Reklama

Miłosierni, czyli szczęśliwi

2016-04-07 09:59

Edyta Hartman
Edycja podlaska 15/2016, str. 1, 7

Marian Sztajner/Niedziela
Maturzyści z diecezji drohiczyńskiej na Jasnej Górze

Matura. Jeden z najważniejszych momentów w życiu, mimo podejmowania kluczowych decyzji, determinujących nasze życie jako osób dorosłych, otwierający nowe perspektywy i dający, jak chyba nigdy już później, przeświadczenie, że wszystko jest możliwe, a świat stoi przed nami otworem

W oktawie Wielkanocy w czwartek 31 marca przed oblicze Pani Jasnogórskiej przybyli w liczbie 1100 osób maturzyści z diecezji drohiczyńskiej, by Najlepszej z Matek podziękować za to, co było, i zawierzyć swoje jutro, przede wszystkim to najbliższe: czas czekających ich egzaminów.

Jako że tegoroczne pielgrzymowanie przebiegało w szczególnym dla Kościoła Roku Miłosierdzia, spotkanie u tronu Królowej Polski, co naturalne, oscylowało wokół tego właśnie przymiotu Boga. Całemu spotkaniu towarzyszyło zaś hasło: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Daj sobie czas

Takie m.in. przesłanie można wysnuć ze słów konferencji, którą na Jasnej Górze do młodych w ekspresyjny, dotykający najgłębszych zakamarków duszy, ale konkretny sposób wygłosił ks. Wojciech Węgrzyniak z archidiecezji krakowskiej. Uświadamiał młodym, że Bóg najpierw daje, potem wymaga od człowieka, a samo miłosierdzie to zobaczyć, co w nas widzi Bóg. – Jesteś młody, daj sobie czas, bo Pan Bóg jest dla ciebie miłosierny. Jeśli będziesz się Go trzymał, nie zmarnujesz życia! – konkludował ks. Wojciech. W tym działaniu wspierała go śpiewem grupa ewangelizacyjna.

Reklama

Słowom tym jak to dobry ojciec ma we zwyczaju przysłuchiwał się pasterz diecezji – bp Tadeusz Pikus. On również, na progu pielgrzymki, zwrócił się z przesłaniem do młodych: – Chociaż istnieje nieskończona liczba dróg do wyboru, pójdziesz jedną drogą twego życia, tą, którą wybierzesz. Jezus niczego ci nie narzuca, apeluje jedynie do twojej wolności, mówiąc: „Jeśli chcesz, weź swój krzyż i chodź za Mną!”. I tego poznania Pasterza, Boga Żywego wam życzę, bo to jest właśnie wejście na drogę, której na imię Jezus – podkreślił Ksiądz Biskup.

O godz. 18 młodzież uczestniczyła w nabożeństwie Drogi Krzyżowej na wałach jasnogórskich, do której rozważania przygotowali sami maturzyści – z I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Bielsku Podlaskim pod okiem ks. Mariusza Krolla. O godz. 21 wzięli udział w Apelu Jasnogórskim, połączonym z Aktem zawierzenia maturzystów, którego dokonali przedstawiciele młodzieży z Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Drohiczynie (opiekun ks. Michał Kisiel), a następnie do godz. 24, kiedy to rozpoczęła się Eucharystia wieńcząca spotkanie przed obliczem Czarnej Madonny, czuwali w Kaplicy Cudownego Obrazu. Warto odnotować, że pierwszy raz w historii spotkań maturzystów czuwanie z udziałem młodzieży prowadzili alumni drohiczyńskiego seminarium z prefektem ks. Marcinem Szymanikiem. Wspierała ich schola działająca przy bazylice mniejszej w Węgrowie (odpowiedzialny ks. Daniel Jankowski).

Przyjąć zaproszenie

– Rok Miłosierdzia, Światowe Dni Młodzieży, 1050-lecie Chrztu Polski oraz 25-lecie diecezji drohiczyńskiej – to niejako tło towarzyszące naszemu tegorocznemu spotkaniu – mówił w rozmowie z „Niedzielą Podlaską” ks. Andrzej Lubowicki, dyrektor Wydziału Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie, organizator spotkania. – Przybywamy na Jasną Górę, aby się modlić, by zinterpretować słowa „błogosławieni miłosierni”, o czym mówił ks. Węgrzyniak. Były trzy części tej wypowiedzi: kto mówi, co mówi i do kogo mówi. Mówi Bóg, który jest miłosierny, mówi do człowieka, który niekoniecznie wie, co Bóg ma mu do powiedzenia, mówi o miłości swojej, o tym, czego człowiek potrzebuje. Padło więc zaproszenie, żeby młodzież wsłuchała się w te słowa. A że okoliczności przed maturą zawsze są dodatkowe, motywacja wzrasta, samo miejsce również temu sprzyja, myślę, że młodzi ludzie przyjęli i odpowiedzieli na to zaproszenie – dodał.

Bo jak nie Ona, to kto

Pasterz diecezji w homilii podczas Eucharystii pochylił się na największym z przykazań danych nam od Jezusa: miłości nieprzyjaciół. I zmusił niejako do zastanowienia się, jak realizujemy je w praktyce i zadania sobie pytań odnośnie własnej osoby. – Czy ty naprawdę siebie kochasz? Ile razy przeklinasz swój los, bo już matura, a jeszcze tabliczki mnożenia nie znasz, pamięci nie masz? Z powodu błahych rzeczy nie akceptujemy siebie, przeklinamy rodziców, nie prosiliśmy się na świat – nawet niektórzy mówią (...). Jeśli siebie nie zaakceptujemy – nie będziemy kochać bliźnich – przestrzegał maturzystów Ksiądz Biskup. Miłość to jest zwyczajnie przyjąć swoje życie i wymagać od siebie. Pamiętając jednakże w perspektywie wiary, że to, co nas tak dręczy, co nam ciąży tu, na ziemi, zostawimy, bo Chrystus prowadzi nas do życia wiecznego w chwale. – Jeśli będzie miłość, serce w człowieku, to będzie on piękny – mówił – bo miarą wielkości jest miłość! Bo jeśli będziemy mieli w sobie miłość Bożą, miłosierną, nikt i nic nie będzie w stanie doprowadzić do zamknięcia naszego serca na drugiego człowieka. Choć będzie cierpiało, to fakt, ale nie z powodu zranienia, ale dramatu duchowego tego, który zranił – konkludował.

Na zakończenie podziękowanie za obecność na pielgrzymce i słowa wsparcia wyraziła Księdzu Biskupowi młodzież z Niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego w Stoczku Węgrowskim pod kierunkiem ks. Andrzeja Falkowskiego.

– Mam takie przeświadczenie, że coś się kończy, ale i coś się zaczyna. Choć po ludzku boję się tego, co przede mną, nieznane – zwierzyła mi się jedna z napotkanych na Jasnej Górze maturzystek. – Jestem tutaj, by spojrzeć na swoje życie z Bożej perspektywy, pod troskliwym okiem Maryi. I mam takie wewnętrzne przeświadczenie, że jeśli Jej oddam swoją przyszłość, będzie dobrze. Bo jak nie Ona, to kto...

Lepszego podsumowania tego wyjątkowego spotkania nie potrzeba.

Tagi:
maturzyści

Reklama

Maturzyści na Jasnej Górze

2019-04-24 09:01

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 17/2019, str. 6-7

Tradycyjnie już maturzyści z całej diecezji w dwóch turach zawierzali się Bogu przez Maryję w Jasnogórskim Sanktuarium. Łącznie do Częstochowy, w zorganizowanych grupach, przybyło ponad 2 tys. maturzystów. Pielgrzymom w pierwszym dniu towarzyszył bp Edward Frankowski, a w drugim bp Krzysztof Nitkiewicz

Archiwum autora
Maturzyści na modlitwę zebrali się w Jasnogórskiej bazylice

W ramach 28. Diecezjalnej Pielgrzymki Maturzystów na Jasną Górę wraz z młodzieżą przybyli księża katecheci, siostry zakonne, rodzice, opiekunowie i nauczyciele. – Każdego dnia do tronu Czarnej Madonny przybywali młodzi z poszczególnych rejonów diecezji. Maturzyści powierzali Maryi czas przygotowań do egzaminu dojrzałości oraz prosili o siły i dary Ducha Świętego na czas matur. Każdego dnia pobyt młodych na Jasnej Górze rozpoczynał się od spotkania maturzystów z ciekawym człowiekiem. W tym roku swoje świadectwo przedstawił Przemysław Janiszewski, prowadzący kanał „Moc w słabości” na Youtube. Następnie w Kaplicy Cudownego Obrazu młodzi modlili się wspólnie modlitwą różańcową – podkreśla ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Przemysław Janiszewski zaznacza: – To, co mnie tak bardzo ujmuje w młodych ludziach, to ich chęć słuchania oraz to, że pozwalają się prowadzić. Przez dwa dni mogłem tego doświadczyć z młodymi z diecezji sandomierskiej. Pracując jako katecheta, doświadczam tego, że młodzież potrzebuje kierownictwa duchowego, ale także tego, by im zaufać i ich wysłuchać. Przez te dwa dni byli wsłuchani i to jest znakiem dla Kościoła. Wiosna Kościoła, którą są młodzi, już się zaczęła, dlatego musimy im zaufać i prowadzić ich do sakramentów świętych.

Centralnym momentem pielgrzymki była Eucharystia w Jasnogórskiej Bazylice. Bp Edward Frankowski w pierwszym dniu, zwracając się do młodzieży podczas homilii, mówił o więzi, jaka powinna łączyć nas nieustannie z Maryją.

Pasterskie słowo do młodych

Drugiego dnia bp Krzysztof Nitkiewicz zauważył w homilii, że głównym motywem pielgrzymki do Jasnogórskiego Sanktuarium Matki Bożej jest egzamin maturalny oraz modlitwa o to, aby można było do niego przystąpić bez żadnych problemów i jak najlepiej zdać. Biskup podkreślił, że pielgrzymka jest wyrazem wiary, pozwalającej wejść w bezpośrednią relację z Bogiem i właściwie patrzeć na świat. Z kolei bez wiary człowiek nie jest w stanie dostrzec i zrozumieć wielu rzeczy, podobnie jak przeciwnicy Pana Jezusa z odczytanej podczas Mszy św. Ewangelii. Odrzucenie przez nich Chrystusa wynikało ze słabości ich wiary.

– Z nami bywa podobnie. Chociaż zostaliśmy hojnie obdarowani przez Boga, również za pośrednictwem Kościoła, nie zawsze potrafimy dostrzec w Nim Zbawiciela czy dobrego Ojca. Odczuwamy samotność, a przecież On nas nigdy nie opuścił. Z Kościołem jest podobnie. Dlaczego modlimy się dzisiaj razem z wami drodzy maturzyści w tym sanktuarium: katecheci, krewni, duchowni, przedstawiciele szkół? Bo was kochamy. Ale, jak dobrze wiecie, szczególnie w ostatnich latach Kościół może się niektórym kojarzyć ze skandalami. Dużo zależy od osobistych doświadczeń, od środowiska rodzinnego, sposobu myślenia, stylu życia, od przyzwyczajeń i oczywiście od naszych grzechów – mówił Biskup.

– Każdy powinien więc zainteresować się kondycją swojej wiary, choć trudno ją zmierzyć i wyliczyć w jednostkach numerycznych. Możemy natomiast, a nawet powinniśmy, stale się o nią troszczyć. Ojciec Święty Benedykt XVI mówi, że w pierwszej kolejności należy uwierzyć, przyjąć, że Bóg istnieje, że On po prostu jest, a następnie żyć z tą świadomością, tak, aby Bóg był fundamentem mojego życia, myślenia, mówienia i działania: „Świat bez Boga jest bowiem światem bez kryterium, w którym zaciera się granica pomiędzy dobrem i złem” – podkreśla papież. Trzeba jednak uważać, żeby nie stworzyć sobie obrazu Boga, którego nie ma, tzn. Boga mającego np. nasze rysy albo stworzonego chociażby przez mass media. Sposobem na uniknięcie pomyłki jest trzymanie się Pisma Świętego, tradycji oraz nauczania Kościoła – wskazywał bp Nitkiewicz.

– Niech dzisiejsza pielgrzymka umocni i ożywi waszą wiarę, gdyż ona jest najcenniejszym skarbem, jaki posiadacie. Niech obce wam będzie myślenie, że wiara lub jej brak niczego nie zmienia, że w życiu można się obejść bez Boga i Kościoła. Jest dokładnie odwrotnie. Choćbyście uciekli na koniec świata, nie uciekniecie od siebie, a Bóg będzie do was mówił w głębi waszej duszy. Wsłuchujcie się w Jego głos. „Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was” (1 P 5,7) – podkreślał Ordynariusz Sandomierski.

Głos młodych

Pielgrzymujący na Jasną Górę młodzi podkreślali, jak ważny to dla nich moment w przygotowaniach do egzaminu dojrzałości. – Poprzez uczestnictwo w pielgrzymce chciałem podziękować Matce Bożej za wszystkie lata mojej edukacji szkolnej oraz prosić o błogosławieństwo na czas egzaminu maturalnego. Mszę św. i Komunię św. ofiarowałem również w intencji dobrego rozeznania powołania oraz o Boże błogosławieństwo dla mnie i całej mojej rodziny – zaznacza Paweł Żurawski.

Natomiast Iwona Janiec dodaje: – Podczas pielgrzymki my maturzyści oraz nasi opiekunowie zanosiliśmy prośby oraz dziękczynienia do Matki Bożej o jej wstawiennictwo, pozytywne zdanie egzaminu maturalnego, a także, aby nasz egzamin odbył się bez żadnych przeszkód. Wraz z nami do modlitwy włączył się także bp Krzysztof Nitkiewicz, który przewodniczył Mszy św. Poza oficjalnym programem pielgrzymki mieliśmy możliwość zobaczenia skarbca, Arsenału, muzeum 600-lecia oraz wielu innych ciekawych atrakcji. Taka pielgrzymka jest przeżyciem jedynym w swoim rodzaju. Sama obecność na Jasnej Górze przy Obrazie Matki Bożej daje nam poczucie bliskości z Panem Bogiem, który motywuje nas do dalszego działania, daje nam siłę oraz pogłębia naszą wiarę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na dyskotekę w Adwencie?


Edycja warszawska 49/2005

Graziako/Niedziela

„Koleżanka zaprosiła mnie na osiemnastkę do modnego klubu. Impreza odbędzie się w Adwencie. Wiem, że będą tańce przy głośnej muzyce. Bardzo chciałabym pójść, ale nie wiem, czy mogę. W końcu Kościół nakazuje w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.
Martyna z Piastowa

Odpowiada o. Tomasz Wytrwał, dominikanin

W dzieciństwie, każdy z nas uczył się na pamięć katechizmu. Między innymi - przykazań kościelnych. I pewnie niewielu z nas uświadamiało sobie wtedy, że Kościół może coś w tej materii zmienić. Jak wielu z nas musiało być zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że trzeba na nowo uczyć się przykazań kościelnych, że Katechizm Kościoła Katolickiego wprowadził nowe przykazania kościelne (por. KKK n. 2041-2043).
Dlatego przypomnijmy sobie brzmienie przykazań kościelnych w nowym sformułowaniu:
1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy św. i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię św.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.
Nas szczególnie interesuje czwarte przykazanie kościelne.
Wszyscy wierni są zobowiązani do pokutowania za swoje grzechy. Jest to wyraz naszej pobożności. Dlatego Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, aby wierni podejmowali pokutę nie tylko samodzielnie, ale także we wspólnocie.
Czasem pokutnym w Kościele są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu.
Czynami pokutnymi są: post, modlitwa i jałmużna. Ponadto uczynki pobożności i miłości, umartwienia, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14. rok życia we wszystkie piątki i Środę Popielcową oraz jest zalecana, ze względu na polską tradycję, w Wigilię Bożego Narodzenia. Post (jeden posiłek do syta i dwa skromne) obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek wszystkich między 18. a 60. rokiem życia.
Powstrzymywanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie Wielkiego Postu. Oznacza to między innymi, że w piątki całego roku, a więc także w okresie Adwentu, nie można chodzić np. na dyskoteki, urządzać zabaw etc.
Z powyższych zmian powinniśmy zapamiętać, że Adwent nie jest czasem pokutnym, a radosnym oczekiwaniem na spotkanie ze Zbawicielem.

(Oprac. Michał Gawryszewski)

O. Tomasz Wytrwał jest dominikaninem, duszpasterzem rodzin w klasztorze św. Jacka na ul. Freta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: niech Maryja uczy nas zawsze mówić Bogu „tak”

2019-12-08 12:23

st (KAI) / Watykan

Do wielkodusznego odpowiadania Bogu na Jego plany i propozycje na wzór Niepokalanej Maryi Dziewicy zachęcił Franciszek wiernych w swoim rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” 8 grudnia na Placu św. Piotra w Watykanie.

Vatican Media

Papież zauważył, że uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest umieszczona w kontekście Adwentu, który jest okresem oczekiwania na wypełnienie się Bożych obietnic. Jednak w dzisiejszej uroczystości rozważamy już część tego, co z Bożych obietnic się wypełniło w życiu Maryi Panny. Zanim się zaczęła poruszać w łonie swej matki, była już tam obecna uświęcająca miłość Boga, chroniąc ją przed skażeniem złem, które jest wspólnym dziedzictwem rodziny ludzkiej.

Franciszek nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii według św. Łukasza (Łk 1, 26-38), opisującego scenę zwiastowania. Podkreślił pełne zaufanie Maryi Bogu i całkowite oddanie się Jemu do dyspozycji. „Odpowiadając doskonale na plan Boga względem niej, Maryja staje się «cała piękna», «cała święta», bez najmniejszej oznaki samozadowolenia. Jest arcydziełem, ale pozostając pokorną, maluczką, ubogą. Odzwierciedla się w Niej piękno Boga, który cały jest miłością, łaską, darem siebie” – podkreślił Ojciec Święty.

Zauważył, że dyspozycyjność Maryi wobec Boga znajduje swój wyraz w Jej postawie dyskretnej służby i nawiedzeniu Elżbiety. „Również w naszych wspólnotach jesteśmy wezwani do podążania za przykładem Maryi, praktykując styl dyskrecji i ukrycia” – wskazał Franciszek. „Niech uroczystość naszej Matki pomoże nam uczynić z całego naszego życia «tak» dla Boga, «tak» składające się z adorowania Go i codziennych gestów miłości i służby” – powiedział Ojciec Święty przed odmówieniem modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniem apostolskiego błogosławieństwa.

(Rozszerzymy)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem