Moda na mówienie młodym ludziom: „Matura nie jest ważna”, „Bez niej też się da żyć”, „Najważniejsze to twoje samopoczucie”. Brzmi pięknie. Tylko że to fałsz podszyty troską. Bo kiedy uczeń wychodzi z egzaminu po pięciu minutach – „w trosce o swój mindfulness” – to nie jest wolność. To jest rezygnacja ubrana w modne słowa. I trzeba to powiedzieć wprost:

- to jest cios w nauczycieli, którzy miesiącami przygotowują uczniów;

- to jest cios w rodziców, którzy inwestują czas, emocje i pieniądze w korepetycje;

- to jest wreszcie cios w samego ucznia, który odbiera sobie szansę.

Matura to nie tylko test wiedzy. To próba charakteru. Słowo „matura” pochodzi od łacińskiego maturus – „dojrzały”. A dojrzałość to gotowość przyjęcia konsekwencji własnych decyzji.

Na koniec długi koniec

Na koniec warto powiedzieć rzecz najprostszą, a dziś chyba najtrudniejszą do przyjęcia: to jest moment, w którym młody człowiek naprawdę zaczyna decydować o swoim życiu. Nie w deklaracjach, nie w mediach społecznościowych, nie w opowieściach o „byciu sobą”, lecz w konkretnym czynie – w tym, czy podejmie wysiłek, czy się z niego wycofa. Właśnie w takich chwilach kształtuje się postawa, która zostaje na lata: stosunek do pracy, do obowiązku, do samego siebie.

Reklama

I dobrze byłoby – jak przypominał Jan Paweł II – ustawić swoje życie na „bardziej być niż mieć”. To zdanie nie jest pobożnym hasłem z innej epoki, ale bardzo konkretną wskazówką. „Być” oznacza rozwijać się, podejmować trud, budować swoją tożsamość i charakter. „Mieć” – to często zatrzymać się na powierzchni, zadowolić się łatwym efektem, szybkim uznaniem, chwilowym komfortem. Dzisiejszy świat aż nazbyt często podsuwa młodym ludziom iluzję, że można ominąć drogę wysiłku i odpowiedzialności, a mimo to osiągnąć satysfakcję i sukces. Tymczasem prawda jest odwrotna – to właśnie wysiłek nadaje sens osiągnięciom.

Nie chodzi więc o to, by żyć dla lajków, które znikają szybciej niż się pojawiają. Nie chodzi o podporządkowanie się chwilowym modom, które jutro zostaną zastąpione kolejnymi. Nie chodzi wreszcie o ucieczkę w wygodę, która tylko pozornie chroni przed stresem, a w rzeczywistości odbiera poczucie sprawczości i sensu. Chodzi o coś znacznie poważniejszego: o odwagę zmierzenia się z wyzwaniem, nawet jeśli nie wszystko pójdzie idealnie.

Bo matura – jakkolwiek by ją reformować, upraszczać czy krytykować – nie jest tylko egzaminem z wiedzy. Jest pierwszym poważnym sprawdzianem postawy. Sprawdza nie tylko to, ile uczeń zapamiętał, ale także to, czy potrafi wytrwać w wysiłku, zaplanować działanie, wziąć odpowiedzialność za własne decyzje. I dlatego właśnie ma znaczenie.

Ostatecznie nie chodzi o wynik zapisany w procentach. Chodzi o odpowiedź na pytanie, które każdy musi sobie postawić – nie tylko na egzaminie, ale i później, w dorosłym życiu: czy chcę być człowiekiem, który podejmuje wyzwania, czy takim, który w decydującym momencie z nich rezygnuje.

2026-05-08 21:36

Ocena: +28 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Końskie – stolica politycznego spektaklu. Dlaczego wszyscy chcą debatować właśnie tam?

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Adobe Stock

W polskiej polityce są miejsca, które więcej znaczą niż wskazywałaby na to ich wielkość. Jednym z nich jest niewielkie miasto w województwie świętokrzyskim – „Końskie”. To właśnie tutaj od kilku lat politycy przyjeżdżają nie tylko na kiełbasę wyborczą, ale by... „wygrać Polskę”. A teraz znów oczy całego kraju będą skierowane na Końskie – bo to tu ma się odbyć „debatowy pojedynek Trzaskowski–Nawrocki”, który może zaważyć na kształcie przyszłości polskiej sceny politycznej.

Kiedy w 2020 roku prezydent Andrzej Duda zorganizował w Końskich „debatę bez konkurencji”, wielu obserwatorów podśmiewało się z tego wydarzenia. Z jednej strony – był to pomysł taktycznie przemyślany: zamiast stanąć do starcia z Rafałem Trzaskowskim w telewizyjnym studiu, prezydent przyjechał do serca Polski powiatowej i przemówił do swoich wyborców bez ryzyka, za to z wyraźnym przekazem: „jestem blisko ludzi”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Australia: z polityki przeszedł do... kapłaństwa. Zmarł ks. Michael Tate

2026-06-16 09:37

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Był senatorem, ministrem sprawiedliwości i ambasadorem Australii przy Stolicy Apostolskiej. Ostatecznie wybrał jednak życie z dala od wielkiej polityki - posługę proboszcza na Tasmanii. Ks. Michael Tate zmarł 5 czerwca w wieku 80 lat - donosi australijski „The Catholic Weekly”.

Jedną z historii, które ks. Tate chętnie opowiadał, było pożegnalne spotkanie z Janem Pawłem II w 1996 roku. Papież zapytał ówczesnego australijskiego ambasadora przy Stolicy Apostolskiej: „Cóż, Ekscelencjo, jakie będzie pańskie następne zadanie?”. Tate odpowiedział: „Ojcze Święty, właściwie zamierzam przygotowywać się do kapłaństwa”. Jan Paweł II miał wtedy ożywić się i powiedzieć z uśmiechem: „Późne powołanie!”. „Nie, Ojcze Święty - odpowiedział Tate - wczesne powołanie długo odkładane”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję