Reklama

Zainspiruj się

2016-04-28 10:34

Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 18/2016, str. 7

Robert Czarnik
„Inspire. Uczynki miłosierdzia” to najnowsze dzieło krakowskiej firmy Polskie Gry Planszowe.

Maj i czerwiec sprzyjają sprawianiu prezentów dzieciom i młodzieży. Zamiast „izolujących” elektronicznych gadżetów, można wybrać podarki, które... ewangelizują. Na przykład grę o uczynkach miłosierdzia

Planszówki są modne. Jednak, kto grał w nie ze swoimi dziećmi, wnukami, siostrzeńcami, bratankami czy młodszym rodzeństwem, wie, że treści tych zabaw bywają różne, nieraz wątpliwe. Pojawiają się w nich mroczne postaci czy zjawiska. Dlatego tym bardziej ucieszyłam się z nowej gry, którą wyprodukowała krakowska firma, dbająca o wartościowy przekaz swoich produktów.

Zagrać w miłosierdzie

Ludmiła Głowacka, reprezentująca Polskie Gry Planszowe, wyjaśnia: – Generalnie tworzymy gry planszowe na zamówienie. Zleceniodawcy mogą za ich pomocą wypromować swoje wydarzenia, inicjatywy. Popularyzujemy zwłaszcza wartości chrześcijańskie i patriotyczne. Wśród naszych realizacji są np.: „Misja – gra o przywództwie”, która została zrealizowana z okazji 450-lecia przybycia jezuitów do Polski, „Dookoła świata z Janem Pawłem II”, „Ufam Tobie”, „PAX et Bonum”, „Bitwa pod Grunwaldem” czy „Kocham Polskę”.

Najmłodsze „dziecko” krakowskich producentów to „Inspire. Uczynki Miłosierdzia”. Polsko-angielska wersja gry wpisuje się w obchodzony właśnie Rok Miłosierdzia oraz zbliżające się Światowe Dni Młodzieży. O co w niej chodzi? – Skupiamy się na tym, by poznać potrzeby ludzi, którzy czekają na nasze wsparcie – wyjaśnia odpowiedzialna za promocję najmłodszego projektu pani Ludmiła. Otwiera zgrabne pudełko, rozkłada karty, które tworzą pole gry.

Reklama

Znajdziemy na nich ilustracje przedstawiające m.in. osobę zbuntowaną, samotną, w depresji, bezrobotnego, chorego, alkoholika, uchodźcę, więźnia, narkomana, anorektyczkę, uzależnionego od internetu, hazardzistę, ale też ateistę czy pracoholika. W drugim zestawie kart zawarte są sugestie, jak możemy tym osobom pomóc. „Rad” udzielają święci (np. św. Paweł, św. Franciszek, św. Dominik, św. Ignacy Loyola, św. Teresa z Lisieux, bł. Karol de Foucauld, św. Faustyna, św. Maksymilian Kolbe, św. Brat Albert, św. Joanna Beretta Mola, św. Jan Paweł II, bł. Matka Teresa), współcześnie żyjące osoby: Papież Franciszek, Jean Vanier, Kiko Argüello czy niedawno zmarłe, jak: brat Roger, Chiara Lubich i Emilien Tardif. Gra zawiera też cytaty z Pisma Świętego, które odczytuje się, kiedy pomożemy danej osobie. Są również dodatkowe karty, np. most, teleport, miłosierdzie.

Na odwrocie kart mamy strzałki, które wskazują kierunek ruchu pionków. Ponadto zabawa ma trzy warianty. W drugim – do gry ze swą pomocą włączają się osoby, którym już udzieliliśmy wsparcia. W trzecim – nie korzystamy z doradztwa świętych, lecz sami wymyślamy, jak możemy pomóc. W ok. półgodzinnej rozgrywce może wziąć udział od dwóch do czterech osób powyżej 7 roku życia.

Przejść do realu

Jak to się stało, że takie ewangelizacyjne produkty powstają w Krakowie? – pytam przedstawicielkę Polskich Gier Planszowych: – W firmie pracują osoby, które uczestniczą we wspólnotach chrześcijańskich. Jednym z celów naszej działalności jest ten ewangelizacyjny: żeby ludzie mogli poznawać Pana Boga. Bieżący projekt został wymyślony przez zarządzających przedsiębiorstwem Marka Oczkowskiego i Pawła Kołodziejskiego. Obaj odpowiadają za koncepcję, a drugi dodatkowo jest ilustratorem.

– Czy takie gry są nowym sposobem docierania z Ewangelią, przesiąkania nią od najmłodszych lat? Grając, przy okazji „oddychamy” wiarą... – W czasie zabawy wykorzystujemy dobrze czas – potwierdza Ludmiła Głowacka. – Możemy zainspirować się uczynkami miłosierdzia i tak naprawdę w prosty, ciekawy sposób pokazać, że cierpiące osoby są obok nas. Jest więc szansa na konkretne wsparcie, obecność, rozmowę.

Do pudełka dołączono broszurę z przesłaniem. Czytam w niej: „Nasze życie jak pole gry INSPIRE jest zmienne i zaskakujące. Nigdy nie wiemy, kogo na naszej drodze postawi Bóg i jakie przesłanie ewangeliczne niesie ze sobą ta osoba (...). Dzisiaj GŁODNY może nie potrzebować już chleba, lecz otuchy czy pomysłu na sensowne życie. SPRAGNIONY chce, aby ktoś zauważył jego wartość. PRZYBYSZ błądzi po drogach rozmaitych ideologii. NAGI tkwi w swojej bezradności. Są wreszcie WIĘŹNIOWIE własnych słabości i nałogów oraz zwyczajnie CHORZY czy niepełnosprawni, którzy nawet w świetnie zorganizowanych domach opieki tęsknią za ludzkim ciepłem (...). Swoją postawą, człowieka ufnego w Boże Miłosierdzie i niosącego pomoc, inspiruj innych i zmieniaj otoczenie. Poddaj się działaniu Miłosierdzia. Przyjmij go i podaj dalej”.

Wyobrażam sobie, że gracze, po skończonej zabawie stwierdzą: „To teraz faktycznie komuś pomóżmy”. I zakończą modlitwą, decyzją, jaki uczynek wspólnie zrealizują. Ziarno, które zasiano, zakiełkuje. Zainspiruje...

Tagi:
gra

Reklama

Półtora tysiąca tytułów gier w jednym miejscu

2018-11-15 12:30

oprac. mat. prasowych organizatora - Agnieszka Bugała

Materiały prasowe Organizatora
Każdy kto lubi spędzać czas w gronie rodziny i przyjaciół, dobrze się bawić oraz poszerzać swoje horyzonty powinien zarezerwować sobie cały weekend 17 i 18 listopada 2018 i pojawić się we Wrocławiu na VIII edycji Międzynarodowego Festiwalu Gier Planszowych – Wrocław Games Fest 2018.

Regularnie, raz w roku, w drugiej połowie listopada stolica Dolnego Śląska, zamienia się także w stolicę gier planszowych. Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy słysząc "gry planszowe" to? Dzieci! Stowarzyszenie Druga Runda we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu i Gminą Wrocław już po raz ósmy udowodni Wam jak błędna jest ta myśl!

Czy to oznacza, że na wydarzenie mają wstęp wyłącznie dorośli? Absolutnie, nie. Piękno festiwalu tworzą jego goście. Dzieci, młodzież, studenci, dorośli, seniorzy, po prostu wszyscy bez żadnych ograniczeń. Niezależnie od wieku czy innych często dzielących nas czynników, to właśnie gry planszowe doskonale mogą nas zintegrować, a wszystko w duchu rywalizacji – w końcu każdy chce wygrać.

Czyli chińczyk, monopoly i szachy? Nie tylko. Biblioteka gier planszowych jaką organizatorzy przygotowują na Wrocław Games Fest jest z roku na rok coraz większa i bije kolejne rekordy. Nie inaczej będzie tym razem, na uczestników czeka   blisko 1 500 różnych tytułów! Nie zabraknie klasycznych, dobrych i popularnych gier, jednak nawet osoby doskonale znające temat nowoczesnych planszówek, będą zaskoczone tym, co będą mogły zobaczyć w trakcie WGF.

Planowane są specjalne turnieje i konkursy, w których będzie można wygrać atrakcyjne nagrody. Specjalnie na festiwal przywiezione będą najnowsze światowe premiery prosto z największych targów gier planszowych na świecie – SPIEL'18. Spotkacie tutaj zarówno amatorów, którzy po raz pierwszy będą mieli do czynienia z nowoczesnymi grami planszowymi, ale także starych wyjadaczy, autorów, producentów i wiele ciekawych osobistości ze świata gier. Jak co roku będzie można zapoznać się z prototypami gier, które już niebawem mogą ujrzeć światło dzienne!

Z myślą o najmłodszych uczestnikach, przygotowana zostanie także specjalna strefa dla dzieci.

Cały festiwal będzie prowadzony pod okiem animatorów i wolontariuszy ze Stowarzyszenia Druga Runda, którzy od lat działają na Dolnym Śląsku i na terenie całego kraju, promując gry planszowe.

Jeżeli więc jesteś doświadczonym graczem, albo chciałbyś zobaczyć po raz pierwszy czym są nowoczesne gry planszowe – VIII edycja Wrocław Games Fest jest wydarzeniem, które musisz wpisać w swój kalendarz.

VIII edycja Międzynarodowego Festiwalu Gier Planszowych – Wrocław Games Fest 2018 odbędzie się 17-18 listopada 2018 w Hali Sportowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, ul. Chełmońskiego 43.

Wstęp wolny!

Źródło: Oficjalna strona wydarzenia na Facebooku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe zdjęcie zakonnicy pochylającej się nad okaleczoną kobietą

2019-11-10 14:17

wpolityce.pl

„Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę…” - napisał na Twitterze Tomasz Łysiak, dziennikarz "Sieci", załączając zdjęcie siostry zakonnej pochylającej się nad okaleczoną kobietą

twitter.com/@TomaszLysiak

Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę… Nie wiem jak się nazywa ta Siostra. Nie wiem z jakiego kraju pochodzi. Chciałbym Jej Podziękować — czytamy we wpisie publicysty tygodnika „Sieci”.

Szybko okazało się, że uwieczniona na zdjęciu siostra zakonna to Polka ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. To s. Aneta (nie podaję nazwiska, bo nie wiem, czy by chciała), Polka, moja współsiostra, nazaretanka (Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu), od dłuższego czasu posługuje we Włoszech. — skomentowała wpis s. Agnieszka Wójt.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polsko, bądź krainą wiary w Boga

2019-11-11 22:29

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Wrocławska sesja III Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi – Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, Prawdy i Pokoju” Karta Praw Rodziny z inspiracji św. Jana Pawła II odbyła się dziś (11 listopada) w Auli Papieskiego Wydziału Teologicznego. Sesja odbyła się pod auspicjami Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae” i z prowadzeniem ks. Pawła Stypy, jej wiceprezesa.

Otwarcia sesji dokonali bp Andrzej Siemieniewski i ks. Ireneusz Skubiś, wieloletni redaktor naczelny Tygodnika „Niedziela”, inicjator powstania i moderator Ruchu Europa Christi. Spotkanie było podzielone na trzy oddzielne panele tematyczne a każdemu z nich przewodniczył inny prowadzący.

Zobacz zdjęcia: III Międzynarodowy Kongres „Europa Christi

W pierwszej części sesję prowadził ks. Mirosław Sitarz (KUL), kierownik Katedry Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, w drugiej bp Andrzej Siemieniewski, a w trzeciej ks. prof. Bogusław Drożdż (PWT). Wśród wykładowców byli mi.in. ks. prof. Józef Krukowski (PAN) – mówił o „Rodzinie w Konstytucji RP wobec współczesnych zagrożeń”, ks. Jacek Marek Nogowski (UKSW) – o „Funkcjach społecznych rodziny i jej zagrożeniach w dobie współczesnej”, ks. prof. Tadeusz Borutka (UPJPII) przedstawił „Wizję zjednoczonej Europy w nauczaniu Jana Pawła II”, ks. prof. Bogusław Drożdż (PWT) mówił o tym jak „Działać w duchu katolickiej nauki społecznej”. W trzecim panelu Ewelina Kondziela (Prezes Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae”) omówiła zagadnienie „Samowychowawczej siły rodziny jak niedocenionego warunku rozwoju”, a ks. Kazimierz Kurek SDB przybliżył „Kartę Praw Rodziny jak propozycję dla Polski i Europy”. Wykładom towarzyszyły występy chóru „Borromeo” z parafii pw. św. Karola Boromeusza we Wrocławiu pod dyrekcją Irminy Zakowicz. Chórzyści prezentowali polskie pieśni patriotyczne.

Największym zainteresowaniem cieszył się wykład kard. Gerharda Ludwiga Müllera, byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Tłumaczone symultanicznie wystąpienia adresowane szczególnie do Polaków w dniu Święta Niepodległości zakończyło się spontanicznymi owacjami na stojąco. Niełatwe zadanie miała występująca po kardynale pani Joanna Lubieniecka, która mówiła o „Słudze Bożym ks. Aleksandrze Zienkiewiczu jako orędowniku chrześcijańskiej rodziny”. Obniżona uwaga słuchaczy i runda telewizyjnych wywiadów w kuluarach zagłuszały wykład redaktor Lubienieckiej, świadka życia sługi Bożego.

Niemiecki kardynał mówił o Polsce jako przykładzie chrześcijańskiego humanizmu. Wykład zatytułował „Tożsamość Polski w wierze katolickiej”. Podkreślił znaczenie wiary i rolę Kościoła katolickiego w trudnej sytuacji geopolitycznej i niełatwych dziejach naszego kraju.

- Od czasów trzech rozbiorów i pomimo polityki totalnego wyniszczenia narodowej, kulturowej i religijnej tożsamości Polaków, na podstawie hitlerowsko - stalinowskiego paktu z 23 sierpnia 1939 r., podczas niemieckiej okupacji w czasie II wojny światowej, a potem w czasie zimnej wojny po popadnięciu pod władzę komunistyczną, aż do wyzwolenia się w 1989 r., udało się Polakom zachować swój fizyczny byt i duchową niepowtarzalność jedynie przez wiarę chrześcijańską i Kościół katolicki – mówił.

Podkreślił, że pozostaje zawstydzającym wspomnieniem fakt, że w oświeconej zachodniej Europie przyglądano się bez empatii tragedii sąsiedniego narodu. - W XIX wieku uważano Polaków za rewolucyjnych awanturników zagrażających ustalonemu przez państwa rządzące reakcyjnemu porządkowi Kongresu Wiedeńskiego. W XX wieku natomiast podejrzewano, z powodu ich konserwatyzmu, że przeoczyli włączenie się w zachodnią demokrację i materialistyczny styl życia, ponieważ nie podporządkowali się „postępowym” ideom komunizmu i dzisiejszego neomarksizmu z programem dechrystianizacji Europy – mówił. Opisywaną sytuację porównywał z obecną, gdzie znów w zachodnich elitach władzy i ośrodkach medialnych potępia się – w imię narzuconych „europejskich wartości” - prawo do aborcji, do wspomaganego samobójstwa, małżeństwa osób tej samej płci, transseksualizmu i posthumanizmu – wytrwały opór Polaków przed dobrowolną utratą tożsamości.

- Polacy tymczasem okazali się – i to się potwierdziło – właśnie tym narodem europejskim, który był gotów ponieść największe ofiary dla wolności i demokracji. Europa obejmuje całość swoich narodów, nie tylko zachodniocentryczną perspektywę, w którą wschodnie narody miałyby się włączyć albo całkowicie się jej podporządkować – mówił kard. Müller.

Analizując kondycję społeczeństw uprawiających „humanizm bez Boga” omówił z pełnym uznaniem polską drogę do wolności.

- Polacy wywalczyli wolność w powstaniach przeciwko trzem obcym zaborcom. W samym tylko powstaniu warszawskim w czasie okupacji nazistowskiej 200 tys. Polaków ofiarowało swoje życie za umiłowanie wolności. Ta stara kraina kultury i humanizmu musiała znieść ogromne upokorzenie ze strony Hitlera i jego sług, którzy uczynili ją sceną straszliwej zbrodni holokaustu. W ramach germanizacji naziści porwali niemal 200 tys. polskich dzieci, żeby je wychować w niemieckich rodzinach, których na ogół nie informowano o pochodzeniu tych domniemanych sierot po poległych niemieckich żołnierzach. Wielu spośród nich nigdy nie dowiedziało się o swojej prawdziwej tożsamości lub przeżyło ciężką traumę, odkrywając tę potworną zbrodnię przeciw ludzkości. A ilu deportowanych po powstaniach przeciwko carskiemu reżimowi i komunistycznej dyktaturze nie zobaczyło już swojej ojczyzny i zostało pochowanych w syberyjskiej ziemi? To wszystko należy do tradycji „humanizmu bez Boga” – analizował niemiecki kardynał.

Katolicką Polskę nazwał „latarnią europejskiej tożsamości i chrześcijańskiego humanizmu w najbardziej ścisłym tego słowa znaczeniu”. - Przyszłość jest polem, na którym ma się potwierdzić historyczne dziedzictwo. „Pochodzenie wciąż pozostaje przyszłością” – mówił – a wiara w Boga pięknie współegzystuje w tak przesyconym katolicyzmem kraju jak Polska z autonomiczną suwerennością i wolnością religijną jednostki oraz narodu w państwie z demokratyczną konstytucją.

Niemiecki kardynał nie zapomniał o społeczności Starszych Braci w wierze, którzy od wieków zamieszkiwali nasz kraj. - W tożsamość Polski wchodziła również całkowita niezależność i integracja Żydów, którzy niekiedy stanowili jedną czwartą ludności – podkreślał.

Kard. Müller kilkakrotnie nawiązywał do okresu zaborów i intensyfikacji wysiłków podejmowanych przez Polaków, aby wydobyć się spod panowania trzech sąsiadów – agresorów. Powracał do wiary Polaków i roli Kościoła:

- Polska, żyjąca przez dwa stulecia pod ciężarem cierpień i wykazująca niezłomne umiłowanie wolności udowodniła, że wiara w Boga i przyznanie do katolicyzmu nie tylko da się pogodzić z nowoczesnymi celami, takimi jak autonomia obyczajowa jednostki, demokracja, wolność religijna, suwerenność narodowa i prawo narodów do stanowienia o sobie, ale że również Kościół katolicki – głosząc prawdę objawioną – jednocześnie promuje naturalne prawo obyczajowe i niezbywalne prawa człowieka, które w Bogu mają swojego najważniejszego obrońcę i najpewniejszy fundament – mówił. Na zakończenie, z okazji Święta Niepodległości, życzył Polsce, aby zawsze podąża za swoim powołaniem, by była krainą wiary w Boga i wolności człowieka.

Pierwsza sesja kongresowa III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” pt. „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, Prawdy i Pokoju” odbyła się w lutym tego roku na Jasnej Górze, druga w maju w czeskim Velehradzie - przypomniały one rolę świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowian i współpatronów Europy w dziele ewangelizacji Europy, a kolejne w Nitrze, w Lublinie i w Warszawie. Wrocławska sesja była przedostatnią z zaplanowanych w tym roku. W listopadzie III Międzynarodowy Kongres Ruchu zagości we Lwowie a prelegenci pochylą się nad zagadnieniem „Wpływu chrześcijaństwa na stabilność narodów Europy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem