Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Łagiewniki

X Zjazd Rycerstwa Niepokalanej

Z sercami przepełnionymi miłością do Matki Bożej Niepokalanej i Pana Jezusa Miłosiernego do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyli członkowie katolickiego Stowarzyszenia Rycerstwa Niepokalanej.

2026-05-09 22:47

Małgorzata Pabis

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku uczestnikom X Zjazdu Rycerstwa Niepokalanej towarzyszą słowa „Z Maryją do źródeł Miłosierdzia". W południe wierni zgromadzili się na wspólnej Eucharystii. Mszy św. przewodniczył ks. Bogusław Nagel, asystent kościelny w Archidiecezji Krakowskiej Stowarzyszenia „Rycerstwo Niepokalanej", opiekun krajowy Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka".

Pielgrzymów powitał rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ks. dr Zbigniew Bielas. Kapłan przypomniał słowa św. Siostry Faustyny Kowalskiej, które zapisała w Dzienniczku pod numerem 79: „Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją, i to, co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja; okryj swym płaszczem dziewiczym moją duszę i udziel mi łaski czystości serca, duszy i ciała, i broń mnie swą potęgą przed nieprzyjaciółmi wszelkimi, a szczególnie przed tymi, którzy złośliwość swoją pokrywają maską cnoty. O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, o Matko moja".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wzór w Niepokalanej

Reklama

Homilię wygłosił franciszkanin o. Mirosław Kopczewski z Niepokalanowa pod Warszawą. Zwrócił uwagę na podobieństwo, jakie jest pomiędzy członkami Rycerstwa Niepokalanej, a dziećmi, które po raz pierwszy przyjęły Komunię Świętą. – Tym, co łączy jest biel – podkreślił o. Kopczewski. Zwrócił uwagę, że Rycerze Niepokalanej czczą Tą, która była bez grzechu poczęta, Najświętsza, Najczystsza. – Dzieci pierwszokomunijne po raz pierwszy przeżywają spowiedź, czyli sakrament miłosierdzia, pierwszy raz spotykają się z Bożym Miłosierdziem w sakramencie przebaczenia. Przeżywają swoje pierwsze spotkanie z żywym, eucharystycznym Chrystusem, którego po raz pierwszy przyjmują do swojego serca – mówił zakonnik i dodał, że jako chrześcijanie na mocy Chrztu świętego jesteśmy powołani do świętości. – Jesteśmy powołani do walki z grzechem i do tego, aby uczynić wszystko, aby w naszym życiu dokonało się nawrócenie i jak największe uświęcenie, aby Bóg zakrólował w nas. Wiemy, że Bóg do niczego nieczystego nie wejdzie. Gdzie jest grzech, nienawiść, złość tam te grzechy wypędzają Boga z naszego serca i życia – mówił kaznodzieja.

Powołani do świętości

Ojciec Mirosław Kopczewski zwrócił uwagę, że żadne zło nie daje szczęścia. – Żaden grzech nie daje szczęścia. Naszym ideałem jest Niepokalana. Istota, którą Bóg stworzył, aby była Mamą Jego Syna, aby z Niej się narodził Jezus jako Człowiek, Syn Boży. Maryja, która nigdy nie zgrzeszyła najmniejszym grzechem. To jest nasz wzór – podkreślił.

Franciszkanin przypomniał, że podczas dnia skupienia w Krakowie, 20 lutego 1920 roku, św. o. Maksymilian Kolbe napisał swój regulamin życia. – Punkt pierwszy: muszę być świętym, jak największy. Kochani to jest nasz cel. Uświecenie, zbliżenie się do Boga i Niepokalanej, zerwanie wszelkich więzi z grzechem. Zaproszenie Pana Boga do naszego serca, ale tak na serio, aby zakrólował Ten, który jest samą Miłością. Muszę być świętym, ale nie byle jakim – największym – wyjaśnił o. Kopczewski.

Przypominając historię powstania Rycerza Niepokalanej, mówił, że w 1917 roku św. Maksymilian był świadkiem antypapieskich, masońskich demonstracji pod oknami ówczesnego papieża. – Założył Rycerstwo, żeby walczyć nie tylko o własne zbawienia, ale też, aby pomagać tym, którzy pogubili się, którzy odrzucili Boga i Jego miłość, żeby zdobywać ich dla Niepokalanej – mówił o. Mirosław Kopczewski.

Reklama

Potrzeba działania

Zakonnik, na co dzień posługujący w Niepokalanowie, wskazał na setki tysięcy świadectw napływających do ojców franciszkanów o opiece Matki Bożej wobec Jej ufnych Dzieci, którzy pozwalają Niepokalanej działać w swoim życiu. – Maryja nie tylko wstawia się za nami, ale też prowadzi do Jezusa. (...) Często stajemy się specjalistami od Pana Boga i wydaje nam się, że tyle o Nim, o Kościele wiemy. Wiedzieć, to nie wszystko. Dopóki tej wiedzy nie zaaplikujesz do swojego życia, to słowa Pana Jezusa nie są owocne. Rycerstwo to nie jest samo poznanie, ale rycerstwo jest działaniem – dodał.

Kończąc homilię, o. Mirosław Kopczewski zaprosił wiernych, aby coraz mocniej wchodzili w relację z Matką Bożą. – Aby ta relacja była jeszcze bardziej osobista. Abyśmy tak jak Ona słuchali Ducha Świętego. Maryja jest wzorem słuchania Ducha Świętego, a my potrzebujemy Go do tego, abyśmy stali się świętymi – wskazał franciszkanin.

Link do homilii: https://www.youtube.com/watch?v=8AnBznU5bAg&t=7s

Zawierzeni Niepokalanej

Reklama

Na zakończenie Eucharystii rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. dr Zbigniew Bielas podziękował Rycerkom i Rycerzom Niepokalanej za ich coroczne pielgrzymowanie do Łagiewnik i codzienne świadectwo dawane światu. – Niech to wasze pielgrzymowanie przynosi wielkie owoce w życiu każdej i każdego z was – mówił rektor łagiewnickiego Sanktuarium.

Z kolei ks. Bogusław Nagel, asystent kościelny w Archidiecezji Krakowskiej Stowarzyszenia „Rycerstwo Niepokalanej", przypomniał słowa zapisane przez o. Maksymiliana Kolbe: – „Za wielkie jest serce człowieka, by je można było zapełnić pieniądzem, zmysłowością czy zwodniczym dymem sławy. Ono pragnie dobra wyższego, bez granic i wiecznie trwającego. A takim dobrem jest tylko Bóg". Wielkie jest serce św. Siostry Faustyny, św. Jana Pawła II, św. Maksymiliana. Jakże ogromne jest Serce Maryi, które nas prowadzi do Boga. I w tym ogromnym, kochającym Sercu Maryi zawierzamy nas i wszystkie nasze sprawy – mówił kapłan, dziękując za dziesięć lat spotkań w łagiewnickim sanktuarium.

Po zakończonej Eucharystii uczestnicy X Zlotu Rycerstwa Niepokalanej pozostali w Łagiewnikach. W Godzinę Miłosierdzia odmówili Koronkę a tegoroczne spotkanie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie zakończy się Drogą Krzyżową.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzruszenie i bliskość. Papież spotyka niepełnosprawnych

2026-06-06 19:28

[ TEMATY ]

Leon XIV

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Papież Leon XIV spotkał się z grupą około 40 osób z niepełnosprawnościami i chorych, którymi opiekują się różne katolickie organizacje charytatywne oraz Archidiecezja Madrytu – poinformowało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej.

Spotkanie miało miejsce w Nuncjaturze w Madrycie. Następnie Papież udał się z wizytą do pracowników oraz podopiecznych projektu społecznego CEDIA 24 HORAS, który służy m.in. bezdomnym.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

2026-06-07 19:56

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Adobe Stock

Na początku 2025 roku Keishera i Greg Joubert z wielką radością dowiedzieli się, że spodziewają się drugiego syna. Jednak w 19. tygodniu ciąży ich szczęście zostało zachwiane przez druzgocącą diagnozę: u dziecka wykryto zespół wrodzonej niedrożności górnych dróg oddechowych (CHAOS), rzadką i zwykle śmiertelną wadę, w której gruba błona blokuje drogi oddechowe. Małżonkowie, żarliwi katolicy nie zamierzali się poddawać i ich dziecko urodziło się “za drugim razem”. Uważają, że „Bóg przemienił nasze największe cierpienie w postępy nauk medycznych.”

Nadzieję znaleźli u dr. Emanuela Vlastosa z Orlando Health Winnie Palmer Hospital for Women & Babies. Gdy standardowa operacja prenatalna nie zdołała przeciąć blokującej błony, lekarz zaproponował radykalne, pionierskie rozwiązanie. W 25. tygodniu ciąży lekarze częściowo wydobyli małego Cassiana przez cesarskie cięcie, na zewnątrz znalazły się jedynie jego głowa i ramiona. Nadal połączony z łożyskiem matki i otrzymujący dzięki niemu tlen, chłopiec przeszedł niezwykle precyzyjną tracheotomię, która utworzyła drożne drogi oddechowe. Następnie został ponownie umieszczony w łonie matki, aby dalej się rozwijać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję