Reklama

Wiara

„100% Jezus” - „niewidzialna” opaska Neymara

Neymar da Silva Santos Júnior jest bez wątpienia jednym z najbardziej znanych piłkarzy w historii sportu. Wczoraj ta brazylijska supergwiazda została oficjalnie powołana do kadry na nadchodzące mistrzostwa świata i ponownie będzie reprezentować drużynę swojego kraju na największej scenie światowej piłki nożnej. Jednak poza sportowymi osiągnięciami, kontraktami i światową sławą istnieje głęboko zakorzeniona, duchowa strona napastnika, która ukształtowała się na długo przed jego karierą zawodową. Dla Neymara droga życia to coś znacznie więcej niż tylko uznanie na sportowej arenie.

2026-05-20 14:19

[ TEMATY ]

świadectwo

Neymar

By Fernando Frazão/Agência Brasil/commons.wikimedia.org

Neymar da Silva Santos Júnior

Neymar da Silva Santos Júnior

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Korzenie jego głębokiej wiary sięgają dzieciństwa. W wieku jedenastu lat młody Neymar otrzymał od matki prostą, białą opaskę z napisem „100% Jesus”. Dla wierzącego chłopca ten element garderoby stał się wyrazem głębokiego przekonania: odtąd nosił ją na każdym meczu, aby w widoczny sposób pokazać na boisku swoje oddanie Chrystusowi.

Jednak wczesny sukces przyniósł ze sobą również pierwsze wyzwania. Kiedy Neymar dołączył do klubu FC Santos, tego samego, w którym rozpoczął swoją karierę zawodniczą, kierownictwo klubu nakazało mu zdjąć opaskę z symbolem religijnym. Zakaz ten głęboko dotknął wówczas młodego piłkarza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Neymar wspominał później ten bolesny moment: „Tę opaskę podarowała mi mama, gdy miałem 11 lat. Ale kiedy trafiłem do Santosu, powiedzieli mi, żebym ją zdjął. Płakałem, bo nie rozumiałem, dlaczego nie wolno mi grać w opasce. Mama wyjaśniła mi jednak, że nawet bez opaski na boisku nadal noszę Jezusa w sercu”.

Reklama

Te matczyne słowa wywarły trwały wpływ na światopogląd Neymara: świadectwo wiary nie zależy od zewnętrznych znaków, lecz od wewnętrznego nastawienia. Niemniej jednak nigdy nie pozostawił publicznie żadnych wątpliwości co do tego, kto stanowi prawdziwy fundament jego życia. W 2010 roku, gdy miał zaledwie 18 lat i rozpoczynał karierę w profesjonalnej piłce nożnej, opublikował na Twitterze jednoznaczny manifest duchowy: „Ideałem mojego życia jest podbicie świata dla Jezusa Chrystusa i ustanowienie Królestwa Najświętszego Serca”.

Tymi jasnymi słowami młody Brazylijczyk, stojąc u progu światowej sławy, dał jasno do zrozumienia, czym był jego największy życiowy projekt: nie chodziło mu przede wszystkim o zbieranie ziemskich trofeów, ale o szerzenie Dobrej Nowiny.

Pomimo wszelkich przeszkód ta obietnica nie popadła w zapomnienie. Chociaż opaska musi ustąpić miejsca podczas regularnych rozgrywek, Neymar do dziś wielokrotnie ją wyciąga podczas wielkich uroczystości pucharowych, kiedy surowe przepisy federacji są zawieszone.

To, że to otwarte wyznanie wiary chrześcijańskiej spotyka się z oporem w coraz bardziej zsekularyzowanym świecie sportu, pokazała między innymi sytuacja po finale Ligi Mistrzów w 2015 roku. Kiedy Neymar radośnie prezentował opaskę po triumfie drużyny, FIFA w późniejszym oficjalnym filmie wyretuszowała „100% Jesus” i uniemożliwiła ich rozpoznanie.

Ta cyfrowa cenzura wywołała oburzenie wśród wierzących na całym świecie, ale niechcący ujawniła prawdziwość słów jego matki: zewnętrzne symbole i napisy można zamazać na ekranach - natomiast żywej obecności Chrystusa w sercu sportowca nie zdoła wymazać żadna cenzura na świecie. Kiedy Neymar ponownie wystąpi w barwach Brazylii podczas mistrzostw świata, zrobi to ze świadomością, dla kogo tak naprawdę gra w głębi serca.

Ocena: +61 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To cud! Matka Boża go uzdrawia! Świadectwo wstawiennictwa Matki Bożej Częstochowskiej

[ TEMATY ]

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Im bardziej pragnęli, im bardziej starali się o drugie dziecko, tym większe przeżywali rozczarowania, kiedy okazywało się, że Henryka nie może zajść w ciążę. A ich pierwszy synek Bogdan wciąż dopytywał: „Mamo, kiedy będę miał braciszka albo siostrzyczkę?”.

Henryka postanowiła odwołać się do Bożej interwencji i pojechała na Jasną Górę. W intencji urodzenia dziecka odbyła pięć pielgrzymek. Jakaż to była radość, kiedy okazało się, że jej szczere modlitwy zostały wysłuchane: na początku 1986 roku okazało się, że spodziewa się dzieciątka. W sierpniu, a było to niedługo przed rozwiązaniem, Henryka poczuła, że powinna odwiedzić Matkę Bożą. Rodzina odradzała wyjazd. „W tym stanie?” – mówili. Ale ona postawiła na swoim. Mąż w końcu uległ i zdecydowano, że pojadą pociągiem. Na Jasnej Górze zamówili Mszę w intencji szczęśliwych narodzin. Henryka dostała wtedy niewielki obrazek z welonikiem potartym o Cudowny Obraz.
CZYTAJ DALEJ

Nigdy nie brakuje miejsca przy Chrystusie. Brakuje jedynie chętnych

2026-06-02 11:15

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg niczego od nas nie oczekuje, ale jedynie tego, by pójść za Nim! Nie ważne są dla Niego nasze słabości czy grzechy, nasze zdrady czy potknięcia, nasze wcześniejsze kłamstwa czy niedotrzymane obietnice. Kiedy pójdę za Nim, On będzie umiał mnie uleczyć. Jest wszak boskim Lekarzem dusz ludzkich.

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
CZYTAJ DALEJ

Dominikańskie dziedzictwo

2026-06-07 21:13

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Procesja z relikwiami świętych i błogosławionych, uroczysta Eucharystia oraz posadzenie „lipy jackowej” złożyły się na obchody 800-lecia przybycia dominikanów do Sandomierza.

Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się procesją, która wyruszyła z Bazyliki Katedralnej do kościoła św. Jakuba Apostoła. Przewodniczył jej Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Razem z nim podążał w procesji Prowincjał Polskich Dominikanów o. Łukasz Wiśniewski OP, Dominikanie z całego kraju i schola dominikańska, kapłani dekanatu sandomierskiego, klerycy i siostry zakonne, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, starosta sandomierski, burmistrz Sandomierza oraz mieszkańcy Sandomierza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję