Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

W 100-lecia powstania Prowincji Południowej i Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego w Polsce

– Popatrz na świat jako na wspólnotę ludzi, którzy należą do Jezusa i są Jezusowi – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Krakowie sprawowanej z okazji Jubileusz 100-lecia powstania Prowincji Południowej i Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego w Polsce.

2026-05-16 21:37

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku Mszy św. prowincjał Prowincji Południowej Towarzystwa Jezusowego w Polsce, o. Jarosław Paszyński SJ, w imieniu własnym i o. Zbigniewa Leczkowskiego SJ przełożonego Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej, powitał wszystkich zgromadzonych w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Krakowie. Szczególnie powitał kard. Grzegorza Rysia i generała jezuitów o. ArturoSosę SJ.

Reklama

– Dziękujemy Panu Bogu za wielkie dobro, jakie otrzymaliśmy od Niego przez te 100 lat. Za wielkie dobro, jakie mogliśmy uczynić i my współpracując z Jego łaską, poprzez różne nasze apostolskie dzieła – mówił o. Jarosław Paszyński SJ. – Przez te 100 lat byliśmy i jesteśmy zaangażowani w to, aby głosić miłość Jezusa, która płynie z Jego Najświętszego Serca. (…) Jakże ważna misja – być blisko Jezusa, głosić Jego miłość, która płynie z Jego Najświętszego Serca – dodawał wskazując dwa jezuickie centra duchowe w Polsce – Bazylikę Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie i Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Zwrócił uwagę na rozwój kultu św. Andrzeja Boboli w ostatnim stuleciu i fakt, że jest on patronem jedności, co jest niezwykle aktualne zarówno w kontekście międzynarodowym, jak i polskim a także kościelnym. – Te dwa miejsca przypominają nam (…) by być blisko Serca Jezusa, głosić Jego miłość, miłość, która płynie z Jego Serca i by być na granicach, tak jak św. Andrzej Bobola w swoim czasie był na granicach ponosząc śmierć męczeńską za wierność Chrystusowi, za wierność Kościołowi. Jest on również i dla nas inspiracją, jak w dzisiejszych czasach być na różnych granicach – mówił o. Jarosław Paszyński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że św. Paweł jest w „nocy strachu”. Zauważył, że chodzi o lęk zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny – o zagrożenie życia ze strony innych, jak i strach wobec własnej słabości. Ale podkreślił, że noc jest przestrzenią do tego, żeby przyszedł Chrystus zmartwychwstały. Jezus objawiający się Pawłowi mówi mu, żeby się nie bał, bo On ma wielu ludzi w Koryncie. Obietnica, że Apostoł zobaczy wielki Kościół, którego na razie nie widzi, pozwoliła mu zostać i pracować półtora roku w tym mieście. – To jest przepiękna zmiana perspektywy: Przestań patrzeć na świat jako na jedno wielkie pogaństwo, które cię przeraża. Popatrz na świat jako na wspólnotę ludzi, którzy należą do Jezusa i są Jezusowi; ty tego nie widzisz, ale to się odsłoni – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Reklama

Zauważył, że taką zmianę perspektywy Kościół przeżył razem z Soborem Watykańskim II. Podkreślił, że to jest przestrzeń, w której wierzący muszą się odnaleźć ze swoją misją. Zauważył, że przez półtora wieku Kościół nie prowadził rozmowy ze światem, a wręcz wskazywał wyłącznie na niebezpieczeństwa z jego strony. Sobór odmienił tę perspektywę, chociaż świat się w tym czasie jakoś szczególnie się nie zmienił. Kardynał opisał to napięcie słowami: „My adorujemy Boga, który stał się człowiekiem, a świat adoruje człowieka, który ma pretensje o wszystko co boskie”.

W tym kontekście metropolita krakowski wskazał na siedem orędzi papieża Pawła VI na zakończenie Soboru skierowanych do różnych grup ludzi – polityków, uczonych, artystów, robotników, kobiet, ludzi chorych i młodzieży. – To jest siedem krótkich przesłań, w których refrenem jest słowo „przyjaźń” – zauważył kardynał. Zaznaczył, że zaoferowaniu tym grupom przyjaźni przez papieża było tym samym, na co zwrócił uwagę św. Pawła Jezus w Koryncie, gdy mówił „to są moi ludzie”. – Wyjdziesz z tej swojej nocy, wyjdziesz z tego swojego strachu, z tego całego twojego przerażenia i światem, i sobą tylko wtedy, kiedy uwierzysz Jezusowi, jak ci mówi: „Ja mam tu bardzo wielu swoich ludzi”. I to jest klucz do ewangelizacji – mówił kard. Grzegorz Ryś.

– Wierzę, że już dawno macie zmienioną tę perspektywę patrzenia, ale gdyby nie, to jubileusz jest po to, żeby to wreszcie sprawić i się poddać temu widzeniu Jezusa w samym środku naszej nocy – zwrócił się bezpośrednio do jezuitów.

– Bardzo cenne dla nas jest to, żebyśmy pamiętali, że pośród różnorakich nocy, jakich doświadczamy, staje przy nas zmartwychwstały Chrystus i daje nam moc, abyśmy realizowali Jego misję, abyśmy szli do ludzi razem z Nim i nieśli im pokój i nadzieję – mówił przed błogosławieństwem o. Jarosław Paszyński SJ dziękując kardynałowi za przewodniczenie Eucharystii.

Reklama

Druga część uroczystości odbyła się w auli Uniwersytetu Ignatianum. Gości powitał rektor Ignatianum o. prof. Tomasz Homa SJ. Prowincjał o. Jarosław Paszyński SJ przedstawił dzieła prowadzone przez Prowincję Południową Towarzystwa Jezusowego: Uniwersytet Ignatianum (w ramach którego działają Centrum Ochrony Dziecka i Szkoła Formatorów), inne dzieła edukacyjne jak szkoły: Liceum Ogólnokształcące im. św. Stanisława Kostki w Krakowie, Jezuickie Centrum Edukacji w Nowym Sączu, Publiczną Szkołę Podstawową Jezuitów w Mysłowicach oraz bursy w Nowym Sączu, Wrocławiu i Krakowie; domy rekolekcyjne w Częstochowie, Czechowicach-Dziedzicach, Zakopanem, Starej Wsi, Gliwicach; dzieła medialne: Wydawnictwo WAM, portal Deon, Modlitwę w Drodze, portal Jezuici.pl; duszpasterstwa studentów w Krakowie, we Wrocławiu, Opolu, Nowym Sączu; jedenaście parafii w Starej Wsi, Nowym Sączu, w Krakowie, Czechowicach-Dziedzicach, Gliwicach, Bytomiu, Opolu, Wrocławiu i Kłodzku; kościoły rektoralne w Krakowie, Zakopanem, Chicago; Papieską Światową Sieć Modlitwy (dawniej Apostolstwo Modlitwy); dzieła na Ukrainie. Wyliczył, że w samych instytucjach z Prowincją współpracuje ok. 700 osób.

Kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że w Kościele krakowskim jest dziś wspomnienie bł. Zofii Maciejowskiej Czeskiej – założycielki prezentek, która była jedną z pierwszych wychowanek ks. Piotra Skargi SJ, od którego uczyła się głęboko rozumianego miłosierdzia. Zaznaczył, że mówienie o niej, że założyła pierwszą szkołą dla dziewcząt w Polsce to uproszczenie. – Ona nie zakładała szkoły. Ona zakładała dom. Edukacja była częścią domu – wyjaśnił metropolita krakowski dodając, że Matka Zofia prowadziła dom dla sierot i dziewcząt społecznie upośledzonych, a takiego miłosierdzia nauczyła się właśnie od ks. Piotra Skargi, który w ramach Arcybractwa Miłosierdzia opiekował się dziewczętami zagrożonymi prostytucją. – Kiedy myślę o jezuitach, najpierw myślę o miłosierdziu – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Zauważył, że jezuici wyrastają w nurtu mistyki hiszpańskiej, która potrafiła być bardzo zaangażowana w Kościół. – My bardzo tego potrzebujemy – ludzi, którzy są bardzo aktywni, zaangażowani, potrafią też mówić o tym, jakich Kościół potrzebuje zmian i potrafią je robić, ale wynika to nie z jakiegoś ADHD, czy przerażenia tym, co dzieje się dookoła, ale wynika z tego, jak poznają Boga. (…) To doświadczenie Boga przekształca się na zaangażowanie w Kościół – mówił kardynał.

Generał Zakonu o. Arturo Sosa SJ stwierdził, że pielęgnowanie pamięci ma wielkie znaczenie, bo jubileusz służy umocnieniu wiary i pobudza do jeszcze większego pragnienia, by w sposób twórczy i dostosowany do dzisiejszych okoliczności kontynuować misję, do której Bóg wzywa jezuitów. – Misją Towarzystwa Jezusowego jest służba wierze i sprawiedliwości, która prowadzi do pojednania. Misja ta realizowana jest poprzez konkretne dzieła apostolskie, obecność na obrzeżach społeczeństwa, dawanie świadectwa wiary, angażowanie się w sprawy pojednania, towarzyszenie młodzieży, pomoc potrzebującym oraz oferowanie solidnej, ludzkiej, duchowej, moralnej i intelektualnej formacji. Wszystko to sprawia, że ważne są różne formy współpracy, w ramach których każdy daje z siebie to, co najlepsze i działa zgodnie z własnym powołaniem otrzymanym od Boga – mówił o. Arturo Sosa dziękując wszystkim polskim jezuitom. – Moim głębokim pragnieniem jest, abyście nadal żyli w duchu „magis”, wnosili wkład w życie Kościoła oraz przyczyniali się do pojednania w życiu społecznym i międzynarodowym – życzył ojciec generał.

15 sierpnia 1926 r. w Warszawie jezuici polscy zostali podzieleni na dwie niezależne prowincje, które funkcjonują do dzisiaj. Do tego dnia byli oni członkami jednej Prowincji Polskiej, która od 1918 r. działa na terytorium odrodzonego państwa polskiego.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do młodych Hiszpanów: ideologie przemijają, a prawda trwa

2026-06-07 08:17

[ TEMATY ]

młodzi

podróż apostolska

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Wobec materialnej i duchowej biedy naszych czasów bądźcie misjonarzami Ewangelii – prosił Papież hiszpańską młodzież. W pierwszym dniu wizyty w Hiszpanii Leon XIV modlił się z młodymi na adoracji oraz odpowiadał na ich pytania. Nade wszystko zaś zachęcał nowe pokolenia Hiszpanów, by swe pytania i rozterki powierzali samemu Bogu. Bądźcie pewni, że On dobrze zna wasz głos i wam odpowie – zapewniał Ojciec Święty. Na spotkanie z Papieżem przybyło 600 tys. osób.

Młodzi pytali Papieża o ulubionych świętych. Obok Augustyna Leon XIV wymienił Jana Chryzostoma, Tomasza z Villanuevy oraz Turybiusza z Mogrovejo. Przypomniał, że ze względu na swą elokwencję św. Jan został nazwany Złotoustym. Swym talentem służył jako kapłan i biskup. Papież poprosił przy tej okazji młodych, by nie obawiali się rozważyć, czy nie zostali powołani kapłaństwa, życia zakonnego czy innych posług w Kościele. Leon XIV przyznał, że szczególne wrażenie wywarły na nim katechezy Jana Chryzostoma, a także odwaga, z jaką występował przed cesarzem.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi wybrali Chrystusa!

2026-06-07 13:34

[ TEMATY ]

Lednica

Lednica 2000

spotkanie młodych

Piotr Drzewiecki

Aktem wyboru Chrystusa i przejściem przez bramę – rybę zakończyło się 30 Ogólnopolskie Spotkanie Młodych nad Lednica.

Jubileuszowe trzydzieste spotkanie na Polach Lednickich przeszło do historii. - Dziękuję za waszą obecność, za waszą odwagę wiary. Wasze pytania, wasze poszukiwania, wasze pragnienia niech będą dla was drogą do spotkania z Chrystusem, do odnajdowania swoich korzeni i do odkrycia nowego początku – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak do młodych. Nawiązując do tegorocznego hasła spotkania przyznał, że nie ma lepszego miejsca niż Lednica, bo trzeba tu przybyć, by sięgnąć właśnie do początków – początków naszej wiary i do chrztu świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję