Duszpasterz rodzin archidiecezji wrocławskiej nawiązał do faktu stworzenia człowieka na obraz i podobieństwo Boże. Zauważył, że człowiek jako korona stworzenia został obdarowany szczególną miłością Boga i godnością od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
– Dziś w tym mieście będzie dużo radości – wspólna modlitwa, słuchanie słowa, niedzielny obiad, Marsz dla Życia i Rodziny, Festiwal Życia. Chcemy radować się życiem, człowiekiem, małżeństwem i rodzinami. Chcemy z radością dziękować za dar życia i rodziny, wspólnie się modlić, być razem, głosić Chrystusa. Chcemy słuchać Boga i siebie nawzajem, chcemy widzieć znaki i zauważyć cud każdego życia, małżeństwa i rodziny, tak jak to czynili pierwsi uczniowie – mówił ks. Vogt.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nawiązał do Ewangelii, w której Pan Jezus mówi, że jesteśmy przeznaczeni do pełni życia – co jest powodem radości – i wzywa do zachowania przykazań.
Reklama
– Jesteśmy wierni przykazaniom z miłości do Boga. Zachowywać przykazania to warunek naszego szczęścia i naszej radości. A najważniejszym z nich jest przykazanie miłości. Jako uczniowie Pana Jezusa mamy być specjalistami od miłości. Miłość wyraża się przez zachowywanie przykazań. Jezus uczy nas miłości a my pragniemy Go naśladować, czyli starać się żyć miłością – podkreślał ks. Voght i wskazał na cechy prawdziwej miłości, która jest: wymagająca, wierna, cierpliwa, mądra i gotowa do ofiary.
– Miłość jest wierna i cierpliwa. Bóg pozostaje wierny i daje kolejną szansę. To człowiek często się zmienia, odchodzi, wraca. Miłość jest mądra – nie ulega manipulacji, nie spełnia wszystkich zachcianek, nie chroni przed konsekwencjami złych wyborów, jest wymagająca. Miłość jest bliska, widzialna, potrzebuje obecności. Najlepszym przykładem jest sam Jezus Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem. Miłość jest ofiarna – podkreślał kapłan.
Nawiązał do życia rodzinnego, zauważając, że na przykładzie dziadków i rodziców widzimy, że miłość daje, że jest otwarta na drugiego człowieka, jest czuła.
– Pragniemy dzisiaj uśmiechnąć się do siebie, powiedzieć sobie coś dobrego, pragniemy być dla tych, którzy nas potrzebują, którzy sami się nie obronią – zachęcał duszpasterz i wzywał do konkretnego świadectwa miłości i dobroci.
