Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

W świecie ludzi ciszy i ciemności

Redemptorysta 74-letni ojciec Cyryl Axelrod, urodzony w RPA, jest pierwszym na świecie głuchoniewidomym kapłanem katolickim. Służy jako duszpasterz ludzi ciszy i ciemności w Wielkiej Brytanii.

Wielu uważa, że głuchoniewidomemu nie można pomóc, bo skoro nie widzi i nie słyszy, to jak może się zintegrować z miejscową społecznością. Jest to efekt, iż wiedza na temat głuchoślepoty jest w naszym kraju bardzo uboga. Trudno się temu dziwić, skoro głuchoniewidomi są rozproszeni przestrzennie, a nierzadko też wstydzą się swojej niepełnosprawności. W Polsce mamy około ośmiu tysięcy głuchoniewidomych, czyli osób, które wskutek jednoczesnego poważnego uszkodzenia wzroku i słuchu napotyka trudności odmienne od spowodowanych wyłącznie uszkodzeniem wzroku lub słuchu, widoczne we wszelkich sferach jej funkcjonowania, zwłaszcza w komunikowaniu się, samodzielnym poruszaniu i dostępie do informacji. Im służy od ćwierć wieku Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomych, które ma swoje oddziały w trzynastu województwach. Także na Pomorzu Zachodnim. W Szczecinie prowadzi je bardzo aktywnie od sześciu lat Piotr Pawlak wraz z grupą specjalistów i wolontariuszy. Głuchoniewidomi w każdy piątek spotykają się w towarzystwie wolontariuszy i tłumaczy – przewodników na zajęciach klubowych. To tutaj mogą dzielić się swoimi problemami i spotykać ciekawych ludzi, uczyć się samodzielności i rozwijać swoje pasje.

Reklama

– Z głuchoniewidomymi zetknąłem się kilka lat temu w Stowarzyszeniu Pomocy w Rozwoju Społecznym i Zawodowym Osób Niepełnosprawnych w Płoni, gdzie w Warsztatach Terapii Zajęciowej prowadziłem pracownię ceramiczną – wspomina Piotr Pawlak. – Tam moim podopiecznym był artystycznie uzdolniony głuchoniewidomy Mariusz Szarkowicz, którego pasjonowała sztuka użytkowa w postaci robienia talerzy, półmisków, wazonów i świeczników. Ten rodzaj szczególnej niesprawności zachęcił mnie do zwiększenia mojej świadomości w obszarze głuchoślepoty. Wszystko po to, by móc w lepszy sposób działać na rzecz drugiego człowieka w tym wypadku m.in. dla osób z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu.

BOGDAN NOWAK: – Obecnie skupia się Pan na działalności w…

PIOTR PAWLAK: – …Zachodniopomorskiej Jednostki Wojewódzkiej Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomych. Przeszedłem odpowiednią edukację, stając się tłumaczem – przewodnikiem osoby głuchoniewidomej oraz instruktorem orientacji przestrzennej i lokomocji. Znane mi są podstawy języka migowego, a także alfabet lorma, którym posługują się osoby głuchoniewidome, wynalazcą tej metody komunikacji jest austriacki pisarz Hieronymus Lorm. Oparty jest on na systemie punktów, linii i znaków dotykowych, które umieszczone są na dłoni. Trzeba bowiem wiedzieć, że prawie 80% informacji o świecie dostarcza wzrok, a słuch tylko nieco ponad 10%. Człowiek pełnosprawny ciągle jest wzbogacany wieściami otaczającej go rzeczywistości, dzięki którym panuje nad otoczeniem, czuje się bezpiecznym i doznaje psychicznego komfortu. Uszkodzony w różnym stopniu słuch i wzrok powodują, iż głuchoniewidomy staje się coraz bardziej zależny od drugiego. Najgorzej czują się całkowicie głuchoniewidomi. Na Pomorzu Zachodnim mamy 40 osób – członków naszego Towarzystwa, głównie są to osoby dorosłe, ale wspieramy też dzieci. Do niektórych docieramy do ich miejsca zamieszkania. Nie wszystkich bowiem stać na przyjazd do naszego szczecińskiego klubu, bo to zawsze wiąże się z angażowaniem tłumacza – przewodnika.

– Czy ta organizacja jest tak bardzo potrzebna głuchoniewidomym?

– TPG, czyli Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym jest organizacją pożytku publicznego, specjalizującą się w profesjonalnym wspieraniu osób z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu. Jesteśmy po to, by wsłuchiwać się w pojedyncze potrzeby głuchoniewidomych i im skutecznie pomagać. Pomagamy również ich rodzinom. W tym szlachetnym celu wspierają nas naukowcy, lekarze, rehabilitanci, psycholodzy, pedagodzy, osoby głuchoniewidome i ich bliscy oraz wolontariusze. Obserwujemy też, jaki jest stan wiedzy na temat głuchoślepoty w świecie i inicjujemy takie badania w Polsce. Sprawy głuchoniewidomych reprezentujemy ponadto na forum państwowym, bo naszemu Towarzystwu łatwiej w tych różnych problemach przebić się do właściwych decydentów.

– Jesteście organizatorami wielu imprez integrujących ludzi świata ciszy i ciemności…

– Przede wszystkim swoją wieloraką działalnością zachęcamy głuchoniewidomych do wyjścia ze swoich mieszkań, aby mieli świadomość, że nie są sami. Organizujemy grupowe wyjścia do kina na filmy z audiodeskrypcją, które są przeznaczone dla osób niewidomych. By integrować świat niepełnosprawnych, zapraszamy również inne organizacje i stowarzyszenia zajmujące się głuchymi i niewidomymi.
Głuchoniewidome osoby potrafią świetnie bawić się na balach karnawałowych. Na taką ogólnopolską zabawę przez nas urządzoną w Szczecinie przybyło 70 osób, w tym 50 głuchoniewidomych z ośmiu województw. Mają niesamowite poczucie rytmu, wyczuwają przestrzeń oraz znakomicie reagują na wibracje z podłoża. Natura rekompensuje uszkodzenie jakiegoś organu wzmożoną aktywnością innego; tak to jest zauważalne i bardzo przydatne w życiu głuchoniewidomych. Z chętnymi wspinania się po górach wyjeżdżamy w Karkonosze, tak jak to było niedawno, gdy nasi głuchoniewidomi zdobywali Śnieżkę. Wokół Szmaragdowego Jeziora wiodła trasa dwukilometrowego biegu pod nazwą „Nie widzę przeszkód – biegnę po tandem”. Ponadto od kwietnia rozpoczął swoją działalność Szczeciński oddział Klubu 80 Rowerów. Teraz po pozyskaniu tandemów będzie mógł jeszcze bardziej wspierać osoby głuchoniewidome, zabierając je na wspólne wycieczki. To wszystko wymaga starannych przygotowań ze strony Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, w tym pozyskanie środków finansowych.

– Czy ludzie ciszy i ciemności są właściwie objęci troską duszpasterską?

– W każdą niedzielę odprawiana jest Msza św. w kościele św. Józefa w Szczecinie przez wieloletniego duszpasterza niesłyszących ks. Dariusza Olszaka, więc tam są kierowani zainteresowani udziałem w takiej liturgii. Niektórzy głuchoniewidomi spowiadają się, komunikując się z kapłanem za pośrednictwem spisywania swoich słabości; w ten sam sposób odpowiada im spowiednik. Niektórzy korzystają z udogodnień techniki, choćby ze smartfonu. Coraz więcej księży angażuje się w duszpasterstwo osób niepełnosprawnych. Uczą się tego świata, w którym żyją ich parafianie. Lormowania, czyli rozmawiania za pośrednictwem alfabetu głuchoniewidomych, można szybko nauczyć się, by być blisko duszy ludzi dotkniętych ciszą i ciemnościami. Gdy są chętni do uczestniczenia w rekolekcjach prowadzonych przez siostry franciszkanki w podwarszawskich Laskach, jesteśmy w stanie takich głuchoniewidomych tam przywieźć przy pomocy naszych przewodników. Nieraz zapraszamy kapłanów na nasze klubowe spotkania, przeważnie z okazji spotkania opłatkowego lub innej uroczystości, ale nie zawsze wolny czas pozwala im na taką obecność wśród głuchoniewidomych.

2016-04-28 10:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szata pachnąca Maryją

2020-07-16 09:53

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Archiwum sióstr Karmelitanek Bosych w łasinie

Matka Boża wszystkim, którzy przyjęli szkaplerz, obiecuje orędownictwo w drodze do zbawienia. Chce swoją świętą szatą okrywać wierzących i zapewnia o nieustannej opiece i bezgranicznej miłości.

Jesteśmy w czasie pomiędzy dwiema uroczystościami: Matki Bożej Nieustającej Pomocy - 27 czerwca (patronki naszej diecezji i patronki naszego klasztoru Karmelitanek Bosych w Łasinie) i Matki Bożej z Góry Karmel, Matki Bożej Szkaplerznej - 16 lipca.

Bliskość Matki

Ikony, które przedstawiają Matkę Bożą Nieustającej Pomocy i Matkę Bożą Szkaplerzną, mają pewne cechy wspólne: na obu Maryja pełna czułości trzyma Jezusa na ręku i patrzy na nas, jednocześnie wskazując na swego Syna. Kiedy wpatruję się w Jej oczy, w Jej zadumaną twarz z bardzo delikatnym, ukrytym uśmiechem, w sercu słyszę słowa: „Ufam ci, weź mojego Syna na ręce, do swego serca, Ja ci Go daję”. Tak, przyjmuję Go w Komunii św. każdego dnia, ale z rąk Maryi to jakoś inaczej. Budzi się we mnie niepewność, czy mogę.

Matka Boża Szkaplerzna podaje nam szkaplerz święty, jednocześnie tuląc swojego Syna. Szkaplerz to szata Maryi. Ona chce, byśmy ją nosili, by Jej szata okrywała nas, słabych ludzi, tak niegodnych, by nosić na swych rękach, w swym sercu Jej Syna, Boga samego. Ta szata pachnie Maryją, pachnie Jej czułą, troskliwą, współczującą miłością. Matka Boża przyodziewa nas swoją szatą, byśmy byli do Niej podobni, byśmy od Niej uczyli się kochać Jezusa, by Jezus widział w nas swoją Matkę, byśmy pachnieli Jej wonią, by Jezus, przychodząc do nas, czuł tę woń. Jak by to było wziąć małego Jezusa na ręce, patrzeć, jak zasypia na naszym sercu, wsłuchiwać się w Jego oddech. Jak by to było iść z Nim na spacer, karmić Go, ubierać, słuchać Jego dziecięcego szczebiotu, ocierać Jego łzy, patrzeć, jak się bawi, po prostu być przy Nim obecnym?

Rozmowa z Jezusem

Z pomocą Maryi, przyjmując postawę Jej serca, możemy trochę tego doświadczyć, adorując Najświętszy Sakrament - gdy zamilkniemy i popatrzymy na Jezusa, gdy zechcemy wsłuchać się w Jego ciszę, po prostu być dla Niego i do Jego dyspozycji. Może warto czasami zapytać, czego On potrzebuje, jak się czuje, co Go smuci, a co cieszy, jak widzi otaczający nas świat, jak widzi nas samych, naszych bliskich i przez nas lubianych i tych, których omijamy szerokim łukiem?

Maryja, nasza Królowa, Matka i Siostra, ufa nam i chce dawać nam Jezusa. On także nam ufa i pragnie przebywać w naszym towarzystwie, chce, byśmy się choć troszkę Nim zajęli, chce móc odpocząć w naszym sercu, chce być naszym Bratem i Przyjacielem.

Zaproszenie

Aby bardziej zbliżyć się do Maryi, a przez Nią do Jezusa, by lepiej poznawać woń Jej cnót, by oblec się w Jej szatę, zapraszamy na Triduum Maryjne poprzedzające uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w dniach 13-15 lipca o godz. 18 w naszej łasińskiej kaplicy. Ten czas pomoże nam przeżyć wieloletni misjonarz na Bliskim Wschodzie o. Zygmunt Kwiatkowski SJ. Zwieńczeniem tych dni będzie Msza św. odpustowa 16 lipca o godzinie 19, której przewodniczyć będzie bp Józef Szamocki.

Serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy i świętowania.

CZYTAJ DALEJ

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w meczet

2020-07-16 19:00

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

MARGITA KOTAS

Stambuł, Hagia Sophia

Święty Synod Kościoła Grecji potępił przekształcenie Hagii Sophii w Stambule w meczet. Z „miejsca kultury” stanie się ona „punktem zapalnym podziału i dezintegracji”, stwierdził w oświadczeniu opublikowanym 13 lipca.

Synod podkreślił, że instrumentalizowanie tego dzieła kultury stanowi wyraz deficytu kulturalnego sąsiedzkiej Turcji. Jest to również odstępstwem od ogólnoeuropejskich zasad pokoju, pojednania i poszanowania innych.

Szacunek dla charakteru tego chrześcijańskiego pomnika wymaga czujności i uwagi Kościołów chrześcijańskich, rządów i organizacji międzynarodowych działających na rzecz pokoju, współistnienia i współpracy między narodami, kulturami i wspólnotami religijnymi, aby osiągnąć cofnięcie przekształcenia świątyni konstantynopolitańskiej w meczet, domaga się w swoim oświadczeniu Święty Synod Kościoła prawosławnego Grecji. Zapewnia, że uczyni wszystko na arenie międzynarodowej, aby ta wielka świątynia była wykorzystywana zgodnie z jej przeznaczeniem.

24 lipca, gdy w Hagii Sophii będą się odbywały pierwsze piątkowe modły islamskie, w świątyniach prawosławnych Grecji oraz na całym świecie powinien zostać odśpiewany Akatyst ku czci Bogurodzicy. Zaproponował to dyrektor generalny Diakonii Kościoła Grecji, bp Agathangelos (Charamantidis) z Fanarionu, w rozmowie z portalem orthodoxia.info.

Hymn Akatyst pochodzi najprawdopodobniej z V-VI wieku. Jego autorstwo jest niepewne: ostatnio najczęściej bywa przypisywany św. Romanowi Pieśniarzowi (Roman Melodos), wcześniej przeważał pogląd o jego pochodzeniu od patriarchy Konstantynopola Sergiusza, albo od diakona Jerzego Pizydesa – zakrystiana w katedrze Hagia Sophia. Był uroczyście śpiewany w podzięce za uratowanie Konstantynopola podczas oblężenia awarskiego w 626 r. Inni podają, że wykonano go dopiero w podziękowaniu za ocalenie stolicy nad Bosforem od oblężeń arabskich za Konstantyna IV w 677 i Leona III w 718 r.

Bp Agathangelos podkreślił, że odpowiedzią na wydarzenia wokół Hagii Sophii (świątyni Mądrości Bożej) może być jedynie modlitwa. „Podobnie jak nasi przodkowie zawsze, kiedy wrogowie oblegali mury Konstantynopola, zwracali się do «Niezwyciężonej Hetmanki», także i my teraz musimy wypraszać wstawiennictwa Dziewicy Maryi, aby uratowała Hagię Sophię z tak wielkiego niebezpieczeństwa”, stwierdził hierarcha.

Biskup Fanarionu zacytował historyka Kościoła, prof. Vlasiosa Feidasa, który napisał niedawno, że „wieczna Boska Liturgia, przerwana w 1453 roku najazdem na Konstantynopol, nie została zakończona”, natomiast kontynuowana jest wszędzie tam, gdzie oddawana jest cześć „mądrości Bożej”. Każdy wyznawca prawosławia musi mieć 24 lipca przed oczami obraz, że gdy pod kopułą Hagii Sophii zabrzmią wersety Koranu, w tym samym czasie w niezliczonych świątyniach świata zabrzmi hymn Akatyst, powiedział bp Agathangelos: „Zatem zjednoczmy nasze modlitwy, zwróćmy się do Matki Najświętszej pamiętając, że ziemia świętuje, gdy niebo świętuje”, powiedział prawosławny hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję