Dramat na autostradzie pod Tuszynem
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
Doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem. W wyniku uderzenia samochód sprawcy stanął w ogniu, a on sam zginął na miejscu. Trzy osoby podróżujące drugim autem, w którym znajdował się prof. Kozakiewicz, zostały natychmiast przewiezione do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia wybitnego chirurga.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Środowisko naukowe w żałobie
Informację o śmierci profesora podał oficjalnie Uniwersytet Medyczny w Łodzi. W opublikowanym przez uczelnię komunikacie, który cytuje łódzki oddział Telewizji Polskiej, współpracownicy i dyrekcja żegnają go w poruszających słowach:
„Profesor Kozakiewicz był wybitnym chirurgiem, cenionym naukowcem i wykładowcą, dla którego praca była przede wszystkim wielką pasją. Trudno pogodzić się z myślą, że odszedł tak nagle, w okolicznościach, które pozostawiają poczucie wielkiej straty i niedowierzania”.
Śmierć profesora to niepowetowana strata dla polskiej medycyny, studentów oraz tysięcy pacjentów, którym przez lata niósł pomoc.
Rodzinie, Bliskim oraz całemu środowisku akademickiemu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi składamy wyrazy głębokiego współczucia. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie.
