Przed katedrą na Wawelu premiera Węgier przywitał kard. Grzegorz Ryś. Następnie Péter Magyiar złożył bukiet białych róż pod pomnikiem św. Jana Pawła II, pod którym stał chwilę w ciszy. Następnie kard. Grzegorz Ryś oprowadził go po katedrze.
PAP/Łukasz Gągulski
Kwiaty złożono także przy Krzyżu św. królowej Jadwigi oraz przy grobowcu króla Stefana Batorego.
Po spotkaniu z kard. Rysiem miał miejsce krótki briefing prasowy. W rozmowie z dziennikarzami premier Węgier powiedział, że jest dla niego wielkim zaszczytem to, że pierwsza zagraniczna podróż jako jako premiera odbywa się właśnie do Polski. Podkreślił, że jest to nie tylko dawna tradycja, ale było to jego osobiste pragnienie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Cieszę się, że mogę tę podróż zacząć właśnie tu, nad Wisłą, na Wawelu, koło pomnika Jana Pawła II. Jestem dumny z tego, że dzięki zaufaniu węgierskich wyborców mogę jako premier pracować nad tym, by wzmacniać naszą 1000-letnią przyjaźń - powiedział.
Wspomniał niedawną wizytę na Wawelu z rodziną i wyraził radość, że teraz jako premier Węgier może stanąć przy pomniku Jana Pawła II, “którego słowa ‘nie lękajcie się’ wielokrotnie przywoływałem. Cieszę się, że stosunki polsko-węgierskie mogą powrócić na wysoki poziom”.
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
Zdradził, że w rozmowie z kard. Rysiem podkreślał, jak ważna jest dla niego przyjaźń polsko-węgierska, o czym często mówił już podczas kampanii wyborczej, podkreślając wspólnotę losów naszych krajów. Z metropolitą krakowskim rozmawiali o tym, co można uczynić, by i młodsze pokolenia poczuły jako własną tę wspólną historię królów i książąt. Premier Magyiar wyraził wielką dumę z tego, że stosunki polsko-węgierskie są unikatowe w skali europejskiej, podając jako przykład również dramatyczne wydarzenia z XX wieku.
