Pielgrzymów przed wyruszeniem powitał bp Piotr Kleszcz, który udzielił uczestnikom błogosławieństwa na czas drogi. Już na początku pielgrzymki wybrzmiało, jak ważna jest modlitwa i duchowe wsparcie w walce z nałogami oraz słabościami. – Ten rodzaj złych duchów wypędza się tylko modlitwą i postem. Jest wiele osób, które nie mogą wstać z kolan. To w ich intencji dziś pielgrzymujemy. Często się nie znamy, ale tutaj czujemy jedność w Chrystusie – podkreślał Zbigniew, jeden z uczestników.

Pomóż w rozwoju naszego portalu
W trakcie drogi pielgrzymi dzielili się świadectwami życia w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka oraz opowiadali o swojej drodze wychodzenia z uzależnień. Uczestnicy mieli również okazję lepiej poznać misję Diakonii Wyzwolenia Człowieka, działającej w ramach Ruchu Światło-Życie. Pątnicza wędrówka była nie tylko czasem modlitwy, ale także rozmów, budowania wspólnoty i dzielenia się wiarą.
Reklama
Przechodząc przez miasto, pielgrzymi rozdawali napotkanym osobom cytaty z Pisma Świętego. Dla wielu przechodniów ten prosty gest stawał się momentem zaskoczenia, refleksji, a niekiedy wzruszenia. Wspólna droga skłaniała także do rozważań nad znaczeniem prawdziwej wolności i pokoju oraz nad tym, jak ściśle są one związane z życiem w trzeźwości. Jak podkreślali uczestnicy, prawdziwy pokój zaczyna się w ludzkim sercu, a wolność nie jest dana raz na zawsze i wymaga codziennego wysiłku, wytrwałości i współpracy z łaską Bożą.
Swoim świadectwem podzielił się również Rafał, który dołączył do pielgrzymki dzięki Grupie 12 Kroków działającej przy parafii św. Franciszka z Asyżu w Łodzi. – O pielgrzymce dowiedziałem się właśnie tam. Jeśli ktoś ma wątpliwości, naprawdę warto spróbować. Jestem uzdrowiony z nałogu i idę dziś w intencji dziękczynnej – mówił. Wspólnota ta wspiera osoby uzależnione oraz przeżywające różnego rodzaju kryzysy życiowe, spotykając się regularnie w każdy czwartek o godzinie 19.00.

Na trasie pielgrzymki uczestników serdecznie przyjęła parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi, witając ich śpiewem. Proboszcz, ks. Krzysztof Helik, opowiedział o Słudze Bożej Stanisławie Leszczyńskiej i zachęcił do odwiedzenia jej grobu oraz modlitwy w krypcie kościoła. Z kolei młodzież ze szkoły uwielbienia zaprosiła pielgrzymów na organizowane w kościele mariackim Wieczory Uwielbienia.
Reklama
Zwieńczeniem pielgrzymki była Msza św. sprawowana w sanktuarium św. Antoniego Padewskiego pod przewodnictwem bp. Piotra Kleszcza. W homilii biskup zwrócił uwagę na miejsce chrześcijan we współczesnym świecie oraz na wyzwania, przed którymi staje dziś Kościół. Podkreślił, że Jezus, mówiąc o świecie, wskazuje nie na całe uniwersum, lecz na rzeczywistość często nieprzychylną chrześcijaństwu. Przypomniał również słowa Chrystusa: „Wy jesteście światłem świata, wy jesteście solą ziemi”, zaznaczając, że światło chrześcijan bywa niewygodne, ponieważ obnaża ciemności i zło współczesnego świata.

Biskup zaznaczył także, że pielgrzymi przynieśli przed Boga wszystkie problemy archidiecezji i miasta Łodzi, szczególnie troskę o młodych ludzi, którzy coraz częściej odchodzą od Kościoła, rezygnując z katechezy i życia sakramentalnego. Jednocześnie podkreślił, że mimo tych trudności wspólnota Kościoła nie traci nadziei i z ufnością zawierza swoją drogę Bogu.
Podczas liturgii troje uczestników podjęło Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, składając deklarację walki z nałogami, zwłaszcza z nadużywaniem alkoholu. W kaplicy bł. Rafała Chylińskiego bp Piotr Kleszcz zawierzył Bogu wszystkie intencje niesione przez pielgrzymów. Tegoroczna pielgrzymka zgromadziła około 150 pątników i zakończyła się wspólną agapą, czasem radości, wdzięczności i umocnienia we wspólnocie.
