Jak poinformowały w poniedziałek gazeta Nederlands Dagblad oraz regionalna stacja telewizyjna Omroep Brabant, bp Mutsaerts wracał w sobotę wieczorem z domu rekolekcyjnego Emmaüs w miejscowości Helvoirt, gdzie spowiadał. Utraciwszy przytomność za kierownicą uderzył samochodem w drzewo.
Według informacji holenderskich mediów bp Mutsaerts doznał złamania miednicy, złamania łokcia oraz zwichnięcia stawu biodrowego. W niedzielę przebywał przez pewien czas na oddziale intensywnej terapii, ale był przytomny. Biskup De Korte rozmawiał z nim krótko przez telefon w niedzielne popołudnie i życzył mu „siły i wytrwałości” - podano dalej w komunikacie diecezji. Potrzebuje teraz „przede wszystkim spokoju”, aby powrócić do zdrowia.
Poza Holandią bp Mutsaerts stał się w ostatnich latach znany ze swojej krytyki drogi synodalnej w Niemczech. W wywiadzie dla portalu LifeSiteNews pod koniec marca ostrzegł, że niemieccy biskupi mogą wywołać taki sam upadek wiary, jak Kościół holenderski po Soborze Watykańskim II. „Albo jest się katolikiem, albo nie. Albo daje się dobry przykład, albo nie. Albo jest się jasnym, albo nie. A jeśli nie, to proszę ustąpić” - odpowiedział wówczas bp Mutsaerts na pytanie, czy Watykan powinien sugerować rezygnację niemieckim biskupom zajmującym stanowiska heterodoksyjne.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
