Reklama

Niedziela Częstochowska

Jak Mojżesz z rękami wzniesionymi do góry (por. Wj 12, 8-16)

Nie ustajemy w modlitwach za rządzących naszym państwem oraz za Prezydenta RP, z którym wiążemy bardzo wiele nadziei. Trzeba pamiętać, że Ojczyzna musi stanowić priorytet w zarządzaniu i polityce, a dobro obywateli winno być celem szczególnym wszelkich działań państwa. Oczywiście, nasze dzieje powinny znaleźć swoje uszanowanie w jego działaniu. Zależy nam również na Polsce, której Królową jest Maryja, Matka Jezusa. Ona nas nigdy nie zawiodła, w niej zawsze naród nasz znajdował oparcie. Dlatego rządzącym bardzo potrzeba modlitwy o nieustanne dary Ducha Świętego i pomoc w codziennym rozeznawaniu prawdziwych potrzeb polskiej rodziny, młodego pokolenia, ludzi starszych. Potrzeba im odwagi i determinacji w trosce o zachowanie w społeczeństwie szacunku dla wartości najwyższych i praw naturalnych.

W ostatnich latach byliśmy świadkami podejmowania przez rządzących decyzji obcych naszej chrześcijańskiej kulturze i moralności, które uwłaczały naszemu dobremu imieniu, były sprzeczne z nauczaniem Kościoła i zwykłą logiką. Odetchnęliśmy, kiedy Opatrzność postawiła nam na czele państwa nowego prezydenta, wielkiego humanistę i przykładnego chrześcijanina, a potem nowy, prawicowy rząd. Ludzie, którzy dzisiaj podejmują decyzje, są zatem rzecznikami tego, co dobre i właściwe, niemniej jednak wiele jest do zrobienia, odkręcenia, ustawienia po nowemu, i to często jest i będzie dla wielu bolesne, i będzie budzić sprzeciw.

Reklama

Żywimy zatem nadzieję i gorąco się modlimy, żeby rządzącym się udało, żeby nie zabrakło im woli i sił, zwłaszcza że ich działania napotykają też opór międzynarodowego lobby antychrześcijańskiego, ustawiającego dziś pionki na szachownicy świata. Nadzieję naszą podtrzymują jednak informacje, że i w innych państwach budzą się opcje prawicowe, że społeczeństwa mają już dość lewacko-liberalnych ideologii, które prowadzą donikąd, a przysparzają tylko olbrzymich zysków poszczególnym jednostkom, które chcą rządzić ludzkością. Pamiętajmy, że to w ich rękach w ogromnej mierze znajdują się dziś także media, za pomocą których ustawiają nasze myślenie i szerokość horyzontów.

Nasze serca i umysły muszą być klarowne i czytelne, a sumienia dobrze uformowane. Brońmy się przed kłamstwem i obłudą, korzystajmy z nauczania św. Jana Pawła II i sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, bierzmy przykład z bezkompromisowej postawy wobec zła bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Mamy kogo naśladować i mamy się do kogo modlić.

Niech więc zajaśnieje nasz kraj blaskiem prawdy i Ewangelii, i niech zaświeci tym blaskiem Europie – ku jej nawróceniu i zdrowemu rozwojowi.

2016-05-05 11:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chodzi o miłość

Znany dziennikarz i publicysta Szymon Hołownia komentując jeden z uczynków miłosierdzia: chorych odwiedzać, napisał: „Chrystus nie niósł ludziom krzyża, On dał się do niego przybić. On nie dał ludziom Księgi, oni sami spisali ją, by nie uronić z Jego nauk ani jednego słowa. Gdy szedł do ludzi, miał w ręku albo chleb, albo ręcznik i wodę (raz miał jeszcze bicz do wypędzania handlarzy). Chrześcijaństwo ręcznika i wody – tylko ono może dziś uratować Europę, pogubioną między swoimi lękami a starą dumą. (...) Ktoś, kto bierze gąbkę i mydli chorego, rzadko kiedy jest później w stanie bić, wyzywać, pomstować. Bycie służącym, choć przez chwilę – wycisza”.

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Płacząca. Mija 175 lat od objawień w La Salette

2021-09-18 22:50

[ TEMATY ]

La Salette

Monika Książek

Jest rok 1846. Francja przechodzi poważny kryzys, epokę fermentu i zmian społecznych. Kraj przeżywa najpierw rewolucję, czasy napoleońskie, wreszcie lata nędzy. Rodzi się moda na racjonalizm i krytykę Kościoła. W wielu miejscach z wolna zanika wiara.

Nawet najzdrowsze zdawałoby się środowiska – wsie – tracą swą tożsamość i wyrzekają się swoich tradycji. W Corps ludzie żyją tak, jakby Boga nie było. Tam właśnie mieszkała Melania Calvat (lub Mathieu). W 1846 r. miała czternaście lat. Tam żył też jedenastoletni Maksymin Giraud. Choć oboje mieszkali w tej samej parafii, La Salette, pierwszy raz spotkali się dopiero na dwa dni przed objawieniem się Matki Najświętszej. Nic dziwnego, byli tak różni, że nawet gdyby się gdzieś zobaczyli, nie zauważyliby swojej obecności.

CZYTAJ DALEJ

O. Bartoszewski o kard. Wyszyńskim: to był człowiek wiary, nadziei i miłości

2021-09-18 23:53

Instytut Prymasa Stefana Wyszyńskiego

O. Bartoszewski o kard. Wyszyńskim: to był człowiek wiary, nadziei i miłości Prymas Tysiąclecia wszystko, co spotykało go w życiu, postrzegał w świetle Opatrzności Bożej – powiedział w wywiadzie dla „Echa Katolickiego” o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, promotor sprawiedliwości, a następnie wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym kard. Stefana Wyszyńskiego.

O. Bartoszewski wyjaśnił, że na „positio super virtutbus”, czyli dokumentację o heroiczności cnót, których udowodnienie było zadaniem procesu, składały się materiały z przesłuchań różnych osób reprezentujących wiele środowisk, np. lekarzy, osobistości kultury, hierarchów Kościoła i zwykłych ludzi, oraz teologiczna ocena pism prymasa. – „Te dane stanowią fundament niezbędny do beatyfikacji. Podkreślę, iż po przestudiowaniu dokumentacji ośmioosobowa komisja teologów jednogłośnie orzekła, że kard. Wyszyński praktykował cnoty heroiczne. Nie mieli żadnych wątpliwości ani zastrzeżeń, więc to o czymś świadczy” – zaznaczył o. Bartoszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję