Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Majowe święto rodzin

Niedziela sosnowiecka 16/2016, str. 8

[ TEMATY ]

rodzina

dni

Archiwum organizatorów

Jedyne w diecezji sosnowieckiej Dni Życia i Rodziny wystartują po raz trzeci w Będzinie, a ich ukoronowaniem będzie Marsz dla Życia i Rodziny, który już po raz szósty organizowany jest w tym mieście. Tegoroczne rodzinne świętowanie odbędzie się w dniach 6 i 7 maja. Obie inicjatywy pokazują, że życie to największy skarb, który nie tylko można, ale i trzeba przeżywać we wspaniały sposób. Preludium obu imprez stanowi trwająca do końca kwietnia br. zbiórka „Paczuszka dla Maluszka”, która odbywa się w kościołach Będzina, a także ogólnopolski konkurs fotograficzny „Życie jest CUDowne”. Wcześniej, bo 31 marca organizatorki będzińskiego Marszu i Dni Życia i Rodziny oraz wielu innych przedsięwzięć prorodzinnych – Katarzyna Maciejewska i Anna Koczur uczestniczyły w III Kongresie Życia i Rodziny, który odbył się w Warszawie pod hasłem „Wychowanie – Wehikuł Cywilizacji Życia”.

Reklama

Zarówno Marsze dla Życia i Rodziny, jak i Dni Życia i Rodziny są manifestacją przywiązania do wartości rodzinnych i szacunku dla życia ludzkiego. To święto rodzin, stanowiące okazję do tego, by publicznie manifestować radość z posiadania rodziny. To również sposobność, by spotkać osoby, z którymi dzielimy te same wartości. Uczestniczą w nim przede wszystkim rodziny z dziećmi, ale także członkowie ruchów i stowarzyszeń. Organizatorami będzińskich Dni i Marszu są: Akcja Katolicka z Będzina, Diecezjalna Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, a partnerem Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny z Warszawy. Patronatem honorowym objęli świętowanie bp Grzegorz Kaszak, dziekan będziński ks. kan. Andrzej Stępień oraz starosta będziński Arkadiusz Watoła. Medialnie imprezy wspierają „Niedziela Sosnowiecka” i „Wydarzenia Powiatu Będzińskiego”.

Każde życie jest bezcenne

Pomysł zorganizowania w Będzinie marszów zrodził się kilka lat temu, podczas jednego ze spotkań dekanalnych parafialnych oddziałów Akcji Katolickiej zorganizowanego w parafii Świętej Trójcy w Będzinie. Członkowie tych oddziałów opowiadali o działaniach podejmowanych w swoich parafiach. – Zaproponowałam, że dobrze byłoby zorganizować coś wspólnie, bardziej spektakularnie, żeby to miało wymiar publicznej ewangelizacji, a nie tylko parafialnej. Wtedy jedna z członkiń Akcji Katolickiej z parafii św. Jana Chrzciciela – Anna Koczur zaproponowała, żeby to był Marsz dla Życia. – I rzeczywiście udało się zorganizować jego pierwszą edycję. Potem nawiązałam współpracę z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny z Warszawy (organizatorami i koordynatorami marszów w całej Polsce). Mogliśmy wtedy poszerzyć formułę tego wydarzenia i od tamtego czasu świętujemy jako uczestnicy Marszów dla Życia i Rodziny. Nasza współpraca z Pawłem Kwaśniakiem i Jarosławem Kniołkiem z Centrum znakomicie się układa. Ich pomoc jest bardzo duża, za co jestem im bardzo wdzięczna – mówi Katarzyna Maciejewska. Tegorocznemu Marszowi w Będzinie będzie patronowało hasło „Każde Życie jest Bezcenne”. VI Marsz wyruszy w sobotę 7 maja o godz. 15.00 z sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu (osiedle Syberka) i zakończy się jak zawsze Józefiadą przy kościele św. Jana Chrzciciela. Św. Józef to opiekun Świętej Rodziny uznany m.in. za patrona chrześcijańskich małżeństw i rodzin. Dlatego też finał odbywa się w tej Józefowej parafii.

Radość rodzinnego świętowania

Marsz jest okazją do świętowania, niestety dość krótkiego, radości z życia i posiadania rodziny oraz z satysfakcji przebywania z ludźmi. Natomiast Dni Życia i Rodziny dają okazję do dłuższego wspólnego świętowania. Dlatego też organizatorzy Marszu 3 lata temu zaproponowali uczestnikom dłuższe, bo dwudniowe świętowanie. Projekcja kinowa filmu prorodzinnego albo z gatunku pro-life stanowi doskonałe wprowadzenie w ideę marszów, które są zwieńczeniem działań prorodzinnych i pro-life. – Nasze Marsze oraz Dni zawsze poprzedzają zbiórki dobroczynne na rzecz rodziców i samotnych matek czy ojców znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej – mówi Anna Koczur. Dni Życia i Rodziny mają każdego roku podobny schemat: finał ogólnopolskiego konkursu fotograficznego „Życie jest CUDowne”, projekcja w kinie Nowość z krótkim wprowadzeniem. A drugi dzień to oczywiście Marsz dla Życia i Rodziny poprzedzony Koronką do Miłosierdzia Bożego i wspólne zabawy podczas Józefiady, m.in. konkursy z nagrodami, prezentacja prac w Galerii pod Niebem, słodki poczęstunek, możliwość zbadania poziomu cukru itp oraz wiele innych atrakcji dla dzieci i dorosłych. W tym roku organizatorzy przewidzieli dla uczestników jeszcze atrakcyjniejsze marszowe gadżety, które ucieszą zwłaszcza najmłodszych.

2016-04-14 09:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitewne noce i dnie

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży diecezji legnickiej po raz 9. organizuje akcję 40 Dni dla Życia. Ta modlitewna inicjatywa zrodziła się w USA i polega na ciągłej, trwającej 40 dni i 40 nocy, modlitwie w intencji życia poczętego.

Akcja rozpocznie się w Środę Popielcową 26 lutego o godz. 13, a zakończy w Niedzielę Palmową 5 kwietnia. – Udział w niej może wziąć każdy, kto zadeklaruje choć jedną godzinę modlitwy w ciągu akcji. Ważne jest to, że w tej modlitewnej krucjacie mogą uczestniczyć osoby z całej Polski i ze świata. Na naszej stronie internetowej uruchomiliśmy kalendarz zapisów. Każda osoba, dla której życie człowieka jest ważne i cenne, może wybrać dzień i godzinę dogodne dla siebie na swoją modlitwę – mówi ks. Tomasz Pązik, asystent kościelny KSM-u.

40 Dni dla Życia to nieprzerwany szturm do nieba w intencji powstrzymania ludzi przed zabijaniem dzieci nienarodzonych, a także w intencji pokoju na świecie. Również ta druga intencja jest ważna, zwłaszcza w obliczu konfliktów i wielu zagrożeń, które obserwujemy na całym świecie, a ostatnio na Bliskim Wschodzie.

Jak dodaje ks. Tomasz, forma modlitwy jest dowolna. – Może to być modlitwa indywidualna, rodzinna czy wspólnotowa. Mogą to być Różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego, rozważanie Pisma Świętego, litanie itd. Najważniejsze jest, by modlitwa trwała całą godzinę o wyznaczonej porze, bo tylko wtedy możemy mówić o nieprzerwanej modlitwie – podkreśla ks. Pązik.

Kalendarz zapisów został uruchomiony na stronie internetowej KSM: www.ksm.legnica.pl w zakładce 40 Dni dla Życia. Wystarczy wybrać jedną (lub więcej, w zależności od chęci i możliwości) godzinę w ciągu całej akcji. – Przyjmujemy również zapisy „na zakładkę”, ale prosimy, by w pierwszej kolejności dokonywać zapisów na wolne godziny. W szczególny sposób zwracamy się z prośbą do osób, które mają możliwość zapisania się na godziny wczesnoporanne, aby się zgłaszały, gdyż największy problem mamy zazwyczaj z zapełnieniem tych godzin – dodaje ks. Tomasz.

Zapraszamy wszystkich do zaangażowania się w tę akcję i do dawania świadectwa wiary o wartości życia ludzkiego. Swoje zgłoszenie lub ewentualne pytania można kierować mailowo: ksmdl.zarzad@gmail.com lub telefonicznie: 513 129 362.

CZYTAJ DALEJ

Lublin: Zaprezentowano lek na COVID-19 wyprodukowany z osocza

2020-09-23 13:58

[ TEMATY ]

leki

koronawirus

krew

PAP

Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19 – poinformował w środę senator Grzegorz Czelej. Lek wyprodukowała lubelska spółka biotechnologiczna z osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Teraz lek trafi do badań klinicznych.

„Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19, lek który działa, lek zawierający przeciwciała neutralizujące koronawirusa, czyli te, które zabijają koronawirusa” – powiedział senator Czelej w środę na konferencji prasowej w Lublinie, podczas której zaprezentował ampułkę z preparatem. Lek ma być podawany pacjentom domięśniowo.

Lek wytworzony został przez spółkę Biomed Lublin w wyniku frakcjonowania osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Zawiera immunoglobuliny specyficzne anty SARS-CoV-2. Spółka poinformowała, że w środę zakończyła produkcję pierwszej serii leku przeznaczonego do niekomercyjnych badań klinicznych, na które Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi Klinicznemu nr 1 w Lublinie grant przyznała Agencja Badań Medycznych.

Biomed poinformował, że wyprodukowanych zostało ponad trzy tysiące ampułek Immunoglobuliny anty SARS-CoV-2, które zostaną przekazane do badań klinicznych.

Laboratoryjne badania aktywności wyizolowanych przeciwciał w preparacie i ich skuteczności w zwalczaniu wirusa przeprowadzano w Małopolskim Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. „Wyniki, które otrzymaliśmy, wskazują, że ta aktywność jest bardzo wysoka” - powiedział na konferencji prasowej prof. Krzysztof Pyrć z Centrum.

Badania kliniczne będą prowadzone w czterech ośrodkach: w Lublinie, Bytomiu, Białymstoku i Warszawie. Szef Kliniki Chorób Zakaźnych uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz powiedział, że lek podany zostanie pacjentom zakażonym koronawirusem. „Nie spodziewamy się większych problemów z bezpieczeństwem preparatu, bo my takie preparaty, immunoglobuliny, stosujemy do wielu lat. Jesteśmy optymistycznie do tego nastawieni” – powiedział.

Jak dodał, badania kliniczne obejmą grupę około 400 pacjentów. „Na chwile obecną mamy zaplanowane cztery ośrodki do prowadzenia tych badań. Jeśli rekrutacja pacjentów do badania przebiegałaby wolnej - ale myślę, że będzie to raczej szybciej niż wolnej – to zawsze możemy skorzystać jeszcze z innych ośrodków. Jestem po rozmowie z wieloma kolegami w Polsce, wyrażają naprawdę duże zainteresowanie tym projektem, tym lekiem” – dodał Tomasiewicz.

Lek zostanie podany pierwszym pacjentom jeszcze tym roku. Prof. Tomasiewicz podkreślił, że badanie kliniczne muszą być przeprowadzone bardzo precyzyjnie. „Jeżeli ta rekrutacja pacjentów będzie przebiegała szybko, a także późniejsza analiza wyniku (…) to pozwoli w ciągu paru miesięcy takie badania ukończyć z ostatecznymi wnioskami. Myślę, że przyszły rok, początek przyszłego roku to jest ten moment, kiedy chcielibyśmy mieć ten lek dostępny dla szerszego grona pacjentów” – powiedział prof. Tomasiewicz.

Czelej powiedział, że produkcja leku przebiegała prawidłowo, a dawek wyprodukowano nieco więcej niż się spodziewano. „Zawdzięczamy to przede wszystkim górnikom, którym chciałbym serdecznie podziękować. To głównie z ich osocza jest ten lek. Ze 150 litrów osocza, ponad 100 litrów otrzymaliśmy z akcji górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, którzy oddali osocze” – powiedział senator.

Według senatora, nowy lek będzie „naszym dobrem narodowym, ponieważ jest produkowany z krwi naszych obywateli”. Jak dodał przy rejestracji leku będzie potrzebna dla niego nazwa i zaproponował, aby została ona wyłoniona w konkursie. „Nazwa zostanie ustalona, czy wybrana, spośród wszystkich ofert, jakie do nas napłyną” – zapowiedział senator.

Członek Zarządu Biomed Lublin Piotr Fic podkreślił, że nowy preparat produkowany jest z osocza, którego nie da się sztucznie wyprodukować. „Jedynym dawcą osocza jest człowiek, dlatego prosimy dawców o zgłaszanie się, bo to osocze jest potrzebne bądź do osoczoterapii, bądź do produkcji naszego leku” - podkreślił.

Jak tłumaczył, tylko regionalne centra krwiodawstwa mogą takie osocze pobierać, natomiast Biomed, aby wyprodukować lek, musi to osocze kupić za zgodą ministra zdrowia i Narodowego Centrum Krwi. „Nie mamy jeszcze jasnej deklaracji, czy i kiedy kolejne partie osocza do nas dotrą. Wstępne informacje, które posiadamy mówią, że osocze jest dostępne i mogłoby nam być przekazane” – zaznaczył Fic.

Po przeprowadzeniu badań klinicznych może rozpocząć się procedura dopuszczenia leku do szerszego użytku dla większej grupy pacjentów. Senator Czelej powiedział, że możliwe jest jej przyspieszenie i dopuszczenie leku „w trybie epidemiologicznym”. „Procedura dopuszczania trwa bardzo długo, apeluję do stosownych władz o maksymalne skrócenie tego terminu” – powiedział senator.

Projekt powstania leku na COVID-19 został zainicjowany w marcu przez senatora Czeleja oraz członka Rady Nadzorczej Biomed Lublin Waldemara Sierockiego. 21 maja 2020 r. Agencja Badań Medycznych podpisała umowę z Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 1 w Lublinie o dofinansowaniu kwotą 5 mln zł projektu pn. „Badania nad wytworzeniem swoistej immunoglobuliny ludzkiej z osocza dawców po przebytej infekcji wirusowej SARS-CoV-2 i jej zastosowaniem terapeutycznym u pacjentów z COVID 19”.

W projekcie uczestniczy też Instytut Hematologii i Transfuzjologii, który w badaniach klinicznych, wykonuje specyfikację osocza oraz walidację i wdrożenie badań laboratoryjnych dotyczących procesu produkcji immunoglobulin oraz kontroli jakości.

Na zbiórkę osocza do produkcji leku Ministerstwo Zdrowia zezwoliło w czerwcu. Osocze w ilości 150 litrów zostało ostatecznie zebrane przez siedem Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (z Raciborza, Radomia, Bydgoszczy, Kalisza, Lublina, Szczecina i Wrocławia). 18 sierpnia 2020 r. Biomed Lublin S.A., rozpoczął etap produkcji leku do badań klinicznych.(PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska

ren/ ktl/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Patronka Warszawy i strażniczka Polski jednoczy wszystkich

Papież Franciszek otrzymał w prezencie od Andrzeja Dudy obraz Matki Bożej Łaskawej, patronki Warszawy. W 1652 r. Polacy modlili się do Matki Bożej Łaskawej o ustanie epidemii. Po ustaniu zarazy ogłoszono Matkę Bożą Łaskawą patronką Warszawy.

- Matka Boża Łaskawa jednoczy wszystkich w modlitwie - podkreśla ks. Krzysztof Ziółkowski, kustosz powstającego sanktuarium św. Jana Pawła II w Radzyminie, przy którym stanie pomnik będący wotum za pomoc Matki Bożej w obronie Warszawy w 1920 roku.

Duchowny opowiada, w jaki sposób do radzymińskiej parafii trafił obraz Matki Bożej Łaskawej. - Nieznana nam pani przekazała nam obraz Matki Bożej Łaskawej, który pierwotnie miał być feretronem. Obraz oprawiony był w bogato zdobione złote ramy. Okazał się jednak zbyt ciężki, żeby nosić go w procesjach. Miesiąc później biskup Romuald Kamiński wyszedł z inicjatywą, aby przy powstającym Sanktuarium postawić figurę Matki Bożej Łaskawej, a obraz umieścić w głównym ołtarzu - mówi ks. Ziółkowski.

Szczegółowe informacje na temat wsparcia budowy pomnika Matki Bożej Łaskawej można znaleźć tutaj.

Od początku pandemii w diecezji warszawsko-praskiej każdego wieczora prowadzona jest modlitwa różańcowa przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, który towarzyszy męskim wspólnotom na Starym Mieście podczas publicznego różańca w pierwsze soboty miesiąca. Biskupi warszawsko-prascy, którzy zainicjowali tę modlitwę, słowami Jana Pawła II zawierzyli przed obliczem Łaskawej Pani Warszawę i Polskę.

Przed Jej wizerunkiem modlili się wierni stolicy w XVII w. podczas panującej wtedy zarazy, a Rada Miasta ogłosiła Matkę Bożą Łaskawą patronką stolicy. Maryja zasłynęła z interwencji podczas „Cudu nad Wisłą” i dwukrotnego pojawienia się w 1920 r. na polach Bitwy Warszawskiej, między Radzyminem a Ossowem.

24 marca 1651 r. obraz został koronowany (była to pierwsza koronacja w Polsce maryjnego obrazu), a Matka Boża Łaskawa stała się nie tylko patronką stolicy, ale i Strażniczką Polski.

Dziś w Radzyminie dzięki licznym darczyńcom powstaje sanktuarium św. Jana Pawła II jako wotum wdzięczności za Cud nad Wisłą. Parafia chce zdążyć z ukończeniem prac związanych z budową świątyni przed 100. rocznicą „Cudu nad Wisłą”. Budowę sanktuarium można wspierać poprzez przekazywanie datków.

W XVII wieku na Mazowszu nie było niemal domu bez malowanego czy drukowanego obrazka wybawicielki od zarazy i wszelkiego utrapienia. „Trudno byłoby, nie tylko w czasie zarazy, znaleźć kogoś, kto by nie miał medalika Madonny od zarazy. Nosili je wszyscy, nie tylko katolicy, lecz także innowiercy! Panowało powszechne przekonanie, że Najłaskawsza temu, kto prosi, opieki nie odmawia, nie patrząc na wyznanie petenta!” – pisze Ewa J. P. Storożyńska w książce „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”.

Autorka wznowionego wydania publikacji przypomina, że „do Madonny o Łaskawym Obliczu coraz liczniej przyjeżdżali wierni z innych miast, by się pokłonić i wzywać Jej protekcji”. Współautor książki, ks. Józef Bartnik wskazuje: „Do Maryi, naszej Mamy możemy mieć pełne zaufanie i pewność, że powierzonymi osobami, sprawami się zaopiekuje, trudnościom zaradzi, problemy rozwiąże”. Duchowny zachęca do zawierzenia Matce Bożej swoich problemów, bolączek, oczekiwań czy niespełnionych marzeń. „Maryja nie tylko Was wysłucha, ale miejcie pewność, że wszystkie powierzone Jej problemy sama rozwiąże” - zaznacza kapłan, który otrzymał liczne świadectwa osób wskazujących na szczególne wstawiennictwo Matki Bożej w sytuacjach po ludzku beznadziejnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję