Eucharystia sprawowana była w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, a Kościół rozważa fragment z Dziejów Apostolskich, w których słyszymy pytanie Aniołów skierowane do Apostołów: „Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?” Abp Kupny podkreślił, że to pytanie dotyczy także ludzi służby zdrowia: - Ze zmęczenia, jakie wywołuje cała finansowa sytuacja służby zdrowia, z krytycznych opinii, z poczucia bezradności można zatrzymać się w miejscu. Można patrzeć tylko w ziemię albo uciekać od problemów, wpatrując się w niebo. A jednak Chrystus mówi: nie zatrzymujcie się, idźcie dalej - wskazał metropolita wrocławski, wyjaśniając, że wniebowstąpienie nie oznacza nieobecności Jezusa: - Chrystus, wstępując do nieba, tak po prostu nie znika. On jest z nami, chociaż działa inaczej. Działa w nas i przez nas.
Odwołując się do Listu do Efezjan, kaznodzieja zwrócił uwagę na modlitwę św. Pawła o „światło dla oczu serca”. - Wy widzicie cierpienie, którego nie da się usunąć. Choroby, których nie da się wyleczyć. Samotność pacjentów. Jesteście świadomi granic medycyny. Dlatego potrzeba czegoś więcej niż wiedza i kompetencje. Potrzebne jest światło serca - podkreślił abp Kupny, dodając: - Zdolność widzenia człowieka jako osoby, posiadającej swoją godność i karmiącej się nadzieją. To jest fundament waszej posługi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Metropolita wrocławski przypomniał, że praca w służbie zdrowia ma wymiar misyjny. - Wasza praca to nie tylko zawód. To powołanie. Powołanie do bycia świadkiem nadziei tam, gdzie jej brakuje - mówił, dodając że nauczanie, o którym mówi Jezus w Ewangelii, dokonuje się nie tylko słowem: - Wasze nauczanie polega na cierpliwości wobec chorego, szacunku wobec jego godności, obecności przy łóżku cierpiącego i decyzjach podejmowanych w sumieniu. Czasem jedno spojrzenie, jedno dobre słowo, jeden gest znaczy więcej niż najdłuższe kazanie.”
W homilii pojawił się również apel dotyczący bezpieczeństwa personelu medycznego: - Bardzo boli nas wszystkich agresja, z którą nieraz się spotykacie. Nie ma akceptacji ani wytłumaczenia dla aktów agresji wobec ratowników medycznych, lekarzy, pielęgniarek i całego personelu. Tak być nie może.
Arcybiskup przypomniał, że współczesna medycyna stoi przed pokusą redukowania człowieka do użyteczności: - Pojawia się pokusa, aby człowieka sprowadzić do przypadku, życie ocenić według jego użyteczności, a cierpienie traktować jako coś, co trzeba za wszelką cenę usunąć, nawet kosztem godności - wskazał abp Józef Kupny, dodając, że obecność ludzi służby zdrowia jest bardzo ważna. - Wy stoicie na granicy życia i śmierci, nadziei i rozpaczy, bardzo często na granicy medycyny i etyki. I właśnie tam potrzebne jest świadectwo, że człowiek, niezależnie od stanu zdrowia, posiada swoją godność.”
Reklama
Nie zabrakło także odwołania do nauczania św. Jana Pawła II: Trzeba pamiętać, że choroba i cierpienie są jakąś niedyspozycją całej osoby. Są, jak to powiedział Jan Paweł II, doświadczeniami, które dotykają nie tylko fizycznego wymiaru człowieka, ale człowieka w jego kompletności i w jego jedności somatyczno-duchowej - nawiązał metropolita wrocławski, dodając: - Starajcie się odnosić do pacjenta zgodnie z integralnie ludzką wizją choroby. Każdy przypadek kliniczny jest ludzkim spotkaniem. Z osobą chorego jest zawsze związana rodzina. Pomoc członkom rodziny i ich współpraca z personelem medycznym stanowi cenny wkład w opiekę.”
Homilia zawierała także słowa umocnienia: - Chrystus nie mówi: będzie łatwo. Nie mówi: zawsze odniesiecie sukces. On mówi: Ja jestem z wami. Jestem z wami, gdy diagnoza jest trudna, gdy decyzja jest bolesna, gdy pacjent odchodzi, gdy brakuje sił - nauczał abp Kupny, zachęcając do zawierzenia trudności Maryi: - Maryja, która trwała pod krzyżem, rozumie ból, bezradność i ciszę cierpienia. Możecie jej powiedzieć o zmęczeniu, o wypaleniu, o pytaniach bez odpowiedzi.”
Na zakończenie abp Kupny przywołał znów fragment z Dziejów Apostolskich: Nie po to tu przyszliśmy, aby tylko patrzeć w niebo. Przyszliśmy, aby zaczerpnąć światła i wrócić do codzienności z nową nadzieją. Idźcie do szpitali, przychodni, hospicjów, domów opieki. Idźcie z wiarą, że Chrystus jest z wami, a Jasnogórska Pani wam towarzyszy.
