Reklama

W promieniach Miłosierdzia

2016-04-21 11:41

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 17/2016, str. 6-7

Paweł Wysoki
Przez miasto Puławy przeszła procesja z obrazem Jezusa Miłosiernego

W 110. rocznicę nadania praw miejskich Puławy zostały zawierzone Bożemu Miłosierdziu

Na prośbę władz miasta z prezydentem Januszem Groblem, akt zawierzenia Puław i ziemi puławskiej dokonał się podczas uroczystości odpustowych w parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, klęcząc przed wizerunkiem Jezusa Miłosiernego i Najświętszym Sakramentem oraz przyzywając wstawiennictwa apostołów miłosierdzia: św. Faustynę Kowalską, św. Jana Pawła II i bł. ks. Michała Sopoćko, powierzył Bogu społeczność miasta i regionu. – Zawierzamy Twemu Miłosierdziu naszą małą ojczyznę, władze i instytucje, urzędy i zakłady pracy, szkoły i szpitale, parafie i zgromadzenia zakonne, wszystkich mieszkańców poczynając od najmłodszych pod sercami matek, przez dzieci, młodzież, dorosłych, rodziny, osoby chore, cierpiące i bezrobotne. W Twym nieskończonym Miłosierdziu zanurzamy tych, którzy pobłądzili na drogach życia. Zawierzamy dziś losy świata i człowieka, ufając, że w Tobie zawsze odnajdziemy źródło nadziei i ufności – mówił bp Artur Miziński.

Historyczna uroczystość

Zawierzenie miasta poprzedziło triduum, które w jubileuszowym kościele poprowadził ks. Stanisław Gurba z diecezji sandomierskiej. Przybliżając wiernym sposoby czynienia miłosierdzia modlitwą, słowem i czynem, Rekolekcjonista modlił się wraz z całą społecznością Puław m.in. podczas Godzinek o Bożym Miłosierdziu, Drogi Światła i nabożeństwa uwielbienia Miłosierdzia Bożego. Podczas głównej uroczystości, w wypełnionym po brzegi kościele pw. Miłosierdzia Bożego, proboszcz ks. Andrzej Sternik prosił bp. Artura Mizińskiego o modlitwę i błogosławieństwo, by promienie Jezusa Miłosiernego objęły każdego mieszkańca puławskiej ziemi. Wraz z duchowieństwem i włodarzami miasta modliły się siostry benedyktynki misjonarki, a także przedstawiciele licznych instytucji i urzędów. Wszyscy znaleźli się w „kościele pod lasem”, by w szkole Chrystusa uczyć się sposobów szerzenia Miłosierdzia Bożego we wszystkich środowiskach życia i pracy. Na zakończenie Eucharystii wierni przeszli w uroczystej procesji; podążając za niesionym na ramionach młodzieży wizerunkiem Jezusa Miłosiernego oraz za relikwiami apostołów miłosierdzia dali świadectwo wiary i ufności. Wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wyjątkowej uroczystości podziękował Ksiądz Proboszcz. Szczególne słowa wdzięczności skierował do włodarzy miasta, którzy poprzez postawę i podejmowane decyzje potwierdzają miłość do swojej ziemi oraz dają świadectwo troski o człowieka.

Wieczorem społeczność miasta ponownie zgromadziła się w jubileuszowej świątyni, by wziąć udział w koncercie poświęconym 1050. rocznicy Chrztu Polski oraz 110. rocznicy nadania praw miejskich Puławom. W murach kościoła donośnie zabrzmiało „Te Deum” Antoniego Brucknera oraz symfonia G-mol Wolfganga Amadeusza Mozarta. Podniosłe utwory wykonali soliści z filharmonii z Poznania, Chór i Orkiestra Teatru Muzycznego w Lublinie oraz Chór Akademicki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im św. Jana Pawła II.

Reklama

W szkole Miłosierdzia

Modlitewne spotkanie z biskupem, który w swoim pasterskim zawołaniu ma słowa „Zaufałem Miłosierdziu Twemu” stało się okazją do refleksji nad sposobami szerzenia orędzia Miłosierdzia Bożego w codziennym życiu. Bp Artur Miziński wzywał wszystkich, by nie lękali się być świadkami miłosiernej miłości wobec braci. Za św. Faustyną przypomniał, że istnieje cała sieć sposobów czynienia miłosierdzia. Wskazanymi przez samego Jezusa są: czyn, słowo i modlitwa.

Bp Artur Miziński podkreślał, że miłosierdzie to droga, która łączy serce człowieka z Bogiem; sprawia, że dokonuje się wewnętrzna przemiana nie tylko człowieka obdarzonego pomocą, ale też świadczącego miłosierdzie. Jak mówił, pierwszy sposób wymaga, aby w życiu kierować się miłością i miłosierdziem, czyli wypełniać przykazanie miłości Boga i bliźniego. – W odpowiedzi na miłość Boga mamy wypełniać to posłanie poprzez świadczenie uczynków miłosierdzia, stając się współpracownikami samego Boga. To trudne zadanie, ale warto je podejmować – podkreślał. Drugi sposób to słowo. Jezus wielokrotnie mówił s. Faustynie, że nie może otrzymanych łask zatrzymywać dla siebie, ale musi dzielić się nimi z innymi duszami. – Jak najwięcej osób powinno dowiedzieć się o Bożym Miłosierdziu. To zadanie powierzone jest kapłanom, ale ci nie zawsze mają dostęp do wszystkich środowisk. Dlatego każdy człowiek, który doświadczył Bożego Miłosierdzia, powinien być Jego świadkiem w miejscu codziennej pracy i życia – podkreślał. Jako trzeci sposób wskazał modlitwę, zwłaszcza tę przekazaną światu przez Jezusa za pośrednictwem pokornej zakonnicy, sekretarki Bożego Miłosierdzia. – Z Koronką do Miłosierdzia Bożego wiążą się szczególne łaski, których nie można zmarnować – apelował Ksiądz Biskup.

Bp Artur Miziński podziękował włodarzom miasta za to, że w czasach spychania wiary na margines życia zdecydowali się powierzyć losy Puław Miłosierdziu Bożemu. – Ufam, że to szczególne świadectwo wiary zostanie wszystkim wynagrodzone przez Boga bogatego w Miłosierdzie – mówił Pasterz.

Tagi:
miłosierdzie

Papież do francuskich apostołów miłosierdzia: Bóg chce podźwignąć z każdej ludzkiej nędzy

2019-12-13 16:59

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie ma takiej ludzkiej nędzy, do której Bóg nie chciałby dotrzeć, której nie chciałby dotknąć i podźwignąć – powiedział papież, przyjmując w Watykanie przedstawicieli francuskich ruchów i stowarzyszeń, które zajmują się głoszeniem Bożego miłosierdzia. Przedstawiając ich Franciszkowi, kard. Philippe Barbarin zaznaczył, że odkrycie Bożego Miłosierdzia jest dla Kościoła ogromnym darem. Zawdzięczamy to Janowi Pawłowi II i jego następcom – przypomniał arcybiskup Lyonu.

Vatican Media
Papież do francuskich apostołów miłosierdzia

Franciszek zauważył, że tym, co jednoczy wszystkie te ruchy jest głoszenie światu radości miłosierdzia. „Miłosierdzie jest bowiem ostatecznym i najwznioślejszym aktem, poprzez który Bóg wychodzi na spotkanie i w którym otwiera nasze serca na nadzieję bycia kochanymi na zawsze, bez względu na naszą nędzę i nasz grzech – podkreślił Ojciec Święty. - Miłość Boża nie jest dla nas słowem abstrakcyjnym. Stała się widzialna i dotykalna w Jezusie Chrystusie. Podobnie też, «na tej samej częstotliwości», musi być ukierunkowana miłosierna miłość chrześcijan. Jak kocha Ojciec, tak też kochają Jego dzieci. Jak miłosierny jest On, tak też i my mamy być miłosierni”.

Papież wskazał na istotne miejsce miłosierdzia w nowej ewangelizacji. Od niego zależy wiarygodność Kościoła. Ważne jest jednak, aby ten, kto głosi miłosierdzie, sam go doświadczał w swoim sercu, aby trudy działalności dobroczynnej nie przytłumiły w nas czułości i współczucia.

„Autentycznym apostołem miłosierdzia można być, jak sądzę, tylko wtedy, kiedy samemu ma się głęboką świadomość tego, że się jest przedmiotem miłosierdzia ze strony Ojca i że sami z pokorą doświadczamy tego miłosierdzia, kiedy je praktykujemy – zaznaczył papież. - Św. Jan Paweł II napisał: «Musimy stale oczyszczać wszelkie nasze działania i wszelkie intencje działań, w których miłosierdzie bywa rozumiane i praktykowane w sposób jednostronny: jako dobro czynione drugim. Tylko wówczas bowiem jest ono naprawdę aktem miłości miłosiernej, gdy świadcząc je, żywimy głębokie poczucie, iż równocześnie go doznajemy ze strony tych, którzy je od nas przyjmują. Jeśli tej dwustronności, tej wzajemności brak, wówczas czyny nasze nie są jeszcze prawdziwymi aktami miłosierdzia»”.

Na zakończenie Ojciec Święty zachęcił francuskich apostołów miłosierdzia Bożego do kontemplacji żłóbka. Stanowi on bowiem zaproszenie do poczucia i dotknięcia ubóstwa, które Syn Boży wybrał dla siebie. Pośrednio jest to też wezwanie do naśladowania Go na drodze uniżenia, ubóstwa i ogołocenia, która ze stajni w Betlejem zaprowadzi Go na Krzyż – dodał Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Milewski: językiem Boga jest cisza

2019-12-15 21:31

eg / Przasnysz (KAI)

Trzeba docenić ciszę, która jest językiem Boga. Narodziny Syna Bożego wydarzyły się w ciszy - zaznaczył bp Mirosław Milewski 15 grudnia wieczorem w Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej Przewodniczki w Przasnyszu, na zakończenie oktawy ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Gospodarzami sanktuarium i parafii pw. św. Stanisława Kostki są ojcowie pasjoniści.

Bożena Sztajner

Bp Mirosław Milewski na zakończenie oktawy ku czci Maryi Niepokalanej przypomniał, że wierni miasta Przasnysza przez osiem dni, dzień po dniu, spotykali się przed obrazem Maryi – Ocaleniem Ludu Bożego. W tym roku dzień ósmy przypadł w Niedzielę Gaudete, zwaną Niedzielą Radości. Radość wynika z faktu, że „jutrzenka Bożego Narodzenia jest już coraz bliżej”.

Zwrócił uwagę, że Maryja jest „kobietą ciszy”. Najważniejsze decyzje w swoim życiu podejmowała w milczeniu, w zadumie, w ciszy. Gdy przyszedł do niej Archanioł Gabriel, gdy musiała zadeklarować, czy będzie Matką Boga, nie ogłaszała tego po rynkach, nie pytała psychologów czy terapeutów, nie szła do astronoma, lecz „rozważała te sprawy w swoim sercu” (por. Łk 2,19). Maryja potrzebowała ciszy, aby odpowiedzieć Bogu.

Dodał też, że dziś, jak chyba nigdy wcześniej w historii świata, tak wielu ludzi ma tak wiele do powiedzenia na tak różne tematy: w radiu, w telewizji, na forach internetowych. W tym wszystkim gdzieś próbuje się przebić jeszcze jedno Słowo - Słowo w Chrystusie, które stało się Ciałem, przynosząc Słowo Boga o Jego miłości do człowieka.

- Maryja Niepokalana to nie tylko kobieta ciszy – to także kobieta czynu. To kobieta niezwykle odważna, silna siłą, której źródłem jest pokora i zaufanie Bogu. Ona podejmowała odważne decyzje, które w czasach, gdy żyła, wydawały się kulturowo niepojęte. Pozostaje dla nas „wojowniczką Boga”. Stojąc pod Krzyżem Swego Syna dała wzór czynu heroicznego, którego skali nie sposób określić – zaakcentował kaznodzieja.

Zaznaczył też, że Maryja na zakończenie oktawy wzywa do religijnej mobilizacji, duchowych czynów, godnego przeżycia ostatnich dni Adwentu i zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Obecnie bardzo potrzeba „chrześcijan czystego serca, pięknych duchowo, szukających świata ewangelicznych wartości”.

W uroczystości ku czci Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Przasnyszu licznie uczestniczyli parafianie i mieszkańcy Przasnysza, ojcowie pasjoniści i siostry zakonne. Gospodarzem spotkania był. o. Wiesław Wiśniewski CP, przeor klasztoru i proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Przasnyszu.

W Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej Przewodniczki w Przasnyszu, którym opiekują się ojcowie pasjoniści, od około 400 lat czci się Matkę Bożą, są tam też uroczyście odprawiane nieszpory w oktawie uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Słynący łaskami obraz Matki Bożej Niepokalanej Przewodniczki w 1605 r. ufundował Paweł Kostka, rodzony brat św. Stanisława Kostki. Jest on kopią obrazu Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego) - obrazu z rzymskiej bazyliki Matki Bożej Większej. W 1977 r. przasnyski obraz koronował ówczesny biskup płocki Bogdan Sikorski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem