Reklama

Święta Wielkanocne na Jasnej Górze

2016-04-06 08:37

O. Stanisław Tomoń OSPPE, Rzecznik Jasnej Góry
Niedziela Ogólnopolska 15/2016, str. 8

Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego na Jasnej Górze rozpoczęła się procesją rezurekcyjną od Grobu Bożego, usytuowanego w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Grób Pański

Wystrój jasnogórskiego grobu Pańskiego nawiązywał do obchodzonej w tym roku 1050. rocznicy Chrztu Polski. W centralnym miejscu, na tle Orła Białego – symbolu polskiej państwowości, ustawiona była monstrancja z Najświętszym Sakramentem. Dużej wielkości liczby przypominały o rocznicy Chrztu Polski: 966 – 2016. W napisie umieszczono fotogram romańsko-gotyckiej chrzcielnicy w kształcie kielicha, pochodzącej z XIII wieku, a znajdującej się w katedrze pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Legnicy. Pod Cudownym Obrazem umieszczono fotogram Drzwi Gnieźnieńskich z archikatedry w Gnieźnie – symbol chrztu Mieszka I. Ze stojącego obok krzyża – pamiątki VI Światowych Dni Młodzieży na Jasnej Górze w 1991 r. – spływała biało-czerwona flaga. Wzdłuż niej umieszczono wizerunki godła państwowego na przestrzeni wieków.

Jak tłumaczył o. Bronisław Kraszewski, paulin, dekorator grobu Bożego, biało-czerwone płótno symbolizowało drogę naszej państwowości. W różnych okresach tej drogi przychodzili na świat polscy święci i błogosławieni. W wystroju grobu Pańskiego umieszczono ich wizerunki – m.in. św. Stanisława ze Szczepanowa, św. Wojciecha, św. Jadwigi Królowej, św. Faustyny Kowalskiej, św. Maksymiliana Marii Kolbego, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i św. Jana Pawła II. Pośrodku umieszczona była figura Chrystusa, okryta biało-czerwonym płótnem, a pod nią napis z sekwencji wielkanocnej: „Odkupił swe owce Baranek bez skazy”. Wystroju grobu Pańskiego dopełniały setki kwiatów – głównie białych i czerwonych róż.

Jezus Zmartwychwstał!

W Niedzielę Wielkanocną wraz z wybiciem godz. 6.00 z Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej wyruszyła procesja rezurekcyjna po jasnogórskich wałach pod przewodnictwem bp. Antoniego Długosza, który także przewodniczył Mszy św. rezurekcyjnej. W homilii bp Długosz mówił: – Tego roku świętujemy Wielkanoc i Rezurekcję w czas wielkiego jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski. My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Dziękujemy Chrystusowi, że zechciał nas włączyć przez chrzest w rodzinę Kościoła. Bp Długosz przypomniał, jak Jan Paweł II, będąc w Wadowicach, z wielkim nabożeństwem ucałował chrzcielnicę w kościele, w którym otrzymał chrzest. – Dzisiaj z domu Ojca spoglądasz, Ojcze Święty, na ojczystą ziemię i stawiasz w wielkanocny, rezurekcyjny poranek każdemu z ochrzczonych, całemu naszemu narodowi, pytanie: Polsko, co uczyniłaś ze swoim chrztem? W tej nowej wędrówce ludów w Europie, która wypiera się Chrystusa, gdzie głoszone są bezbożne ideologie, bardzo potrzeba znowu naszej wierności Bogu. Unia Europejska milczy o tym, że co pięć minut ginie na świecie chrześcijanin, wyznawca Chrystusa. Zmartwychwstały Jezus przychodzi do Wieczernika, aby Apostołom przebaczyć i umocnić ich w wierze. I do nas przychodzi, i mówi: „Pokój wam! Weźmijcie Ducha Świętego”.

Reklama

Oprawę muzyczną przygotowała Jasnogórska Orkiestra Dęta pod dyrekcją Marka Piątka.

Poza Bogiem jest tylko śmierć

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, 27 marca, o godz. 11 w Bazylice Jasnogórskiej została odprawiona Suma wielkanocna. Uroczystości przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wszystkich zebranych powitał i złożył życzenia wielkanocne przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra: – Każdemu z was życzę mocnego wkorzenienia się w Chrystusa, życia tajemnicą chrztu św., który jest wpisany głęboko w nasze serca i od 1050 lat promieniuje na całą naszą Ojczyznę – powiedział Ojciec Przeor. W homilii abp Depo zaznaczył: – Poza Bogiem jest tylko śmierć, tylko otchłań. Możemy się dzisiaj spotykać na ulicach Brukseli, Rzymu, Częstochowy i palić światła, ale jeśli nie staniemy wobec krzyża, to wszystkie inne spotkania, solidarność są bez pokrycia – aż do następnej tragedii. Życie człowieka staje się pustką bez odniesienia do Boga, zło przedstawia się nam jako dobro, a dobro zostaje zdyskwalifikowane. Moi drodzy, przyuczono nas do tego już przy procesie ks. Jerzego Popiełuszki. Mówiono: on był złem i to zło trzeba było zlikwidować. „Zło dobrem zwyciężaj” – przypomniał Ksiądz Arcybiskup. – Prawdą trzeba zwyciężać, a nie kłamstwem zasianym wśród ludzi. Dlatego nie wolno, jak uczył nas Papież, z dziejów naszego narodu wyłączać Chrystusa i tego wszystkiego, co wniósł w dzieje człowieka, jeśli pragnie się autentycznego dobra ludzkości.

Liturgię ubogacił swoim śpiewem Jasnogórski Chór Chłopięco-Męski „Pueri Claromontani” pod dyrekcją Jarosława Jasiury.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

Reklama

Niedziela radości

Damian Kwiatkowski

BOŻENA SZTAJNER

Gaudete – to łacińska nazwa trzeciej niedzieli Adwentu, pochodząca od pierwszego słowa antyfony rozpoczynającej tego dnia Liturgię Eucharystyczną. Słowo to pochodzi od łacińskiego czasownika „gaudere” i jest wezwaniem do radości: Radujcie się ! Jej przyczyną ma być odnowienie świadomości, że Bóg jest blisko nas, że jest z nami, że stał się naszym bratem. Tego dnia w liturgii używa się szat koloru różowego (stosuje się je jeszcze tylko w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, tzw. niedzielę laetare). Papież Paweł VI w 1975 r. w adhortacji apostolskiej „Gaudete in Domino” (O radości chrześcijańskiej) pisał: „Należy rozwijać w sobie umiejętność radowania, cieszenia się, korzystania z wielorakich radości ludzkich, jakich Bóg Stwórca użycza nam na tę doczesną pielgrzymkę”. Jeszcze bardziej będziemy się radować, gdy odkryjemy prawdę o tym, że Chrystus wciąż do nas przychodzi. Wtedy przepełni nas radość płynąca ze świadomości, że stoi On także u podwoi naszego serca i kołacze. Otwórzmy na oścież drzwi Chrystusowi. Najważniejsze rozgrywa się przecież w głębinach naszego serca. Może ono stać się Betlejem, gdzie zamieszka Emmanuel – Bóg z nami. Znajdźmy w tę niedzielę chwilę czasu, by Go ugościć. Papież Jan XXIII powiedział, że do Nieba nie wpuszczają ponuraków, tylko ludzi, którzy umieją się cieszyć. Oby nie okazało się, że nie nadajemy się do Nieba, ponieważ nie umiemy się cieszyć, bo zapomnieliśmy, jak to się robi. Usłyszmy więc to dzisiejsze wezwanie Kościoła: Bądź radosny! Nie zamykaj się w samotności i smutku. Jezus jest z Tobą!

Adwent przygodnie napotkanemu katolikowi niejednokrotnie kojarzy się tylko i wyłącznie z okresem przed Bożym Narodzeniem, jako czas przygotowania do świąt. Niekiedy też, niestety, bywa on postrzegany jako okres swoistej pokuty i postu, co jest jak najbardziej błędnym przeświadczeniem.
Ogólnie możemy powiedzieć, że Adwent jest czasem pobożnego i radosnego oczekiwania na pojawienie się Jezusa Syna Bożego. Obecnie przeżywamy jego trzecią niedzielę, w której manifestujemy naszą radość z bliskości Pana. Już bowiem w pierwszej antyfonie mszalnej Kościół dziś ogłasza: „Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! Pan jest blisko” (Flp 4, 4n). Po łacinie zawołanie to zaczyna się słowami: „Gaudete in Domino”. Dlatego często obecną niedzielę nazywamy „niedzielą gaudete”, czyli po prostu „niedzielą radości”.
Istnieje jeszcze jedna, dość intrygująca, nazwa tej niedzieli. Bywa ona bowiem nazywana „niedzielą różową”. Określenie to wywodzi się od koloru szat liturgicznych przewidzianych na ten dzień. Otóż, jest to właśnie kolor różowy. W całym roku liturgicznym stosuje się go tylko dwa razy (poza niedzielą gaudete, używa się go w tzw. niedzielę laetare, którą jest czwarta niedziela Wielkiego Postu).
W Adwencie szaty liturgiczne mają zazwyczaj kolor fioletowy, który w jasnym świetle wydaje się przybierać barwę różową. Dobór koloru wynika z jego skojarzenia z widokiem nieba o świcie. Wyobraża on blask przyjścia Jezusa Chrystusa w tajemnicy Bożego Narodzenia. Przychodzący Zbawiciel jest bowiem dla nas Światłością, podobnie jak wschodzące Słońce. Właśnie tego typu porównanie odnajdujemy np. w tzw. Pieśni Zachariasza: „nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają” (Łk 1, 78n).
Wspólnota kościelna rozumie znaczenie wyjątkowego charakteru Adwentu jako czasu przygotowania do przyjęcia prawdy o Wcieleniu Boga. Dlatego też umieszcza ona adwentowe niedziele wysoko w tabeli pierwszeństwa dni liturgicznych. Oznacza to, że nie wolno nam zrezygnować z celebrowania „niedzieli gaudete” na rzecz np. parafialnych uroczystości odpustowych. Radość płynąca ze zbliżających się świąt nie wynika z emocjonalnych uniesień, lecz bierze się z autentycznych religijnych przeżyć. Sam Adwent zaś ukazuje nam prawdziwą radość bycia chrześcijaninem, który oczekuje pojawienia się swojego jedynego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwentowa rozmowa z Maryją

2019-12-15 21:52

Agnieszka Bugała

pixabay

Myjemy okna, układamy rzeczy na półkach. Zamówiłyśmy pranie dywanów, może nowe zasłony? Wydatki zaplanowane, albo też nie, bo pensja jest tak malutka, że z góry wiadomo, iż nie na wszystko, co potrzebne wystarczy. No właśnie, kompleksy pustych portfeli, nie do końca suto zastawionych stołów i nie najdroższych prezentów wpychają się do naszych głów. I zaczynamy szukać rozwiązań: a może kredyt?

Zanim zaczniemy pożyczać, spróbujmy, choć może zabrzmi to bardzo mistycznie i nierealnie, usiąść z kartką papieru przed Maryją. Możemy zapalić świecę i w milczeniu, z sercem ściśniętym od braków, zaryzykować, że Ona zrozumie: dwie kobiety przy stole. Wyjmijmy nasz pusty portfel, długą listę zakupów i spytajmy Ją w zaufaniu, zawierzeniu i bezradności kobiety, co zrobić, skoro z próżnego to i Salomon...

Znam kobietę, która tak właśnie robi. Ona i jej bliscy znają też smak wigilii, gdzie na stole z 12 obowiązkowych dań było tylko jedno – w naszych czasach, nie wojennej zawieruchy. Jednak to jej zawierzenie i siadanie z Maryją do przygotowania świąt sprawia, że bieda nie podzieliła domowników, nie zasiała w sercach poczucia, że są gorsi. Byli razem. Byli blisko przy jednej zupie grzybowej i opłatku. I tak jest do dziś, choć ich materialna sytuacja nieco się poprawiła.

Może się zdarzyć, że zabraknie na wszystko. I usiądziemy skołowane, przerażone, bo jednak święta. Może się zdarzyć, że mąż, który zagląda do kieliszka zabierze i tę małą sumę, która miała wystarczyć. Czy wtedy Pan Jezus też przyjdzie?

Planowanie z Maryją – spróbujmy. Może się wtedy okaże, że nie potrzebujemy aż tak wiele? A jeśli dla nas wystarczy, to innym uda się pomóc? Warto, aby na liście prezentów – świątecznych podarunków, znalazła się blacha ciasta, np. dla ludzi w schronisku dla bezdomnych. Sprawdźmy, jest jeszcze na to czas, może przyda się tam nasza pomoc?

Boże Narodzenie, do którego się przygotowujemy, to chwila w dziejach świata, w którym Miłość zaryzykowała wszystko i oddała się ludziom. Trzeba, aby i nasza mała zdolność kochania ryzykowała wyznanie tej miłości innym ludziom. Zanim postawimy na stole pusty talerz – symbol otwartości na nieznanego wędrowca, poszukajmy potrzebujących. Bo symbol jeszcze nikogo nie nakarmił, nikomu nie pomógł, a do drzwi w wigilijny wieczór chyba nikt już znienacka nie puka, bo strach przed tym, że nikt nie otworzy jest zbyt wielki, aby go unieść tego wieczoru.

Usiądźmy z Maryją, Niepokalanie Poczętą. Ona najlepiej wie, jak czekać na Syna i jak Go powitać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem