Reklama

W gościnie u gwiazdy Lwowa

Obchody 360. rocznicy ślubów króla Jana Kazimierza we Lwowie stały się okazją do ponownego zawierzenia losów Kościoła w Polsce i na Ukrainie opiece Matki Bożej Łaskawej

Niedziela Ogólnopolska 16/2016, str. 11

Urszula Buglewicz

Abp Mieczysław Mokrzycki i prof. Włodzimierz Osadczy

Ordynariusz łacińskiej diecezji lwowskiej abp Mieczysław Mokrzycki mówił 9 kwietnia br., witając gości przybyłych na uroczystości: – Katedra lwowska w ponad 600-letniej historii była świadkiem wielu ważnych dla naszego narodu wydarzeń. Jednym z najważniejszych są bez wątpienia śluby króla Jana Kazimierza, złożone przed czczonym we Lwowie wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej. Jako spadkobiercy ślubów królewskich stajemy ponownie we Lwowie, aby potwierdzić, że naszą Królową jest Matka Syna Bożego, Najświętsza Maryja Panna. Czynimy to w czasie, kiedy Ojczyzna i świat potrzebują świadectwa wiary, płynącego nie tylko z deklaracji, ale przede wszystkim z postawy życia – podkreślił.

Odwaga wyznawania wiary

Uroczystej Mszy św. sprawowanej w lwowskiej katedrze przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. – Najważniejszym zadaniem współczesnych chrześcijan jest mieć odwagę wyznawania wiary oraz rozeznanie prawdy i fałszu, dobra i zła, wolności i zniewolenia, tworzenia i niszczenia. (...) Żyjemy bez wątpienia w czasie bardzo wyrafinowanego sporu o życie człowieka i każdego narodu; w czasie zmagań – jak wołał św. Jan Paweł II – kultury życia z kulturą śmierci. Dostrzegamy to i przeżywamy wraz z narodem ukraińskim i narodami świata – mówił abp Depo.

Liturgia zgromadziła biskupów, duchowieństwo oraz wiernych z Polski i z Ukrainy. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz państwowych i samorządowych z obu krajów, w tym Henryk Litwin – ambasador RP w Kijowie; Wiesław Mazur – konsul generalny RP we Lwowie; Adam Kwiatkowski – sekretarz stanu i szef gabinetu Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który odczytał okolicznościowy list od Prezydenta RP; oraz Stanisław Karczewski – marszałek Senatu RP, który ogłosił uchwałę Senatu w 360. rocznicę Ślubów Lwowskich. Oprawę muzyczną tej wyjątkowej uroczystości przygotowały Chór i Orkiestra Kameralna „Nicolaus” z Kraczkowej; artyści wykonali także koncert pt. „Z muzyką jasnogórską w hołdzie Pani Łaskawej”.

Reklama

Na wzór Jana Kazimierza

Na zakończenie Eucharystii abp Mokrzycki i abp Depo, klęcząc przed Maryją – Gwiazdą Lwowa, na wzór króla Jana Kazimierza zawierzyli Kościół i swoje ojczyzny Maryi. Metropolita Lwowski, w nawiązaniu do trudnej sytuacji na Ukrainie, mówił: – Idąc królewskim śladem, przyszliśmy do Ciebie w równie trudnym czasie, kiedy wojna, bieda i niesprawiedliwość dotykają kolejny raz Twoich poddanych. Przywiodły nas nadzieja i pokaleczona miłość bliźniego. W takim czasie wołamy za bł. Jakubem Strzemię, Twoim wielkim czcicielem, a naszym patronem: okaż się Matką!

Metropolita Częstochowski, powierzając opiece Maryi pielgrzymów z Polski, reprezentujących wszystkie stany, mówił: – Przybywamy pełni troski o nasz dom, któremu na imię Polska, i prosimy: natchnij nas, abyśmy byli jedno, i napełnij nas duchem odwagi w obronie najwyższych wartości.

Konferencja naukowa

Wraz z jubileuszem królewskich ślubów świętowano również 240. rocznicę koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej oraz 25. rocznicę reaktywowania struktur Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie (po II wojnie światowej). Tym ważnym dla Polski i Kościoła wydarzeniom poświęcona była konferencja naukowa zorganizowana przez Ośrodek Badań nad Historią i Tradycją Metropolii Lwowskiej Obrządku Łacińskiego. Międzynarodowe sympozjum pt. „Tradycja kultu opieki Matki Bożej nad narodem w kontekście jubileuszu 360. rocznicy ślubów króla Jana Kazimierza”, któremu patronowała „Niedziela”, rozpoczęło się 7 kwietnia br. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, a kontynuowane było następnego dnia w lwowskiej Kurii Metropolitalnej. Dzięki zaangażowaniu prof. Włodzimierza Osadczego w konferencji, zorganizowanej we współpracy m.in. z Centrum Ucrainicum KUL i Katolickim Stowarzyszeniem „Civitas Christiana”, udział wzięło kilkudziesięciu duchownych i świeckich naukowców z Polski i Ukrainy, reprezentujących Kościół katolicki, Ukraiński Kościół Greckokatolicki i Ukraiński Autokefaliczny Kościół Prawosławny.

Reklama

* * *

1 kwietnia 1656 r., w obliczu najazdu wojsk szwedzkich i rosyjskich na Rzeczpospolitą Obojga Narodów, król Jan Kazimierz złożył w katedrze lwowskiej śluby, będące aktem zawierzenia Ojczyzny opiece Matki Bożej, wcześniej ogłoszonej Królową Polski. Zawierzenie Maryi Rzeczypospolitej w czasach potopu szwedzkiego umocniło Polaków i stało się impulsem do zwycięskiej walki o wolność. Autorem tekstu ślubów lwowskich był św. Andrzej Bobola. Śluby te uznaje się za jedno z najważniejszych wydarzeń religijno-politycznych w naszej historii.

2016-04-13 08:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moc wiary...

Pan Bóg w różny sposób przemawia do człowieka. Inaczej objawił się Eliaszowi, inaczej całemu Izraelowi, a jeszcze inaczej przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który według ciała był Izraelitą, a który „jest ponad wszystkim, Bogiem błogosławionym na wieki” (por. Rz 9, 5). Każdy z tych sposobów objawienia bardzo wyraźnie podkreśla prawdę, że Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi. Najpełniej objawiło się ono w przyjściu Syna Bożego, który wszedł w sam środek dramatu niewiary i nieposłuszeństwa człowieka wobec planu Bożego. To przyjście miało jeden podstawowy cel: „aby rozproszone przez grzech dzieci Boże zgromadzić w jedno” (por. J 11, 52) i aby „wszystkich przyciągnąć do siebie” (por. J 12, 32). Nie wolno nam jednak zapominać, że działanie Boże jest zawsze „siłą przekonującą miłości” i nigdy nie niszczy wolności człowieka. Jest to moc miłości oczekującej. „Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!” – słyszymy w wołaniu Boga do Eliasza (1 Krl 19, 11), nim da on swoją odpowiedź przez wiarę. Jest to moc miłości pozyskującej przez doświadczenia życia, którymi były dla Izraelitów: wybranie, tablice Dziesięciu przykazań, Przymierze i pełnienie służby Bożej. Jest to moc miłości pouczającej i przebaczającej, jak w przypadku tonącego i zapierającego się Szymona Piotra.

Widzimy więc, że Pan Bóg za każdym razem działa inaczej. Dlatego zawsze ze strony konkretnego człowieka potrzebne jest dobrowolne współdziałanie. Trudno nam to zrozumieć do końca, ale od stopnia naszej współpracy i naszego zaangażowania w wierze zależą również stan wiary lub niewiary naszych bliźnich i stopień przybliżenia im prawdziwego obrazu Boga. Powiedzmy sobie wprost, że boimy się takiej odpowiedzialności w wierze za ludzi naszej drogi życia, o której mówi św. Paweł Apostoł: „Wolałbym bowiem sam być (...) odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci moich” (Rz 9, 3). Jest w tej wypowiedzi Apostoła tak ogromny ładunek „bólu wiary i niewiary”, miłości braterskiej i odpowiedzialności, że aż sprzeczny z logiką wiary i rozumu.

Chciałbym w tym miejscu rozważań odwołać się do „rozmowy ewangelizacyjnej” przeprowadzonej z ks. prof. Edwardem Stańkiem z Krakowa, który podkreślił: Kto zna logikę Chrystusowego Krzyża, ten doskonale wie, że Ewangelia jest mocna przez to, iż odnosi zwycięstwo przez dobrowolne przyjęcie klęski. Tego wymiaru Ewangelii, a więc również wiary lub niewiary w Chrystusa, nie są w stanie uwzględnić żadne socjologiczno-polityczne oceny czy sondaże. Jeśli ktoś dostrzega ludzi odchodzących od Kościoła, a nie widzi nawracających się, jak w przypadku bohaterów dzisiejszej Liturgii Słowa: Szawła z Tarsu czy Piotra – ten nie jest w stanie obiektywnie ocenić wspólnoty ludzi ochrzczonych i nie powinien zabierać głosu na temat Kościoła i wiary.

Zakończmy nasze zamyślenie słowami modlitwy św. Augustyna: „Panie i Boże nasz! Wierzymy w Ciebie – Ojca i Syna, i Ducha Świętego... Ty, który jesteś moją nadzieją, wysłuchaj mnie i spraw, abym nie upadł w zmęczeniu i nie zaprzestał Cię szukać, lecz przeciwnie: bym zawsze płonął, szukając Twego Oblicza. Daj siły do szukania, Ty, który pozwalasz, by Cię znaleziono, i który pomnażasz nadzieję, że Cię coraz bardziej znajdywać będę... Moja siła i moja słabość stoją przed Twoim Obliczem... Moja wiedza i moja niewiara. Podtrzymuj pierwszą, a uzdrów drugą...” („De Trinitate”).

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Abp Głódź: nie ustawajmy w trwaniu przy prawdzie

Nie ustawajmy w trwaniu przy prawdzie, służbie pamięci, modlitwie o opamiętanie, o zejście z drogi nienawiści, oskarżeń i pomówień - powiedział metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź w czasie Mszy św. w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Liturgia zainaugurowała uroczystości związane z otwarciem Parku Pamięci Narodowej "Zachowali się jak trzeba". Miejsce ma upamiętnić tysiące Polaków, którzy w okresie II wojny światowej ratowali Żydów, narażając własne życie.

Mszę św. koncelebrował ordynariusz toruński bp Wiesław Śmigiel, biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej Tadeusz Bronakowski oraz przełożony Prowincji Warszawskiej Redemptorystów Janusz Sok.

W homilii abp Głódź powiedział za św. Janem Pawłem II, że "naród, który nie zna swojej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości". "Wciąż trzeba nadrabiać wielkie zaległości minionych lat, kiedy wielkie segmenty narodowej historii, wśród nich te, które były niezabliźnioną raną tysięcy polskich serc, były usuwane z pola społecznego widzenia, zakłamywane, fałszowane" - powiedział metropolita gdański. Jako przykład przywołał zbrodnię katyńską. Zaznaczył, że "trzeba upamiętniać je w przestrzeni ojczyzny, aby przypominały, edukowały, czasem ostrzegały.

Abp Gódź podkreślił, że Park Pamięci Narodowej "to wyraz hołdu, jaki winniśmy naszym przodkom, którzy przekazali nam nadzwyczaj cenną lekcję człowieczeństwa będzie się nazywał: +Zachowali się jak trzeba+". Zwrócił uwagę, że słowa 18-letniej Danuty Siedzikówny "Inki" urastają do rangi symbolu tamtego pokolenia żołnierzy Polski Podziemnej. "Tych, którzy po zakończeniu wojny kontynuowali zbrojną walkę. Nie chcieli Polski spod znaku sierpa i młota. Chcieli Ojczyzny spod znalu Białego Orła. Dziś tym określeniem +zachowali się jak trzeba+ ujmujemy czyny ludzi honoru, gotowych do ofiar w imię dobra, w imię prawdy, w imię miłości bliźniego i Ojczyzny" - powiedział metropolita gdański.

Zaznaczył, że "misterium nieprawości nie odniosło zwycięstwa". "Autorami takich zwycięstw wiary nad misterium nieprawości byli ci, których nazwiska znalazły się na postumentach w Parku Pamięci Narodowej. Żołnierze tej nigdy nie zorganizowanej armii skupionej pod sztandarem dobra, uporządkowanego sumienia, imperatywu +zachowania się jak trzeba+ w chwilach trudnych, niekiedy granicznych" - powiedział hierarcha.

Metropolita gdański podkreślił, że "w części Polski okupowanej przez Niemców przeciwstawili się oni zbrodniczemu planowi powziętemu w stosunku do wspólnoty żydowskiej, planowi całkowitej zagłady tego narodu wybranego przez Boga, z którego wyrastają korzenie wiary chrześcijańskiej".

"Symbolem martyrologii Polaków udzielającej pomocy Żydom jest los rodziny Ulmów z Markowej na Podkarpaciu" - dodał abp Gódź.

Podkreślił, że "mimo represji, mimo wyroków śmierci, pomoc niesiona Żydom nie ustawała". Zwrócił uwagę, że w miastach, miasteczkach, wsiach angażowało się w nią również duchowieństwo. "Księżą wydawali metryki chrzcielne, które ratowały życie. Domy zakonne przechowywały żydowskie dzieci" - powiedział duchowny.

Metropolita gdański zwrócił uwagę, że "każdego roku, mimo upływającego czasu, przybywa nowych świadectw takich postaw. Przybywa także nowych drzew w Jerozolimie sadzonych dla Polaków – Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Jest ich tam ponad 25 procent" - zauważył abp Głódź.

W ocenie arcybiskupa "wielu zamyka się na ten głos prawdy i nie chce go usłyszeć, przejąć się nim".

"Nie ustawajmy w trwaniu przy prawdzie, służbie pamięci, modlitwie o opamiętanie, o zejście z drogi nienawiści, oskarżeń, pomówień" - zaapelował abp Głódź.

Podziękował także wspólnocie ojców redemptorystów za "zebranie informacji o czynach naszych rodaków w służbie dobra, miłości, człowieczeństwa". "W tym dziele wielkie zasługi ma Radio Maryja. To w odpowiedzi na jego apel, ogłoszony jeszcze w 1997 roku, tysiące rodaków przekazało informacje o ludziach, którzy ratowali Żydów, +godnych córkach i synach naszej ojczyzny+" - zwrócił uwagę metropolita gdański.

Po Liturgii został uroczyście otwarty Park Pamięci Narodowej "Zachowali się jak trzeba". Miejsce upamiętnia tysiące Polaków, którzy w okresie II wojny światowej ratowali Żydów, narażając własne życie.

W Liturgii brali dział przedstawiciele najwyższych władz państwowych m.in. premier Mateusz Morawiecki, wiceprezes Rady Ministrów minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, a także prezes PiS Jarosław Kaczyński. (PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ aj/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję