Centralnym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.
W homilii biskup podkreślił, że wybór św. Macieja na Apostoła był przede wszystkim znakiem Bożej miłości i działania Ducha Świętego, a nie ludzkich predyspozycji. Nawiązując do jubileuszu 40-lecia kapłaństwa, przypomniał, że również współcześni kapłani zostali wybrani przez Boga przy współpracy ze strony ludzi i są wezwani do tego, by trwać w Bożej miłości oraz przekazywać ją innym.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
— Czy potrafimy podziękować za tą Bożą miłość? W jaki sposób ją odwzajemniamy? Przyzwyczailiśmy się przypisywać sobie różne zasługi, lubimy kiedy nas chwalą, tymczasem jestem tym, kim jestem, ponieważ Bóg mnie umiłował pomimo mojej bylejakości. Ta miłość podtrzymuje nas każdego dnia. Pan Jezus mówi, że mamy dalej trwać w Jego miłości, ale nie możemy jej zatrzymywać dla siebie: „Abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Ale uwaga, ta miłość nie polega na bezkrytycznym przytakiwaniu, na cukierkowatych uśmiechach albo na bombardowaniu kogoś telefonami lub wiadomościami na komunikatorach. Najważniejsze jest poczucie odpowiedzialności za drugiego człowieka, gotowość oddania za niego życia, ratowania go słowem i czynem. W zależności od sytuacji i osobistych predyspozycji, miłość, która jest nam zadana, może przybierać różne formy, będzie słabła i rozpalała się na nowo, ale nie powinno jej zabraknąć – powiedział biskup.
W czasie liturgii jubilaci modlili się za swoich zmarłych kapłanów, wychowawców seminaryjnych oraz wszystkich, których spotkali na drodze swojej kapłańskiej posługi.
Po zakończonej Mszy świętej uczestnicy jubileuszu spotkali się na wspólnym posiłku i rozmowach, wracając pamięcią do wydarzeń sprzed czterech dekad. Jubileusz stał się okazją do odnowienia więzi, umocnienia braterskiej wspólnoty oraz wdzięczności za lata kapłańskiej służby.
